Dodaj do ulubionych

Zginął motocyklista

23.10.11, 17:00
Widać rzetelność częstochowskich dziennikarzy, najpierw na portalu wczestochowie.pl a teraz tutaj.
Trzeba się od czasu do czasu wysilić a nie wypisywać (spisywać z innych?) informacji bez żadnego potwierdzenia.
Obserwuj wątek
    • next_hondo Zginął motocyklista 23.10.11, 17:06
      Widać rzetelność częstochowskich dziennikarzy, najpierw w wczestochowie.pl a teraz tutaj.
      Trzeba się czasem wysilić a nie wypisywać (a może spisywać?) nieprawdziwych informacji bez żadnego potwierdzenia.
    • tomek.z35 Zginął motocyklista 24.10.11, 03:03
      Osiem dni temu jakiś pajac na motocyklu o mało nie wbił się we mnie gdy wyjeżdżałem z posesji na ulicy Słonecznej wioska Rudnik Wielki.

      Widziałem go z daleka i wyjechałem , najnormalniej myślałem że zdążę był z 300 m ode mnie, niestety pajac jechał minimum 120-140 i slalomem wymieścił się między mną a chodnikiem dla pieszych i rowerzystów.Później kilka razy słyszałem wycie silnika gdy ten idiota w tę i z powrotem jeździł. Życzyłem mu aby najnormalniej się rozpieprzył o słup lub drzewo.

      Jeśli to on, a z wcześniejszych komentarzy wynika że jest na to szansa to dobrze ze gnojek zszedł, szkoda tylko ludzi i samochodu w który wjechał.
        • Gość: gosc Re: Zginął motocyklista IP: *.apus-net.pl 24.10.11, 10:23
          wyrok? za to ze nie spodziwal sie ze w kilka sekund z za zakretu wyjedzie mu on? co mial czekac i przewidziec ze nagle sie zjawi? ja rozumiem ze kolega.. ale chlopak majacy 19lat wiedzac jak jezdzil nie myslal głowa... w ogole! wiedzial ze wjedzie w wies w zakret to dlaczego wjechechal tak szybko... smierc go chyba gonila! szkoda chlopaka... ale niczyjej tutaj winy nie ma, jak jego samego... a teraz jeszcze facet z citroena bedzie musial zyc z mysla ze sie przyczynil do jego nazwalabym to "glupiej" smierci... swoja brawura i nierozwaga zmarnowal czlowiekowi zycie i odebral swoje wlasne..
        • pbe64 Re: Zginął motocyklista 24.10.11, 10:25
          Nigdy nie napiszę o kimś "dobrze że zginął", ale Twoje argumenty też są bez sensu .Jakie to ma znaczenie ile miał lat. Jeżeli potwierdzi się, że jechał 180 km/h, to mam nadzieję, że sąd orzeknie całkowitą winę motocyklisty i kierowca dostanie jeszcze odszkodowanie z jego OC. Jeżeli byłeś naprawdę jego kolegą, to jesteś współwinny skoro nie próbowałeś go powstrzymać przed urządzaniem z drogi publicznej toru wyścigowego.
        • Gość: Epsilon Re: Zginął motocyklista IP: *.pl 24.10.11, 10:27
          Gdy kończą się argumenty, zaczynają się wyzwiska...
          Tylko na tyle cie stać?
          Co ma do rzeczy jego wiek? No, chyba że był jeszcze dzieckiem (a śmiem twierdzić, że w rozwoju intelektualnym jeszcze nim był), ale wówczas nie powinien jeździć motocyklem.
          Jeśli jesteś jego kolegą, to teraz pokaż swoją jazdą, że można zachowywać się normalnie. Jeśli potrafisz...

          Popieram przedmówcę. Szczęście, że nikogo nie zabił.
        • only_the_godfather Re: Zginął motocyklista 24.10.11, 10:41
          Nie martw się kierowca citroena wyroku nie dostanie, ba dostanie kasę z OC sprawy. Bo widzisz to że Twój kolega był na pierwszeństwie jeszcze nie przesądza że to wina kierującego citroenem. Twój kolega jechał ze znacznie przekroczoną prędkością a wiec kierujący citroenem zakładając że motocyklista jedzie prawidłowo lub nie znacznie przekracza prędkość ocenił że zdąży wykonać manewr. Nie mógł przewidzieć że inny kierujący przekroczy aż o tyle dopuszczalna prędkość.
        • Gość: xyz Re: Zginął motocyklista IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 15:15
          puknij się w łeb gó...arzu!

