Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu

07.02.12, 15:34
kur.... mać ile osób ma tam jeszcze zginąć by te kur.... z ratusza coś z tym zrobiły.może jak kogoś im bliskiego potrĄCI auto to się obudzą
    • Gość: gość Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.pl 07.02.12, 15:50
      Jeżeli wszystko jest podporządkowywane samochodom to czego można oczekiwać ? Przecież wszyscy chcą więcej dróg dla samochodów, więcej samochodów = więcej wypadków.
      • Gość: prawie Europa Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 19:21
        Powinniscie sie prawie Europejczycy stosowac do zasady: jedziesz zachodnioeuropejskim samochodem, albo amerykanskim, albo japonskim stosujesz sie do cywilizowanych zasad jazdy jakie stosowane sa w kraju pochodzenia samochodu. Jedziesz Zukiem, malym fiatem, albo polonezem - masz prawo jechac jak wschodnioeuropejczyk.

        Zreszta obejrzec sobie twarze politykow glownej partii opozycyjnej, zeby zrozumiec ze 30% spoleczenstwa zyje mentalnie na Ukrainie, Bialorusi, Azerbejdzanie, Tadzykistanie, Turkmenistanie.
    • Gość: oi Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.rev.masterkom.pl 07.02.12, 15:54
      Obudzą się gdy ktoś z ich rodziny zamieszka w okolicy.
      To już było przerabiane na Westerplatte kilka lat temu!
      • Gość: P. Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 18:47
        Owszem - na Westerplatte efekt jest taki, że sygnalizacja jest zamontowana dla 3 osób na godzinę i kilku pojadów wyjeżdżających z bocznych uliczek. A najlepsze jest to, że działa do późnego wieczora, więc czasem w nocy można sobie bez sensu postać na pustej drodze na czerwonym świetle... i to w miejscu, gdzie z bocznych ulic skrzyżowania nikt już nie korzysta. To jeden z lepszych przykładów wyrzucenia pieniędzy za czasów ekipy byłego prezydenta Tadeusza W.
        • Gość: do P Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 19:09
          Bzdury piszesz. Zielone dla aut jadących Westerplatte swieci się cały czas, zmiana następuje dopiero, gdy auto z bocznej uliczki najedzie nad pętle indukcyjną, lub pieszy naciśnie przycisk.
    • Gość: Marcin Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 16:10
      A od kiedy Techniczne Zakłady Naukowe znajdują się po PÓŁNOCNEJ stronie al. Jana Pawła II? Uczyłem się tam przez 5 lat i zawsze były po południowej... Proponuję zainwestować w busolę zanim się coś napisze. A co do przejścia to jest ono oznaczone (nawet jako uczęszczane przez dzieci) ale kierowcy w większości przypadków mają to gdzieś, podobnie jak zasadę mówiącą o "zachowaniu szczególnej ostrożności", o której tyle się mówi na kursie prawa jazdy. Środkowy pas często stoi w korku, ale lewym się ciśnie ile fabryka dała - pieszy wychodzi zza stojącego auta i nieszczęście gotowe.
    • mir_m1 Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 16:25
      Sprawa jest bardzo prosta.Przejście koło TZN-u oraz sp 40 powinno być zlikwidowane ponieważ w bliskiej odległości (sądy)jest bezpieczne przejście ze światłami dla pieszych.Wiem że podniesie się tu lament,ale musimy sobie uświadomić że mimo że to centrum,że miasto,że ograniczenie do 50 jest to jezdnia 3-pasmowa generująca olbrzymi ruch,często przekraczana jest też prędkość.Dla bezpieczeństwa przejście to powinno być jak najszybciej zlikwidowane,zrobione zabezpieczenie aby nie można tędy przechodzić.Brawo za podjęcie męskiej decyzji za zlikwidowane przejście dla pieszych naprzeciw dawnego domu handlowego centrum w al.Wolności,kilka kroków obok bezpieczne przejście na skrz.z Alejami.Życzę wszystkim bezpiecznej jazdy.
