"Częstochowa" - a co to takiego???

06.06.04, 03:42
I upłynął kolejny rok w Czestochowie _miescie ładnym , moze i ciekawym ale
strasznie <coraz bardziej > nudnym -a dlaczego ??kazdy wie , brak kina ,
sporadyczne koncerty , znikoma ilosc lokali przez duze L oraz dziwne i
bezsensowne zakazy !!!!!!! czy tak ma wyglądac miasto -a moze wieś?? przykro
to mowic ale z dzien na dzien -bedzie trzeba przyznac racje !!!!!! "wsiąc do
pociągu byle jakiego , nie dbac o.."wszystko upada , ludzie odchodzą ,
pozostaje resztka czegos co mogło byc tak piękne >>>a to co pozostało wymaga
naprawde zmian , jesli chodzi o tz lokale to ZDECYDOWANIE wstep powinien byc
od 21 lat ewentualnie od 18 < z dowodem osob.-ZANZZZZi> no ale cóz dopoki
studenci będą uwazani za ...tak juz bedzie a wystarczy wyjzec przez okno i
zobaczyc kto tak naprawde daje ten Zły przyklad wandalizmu i pijaństwa
_wyłacznie MIEJSCOWI !!!!!!! tak wiec jak bedziemy MY robic porzadki kochana
władzo to zacznijmy od ...no własnie od srodka problemu a nie od konca !!!
Częstochowo czy Ty jeszcze jestes???
    • Gość: Gia Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? IP: *.124-201-24.mc.videotron.ca 06.06.04, 05:43
      O matko nastepny , ale tym razem sie wtrace .
      A moze Czestochowa wlasnie przez takich jak Ty tak wyglada co ?
      Moze jak tak wszyscy usiada i zaczna narzekac jak stare baby to sie polepszy co?
      A moze poprostu trzeba ruszyc glowa i sobie cos zorganizowac .
      Kurcze jak mieszkalam w Czestochowie i wysluchiwalam takich jak Ty to mi sie
      zyc odechciewalo , ale mimo to zawsze znalazlam cos ciekawego i dziwilam sie
      ludzia ze tak siedza i marudza i to jest w tej Czestochowie najbardziej nudne
      to wieczne gderanie i to ze wszystko sie nie podoba .
      Bez obrazy ale troche wiecej zycia i jaj czlowieku !
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Filip Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? IP: 69.156.224.* 06.06.04, 07:52
        Nadal ogolniki ! ...nawet lista dyskusyjna czestochowy straszy. Zionie z niej
        pustka. Kilku cwanych cfeli ulokowalo sie w GW w celu kontrolowania tego co
        pisza inni, co mysla inni. Wam myslec nie wolno !..my skruszymy kazda odstajaca
        od spolecznego zapotrzebowania mysl. Dolepieni do huty, stradionu zuzlowego,
        zuli, wciagajacy tak bliski nam zapach jakze bliskiego wschodu benzyny i
        jeszcze blizszego nam alkocholu my naprawde od ciebie Filip nic nie chcemy. My
        nie oczekujemy na zadna, rozumiesz - zadna twa reakcje. Ale czy ty to
        rozumiesz ? ...po prostu my nic nie chcemy. Kazdy z nas tu zalatwia wlasny los
        bez wiekszych aspiracji i akwaparku. Rozumiesz polski standart - rozumiesz ?.
        Nad miastem guruje niczym gwiazda betlejemska zarowka na wiezy klasztornej.
        Chcesz kupie ci wafelka....a herbate w bloku.

        Bloki, bloki i tramwaj na szynach.
        ktos pijany wsiadl i dziewczyna,
        myslisz sobie ?..pozna godzina ?
        nie! ...wiesz mysle...ze tu nie ma KINA.

        bloki, bloki i tramwaj na szybnach
        lekki zgzyt, jak struna pianina,
        i tak pedzisz z Rakowa na polnoc,
        i podziwiasz czern szyby - pusta, i czerni nierowna.

        bloki, bloki i tramwaj na szynach
        przepraszam pana - ktora godzina ?
        ...a co akademik paniece zamknieto ?
        - nie, nie to !..przeciez jutro niedziela - swito.


