Gość: Poszkodowana
IP: *.pl / 80.48.252.*
05.06.04, 00:48
Jestem mieszkanka (a już wlaściwie bylą,bo mam nadzieje ze teraz dostaniemy
lepsze mieszkanie)tej kamienicy,ktora od kilkadziesieciu lat nie powinna byc
zamieszkana przez ludzi.To co przezylam wczorajszego ranka to nie jest do
opisania poprostu jeden wielki szok,ktorego nigdy nie zapomne bo moglismy
stracic wszystko w kilkanascie minut.Zauwazylam wychodzacy dym z gornych
wylotów kamienicy,i odrazu powiedzialam to mamie,ktora pobiegla do sasiadów
by im powiedziec zeby ewakuowali sie ze swoich mieszkan,ja natomiast odrazu
zadzwonilam na straż pożarną.Gdy czekalismy na staz to sami zagaszalismy
pozar,robilismy wszystko co sie dalo,lecz po szybkiej interwencji strazy i
innych osob nie stracilismy swojego calego dorobku zycia.Akurat moje
mieszkanie jest w najgorszym stanie i nie mozemy tam nocowac,poniewaz w domu
sa belki ktore podtrzymuja zwalajacy sie sufit,i caly jest przesiakniety
czadem.Jest to centrum miasta a warunki sa tragiczne,za które placimy duze
pieniadze gdzie ludzie w blokach takich nie placa.A co z tego mamy?wiecznie
dymiace sie piece,zimna wode,i wiecznie zawalajace i przeciekajace sufity.Gdy
to sie stalo w nocy tak by sie nie skonczylo i juz bym nie napisala tej opini
bo juz mnie nie bylo na tym swiecie.Poprostu mielismy szczesie w nieszczesciu
nie zycze tego nikomu.Teraz nie wiemy CO MOZE PRZYNIESC NOWY DZIEN?