Płot przy Estakadzie prawdopodobnie do likwidac...

25.11.11, 23:11
Cytat:

<div class="tylko_int"><a href="<http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/10,88274,10669244,Zobacz_glupote_roku__pzrystanek_tramwajowy_przy_Estakadzie.html>">Zobacz głupotę roku: pzrystanek tramwajowy przy Estakadzie</a><div><object style="visibilty:visible" type="application/x-shockwave-flash" data="<https://bi.im-g.pl/im/Player.swf>" id="embed_player_1" width="480" height="303"><param name="wmode" value="opaque" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="FlashVars" value="m=<http://serwisy.gazeta.pl/getDaneWideo?xx=10669244%26xxd=88274&f=https://bi.im-g.pl/im/&e=1&pid=embed_player_1>" /><param name="movie" value="<https://bi.im-g.pl/im/Player.swf>" /><param name="allowFullScreen" value="true"/></object></div></div>

koniec cytatu

Co to jest, do ch...a pana? Już ciepłym moczem zlewają redaktorzyny poziom tej gazetki. Totalny brak szacunku do czytelników!!!
    • Gość: q2 Re: Płot przy Estakadzie prawdopodobnie do likwid IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.11, 08:01
      Ciekawe jak ktoś kogoś pier-nie rowerkiem, wtedy bedzie "postawta płot, bo jak żyć?!!!"
      • Gość: 123 Re: Płot przy Estakadzie prawdopodobnie do likwid IP: *.rev.inds.pl 26.11.11, 08:50
        "prawdopodobnie" w polskim tłumaczeniu znaczy nigdy.
      • dominik.wu Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 26.11.11, 10:13
        Ludzie, szanowni oburzeni!

        Jako, że z peronem sąsiaduje tylko ciąg pieszo-rowerowy, to uświadamiam niniejszym, że na tej drodze pierwszeństwo ma pieszy. Rowerzysta jest zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności i ustąpienia pierwszeństwa pieszym!

        A sami przyznacie, że szympansy na tych rowerach nie jeżdżą i łatwo przewidzieć, że nadjeżdżający rowerzysta widzi wcale nie znienacka podjeżdżający do peronu tramwaj, względnie ludzi na peronie, więc swoją prędkość jazdy może dostosować. Argument o rozjeżdżaniu pieszych jest mocno chybiony.

        A argument o "nieskrępowanej jeździe" (bo piesi teraz będą jaśniepaństwu przeszkadzać) jest tak samo histeryczny, jak te o fazowej kostce. Jeżdżę na rowerze i nie widzę różnicy między równymi nawierzchniami - czy to kostka, czy to asfalt. Także nie róbcie z siebie królów szos, bo jeździcie po mieście i warunki jazdy są chyba oczywiste. Miasto, to nie tor kolarki - trzeba pomachać kierownicą. Korona nikomu z głowy przez to nie zleci.

        Inaczej na drogach rowerowych, ale to inna dyskusja...
        • Gość: Gość Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.11, 10:31
          Rowerzysta w tym kraju uważa się za świętą krową i dalej poza czubek własnego nosa nie widzi, więc jak może dojrzeć że do przystanku podjeżdża czy stoi na nim już tramwaj z którego mogą wysiąść ludzie. Tramwaj nie pojawia się znienacka ani tym bardziej ludzi nagle z niego nie teleportują się na chodnik co jest wystarczającym czasem by w pełni ogarnąć sytuację... ale jak to zrobić skoro poza własny nos się nie widzi i myśli tylko o tym że ma się prawo do wszystkiego, kiedy się takiego nie ma bo nie ma przy estakadzie ścieżki li tylko rowerowej by wymagać pierwszeństwa.
          • Gość: Dobrze wiesz... Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.11, 10:39
            Od początku wiedziałem, że tak będzie. Niezłe marnowanie pieniędzy - w tym jesteśmy bezkonkurencyjni...
        • rowerzysta12 Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 26.11.11, 10:53
          > A argument o "nieskrępowanej jeździe" (bo piesi teraz będą jaśniepaństwu przesz
          > kadzać) jest tak samo histeryczny, jak te o fazowej kostce. Jeżdżę na rowerze i
          > nie widzę różnicy między równymi nawierzchniami - czy to kostka, czy to asfalt
          > . Także nie róbcie z siebie królów szos, bo jeździcie po mieście i warunki jazd
          > y są chyba oczywiste. Miasto, to nie tor kolarki - trzeba pomachać kierownicą.
          > Korona nikomu z głowy przez to nie zleci.

