dyziek_o
14.01.12, 07:06
Cytat:
Pan z Wami i z Duchem waszym....
Niektórzy katolicy (i nie tylko oni) zrobili ze swojego niby wszechobecnego i wszechwiedzącego czyli wszechmocnego Boga tak żałosną kukłę, że pozbawili go nie tylko wzroku, a nawet rozumu.
Koniec roku skłania do podsumowań. Jeśli poszukiwać w minionym AD czegoś, co można uznać za głupotę roku, to zdaje się, że właśnie trafił się odpowiedni kandydat. Dziennik „Super Express" opublikował tekst reklamę na temat relikwii... zęba Wielkiego Herosa Cnót Wszelakich czyli JP II.
O tym zębie było już w tym roku słychać, ale wymiar teologiczny, jaki nadał mu obecny właściciel, winduje go do kategorii megaabsurdu - czyli idioty roku.
Kult relikwii sam w sobie jest już obyczajem odrażającym w świetle analizy racjonalistycznej, czy po prostu estetycznej, i heretyckim, jeśli oceniać go z punktu widzenia wiary chrześcijańskiej. Jeśli z Nowego Testamentu możemy coś pewnego wywieść o poglądach rabbiego Jezusa z Nazaretu, to zapewne to, że opowiadał się za religią serca, monoteizmem pozbawionym blichtru i ostentacji, obrazków, figur i innego fetyszu.
Tymczasem katolicki (i prawosławny) pomysł na czczenie zwłok lub przedmiotów należących do tzw. świętych jest podeptaniem tego prostego przesłania. To jest „bałwochwalstwo" w swej klasycznej postaci, zabobonne przywiązywanie wagi do spraw absolutnie pozbawionych znaczenia, urągających temu, co każdy monoteizm mówi o Bogu. A co dopiero w tym kontekście powiedzieć o kulcie zęba Jana Pawła II uprawianym w Legionowie?!
Zębem zawiaduje tam ks. Tomasz Chciałowski, który otrzymał „drogocenna relikwię" od kardynała Stanisława Dziwisza, głównego menadżera resztek po swoim byłym pracodawcy. Chciałowski nie tylko szerzy kult owego zęba w parafii, ale udostępnia go (za odpowiednią ofiarą) wiernym, wypożyczając na jakiś czas. Po co? On sam wyjaśnia to tak:
„Aby papież zobaczył, jak wygląda życie zwykłych ludzi, i wiedział, o jaki cud prosić przed Bogiem".