      • Gość: yach Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.12, 17:16
        Właśnie ze względu na bliskość szkół przejście winno istnieć. To, że są trzy pasy nie uprawnia nikogo do szaleńczej jazdy.
      • Gość: do przedmówcy Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 18:47
        debilu a jak ktoś mieszka przy przejsciu ?! ma chodzić taki kawał!?!?! pogieło Cię mały dupku...
      • Gość: xxx Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 20:02
        kompletna bzdurą jest puszczenie ruchu tranzytowego przez centrum miasta, a nie przejście dla pieszych !!!!!
        • Gość: bartosz Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 212.87.241.* 08.02.12, 14:11
          I tu jest właśnie sedno problemu. Gdzie obwodnica?!
    • Gość: Solkan Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 16:32
      Wszedł pod koła z założeniem, że jak auta posiadają hamulce to kierujący z nich skorzystają, nic bardziej mylnego. Zmrok, duze natężenie ruchu, pośpiech, zmęczenie i wiele innych czynników, ktore powodują spowolnienie reakcji kierującego i tragedia gotowa, dlatego lepiej odczekać 5 min niż włazić pod koła.
      • mateusz_czwa Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 16:50
        A mnie się to przejście podoba, bo nie muszę czeka na światła tylko przechodzę kiedy nic nie jedzie. Zawsze korzystam z niego a nie z tego przy Trójkącie czy Sądach i jestem szybciej po drugiej stronie. Fakt że kierowcy powinni byc bardziej ostrożni i przepuszczac pieszych ale jak ktoś nie ma wyobraźni to mu i światła nie pomogą. Co do koncepcji kładki w tym miejscu, powstaje pytanie, czy rowerem też można będzie przejechac nad jezdnią, bo mnie się wydaje, że nie, więc pozostawiłbym to tak jak jest.
        • Gość: ciklista Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 17:31
          Jak masz sile jezdzic rowerem to zakladam, ze masz sile popedalowac troszkę dalej i przejechac np. obok trójkąta. Kladka w tym miejscu bylaby dobrą inwestycją.
      • Gość: Adam Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 212.87.246.* 07.02.12, 18:00
        A skąd wiesz, że wszedł pod koła? Byłeś tam?
        • Gość: avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 18:09
          A czy ty interpretowac nie potrafisz tylko ci trzeba jak tłumokowi na tacy. Jak sądzisz dwa auta go trzasnely jeden po drugim, wina dwoch kierowcow czy wtargniecie wprost pod nadjezdzajace pojazdy?!
          • Gość: do avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 19:18
            A Ty naucz się czytać ze zrozumieniem. Pieszy pierwszy raz został potrącony na środkowym pasie, a następnie na prawym pasie. Czyli według Ciebie, pieszy wtargnął odrazu na środkowy pas z pominięciem pasa lewego.
            • Gość: avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.play-internet.pl 08.02.12, 00:15
              Wtargnal szybkim krokiem i tyle. Sam kiedys mialem podobna sytulacje i wiem na czym to polega. Facet 3/4 metry zrobil w kilka sekund a auto wychamowac trzeba w kilkudziesieciu metrach, wiec rusz tym zakutym łbem a nie pierdzielisz glupoty!
              • Gość: Adam Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 212.87.246.* 08.02.12, 11:36
                Wypowiedź wypowiedzią, a obrażanie to zupełnie inna kwestia. W tym drugim jesteś dobry... Niestety, takie nastawienie przekłada się na późniejsze zachowanie na drodze. Podejrzewam, że w równie arogancki sposób zachowywać się będziesz na drodze - bo czegóż można się spodziewać po osobie, której opinie bazują na przeświadczeniu o doskonałości swojej jazdy i obrażaniu.

                Tak często z "panów" na drodze wychodzą chamy.

