Gość: caromax
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
27.05.04, 15:11
W ub. roku UM dofinasował stowarzyszenia. W szkółach nie ma już zajęć
dodatkowych dla dzieci typu koła zainteresowań, nie ma logopedy, nie ma
terapeutów szkołnych, świetlic terapeutycznych, psychologów. Obsługa i
administracja okrojona jest (oczywiście ze wzgledów oszczędnościowych)
maksymalnie, a ich zakres obowiazków przekracza ludzkie pojęcie (w ramach
okrojonych etatów!!!). Natomiest stowarzyszenia działające przy parafiach
kościelnych maja się znakomici, tam bowiem przeniesione są wszystkie możliwe
zajęcia, które przedtem były w szkole, a szkoła tętniła życiem. Dzisiaj
zamyka sie ja o godzinie 15, pozostaja w niej tylko wykończeni pracownicy
obsługi, a dzieci szwędają się pod blokami. Gratulujemy pomysłu na
zagospodarowanie pieniedzy publicznych!!! Oczywiście dla DOBRA PUBLICZNEGO i w
trosce o młodzież!