          Szanowny Dominiku Wu, gdzie widziałeś w Częstochowie równo ułożoną kostkę brukową? Sam chciałbym to miejsce zobaczyć.
          Jeśli nie czujesz różnicy między jazdą rowerem po kostce a jazdą po asfalcie to znaczy, że albo masz bardzo twardą d... albo super wypaśny rower górski z pełną amortyzacją. Niestety większość rowerzystów używających roweru do codziennej jazdy po mieście nie jest wyposażona ani w jedno ani w drugie i jazdę po kostce znosi dużo gorzej.

          Jeśli chodzi o spadające korony i święte krowy, to zdecydowanie pozycję świętych krów mają w naszym kraju kierowcy samochodów osobowych. Proponuję zrobić z Alei Niepodległości ciąg samochodowo-pieszy gdzie kierowcy będą mieli obowiązek zachowania szczególnej ostrożności i ustępowania pierwszeństwa pieszym. Zobaczymy jakie wtedy się zrobi święte oburzenie.

          Rowerzyści chcą tylko żeby rower był traktowany jako pojazd i środek transportu taki sam jak samochód, a nie żeby byli zmuszani do jeżdżenia po dziurawych chodniczkach, krawężnikach, slalomów między słupami, noszenia rowerów po schodach, pchania ich przez przejścia itp, itd. Nikt nie kupuje sobie roweru po to żeby się przepychać przez tłumy pieszych zastawiających chodnik na którym jakiś cymbał postawił znak nakazujący jazdę rowerem.

          • a12321a Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 26.11.11, 14:12
            Popieram.
            Mam wypasiony rower a jakoś czuję różnicę pomiędzy tą g... kostką a ścieżką asfaltową. Ścieżka w lesie jest wygodniejsza do jazdy niż ta kostka.
          • dominik.wu Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 27.11.11, 14:29
            Nie mam wypasionego roweru
            Nie mam twardego zadka

            A w czasie jazdy na rowerze skupiam się na drodze, na współuczestnikach, na sytuacji bieżącej, by jechać bezpiecznie. Może to dlatego nie zwracam uwagi na fugi w drodze.
            To teraz już wiem skąd płotki - pewna grupa cyklistów skupia się tylko i wyłącznie na analizowaniu struktury drogi za pomocą pośladków i uwagi już nie wystarcza na bezpieczne zachowanie, dlatego ich z resztą rowerzystów wygrodzono od pieszych...
        • m-no85 Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 26.11.11, 11:17
          < Jeżdżę na rowerze i nie widzę różnicy między równymi nawierzchniami - czy to kostka, czy to asfalt.

          To musi być widowisko :)) Słonie czucie mają przytłumione...
        • artutitu2 Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 26.11.11, 14:15
          Ja bardzo dużo jeżdżę rowerem i w zupełności nie rozumiem po co zamontowano ten płot - na pewno nie wymyślił tego żaden rowerzysta. Tym bardziej, że jest to ciąg pieszo-rowerowy na którym uprzywilejowani są piesi więc nie ma żadnego sensu odgradzać go od peronu przystankowego (ewentualnie po jednym przęśle przy wiacie przystankowej, żeby nikt nie "wyskoczył znienacka zza wiaty" prosto pod koła roweru) - choć i te przęsła wydają się raczej zbędne.

