Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa

14.01.12, 21:30
Trzymaj się Wiesiu! jesteś the best, rzadko się takich ludzi jak ty spotyka! Po prostu prawdziwi częstochowianie, prawdziwi sportowcy -to ty, o czym wielu nie wie! Pamiętaj też o śp. Jarku K.
    • Gość: MG Re: Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa IP: *.alfanet24.pl 14.01.12, 22:33
      wspaniały jubileusz i praca nauczyciela, wychowawcy, działacza, mam nadzieję, że będą następcy...
      • Gość: ash Re: Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.12, 23:02
        Pozdrowienia od byłego studenta. Miałem z Panem zajecia. POZYTYW duży. Jest Pan wielką postacią naszego sportu. SZACUNEK
    • Gość: jurek Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa IP: *.163.197.77.rev.sfr.net 15.01.12, 00:14
      Wiesiu,gratulacje z calego serca!Ciesze sie,ze tak Ci sie udalo dzieki twojego wielkiego serca dla tenisa stolowego.Twoj kolega z grupy Jurek Lojewski.Pozdrawiam cie z Francji gdzie przebywam od kilku lat.
    • Gość: Pablo Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa IP: 81.26.28.* 15.01.12, 13:14
      wg artykułu ma 58 lat i obchodzi 50-lecie ? Nic nie rozumiem.
      • Gość: Do Pablo Re: Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 13:44

        cytat: Niedawno znalazłem dyplom. 4 grudnia 1961 roku wystartowałem w mistrzostwach młodzików w Pławniowicach. Wtedy to była najmłodsza kategoria wiekowa, teraz są jeszcze młodsze: skrzaty i żacy.

        Więcej... czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,10964253,Wieslaw_Pieta__Wnuki_tez_naucze_grac_w_tenisa.html#ixzz1jWvoc26d

        Po prostu miał 8 lat jak zaczął poważnie uprawiać tenis zwany pingpongiem. Czy to tak trudno zrozumieć ,że że trzeba pisać o tym na forum???
    • Gość: maga.5 Wiesław Pięta: Wnuki też nauczę grać w tenisa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.12, 08:20
      Hola, hola Panie redaktorze. Z tymi sukcesami Pana Pięty to nie tak do końca.... Za połowę sukcesów druzyny żeńskiej odpowiada jej były trener Jan Ślęzak. Szkoda, że pan Pięta o tym zapomniał.
Pełna wersja