      • std20045 Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? 06.06.04, 12:07
        Przepraszam Cię bardzo ...ale badz realistką i wiem obraziłem Cię bo napisałem
        <MIEJSCOWI > w zwiazku z czym miałas prawo tak napisać , ja na szczescie nie
        jestem miejscowym i na brak zajęcia nie narzekam ale to co obecnie dzieje się w
        Częstochowie -... lepiej zostawic bez komentarza a więc GIA zejdz na ziemie tu
        nikt nie marudzi tu są fakty i prawda a t jestes "szarą rzeczywistoscia" ktora
        musi zyc w takich a nie innych warunkach i tłumaczyc sobie że wszyscy zrzedzą i
        ze jest dobrze !!!!!!!!!! pozdrawiam pa
    • Gość: xx Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? IP: *.icis.pcz.pl 06.06.04, 14:55
      Z jednym sie zgadzam - z zakazami wlasnie. Nie maja one sensu i duzo psuja
      krwi. Tak jak w przypadku ostatnich Juwenaliow - mogla byc super impreza, a tak
      duzo zostalo zepsute, chociaz dzieki wlozonemu wysilkowi nie bylo w sumie tak
      zle..

      Jesli chodzi o reszte:

      Wlasnie jednym z wiekszych problemow Czestochowy jest takie malkontenctwo bez
      zastanowienia sie co moglbym sam w tym zakresie zrobic.

      Ci co cos robia, nie narzekaja - nie maja czasu na to, mimo wszelkich klopotow.

      Organizuja np. naprawde sporo koncertow, na ktore ostatnio nawet nie bardzo mam
      okazje chodzic.

      Dobrze ze bylem na Lady Pank, ale na Voo Voo juz nie moglem. Ciekaw jestem czy
      byles na ktoryms z nich ?

      Aktywnie w ostatnim okresie oprocz tradycyjnych miejsc "rozrywki" na troche
      wyzszym poziomie zaczely dzialac dwa kluby: Paradoks i Pub Oslo.

      W Paradoksie bez przerwy cos sie dzieje, a i Oslo na Koraczaka stara sie nie
      odstawac. Byles ? Jak byles to podziel sie wrazeniami. W sobote w Politechniku
      byl hip-hop. Ja nie przepadam, ale jesli kolega jest mlody, to moze bylo warto ?

      Do tego naprawde sporo koncertow w innych miejscach - wiem ze w duzej czesci
      dotyczacych bardziej powaznej muzyki, ale moze od czasu do czasu warto
      sprobowac ?


      Z kinem wlasnie cos sie rusza na powaznie bo firma wydaje sie powazna i ponoc
      wlasnie w lokalnej GW w poniedzialek ma juz byc wiecej oprocz wiadomosci w
      centralnym wydaniu.

      Milosnik teatru tez mogl znalezc sporo atrakcji w ostatnim czasie - oprocz
      regularnych spektakli nie braklo interesujacych przedstawien goscinnych.

      No i z innej dzialki - rzeczy ktore mowia ze cos sie zmienia w dobrym kierunku:

      remont i rekonstrukcja Ratusza,
      ma sie wreszcie zaczac rewitalizacja naszych Aleji (juz w tym roku),
      tak samo Galeria Sztuki z nadzieja na przyciagniecie kolekcji Beksinskiego i
      nie tylko,
      kladka - mala rzecz niby ale ma pozwolic zrobic zasadniczy porzadek z
      Ryneczkiem.

      Wiec widac ze tutaj wreszcie cos zaczyna sie porzadnie zmieniac. Miasto powinno
      byc atrakcyjniejsze. Dobrym posunieciem byly pomysl z "Dniami Zydow-
      Czestochowian", wraz z odbudowa zabytkowego cmentarza.

      Oczywiscie caly czas pozostaje problem Huty - ale koniunktura jest i sa duze
      nadzieje ze jednak dojdzie do kupna firmy przez powaznego inwestora.