          Co do "kostki fazowej" - Pan Dominik z Częstochowskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej raczej rzadko rowerem jeździ, skoro nie przeszkadza mu nawierzchnia z której w Częstochowie wykonuje się drogi rowerowe. Mam nadzieję, ze skoro już tak dużo się mówi o tym problemie kolejna droga rowerowa jaka powstanie w Częstochowie będzie wyasfaltowana.
          • Gość: madmax Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.11, 10:55


            Zrozumiesz , po co tam ten płot, jak jadąc wzdłuż przystanku rowerem trafisz pieszego, który niefrasobliwie nagle zrobi krok do tyłu zza innego pieszego lub grupy pieszych, czekających na tramwaj. O takie zdarzenie BARDZO ŁATWO, jak jest ciemno i siąpi sobie deszczyk . . . Tak (łatwo to sobie wyobrazić) może zachować się dziecko i osoba w podeszłym wieku, nie ze złej woli, tylko z powodu nieco gorszej orientacji w przestrzeni, charakterystycznej dla ludzi z tych grup wiekowych.
            Trzeba trochę wyobraźni i refleksji, której niektórym dyskutantom brak . . .

            Prpopnuję , by Urząd Miasta = Inwestor nadzorujący całe to "tramwajowe przedsięwzięcie" zostawił w spokoju płot stojący równolegle do peronu przystankowego, a zdemontował jedynie JEDNO PRZĘSŁO SIATKI UNIEMOŻLIWIAJĄCE PIESZYM = PASAŻEROM dojście do najbliższego bloku.

            Jeśli cały płotek zostałby zdjęty, a któryś pasażer wpadłby pod jadący rower winą za takie zdarzenie możnaby z pewnością w poważnej części obciążyć "Gazetę" , promującą poglądy tworzące zagrożenie . . .



            • dominik.wu Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... 28.11.11, 12:54
              madmax
              Zbliżając się do przystanku powinieneś zachować ostrożność i spodziewać się wtargnięcia pieszego. To dlatego producenci rowerów montują na kierownicy takie dwie dźwigienki po obu jej stronach - to hamulce.
              Także tak, jak pisałem. Rowerzysta ma myśleć, a nie pośladkami szukać fazy w kostce. Kiedy zbliża się do przystanku, to przede wszystkim ma zwolnić do prędkości umożliwiającej nagłe odbicie z marszruty, czy nagłe zatrzymanie roweru. Pomijam już fakt, że to ciąg pieszo-rowerowy! Piesi mają pierwszeństwo, więc jakim cudem masz zamiar tamtędy tak zapierniczać, żeby jeździć po niegramotnych staruszkach?
        • Gość: 123 Re: Rowerzysta na ciagu pieszo-rowerowym... IP: *.rev.inds.pl 27.11.11, 09:00
          Ameryki to ty nie odkryłeś, ale co to ma wspólnego z "zagrodzonym" przystankiem ???
    • Gość: lunch Re: Płot przy Estakadzie prawdopodobnie do likwid IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.11, 11:56
      Czy można być większym debilem? Nie potrafię sobie tego wyobrazić. A tacy wciąż rządzą tym miastem. Co decyzja, to kabaret. Wstyd na cały świat.
      • Gość: Tomek Re: Płot przy Estakadzie prawdopodobnie do likwid IP: *.net.stream.pl 30.11.11, 16:36
        Jeżdżę tą drogą codziennie do szkoły i uważam że ten płot to super sprawa, większość ludzi nie potrafi sobie uświadomić co to jest droga rowerowa i że rowerzysta też ma prawo nią jechać i czekając na tramwaj nie stała by na peronie a na środku ścieżki pieszo rowerowej i jeszcze miała by pretensje do rowerzystów że tam jeżdżą, a tak przynajmniej mają wydzielony obszar dla siebie i nie utrudniają ruchu. Mają jedno wyjście i tylko tam trzeba zachować ostrożność a nie ciągle się opędzać od ludzi bo chodzą jak święte krowy po całym chodniku i w poprzek jak się tylko da. Jest to ogromne ułatwienie dla poruszenia się rowerzystów.
        • dominik.wu tam nie ma "ścieżki rowerowej" 30.11.11, 20:54
          Panie Tomku!
          Tam nie ma żadnej ścieżki rowerowej (lobby woli mówić "droga rowerowa"), a ciąg pieszo-rowerowy. To pieszy ma tam bezwzględne pierwszeństwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja