Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejscu

13.01.12, 21:08
i słusznie zasłużyła sobie na godziwą śmierć - jednej idiotki mniej.!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: :( Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: *.as13285.net 13.01.12, 21:54
      Policjanci pewnie dojdą do wniosku że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość drugiego kierowcy...
    • Gość: miko Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: *.netcominternet.pl 14.01.12, 15:38
      Ale jesteś świr, pewnie zawsze nieomylny i wspaniały. Jak można w ten sposób pisać? co ci człowieku przeszkadza ta kobieta? Nie mogła po prostu umrzeć bez twojego ujadania?
    • Gość: ja Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 15:55
      janczar42 napisał:

      > i słusznie zasłużyła sobie na godziwą śmierć - jednej idiotki mniej.!!!!!!!!!!!
      > !!!

      Co z tego, jak idioci są dalej, czego najlepszym przykładem jesteś ty?
      • Gość: SKL Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: 188.95.29.* 14.01.12, 16:04
        zamilcz babo i do garów!!!!!
        • Gość: naiman Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.12, 17:18
          AHA! ferie, szkolarczyki z podstawówek tacy jak SKL, na forach pisanie ćwiczą
    • Gość: ryszard5 Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: *.internetia.net.pl 14.01.12, 19:06
      Jakim trzeba być sku...synem, by w obliczu takiego wypadku, tak się wypowiadać. Patrz aby nie spotykało coś takiego właśnie ciebie bydlaku.
    • leon.33 Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejscu 14.01.12, 23:31
      A moze kolejny idiota ktory zapomniał wyłaczyc kierunkowskazu? Wtedy myślala, ze może jechac. W ciagu 3 dni 2x miałem taką sytuacje, ze na głownej sie zapomnieli
      • Gość: egodi Re: Nie ustąpiła pierwszeństwa. Zginęła na miejsc IP: *.play-internet.pl 15.01.12, 10:51
        a słyszałeś o regule ograniczonego zaufania na drodze?
        inna sprawa że kierowców mamy naprawdę różnych wiem co mówię bo rocznie przejeżdżam około 120 tyś km i nie jestem zawodowym kierowcą np ciążarówki
Pełna wersja