          macie po -naście lat i myślicie, że świat leży u waszych stóp, że wszystko wam wolno...
          na nasze szczęście waszą głupotę życie weryfikuje w bezwzględny sposób - niech przykładem głupoty waszego pokolenia będzie ten przypadek w którym 19-latek stracił życie i wielu osobom zafundował od ręki mnóstwo problemów - wszystko przez ułańską fantazję która poniosła go - na szczęście dla nas - już ostatni raz... przykre to ale niestety prawdziwe. spójrz na to trzeźwym okiem, a nie okiem kumpla. też byś go bronił rękami i nogami gdyby on przeżył a kogoś innego zabił?

          dam ci dobrą radę mały gnojku - nabierz trochę pokory i dorośnij, a dopiero później coś mądrego napisz na forum...

          chłopak zapłacił najwyższą cenę jaką mógł zapłacić, ale dzięki temu być może uratował kilka niewinnych osób.

          jestem z okolicy i wiem jak jeździł tym motorem niedawno wyremontowanym po wcześniejszym dzwonie...

          z tego wszystkiego najbardziej szkoda najbliższej rodziny...

          [*]
          • Gość: autor Re: Zginął motocyklista IP: *.centertel.pl 24.10.11, 15:46
            Zgadzam się z postem autora xyz - wyrazy współczucia dla rodziny

            Swoją drogą, często zastanawiam się że skoro jest tylu entuzjastów jednośladów zrzeszonych w najrozmaitszych klubach to dlaczego do licha ciężkiego nie mogą sobie pozwolić na składki za które byli by w stanie wygospodarować kawałek terenu do odkręcania manetki.

            Co do zasadności pastwienia się na forum w tematach śmiertelnych wypadków motocyklowych to uważam że niestety trzeba. Jest to mocny sposób dotarcia do rodzin potencjalnych, młodocianych ofiar i zwrócenia uwagi na gigantyczny problem. W moim przekonaniu równie skuteczny co naklejki "PATRZ W LUSTERKA".
            • Gość: gosc Re: Zginął motocyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 16:42
              I ja też się zgadzam. To wielka tragedia dla rodziny itp, ale powiedzmy sobie szczerze, ten małolat jeździł jak wariat. Nie wiem dlaczego..naoglądał się filmów? Chciał przyszpanować kolegom i koleżankom jaki to jest super mega bo jeździ "na krawędzi" na starym ścigaczu? Znam wielu motocyklistów, nie jestem im przeciwny, jestem przeciwny mlodym gowniarzom bez wyobrazni, mózgu i z chęcia wybicia się ponad kolegów. Kilku kolejnych wariatow nagram jak jeżdżą po okolicy. Jak rozwali się następny to wrzucę jego poczynania na youtube, zobaczymy czy też ich koledzy będą tak bronić. A może dla nich szczęściem w nieszczęściu będzie to, że ten wypadek otworzy im oczy? Wątpię...
        • Gość: chłop z łyśca Re: Zginął motocyklista IP: 91.231.100.* 24.10.11, 17:17
          2 tygodnie temu jechałem do częstochowy i widziałem jak jechał praktycznie na całym odcinku nierada - łysiec przez las na jednym kole... traktował więc ten kawałek drogi po którym sie jedzie jak po stole jak tor f1 - zapomniał, że kończy się za zakrętem...
          ja też mam dzieci i często wyjeżdżam z bocznej uliczki na drogę powiatową.
          dodam tylko, że nie ma szans, żeby najbardziej uważny kierowca, zdążył przed pojazdem pędzącym z taką prędkością, tym bardziej, że wiadomo jakie są rowy i wjazdy na posesje na łyścu - trzeba manewrować bardzo ostrożnie.
          współczuję rodzinie...
      • Gość: angrusz1 Re: Zginął motocyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.11, 22:19
        Do streeta :

        Za co szacunek ?