                Szkoda tylko tego człowieka.
                • Gość: avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.12, 13:27
                  Cóż do ciebie ani argumenty ani obraza nie dociera, jesteś przykładem zadufanego bufona, ktory to już wszystkie rozumy zjadł a na karku raptem z 24/27 lat. Zapewne posiadasz ogromne doświadczenie za kierownicą jak i w innych aspektach egzystencji, ktore to doświadczenie czerpiesz drogą prób i błędów, dlatego przekonywał cię nie będe. Tylko następnym razem wchodząc pod koła bo mniemam po twoich wpisach, że tak praktykujesz, nie miej pretensji że samochód potrzebuje dłuuugiej drogi do wychamowania, czasami za długiej.
                  Bojo i więcej rozumu.
                  • rowerzysta12 Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 08.02.12, 20:14
                    "jeżeli ruch pojazdów na tym przejściu (chodzi o przejście dla pieszych) nie jest kierowany sygnałami świetlnymi ruchu lub przez funkcjonariusza kierującego ruchem, kierujący powinni zbliżać się do tego przejścia tylko z odpowiednio zmniejszoną szybkością, aby nie narażać na niebezpieczeństwo pieszych, którzy znajdują się na przejściu lub wchodzą na nie (!!! podkreślenie moje); w razie potrzeby powinni zatrzymać się w celu przepuszczenia pieszych. " To jest art. 21 ust. 1 lit. b) konwencji wiedeńskiej o ruchu drogowym z 1968 r. Konwencja została ratyfikowana przez Polskę w 1988 r.
                    Trochę się ten zapis różni od tego co jest w ustawie Prawo o ruchu drogowym, prawda? Tego na kursach prawa jazdy nie uczą, a powinni...

                    ...ponieważ art. 91 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej mówi: "1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy. 2. Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową".

                    Tak więc kierowcy mają obowiązek jeździć z taką prędkością żeby nie potrzebowali dłuuuugiej drogi hamowania przed przejściem dla pieszych.


                    Gość portalu: avto napisał(a):

                    Tylko następnym razem wchodząc pod koła bo mniemam po twoic
                    > h wpisach, że tak praktykujesz, nie miej pretensji że samochód potrzebuje dłuuu
                    > giej drogi do wychamowania, czasami za długiej.
                    > Bojo i więcej rozumu.
                    • Gość: avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.12, 20:57
                      Nom i musze cie zmartwic, znaki informujace ze dojezdzamy do tego przejscia sa ustawione b.blisko przejscia, wiec nie kazdy kierowca wylapie, ze takowe przejscie wogole istnieje, do.tego trzeba dodac, ze poruszaja sie tam tez auta ciezarowe, ktore poprzez swoje gabarety zaslaniaja ow znaki i pamietajmy, ze mnostwo kierowcow tam przejezdzajacych jest kierowcami tranzytowymi, wiec albo piesi beda o siebie dbac albo moga liczyc, ze zrobia to kierowcy, a z tym jest roznie, baranku!
                      • Gość: driver Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.12, 01:38
                        Gość portalu: avto napisał(a):

                        > kierowcow tam przejezdzajacych jest kierowcami tranzytowymi, wiec albo piesi be
                        > da o siebie dbac albo moga liczyc, ze zrobia to kierowcy, a z tym jest roznie,
                        > baranku!

                        Baranem jesteś ty.Nie obraź, się ale jesteś łosiem bez wyobraźni.

                        Właśnie dlatego należy jechać zachowawczo, ostrożnie w miejscach, gdzie nie jesteśmy pewni, czy może pojawić się przechodzień.

                        Ja mam na tyle wyobraźnie, że zdaję sobie sprawę, że przechodniem może okazać się niezdarny starzec, dziecko, zmęczona emerytka, pijak, żul, itp.
                        A po za tym wiem, że przyspieszenie względnie opóźnienie nie jest funkcją liniową. Ponieważ jest kwadratową to zdaję sobie sprawę, że nie jadąc szybko, mam szansę na uratowanie zdrowia czy życia pieszemu, jeśli ten nawet z własnej winy "pakuje się pod koła" (przy 50 tce na godzine potrzebuje prawie połowe drogi do hamowania niż przy 70 tce- to tak "pi razy drzwi"

                        > kierowcow tam przejezdzajacych jest kierowcami tranzytowymi, wiec albo piesi be
                        > da o siebie dbac

                        powtarzam, twój argumet, to argument buraka-egoisty.

