oszukany-6
27.10.11, 17:43
Witam,
jak w temacie odradzam WSZYSTKIM Częstochowianom zostawiania skądinąd dosyć dużych pieniędzy w tym sklepie. Po złożeniu reklamacji, zgodnej z zasadami gwarancji, po upływie 3 tygodni zostałem poinformowany o tym, że niestety obuwie nie zostanie naprawione. Powodem tego, jakże w... czynu, miał być fakt tego, że datą zauważenia uszczerbku w moich zimowych (Ba!) butach wskazałem któryś dzień lutego (okazało się, że to więcej niż 2 miesiące, wobec czego żegnaj naprawo <łapka>). Stało się tak tylko dlatego, iż nie pamiętałem konkretnego dnia, a obrażona z faktu przyjmowania gwarancji pani stwierdziła, że to nie ma znaczenia (no i byłoby to logiczne zważywszy na "dwuletnią" gwarancję). Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że państwo (nie "P") nie mogło mnie o tym poinformować pisemnie, gdyż e-mail podany przeze mnie "nie istnieje". Owszem nie istnieje nazwisko, w które błyskotliwa pani przekształciła moje. Zwyczajnie, pismem fonetycznym je napisała:/ To nic, że pochodzi od popularnego słowa, które bezdźwięcznie brzmiałoby co najmniej dziwnie.