gad_z_rakowa
29.10.11, 22:20
Takie relacje jak P. Dobrowolskieg przechodza juz do historii, wkrotce zabraknie juz swiadkow tamtych okrutnych czasow, powoli zapomnimy o okrucienstwach wojny. To przykre ze nie znalazl sie nikt mogacy sfinansowac wydawnictwo o 27PP. Jest to czesc naszej czestochowskiej historii, ludzi ktorzy tu zyli i zgineli. Cywilow i mobilizowanych zolnierzy, jak to wspaniale nazwal autor, tej naszej "biedoty", ktroa w zasadzie niewiele sie zmienila, nadal jestesmy ubogimi krewnymi innych europejskich krajow.
Rejon czestochowski we wrzesniu '39 ucierpial nie mniej niz inne, mial rowniez swoje miejsce w histroii, zwlaszcza pod Mokra, w lasach miedzy Janowem a Zlotym Potokiem, gdzie toczyla walki wycofujaca sie 7DP. Warto pamietac o tych bohaterskich czasach i tych ludziach.