                        > Nom i musze cie zmartwic, znaki informujace ze dojezdzamy do tego przejscia sa
                        > ustawione b.blisko przejscia, wiec nie kazdy kierowca wylapie, ze takowe przejs
                        > cie wogole istnieje, do.tego trzeba dodac, ze poruszaja sie tam tez auta ciezar
                        > owe, ktore poprzez swoje gabarety zaslaniaja ow znaki

                        mało, że piszesz nonsensy, to jeszcze masz problemy z percepcją

                        Moja skromna rada. Oddaj prawo jazdy, za nim doprowadzisz do nieszczęścia.
                        • Gość: avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.12, 10:35
                          driver jesteś zakompleksionym hipokrytom, chciałbym zobaczyć te twoje zachowanie zapobiegawcze gdy na przejściu o ktorym nie masz zielonego pojęcia, że się tam znajduje, wchodzi ci człowiek prosto pod koła. Takie bajki to możesz sobie opowiadać członkom swojej pustej rodzinki, ktora zapewne wpatrzona jest w ciebie jak w obrazek, gdyż twoja marna wiedza i tak wystarcza abyś był jednym z mądrzejszych w swojej społeczności. Przestań się kompromitować.
                          PS
                          zminana nicku niemalże co każdy wpis, świadczy o twojej nieudolności i braku konsekwencji zarazem zakłamując siebie, jednocześnie myśląc że rozmówca się nie z orientuje z kim rozmawia jest czystą głupotą. Chory jesteś!
                          • Gość: driver Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.pools.arcor-ip.net 09.02.12, 11:15
                            Gość portalu: avto napisał(a):

                            > driver jesteś zakompleksionym hipokrytom,

                            dlaczego?

                            iałbym zobaczyć te twoje zachowani
                            > e zapobiegawcze gdy na przejściu o ktorym nie masz zielonego pojęcia, że się ta
                            > m znajduje, wchodzi ci człowiek prosto pod koła.

                            To czytaj uważnie. Wyjaśniam jak jeżdżę.
                            Człowieku, mnie już nie bawi "palenie gumy".
                            Ważny jest rozsądek. Np zrezygnowałem na prośbę i polecenie moich rodziców z ukochanej jazdy motorem. Między innymi dlatego, że stwierdziłem, iż zdrowie i bezpieczeństwo jest najważniejsze. Mam też kumpla, który w wieku 21 lat został inwalidą bez górnej i dolnej kończyny- " tylko dla tego, że kochał motocykle i szybką jazdę ". To tak na marginesie i tylko pośrednio na temat.

                            > e zapobiegawcze gdy na przejściu o ktorym nie masz zielonego pojęcia, że się ta
                            > m znajduje, wchodzi ci człowiek prosto pod koła.

                            Jeżeli widzę ograniczenie szybkości, tereny zabudowane, znaki ostrzegające przed szkołami, pasami, to zwracam uwagę fanatycznie. Mam gdzieś debili co " mi siedzą na zderzaku" albo mrugaja światłami, żebym przyspieszył.

                            - Jeżeli mam możliwość ( i nie jadę sam- czyli mam świadka), to wypadku spostrzeżenia pirata drogowego ( a takowym jest dla mnie debil co jedzie za szybko, albo siedzi mi na zderzaku, zapominając o odpowiedniej odległości) robie zdjęcie, filmik i staram się o uchwycić rejestracje samochodowe pirata. Następnie jak mam czas i możliwość informuje o tym organy policji drogowej

                            >Takie bajki to możesz sobie op
                            > owiadać członkom swojej pustej rodzinki

                            A na jakiej podstawie sądzisz, że moja rodzinka jest pusta? Znasz?

                            ktora zapewne wpatrzona jest w ciebie
                            > jak w obrazek,

                            nonsens. Skąd to twierdzenie

                            > jszych w swojej społeczności. Przestań się kompromitować.

                            Szanuje twoje zdanie. Jeśli uważasz, że się kompromituje, to twoja sprawa.

                            > zminana nicku niemalże co każdy wpis,

                            Co? Następna bzdura

                            >iadczy o twojej nieudolności i braku ko
                            > nsekwencji zarazem zakłamując siebie, jednocześnie myśląc że rozmówca się nie z
                            > orientuje z kim rozmawia jest czystą głupotą. Chory jesteś!

                            Nie rozumiem o co tobie chodzi. Może mnie z kimś mylisz. Niewykluczam.

                            Zdanie podtrzymuje. Jeżeli masz prawo jazdy, to oddaj je i przesiądz się na rower. Nie, lepiej nie. Korzystaj z publicznych środków transportu.

                            PS
                            Pochodze z rodziny kierowców zawodowych i kolejarzy i to z "dziada pradziada". Moją wiedzę opieram nie tylko na własnym zdaniu i doświadczeniach.


