synek trafił do szpitala po szczepionce

27.01.12, 13:13
czwarta dawka infrawixem,poprzednie znosił bardzo dobrze a teraz tem do 40 stopni ręka od łokcia prawie po szyje spuchniętasino czerwona,lekarze mówili że czegoś takiego nie widzieli,po badaniu krwi crp 74, 7 dni w szpitalu dwa razy dziennie kroplówka z antybiotykiem,niektórzy sugerowali że winną jest za wysokie wkłucie,szczepionka zgłoszona do sanepidu,ale gdyby było coś ze szczepionką to cała seria była by wadliwa i wiecej takich przypadków by było,nie wiem kogo winić za tą krzywdę,synek tyle wycierpiał tyle przeszedł bólu,
    • ala.81 Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 29.01.12, 14:13
      współczuję :(
      podobno dzieci najgorzej znoszą 4 dawkę właśnie. Zostało to zakwalifikowane jako niepożądany odczyn poszczepienny?
    • dianaoskar Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 29.01.12, 18:20
      tak na wypisie pisze że jako odczyn poszczepienny,ale to wyglądało bardzo poważnie,więc nie wydaje mi się
      • kartedor Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 05.02.12, 00:31
        diano- obserwuj bacznie teraz rozwój synka. Piszę to jako mama autystycznego dziecka, które z każdym szczepieniem oddalało się od nas... Też szczepiłam dobrymi szczepionkami- hexą, prevenarem itp....oczywiście nikt z lekarzy nie chce w ogóle takiego twierdzenia przyjąć. Ale ja wiem,że od pierwszej hexy zaczęło się coś dziać (1,5 miesięczne niemowlę spało w nocy ciągiem po 8h i nie można było go dobudzić na karmienie- musiałam odciągać pokarm laktatorem 2x w nocy bo dziecko nie jadło). Po kolejnej hexie- momentalnie stracił apetyt i nie chciał nic jeść przez 5 dni- wyszła e.cola w moczu, po prevenarze- migiem złapany rotawirus a po MMR- ciągłe biegunki..Mam skserowaną kartę syna z przychodni, więc wiem jak to wyglądało dokładnie.

        Póki co- wszystkie reportaże w tv dot. szczepień kończą się konkluzją jakiegoś autorytetu medycznego, że "nie udowodniono wyraźnego związku szczepionek z autyzmem".
        Mnie nic nie trzeba udowadniać- swoj dowód mam w domu.
        Mam nadzieję,że Twój synek tylko tak zareagował na szczepionkę i będzie zdrowy. Trzymam mocno kciuki.
      • dianaoskar Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 13.02.12, 11:44
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3029856,2,1,reka2.html
        • kartedor Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 15.02.12, 23:21
          diano- szczepionki to świństwo :(