      Popatrz jak rozwija sie TRW - jedna z lepiej zarzadzanych firm w skali calej
      Polski - cala Huta Katowice w ubieglym roku miala eksport tylko o 50 % wiekszy
      niz polskie TRW.

      Naprawde duzo robia tez inni prywatni inwestorzy - Czestochowa prywatna
      inicjatywa stoi - gdy sie chodzi po miescie to jednak to widac.

      Jasne ze duzo mailbym tez uwag krytycznch - brakuje nam jako Czestochowianom
      przebojowosci i nawet pewnosci siebie, nie potrafimy sie czesto chwalic w
      odpowiedni sposob, za malo dzialamy w sposob zespolowy - to nasza stara
      slabosc, no i te stare, nie przemijajace podzialy na Prawice i Lewice.
      Slabe sa nasze elity, podzielone i za malo widoczne w skali kraju - to duza
      slabosc naszego miasta, smiem twierdzic ze moze nawet najwieksza.

      Koncertow i innych imprez jest naprawde duzo, ale czesto udzial mieszkancow
      jest mikry - jestesmy malo aktywni i wolimy domowe pielesze, a potem tylko
      narzekamy :))


      Pozdrawiam,

      P.S. Jest taki specjalny dodatek wydawany pzrez UM "Co, gdzie, kiedy ?" - tez
      nowosc i tam mozna zobaczyc ze sporo ciekaqwego sie dzieje u nas. Zagladasz
      tam ?
      • Gość: rex Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? IP: *.pl / 80.48.252.* 06.06.04, 19:05
        Znowu to samo : brak kina w Częstochowie . Ludzie, jesteście juz nudni.
        Chodzicie do OKF- u ? Wieksze od naszego miasta go nam zazdroszczą. Żaden
        multiplex nie zastąpi takiego kina. Gdzie zobaczycie reklikę festiwalu filmów
        krótkometrażowych z Krakowa ? Przecież nie w multiplexie.
        • Gość: mimi dupki z młodzieżówki - co to takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 21:19
          STD to dupek z młodziezówki wsciekły bo w mieście wiele się dzieje. Tylko nie w
          jego macierzystej organizacji paryjnej. W niej na szczeście nawet juz młodych
          dupeczek brakuje: uciekają bo w młodziezówce same debile.I maleja tym samym
          widoki na przyszły elektorat i posadki w radzie miasta, radach nadzorczych,
          nawet w spóldzielniach:):) baj baj towarzysze
          • std20045 Re: dupki z młodzieżówki - co to takiego 06.06.04, 22:22
            przykro mi MIMI ale nie z zadnej młodzieżówki ani innej organizacji - tak wiec
            pomysl zanim cos napiszesz!!!!!!!!!a propo tekst ten jest tak zwanym pytaniem
            retorycznym!!! w związku z czym to tylko wasza dobra wola czy bedziecie
            odpisywac czy tez nie -ja was do niczego nie zmuszam , wrecz chce abyscie sie
            sami wypowiedzieli a nie tylko najezdzali na innych -tych co aktywnie
            uczestniczą w forach < ps byłem w wielu miastach Polski i naprawde Częstochowa
            nie ma sie czym pochwalic _oprocz Jasnej Gory ale to jest juz inna sprawa !! w
            zwiazku z czym podawajcie swoje sugestie i opinie dotyczące cz-wy ewentualnie
            propozycje planow a nie najezdzajcie na tych co dawają jakis watek bo nie do
            tego słuzy forum !! Pozdrawiam wszystkich pa
            • Gość: xx Re: dupki z młodzieżówki - co to takiego IP: *.icis.pcz.pl 06.06.04, 23:27
              Masz racje jesli chodzi o wypowiedz mimi - Czestochowa nie potrzebuje takich
              obroncow.