                    • bryczkarz1 Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 09.02.12, 00:21
                      > Trochę się ten zapis różni od tego co jest w ustawie Prawo o ruchu drogowym, pr
                      > awda? Tego na kursach prawa jazdy nie uczą, a powinni...

                      Jest jeszcze rozporządzenie o znakach gdzie widnieje:
                      § 47. 4. Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6, D-6a albo D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach lub na nie wchodzących lub wjeżdżających.
          • Gość: do avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.torservers.net 08.02.12, 20:21
            Wal sie na ryja, chamie jeden! Buractwo to u siebie na wsi rób, tak jak cię starzy wychowali, a nie w mieście!
            • Gość: avto Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.12, 20:42
              Wlasnie ukazales swoje prawdziwe "ja", a segregowanie mnie do generacji "chama ze wsi" uzasadnia mnie w przekonaniu, ze jestes mieszczuchem z pierwszego pokolenia z kompleksem mniejszosci. A najbardziej mnie smieszy brak merytorycznych argumentow z twojej strony i znizanie sie do pyskowek rodem z podstawowki. Polemizowanie z toba dorownuje rozmowie z dupą. Jeszcze raz bajo i bez odbioru.
    • franc855 Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 16:45
      bardzo sluszna uwaga,to przejscie powinno sie zlikwidowac .Po pierwsze jest w miejscu gdzie natezenie ruchu jest olbrzymie bo odbywa sie tam ruch tranzytowy przez Częstochowe .Po drugie zawsze bedzie niebezpieczne ,ze wzgledu na tworzacy siue korek na srodkowym pasie i na koniec to co napisal poprzednik sa swiatla kolo trojkata i sadow ,a juz budowa kladki to wywalenie pieniedzy w bloto
      • Gość: haahha Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 18:48
        haha uważaj bo zlikwidują... już widzę te matki dzieci które tym przejsciem idą do szkoły... one pazurami zabiją :)
        • Gość: qwwe Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 212.87.241.* 08.02.12, 14:16
          Usunąć z centrum ruch tranzytowy!
    • raspolik Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 16:52
      Zlikwidować przejście i zagrodzić barierkami, albo zbudować kładkę - to jedyne dwa wyjścia.
      • mateusz_czwa Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 17:00
        Jak ktoś uważa, że jest niebezpieczne to wcale nie musi tamtędy chodzic.
        • Gość: do "mądrego mateus Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 18:09
          mateusz_czwa napisał:

          > Jak ktoś uważa, że jest niebezpieczne to wcale nie musi tamtędy chodzić

          do "mądrego mateuszka "
          A jak ktoś jest idiotą to nie musi pisać !!
          Skoro tam jest szkoła to należy tam postawić człowieka z tablicą ,który będzie
          bezpiecznie przeprowadzał ludzi ,skoro zrobienie sygnalizacji jest nie mozliwe !!
          A moze wysokie odszkodowania dla potrąconych otrzeźwi kierowców !!
          • Gość: P. Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 18:54
            Odnośnie tych odszkodowań... kierowcy są prawnie zobowiązani do wykupienia stosownego ubezpieczenia OC. Żeby było śmieszniej piesi niczego takiego robić nie muszą i kiedy taki wtargnie pod koła samochodu, a kierowca ratując pieszemu życie skręci i przygrzmoci w drzewo, to straty spowodowane przez niefrasobliwość pieszego musi pokryć kierowca. Ewentualnie zostaje dochodzenie w sądzie, choć nie wiem czy prawo daje możliwość "złapania się" jakiegoś przepisu.

