mk1984.84
15.09.11, 15:54
Witam. W okolicach Galerii Jurajskiej otworzyli kolejny sklep chiński. Jestem przeciwna takim sklepom, ale poszukują pracownika. Oczywiście chciałam się dowiedzieć o warunki itp. Pani powiedziała, że praca codziennie! (7 dni w tygodniu!!!) zszokowana pytam czy żadnego dnia wolnego? Ona trochę zmieszana, że jeden dzień wolny (nie przekonujący ton), no i najlepsze, 10 godzin dziennie! od 10 do 20 (a wiadomo, że na styk się nie przyjdzie, trzeba być wcześniej i wyjdzie się też po 20!), a stawka? stawka na początek 5 zł, a następnie 5, 50!!!
Jak tak można? Nie zgodnie z prawem, do tego taka stawka! no i zapomniałam się dowiedzieć jaka umowa(o ile jest), ale w takiej sytuacji już o więcej nie miałam ochoty pytać. Przyjechali i chcą u nas zrobić takie same obozy? od świtu do nocy za głodową stawkę? (choć wiem, że w Chinach jest duuuużo gorzej, ale w taki sposób dążymy do tego samego...tzn oni dążą a my się na to godzimy...). Ja oczywiście podziękowałam.