Gość: rarko
IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
02.06.04, 10:26
nie mogłem tej notatki znaleźć w portalu, czytałem na dzisiejszym 'papierze'. chodziło o to, że firma sprzątała lasek aniołowski przez trzy tygodnie, a jak pracownicy UM przyszli sprawdzić, to znów było zaśmiecone.. szanowny pan Kapsa (UM) uprzejmie (?) wyjaśnia, że to efekt 'weekendowego odpoczynku mieszkańców' i że w jeden dzień 'zmarnowano trzytygodniowy wysiłek ludzi'. śmiech mnie ogarnął:) panie Kapsa, jakby iść torem pańskiego rozumowania, to niech pan sobie przemnoży ilość weekendów, jakie minęły przez parę lat, kiedy to lasku nikt nie sprzątał. musiałoby tam teraz być więcej śmieci niż drzew. pewnie, że śmiecenie (tym bardziej w lasku) to chamstwo najprawdziwsze, ale bez przesady, to nie jest efekt jednego weekendu!