            Szkoła, owszem, w pobliżu jest. Ale Twój pomysł jest tak samo zasadny jak postawienie człowieka z tablicą na DK1. Na JPII jest preferencja ruchu kołowego, bo - czy chcemy tego czy nie - to jedna z głównych dróg przelotowych przez miasto. Do czasu, kiedy to się nie zmieni, należy ograniczać ilość przejść dla pieszych - w szczególności tych bez sygnalizacji. To jest elementarz inżynierii ruchu.
            • Gość: jaszczomb polemizowałbym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 20:27
              do skrętu w prawo (ciąg DK43 lub 46) w Szajnowicza jest już tylko jeden pas, fakt, że w tym miejscu i tylko w tym są 3 pasy to już jakieś nieporozumienie, natomiast drogi przelotowe winno budować się w tunelu (w tym przypadku najlepiej od cmentarza do trzech krzyży), zresztą ja bym powiedział dosadniej -droga niejt w tunelu ani nie ma bezkolizyjnych dwupoziomowych węzłow co 400 metrów nie jest drogą przelotową)

              A co do OC
              szwagier płaci 1000 zł,
              ja 400 zł,
              to co w tym dziwnego, że piezszy nie płaci, księgowy też płaci, a urzędnik (nauczyciel przykładowo) nie.
          • mateusz_czwa Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 19:33
            Jest tam osoba przeprowadzająca dzieci i młodzież:)
          • ukashekk Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 08.02.12, 08:58
            Gość portalu: do "mądrego mateus napisał(a):

            > mateusz_czwa napisał:
            >
            > > Jak ktoś uważa, że jest niebezpieczne to wcale nie musi tamtędy chodzić
            >
            > do "mądrego mateuszka "
            > A jak ktoś jest idiotą to nie musi pisać !!
            > Skoro tam jest szkoła to należy tam postawić człowieka z tablicą ,który będzie
            > bezpiecznie przeprowadzał ludzi ,skoro zrobienie sygnalizacji jest nie mozliwe
            > !!
            > A moze wysokie odszkodowania dla potrąconych otrzeźwi kierowców !!

            Ale ty "mądry" jesteś... Człowiek z tablicą będzie stał i pytał czy ktoś idzie do szkoły czy do pracy? Jeden człowiek ma stać na obu nitkach? I może ma tam stać 24h/dobę i czekać na takiego 54-latka wracającego w nocy?
          • Gość: bartosz Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 212.87.241.* 08.02.12, 14:27
            Mateuszek ma rację. To przejście podobnie jak każde jest niebezpieczne tylko dla bezmyślnych pieszych, którzy trafią na bezmyślnych kierowców. Gdyby choć jedna ze stron myślała i uważała wypadku by nie było.
      • rowerzysta12 Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 07.02.12, 17:02
        Takie są skutki tego, że ludziom pozwala się chodzić pieszo. Powinno się tego zakazać. Mamy XXI wiek i wszyscy powinni jeździć samochodami. Trzeba zlikwidować wszystkie przejścia, ogrodzić ulice, zlikwidować chodniki i zamienić je w miejsca do parkowania, a do pieszych najlepiej strzelać bez ostrzeżenia. Od razu zrobi się bezpiecznie, znikną korki i wszyscy będą szczęśliwi.

        Słyszałem, że niektóre zacofane w porównaniu do Polski kraje, takie jak na przykład Niemcy albo Stany Zjednoczone, stosują w miastach przejścia dla pieszych wyniesione do góry w postaci progów, zmniejszają liczbę pasów ruchu w ulicy i zwężają pasy, a także stosują wysepki na przejściach dla pieszych, żeby kierowcy nie mogli szybko jeździć. Co to za idiotyczne pomysły!!
        • Gość: a-lfa Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.net.stream.pl 07.02.12, 18:11
          Owszem ale nie w takich miejscach jak al. JPII gdzie jest przebieg drogi krajowej.
          • Gość: xxx Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 20:06
            raz jeszcze - kompletną bzdurą jest puszczenie ruchu tranzytowego przez centrum miasta, a nie przejście dla pieszych !!!!!
            • Gość: kazuar Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 212.87.241.* 08.02.12, 14:24
              Oczywiście masz rację. I o obwodnicę należy walczyć, miasto nie może być przecięte przez samo centrum drogą krajową przez którą będzie można przejść co kilkaset metrów.
          • rowerzysta12 Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 08.02.12, 09:25
            Gość portalu: a-lfa napisał(a):

            > Owszem ale nie w takich miejscach jak al. JPII gdzie jest przebieg drogi krajow
            > ej.

