himera666
03.12.11, 22:31
Jestem byłym pracownikiem firmy fytasa. To co się tam działo i dzieje nadal przechodzi
wszelkie wyobrażenie. Najgorsze jest to że dyrektorek jest kolejnym złodziejem i kombinatorem jak ci baskowie. Jak nasza administracja sądowa będzie tak długo postępować to za chwilę już nic nie będzie do odzyskania dla naszych wypłat.
Firma fytasa z "dyrektorem technicznym" od siedmiu boleści jest typowym przykładem jak nie należy prowadzić firmy.
Jedynym winnym upadku firmy nie jest kryzys, chyba że nazywa się on jak j. marciniak (dyrektor techniczny)