          przede mną teraz szczepienie mojej 5letniej córki. Wybłagam u neurologa odroczenie, bo córka miała kiedyś atak padaczkowy. Jeśli odroczenia nie będzie- trudno- i tak się nie stawię w przychodni.
          Nie dość,że płacisz za to cholerstwo to jeszcze takie problemy ...rączka na pewno bolała- nie mówiąc o traumie jaką dziecko pewnie miało po pobycie w szpitalu. Pozdrawiam.
        • ala.81 Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 16.02.12, 19:31
          rzeczywiście wygląda niefajnie :( współczuję. A teraz jak się synek czuje?
    • cisza04 Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 18.02.12, 00:01
      Witam.
      Córeczka mojej znajomej przestała oddychać prawie bezpośrednio po otrzymaniu szczepionki w wieku 6 tygodni. Od tamtej chwili minął tydzień. Wykonano w szpitalu podstawowe badania, łacznie z badaniem serca(choć tylko EKG) i nic nie wykryto. Jest zdrowym niemowlakiem. Mimo to nadal traci oddech. Matka została pouczona jak postepowac w takim przypadku. Lekarz zapomniał jednak,że gdyby powtarzały się takie sytuacje to może jednak mieć urzadzenie monitorujące oddech. ..i tak skazał rodziców na ciągłe czuwanie. Tylko,że oni MOGĄ ZASNĄĆ! ..i wtedy ich mała córeczka nie otrzyma żadnej pomocy. Jakoś nie mieści mi się w głowie,że lekarze nie mówią o zagrożeniach i sposobach zapobiegania im..choćby tylko w formie pogadanki. Akurat w tym przypadku byłoby to uzasadnione, bo dziecko wykazuje więcej oznak zagrażających jego życiu i ewidentnych jako sygnałów o mozliwości wystąpienia SIDS, zwłaszcza,że matka paliła w ciąży, pali nadal razem z ojcem dziecka choć nie bezposrednio przy dziecku juz teraz. Ale mała ulewa, je niechętnie, jest bledziutka i bardzo niespokojna. Nie rozumiem jak można nic nie zasugerowac chociaż??? Trudno mi się z tym pogodzić. Bardzo trudno,bo nie czuję się upowazniona do dawania takich rad rodzicom ..w końcu jest to jakaś odpowiedzialność.. a musiałam się zaangażować, bo służba zdrowia jakby mniej słyszy niż taka głupia baba jak ja.
    • cisza04 Re: synek trafił do szpitala po szczepionce 18.02.12, 00:49
      Dzięki takim sygnałom będziemy bogatsi w wiedzę czym naprawdę grożą nam szczepionki, bo zdaje się niewiele dają a naszym coraz słabszym dzieciom z uwagi na częstotliwość i czas bardziej szkodzą.
      • blumch Info dot obowiązku szczepień 19.02.12, 00:25
        Dziewczyny, nikt Was nie zmusi do zaszczepienia dziecka! Nawet nie ma juz chorej kary 5 tys za nieszczepienie.
        Nie stawiacie sie na szczepienie a wezwania do kosza. Można tez iść i podpisać że nie wyrażacie zgody. Można tez wziąć od innego lekarza ze nie nadaje sie dziecko.
        Nie trzeba drżeć bo do więzienia nie wsadzą i dziecka nie zabiorą. To WY dbacie o dzieci i tylko WY wiecie czy powinno byc zaszczepione czy nie. Znam mnóstwo matek, które nie szczepią. Uszy do góry:)
        • mojepierwszekroki Po jakim czasie od szczepienia... 21.02.12, 16:07
          ... pojawiła sie temparatura i opuchlizna?
        • ala.81 Re: Info dot obowiązku szczepień 22.02.12, 12:01
          jeśli podpisujecie oświadczenie o świadomym nieszczepieniu, przypilnujcie lekarza aby poświęcił czas na przedstawienie wszystkich pozytywów i negatywów szczepionek. Z tego co wiem oświadczenia są podsuwane do podpisu, niestety bez udzielenia informacji na ich temat.
          • kartedor Re: Info dot obowiązku szczepień 22.02.12, 13:20
            Moja opinia, choć nie tylko moja:)

            ZA BARDZO UFAMY LEKARZOM!
            Lekarze nie biorą żadnej odpowiedzialności za negatywne skutki szczepionek. Czy komukolwiek lekarz sam z siebie zaproponował zapoznanie się z ulotką szczepionki?Chyba pytanie retoryczne, prawda?
            A jeśli kupuję "głupi" APAP w kiosku to obowiązkowo taką ulotkę się dołacza...

            Powikłania poszczepienne są, bo nikt nie bada odporności dziecka- nie każde dziecko ma dobrą i nie każde poradzi sobie z wydaleniem rtęci bądź zywymi wirusami. Ale szczepi się wszystkie maluchy.
            • iisiia Re: Info dot obowiązku szczepień 24.02.12, 15:21
              a ja sie nei zgodze , szczepic sie powinno bo tak naprawde moze to dziecia kiedys uratowac zycie

              dlatego sa teraz szczepionki skojarzone aby rteci nei było ale niestety trzeba płacic , mam opakownai,numer seryjny i ulotke...

              w internecie pisze wszystko o zaletach i wadach szczepionek....

              co do dzieciatka ktore traciło oddech i traci do dzisiaj to czy dzieje sie to np. podczas płaczu (bo zapewne takie zdarzenie miało miejsce po podaniu szczepienia płacz)
              bardzo dczesto sie zdarza ze małe dzieci maja tak zwany bezdech jak płacza przestaja oddychac, zaczynaja siniec usta itd , (oczywiscie trzeb aszybko reagowac)

              i to nie ma nic wspolnego ze szczepienim .