        Z tego , co tu czytam , to jakiś oszołom .
        Ja mam szanować kogoś , kto sam siebie nie szanuje, ba !!! nie dba o innych ?
        Nie, na głowę nie upadłem .
        A rodzice ? trzeba było wychować takiego syna , by sam sobie nie zagrażał swoim zachowaniem i innym .
        Nie wychowali , to niech sobie teraz sami radzą z tym dramatem .
            • Gość: Jaga Re: Zginął motocyklista IP: 91.231.100.* 25.10.11, 13:35
              "Motocyklista nie żyje. Temat do zamknięcia. "


              ...dlatego zamykam i może to paskudne co teraz napiszę ale ciesze się,że nikt poza nim nie zginął,ilekroć przejeżdzał pod moim domem tego bałam się najbardziej.
              ...i nie mam szacunku do takich bezmózgów-przykro mi.Mam małe dzieci a i mnie samej życie miłe i ciesze się,że już go nie spotkam na swojej drodze,bo to wielkie ryzyko.Gnojek dorwał kawałek starego ścigacza i zapomniał,że znajduje się w prawdziwym nie wirtualnym swiecie i mamy skutki myslenia pełnoletniego obywatela.Zastanawiam się tylko gdzie w tym wszystkim byli rodzice???...i gdzie są rodzice tych wszystkich bezmózgich dzieci,które z równie zawrotną prędkościa zapieprzają na quadach-widać,że brak mózgu jest dziedziczny.To tyle ...
                • Gość: angrusz1 " każdy " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 19:45
                  Do street : owszem każdy ma coś za kołnierzem ale to coś jest bardzo różne i w tym jest różnica w ocenie .
                  Ten motocyklista miał tak dużo , że aż sam sobie zaszkodził .
                  Więc lepiej tak nie uogólniaj streetcie - bo ja nie sytuuję się w tym samym szeregu co tenże motocyklista ale też mam za kołnierzem , za uszami , czyli po prostu i ja jestem grzesznikiem .
              • Gość: M. Re: Zginął motocyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.11, 14:27
                >>Jaga...
                Masz małe dzieci mówisz...
                To gadaj takie brednie dalej że chłopakowi tak dobrze. Ja nie wiem jak można tak powiedzieć, będąc włąsnie matką....
                Zobaczymy jak Ty wychowasz swoje dzieci....
                I obyś nie musiała przez nie płakać i cierpieć jak matka Adriana.
                Tacy wszyscy jesteście mądrzy bo anonimowi.
                A gdzie Wy wszyscy byliście? Co języka w gębie zabrakło żeby chłopakowi zwrócić uwagę?
                A żeby tak Was wszytskich nawiedzał po nocach za ten brak szacunku i gderanie.
                Chłopak nie żyje.
                Należy mu się szacunek i modlitwa.
              • Gość: art Re: Zginął motocyklista IP: 91.231.100.* 25.10.11, 20:00
                Jaki stary ścigacz? Lepiej się zastanów co piszesz, skoro 2004 rocznik, to dla Ciebie staroć. Sama prawdopodobnie jeździsz pojazdem przekraczającym 10 lat, bo takich na polskich drogach najwięcej... Ponadto piszecie gnoje itp. Pożyjemy, zobaczymy jak Wy zadbacie i wychowacie swoje dzieci. W chwili obecnej widzę, ze pełno tu stetryczałych osób, których uwaga nie wybiega poza czubek własnego nosa... Ale to jest takie polskie przecież. Umiemy krytykować, jeżeli jesteśmy anonimowi i jeżeli tragedia nie dotyka nas samych, wtedy mamy chłodne spojrzenie, możemy dać upust swoim fobią i uprzedzeniom. Postaw się teraz na miejscu rodziców tego chłopaka, wierz mi, że robili wiele żeby wybić mu z głowy motocykl... Może Twoje dziecko też się wyłamie, nie posłucha swojej kochanej mamusi i też będziemy czytać tutaj o tragicznym zdarzeniu z Twoim dzieckiem w roli głównej, czego osobiście nie życzę najgorszemu wrogowi. Fakt faktem, nie ma co ukrywać, iż jego jazda często pozostawiała dużo do życzenia, jednak każdy ma swoje drogowe grzeszki, większe bądź mniejsze... Każdy mądry w chwili obecnej niech się zastanowi, jak samemu zdarzyło mu się łamać przepisy, ale było wszystko w porządku, nic się przecież nie stało, a tak naprawdę do nieszczęścia wystarczy ułamek sekundy i tak na prawdę mało wtedy możemy zrobić. A ten kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień i trzy razy się zastanowi nim napisze coś głupiego...
                • Gość: angrusz1 Re: Zginął motocyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 14:29
                  Do art : taak , każdy z nas , gdzieś , kiedyś w życiu miał niebezpieczną sytuację i gdyby miał pecha, to by tu nie pisał na forum .

