zaspokojny
24.01.12, 22:33
... no jak tu się cieszyć z "osiągnięć" miasta i jego spółek...
Kiedyś nie do pomyślenia bym bezstresowo nie mógł skorzystać z autobusu czy tramwaju... nie wszystko co było, było złe...
Może wrócić do konduktorii - bezrobocie nieco zluzuje, poczucie swojskości i bezpieczeństwa podróży wzrośnie... dla przypomnienia młodzieży: konduktor czuwa nad prawidłowym, zgodnym z przepisami przejazdem autobusu/pociągu między stacją początkową i docelową, sprawdza ważność biletów, sprzedaje bilety osobom, które zgłosiły ich brak, nakłada kary na pasażerów jadących bez biletów lub tym, którzy przekroczyli przepisy obowiązujące w pociągu, udziela pasażerom informacji oraz dba o ich wygodę i bezpieczeństwo.
Jak słyszę "awaria systemu" jako alibii dla głupoty zarządzających tym lub innym podsystemem usług publicznych to sardoniczny śmiech mnie ogarnia - co będzie z naszym życiem w mieście gdy dojdzie - nie daj boshe - do prawdziwej awarii systemu...