dziadek63
03.10.11, 00:09
No cóż, agent pewnie pracował 3 miesiące w PZU. Niemal na sto procent od bardzo dawna robi już coś innego. Ta branża to ciężki kawałek chleba, trzeba mieć wiedzę i zacięcie. Pan Mieczysław po pierwsze nie sprawdził jak długo agent jest agentem, ludzie z długim stażem, wiążący swoją przyszłość z tym zawodem, nie mogą sobie pozwolić na nierzetelność, po drugie, jeśli ktoś podpisuje umowę i nie wie co jest jej przedmiotem, no to do kogo może właściwie mieć pretensje. Integralną częścią takich umów są warunki ogólne, należy je czytać, tam wszystko wołami jest napisane. Po trzecie produkty strukturyzowane z założenia nie mogły przynieść dużych zysków, ogromna większość kapitału była użyta do zagwarantowania kapitału a tylko niewielka miała generować potencjalny zysk. Podsumowując pan Mieczysław sam sobie w dużej mierze winien.