              • cisza04 Re: Info dot obowiązku szczepień 24.02.12, 20:08
                iisiia napisała:

                > a ja sie nei zgodze , szczepic sie powinno bo tak naprawde moze to dziecia kied
                > ys uratowac zycie
                >
                > dlatego sa teraz szczepionki skojarzone aby rteci nei było ale niestety trzeba
                > płacic , mam opakownai,numer seryjny i ulotke...
                >
                > w internecie pisze wszystko o zaletach i wadach szczepionek....
                >
                > co do dzieciatka ktore traciło oddech i traci do dzisiaj to czy dzieje sie to
                > np. podczas płaczu (bo zapewne takie zdarzenie miało miejsce po podaniu szczep
                > ienia płacz)
                > bardzo dczesto sie zdarza ze małe dzieci maja tak zwany bezdech jak płacza pr
                > zestaja oddychac, zaczynaja siniec usta itd , (oczywiscie trzeb aszybko reagow
                > ac)
                >
                > i to nie ma nic wspolnego ze szczepienim .
                xxx
                Nie.Nie dzieje się tak tylko w czasie płaczu( dzieje się tak, gdy dziecko odbija po jedzeniu, gdy trzymane jest na rączkach, gdy leży w łóżeczku i wypoczywa) lecz także wówczas. Poza tym, zdarzyło się to po raz pierwszy bezpośrednio po podaniu szczepionki (dziecko miało 6 tygodni). Od tamtego czasu(przez okres 9 dni) maleństwu przydarzało się to coraz częściej i rodzice wylądowali z nim w szpitalu po raz kolejny, bo bardzo byli przerażeni, gdy dziecko 5 razy na godzinę przestawało oddychać. Z tego co wiem..zmieniono dziecku mleko i dodano zagęszczacz , przeprowadzono wszystkie badania, z których nic nie wynikło. Opisywałam ten przypadek na forum szczepienia.
                Mam wrażenie jednak,że szczepionka spowodowała jakieś zaburzenia w organiźmie dziecka ale trzeba poczekać..być może same się cofną. Na pewno mała musi być monitorowana..tzn. gdybym była rodzicem, tak bym uczyniła. Tak też doradzam rodzicom. Lepiej chuchać na zimne niż zetknąć się z SIDS.


                • iisiia Re: Info dot obowiązku szczepień 02.03.12, 11:35
                  a moze nie koniecznie jest to spowodowane szczepionką bo to rowniez nie zostało potwierdzone , a samym faktem szczepieniea gdzie dziecko mogło sie wystraszyc , zaragowac tak na ból i to uruchomiła lawine takiego zachowania dziecka , czy szczepienie kłucie było bodzccem .

                  a niekoniecznie skład szczepionki i szczepionka jako sama w sobie .

                  • cisza04 Re: Info dot obowiązku szczepień 05.03.12, 19:15
                    iisiia napisała:

                    > a moze nie koniecznie jest to spowodowane szczepionką bo to rowniez nie zostało
                    > potwierdzone , a samym faktem szczepieniea gdzie dziecko mogło sie wystraszyc
                    > , zaragowac tak na ból i to uruchomiła lawine takiego zachowania dziecka , cz
                    > y szczepienie kłucie było bodzccem .
                    >

                    Nie mówię,że nie. Nie ja jestem specjalistką.Od tego są lekarze. Jednak aż tak gwałtowna reakcja jest niezwykle rzadka. Bo pamiętasz,że mówimy o 6-tygodniowym dziecku? Tutaj nie ma mowy o czymś udawanym..Dzieci choć płaczą i zanoszą się, zazwyczaj dobrze znoszą tego typu ból. Jednak niewykluczona jest tak silna reakcja. Jedno stało się pewnym dla rodziców: ośrodek zdrowia już dziecka nie zaszczepi ponownie. I to mi się podoba! Dostali skierowanie do kliniki w Katowicach, gdzie każde następne szczepienie będzie przeprowadzane. Stan na dziś jest taki,że maleństwu zmieniono mleko po raz trzeci, dodano więcej jeszcze zagęszczaczy i odpukać, od tygodnia prawie ani razu nie zdarzyło się,by przestała oddychać. :))) Mimo mo..monitoring oddechu został zakupiony i działa.Rodzice śpią spokojniej a ja mam cichą nadzieję,że sytuacja już nigdy się nie powtórzy.
                    > a niekoniecznie skład szczepionki i szczepionka jako sama w sobie .
                    >
                    • iisiia Re: Info dot obowiązku szczepień 06.03.12, 08:16
                      no to swietna wiadomosć ze sie udało , trzymam kciuki za maleństwo

                      a swoja droga moze byc problem z refluksem i nie zamykajaca sie zastawka moi znajomi tak mieli wiec dla spokoju zrobiłabym usg brzuszka i poszłabym z dzieckiem do gastrologa dzieciecego .
Pełna wersja