                  Jednak z drugiej strony jedno uważają i unikają ryzykownych sytuacji i prawdopodobieństwo , że przypadkiem coś im się stanie jest znacznie mniejsze , a inni odwrotnie ciągle aż proszą się o tragedię .
                  Z opisu mieszkańców tej miejscowości , tej ulicy wynika, że takie piratowanie na motocyklu jest tam bardzo częste .

                  Więc i należy ostro to potępić . A to , że ktoś zginął jeszcze nie robi go świętym, żeby nie potępiać jego zachowania .
                  Zachować zdrowy rozsądek .

                  A żałować to mogę tego , który uważa, stara się , unika niebezpiecznej sytuacji a mimo to spotkało go nieszczęście .
                  Takiego , który się aż prosi o nieszczęście , trudno żałować .
                  To raczej normalny odruch .
          • Gość: Gość Re: Zginął motocyklista IP: *.of.pl 25.10.11, 20:19
            Wielu jest pseudomotocyklistów, którym brakuje wyobrażni i umiejętności przewidywania.
            często wyjeżdzają z posesji z tzw "rykiem i piskiem opon". Proponuję rodzicom, najbliższej rodzinie po prostu odebrać motor, jak się nie da - dokonać sabotażu na nim. Jest to mniejsze
            zło. Rodzice i opiekunowie w ten sposób mogą chronić zdrowie i życie swoich pociech jak i innych osób. Sądze, że młodzi ludzie zrozumieją, że w imię troski i zapobiegliwości takie działania ze strony rodziny są właściwe.
              • Gość: xyz Re: Zginął motocyklista IP: *.toya.net.pl 25.10.11, 22:18
                AMEN. chłopak już pochowany, niech bóg ma go w swojej opiece.

                Niech chociaż jego śmierć nie pójdzie na marne, da do myślenia małolatom i ocali choć jednego przed bardzo głupią śmierciom.

                Tak jak napisałem wcześniej - wyrazy współczucia przede wszystkim dla brata i rodziców.

                [*]
                • Gość: Jaga Re: Zginął motocyklista IP: 91.231.100.* 26.10.11, 10:55
                  Sama prawdopodobnie jeździsz pojazdem przekraczającym 10 lat, bo takich na polskich drogach najwięcej..


                  ...Mój pojazd ma lat 5,ale to chyba nie ma znaczenia w całej tej dyskusji a może się mylę???Na co dzień widzę jak mądrzy tatusiowie żeby miec godzinkę spokoju sadzają swoje małe dzieciaki na quady.Wiele moge o sobie napisać czy powiedzieć ale napewno nie to,że popieram takie rozwiązania.Mam dwóch synów i o ile jeden całkiem mały i nierozumny o tyle ten drugi doskonale wie,że choćbym nie miała co zrobić z pieniędzmi takiego sprzętu w naszym domu nie będzie.Może marna ze mnie matka nieskora do poświęceń,ale uważam,że skoro ma się już dzieci, to trzeba mieć rozum i zdrowy rozsądek w zaspakajaniu wszelkich ich zachcianek-w przeciwnym razie mamy to co mamy.Proszę mnie nie przekonywaći nie "naskakiwać'na mnie ,bo zdania nie zmienię.Takich sytuacji jest masę,bo dzieci mieć trzeba bo takie sa standarty a to,że dzieci sie potem same wychowują to już trudno...

                  To ciekawe co ktos tu pisze o zwróceniu uwagi:)chyba sam nie wierzy w to co pisze...więcej nie skomentuję...
                      • Gość: Do Jagi Re: Zginął motocyklista IP: *.of.pl 26.10.11, 19:24
                        Boże,jakie trzeba mieć serce,żeby takie bzdury pisać,normalnie wkurw.... się!!! Potępiam kierowców piratów,ale jak można o zmarłym pisać,daj mu kobieto spokój,i jego rodzicom,zobaczymy jak to Ty wychowasz swoje dzieci,obyś się nie zdziwiła.Daj spokój z tymi swoimi wypocinami, chłopak jeszcze nie ostygł,a Ty jak się Boga nie boisz. I powiem Ci jeszcze jedno ,nie znam chłopaka,ani jego rodziców,weszłam na to forum przypadkieM,i ręce mi opadły ,że masz w sobie tyle jadu.Roboty się chyć,jak Ci się nudzi!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka