Gość: Juznienastolatka
IP: *.prenet.pl / 82.160.21.*
03.06.04, 23:37
Oj pamietam pierwsze półszpilki i lakierki z Warszawianek. Mam kupiła mi je
gdy skonczyłam 15 lat. Jaka byłam dumna ze mam pantofelki OD WARSZAWIANEK
To było wtedy COŚ.
Modne szpice , klamry, kokardy, i metalowe wkrecane obcasiki,/specjalnie
głosno stukajace o trotuar/ ktore potem dorabiał Tato w zakładzie po
godzinach dla mnie i kolezanek.
ej te piekne młode lata.
Teraz juz te szpileczki nie maja takiego smaku.......bo i wiek juz nie ten.
Ale tamte wspominam z sentymentem.
A jeszcze moda......biala lodziarska czapka, obowiazkowe białe podkolanowki i
białe tenisowki, ktore znikały ze sklepow jak swieże bułeczki