prawdziwykicha.1 04.02.12, 08:23 To w końcu kicha-wcale nie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
prawdziwykicha.1 Pukają do mieszkań i sprzedają... prąd 04.02.12, 08:27 Ja też sprzedaję na wiadra.Jedno wiadro 10 złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwykicha.1 sprzedają... prąd i biorą kasę jak się podoba. 04.02.12, 09:16 Opłata stała,zmienna,taryfa 1i 2 ,zużycie,podatek ,opłata za licznik itd...A po co to drukują na rachunku?Najlepsze jest opłata zmienna mogą sobie naliczyć jak chcą.Tak wiele tego nadrukowane że w końcu nie wiadomo ile kosztuje 1 kW-godzina.To jest normalnie mydlenie oczu.Dla zwykłego klienta wcale ta wiedza nie jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: sprzedają... prąd i biorą kasę jak się podob IP: *.centertel.pl 04.02.12, 11:05 Jeśli chodzi o Centrum Energetyczne to macza tu swoje palce- jedna wielka firma "z kosmosu" ACN. Naprawdę nie dajcie się nabrać na jedynych i drugich. Wpaść w duże kłopoty finansowe jest bardzo łatwo. Dla bardziej zainteresowanych tematem acn link: www.arystoteles.pl/nmf/YaBB.cgi?board=telekomunikacja;action=display;num=1269724965# Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: sprzedają... prąd i biorą kasę jak się podob IP: *.centertel.pl 04.02.12, 11:08 Zapomniałem dodać, że zachowanie akwizytorów/ przedstawicieli tejże firmy jest bezczelne i wysoce nieprofesjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: energietyk Re: Pukają do mieszkań i sprzedają... prąd IP: *.shr.prod.phx3.secureserver.net 04.02.12, 09:53 We Wrocku też kicha. Piszą o tym obszernie na swoim forum: forum.gazeta.pl/forum/w,72,125163921,,Energetyczne_Centrum_strzezcie_sie.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pukają do mieszkań i sprzedają... prąd IP: *.centertel.pl 04.02.12, 11:14 Rzecz dotyczy mojej mamy. Przyszedł miły pan. Kiedy poprosiła, żeby zostawił jej umowę do przeczytania, to pokazał jej skąd można umowę wziąć z Internetu. W umowie nie było niczego podejrzanego, była gwarancja najniższej ceny. Wszystko świetnie. Pan umówił się jeszcze raz i przyszedł z umową do podpisania. Mama podpisała. I tu - niespodzianka! W umowie podpisanej jest co innego, niż w tej na stronach www. Znalazł się w szczególności zapis o przystąpieniu do... ubezpieczenia! Tym samym wprawdzie można zaoszczędzić na prądzie 10 zł miesięcznie, ale trzeba dopłacić 20 zł za ubezpieczenie. Pan oczywiście nawet się nie zająknął na ten temat podczas podpisywania umowy. Pomimo, że jeszcze nie minęło 10 dni i ustawa [Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny z dnia 2 marca 2000 r. (Dz. U. nr 22, poz. 271)] gwarantuje (!) odstąpienie od umowy bez podania przyczyny, sympatyczna pani na infolinii poinformowała, że rozmowa jest nagrywana a odstąpienie od umowy może się skończyć karą umowną, ale ona nie jest w stanie w tej chwili określić wysokości tej kary (sic!). Nie wiem jeszcze jak zakończy się cała sprawa (choć w sumie wiem - w najgorszym razie w UOKiK i w sądzie, choć nie sądzę aby miało do tego dojść), ale jak dla mnie przedstawiciele EC celowo wprowadzają w błąd a ich działanie jest nieetyczne. Na dodatek infolinia sieje dezinformację i próbuje straszyć karami umownymi (których zastrzeganie ustawa zakazuje w takiej sytuacji). Strzeżcie się akwizytorów (bo trudno ich nazwać sprzedawcami) i jakichkolwiek kontaktów z EC, póki nie nauczą się działać uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
filopolityk PKP Energetyka lepsza od Enionu! 04.02.12, 11:27 Przy większej ilości prądu się opłaca przy mniejszej . I tak się opłaca bo nie będziecie stać w jak słudzy w kolejkach u kogoś komu płacicie haracz . Zlikwidowali kasy i tak was traktują.Olejcie ich, niech stracą premie... Odpowiedz Link Zgłoś