              Natomiast ja dzisiaj troche wczesniej "wysmazylem" wcale nie krotka odpowiedz
              na Twoj post :)))

              Pozdrawiam,

            • Gość: xx Re: dupki z młodzieżówki - co to takiego IP: *.icis.pcz.pl 07.06.04, 14:57
              Czestochowa ma wiele innych rzeczy ktorymi moze sie pochwalic, oprocz Jasnej
              Gory.

              Ale zeby nie wchodzic w szczegoly ja powiem tylko o jednej rzeczy, ktora tez w
              jakims znaczacym sensie godna jest dla mnie Jasnej Gory pod wzgledem jej
              atrakcyjnosci. To nasza JURA, ktora jest integralna czescia tej malej ojczyzny
              w ktorej mieszkamy. A JURA jest cudowna - ja ja odkrylem dopiero w ubieglym
              roku i wiem ze to niepowtarzalne miejsce.

              Tam zreszta sa imprezy z tupetem, ktorych Ci brakuje - ostatnio Strong Man,
              latem wiecej roznego rodzaju imprez, a szczegolnie Festiwal Filmowy w Zlotym
              Potoku - zapraszam juz teraz. Zapowiada sie super.
              Moze tez wreszcie odzyje pokaz sztucznych ogni w Olsztynie ? Bo tego
              rzeczywiscie brakuje.

              Ja powiem tak: dopiero gdy odkrylem Jure zrozumialem tak naprawde

              CZYM JEST CZESTOCHOWA.

              I dalo mi to duzo wiecej wewnetrznej wiary w siebie, bo nie ma nic
              piekniejszego niz dary i piekno natury.


              Pozdrawiam,

      • std20045 Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? 07.06.04, 01:07
        przegladam wszystkie mozliwe tematy -dotyczce imprez < w dosłownym słowa
        znaczeniu > jakie maja sie odbywać albo sie odbywaja w Cz-wie ...no ale wybacz
        na ilosc miast odwiedzonych to nawet nie ma tu na czym oka zawiesic ZROZUM to
        nie jest TO co potrzebuje Częstochowa aby byc miastem z tzw TUPETEM >
        pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz na post.
        • Gość: Filip Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? IP: 69.156.224.* 07.06.04, 04:10
          Bloki, bloki, bloki, i tramwaj na szynach.
          Do tramwaju wsiadla ta sama dziewczyna.
          Kolejne przystanki, jak dni co minely,
          zagladam na forum - pusto !
          ...zastalem popioly, ktos juz wybral perly.
          • mgielkapsotnab Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? 08.06.04, 08:18
            Filip ,czy aby nie przesadziłeś z tymi popiołami???????
            jest jeszcze coś,jest jeszcze ktoś.........
        • Gość: xx Re: "Częstochowa" - a co to takiego??? IP: *.icis.pcz.pl 07.06.04, 14:46
          Moze Czestochowie i brakuje tupetu ale to slabe kryterium.

          Oczywiscie ze w najwiekszych miastach takich jak Wawka, Wroclaw, Gdansk czy
          Poznan tych imprez jest wiecej, ale trudno porownywac Czestochowe z tymi
          miastami pod tym wzgledem.

          Poza tym w Czestochowie moim zdaniem wiekszym problemem niz ilosc imprez jest
          udzial mieszkancow w tych imprezach - z tym niestety moge sie zgodzic.

          Ja powiem ze nie mam czasu zeby chodzi nawet na mala czesc tych imprez, ale
          staram sie w miare mozliwosci.

          Nie zawsze liczy sie tez ilosc - wazna jest tez jakosc.

          Ja mam prosty sprawdzian - powiedz mi na jakich imprezach byles w ostatnicm
          okresie - no nawet miesiacach ? Imprezy koncerty odbywaja sie w roznych
          obszarach tematycznych wiec nie wierze ze nic Ciebie nie zainteresowalo i
          pewnie jednak na czyms ciekawym byles ?

          Ciekaw jestem co cie interesuje ?


          Pozdrawiam,

          P.S.
          Byles na przyklad na super imprezie nazwanej Garaz Festiwal ?

          Chodzisz do Paradoxu ?
Pełna wersja