            Owszem, tam gdzie droga krajowa (nie mylić z autostradą lub drogą ekspresową) przechodzi przez centrum miejscowości robi się wąsko kręto i pojawiają się ronda, wysepki i inne elementy uspokajania ruchu. Po wyjeździe z miejscowości robi się szerzej i można pruć.
        • Gość: licho Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 18:12
          do licha rowerzysta 12 ty jesteś genialny ,
          ZAKAZAC LUDZIOM CHODZENIA ,PRZECIEŻ MOGĄ LATAĆ !!
    • Gość: geniusz Wypuśćmy urzędników na to przejście i się pozbędzi IP: *.ice-net.pl 07.02.12, 17:08
      Jak pozbyć się bezmyślnych i upartych urzędników. Wypuścić ich na to przejście i niech obowiązkowo przechodzą przez godzinę dziennie. Któremu się uda, no trudno. A któremu nie, straty wielkiej dla miasta nie będzie. A i budżet zaoszczędzi.
      • Gość: do licha Re: Wypuśćmy urzędników na to przejście i się poz IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 18:14
        geniusz napisał(a):

        > Jak pozbyć się bezmyślnych i upartych urzędników. Wypuścić ich na to przejście
        > i niech obowiązkowo przechodzą przez godzinę dziennie. Któremu się uda, no trud
        > no. A któremu nie, straty wielkiej dla miasta nie będzie. A i budżet zaoszczędz
        > i.

        Do licha to jest genialny pomysł
    • Gość: do przedmówcy Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 18:45
      zgadzam się! sam tamtędy przechodziłem jak chodziłem do szkoły, gimnazjum, technikum... wiele razy o mały włos... zróbcie tam światła wy świnie urzędowe!
      • Gość: driver Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.12, 19:52
        Gość portalu: prawie Europa napisał(a):

        > Powinniscie sie prawie Europejczycy

        Rozumiem, że ty nim nie jesteś. Brawo, jak na Nieeuropejczyka język polski opanowałeś na poziomie czwartoklasisty szkoły podstawowej:))) To nieźle, biorąc pod uwagę, że logiczne myślenie połączone ze znajomością przepisów ruchu drogowego są u ciebie na poziomie zerowym.

        jedziesz zachodnioeurop
        > ejskim samochodem, albo amerykanskim, albo japonskim stosujesz sie do cywilizow
        > anych zasad jazdy jakie stosowane sa w kraju pochodzenia samochodu. Jedziesz Zu
        > kiem, malym fiatem, albo polonezem - masz prawo jechac jak wschodnioeuropejczyk

        Czy mógłbyś nam Europejczykom, wyjaśnić na jakiej podstawie tak twierdzis
        • Gość: driver Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.12, 19:59
          Takie wypadki powinny skłonić kierowców do refleksji, czy aby nie za szybko jeżdżą. Przecież 70 km/h przy ograniczeniu do 50 km to normalka.
          Tysiące bezmózgowców za kierownicą to potencjalni sprawcy wypadków.
          W żadnym wypdku nie obarczałbym winą tylko pieszych, pomijając pijaków, którzy często przeceniaja swoje możliwości.
    • Gość: tokitakitzn Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 31.42.0.* 07.02.12, 20:14
      Przechodziłem tam przez 4 lata do technikum i nigdy nie miałem problemów. Wystarczy tylko patrzeć czy coś jedzie i poczekać 30 sekund(nawet na zmianę świateł), ale widziałem jak niektóre ofiary losu bawiły się w kiwanego. Tak to wygląda: Patrzą coś jedzie. Idą, nagle staja i myślą nie zdążę a może zdążę (w tym czasie auto przejeżdża już kawałek drogi i kierowca widzi że pieszy się jednak nie decyduje na wtargnięcie na jezdnie) i wyłażą szybkim krokiem pod same koła. Później się drą: "JAKI WARIAT, DEBIL BY MNIE ROZJECHAŁ".
      Takie osoby muszą nie wychodzić z domu, ewentualnie kupić sobie helikopter a najlepiej teleport.
      • Gość: driver Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.12, 21:15
        Gość portalu: jaszczomb napisał(a

        > A co do OC
        > szwagier płaci 1000 zł,
        > ja 400 zł,
        > to co w tym dziwnego, że piezszy nie płaci, księgowy też płaci, a urzędnik (nau
        > czyciel przykładowo) ni

        sorry za ad personam. Przypomina mi się stare ludowe przysłowie:
        " Głupiś boś biedny. Biednyś bo głupi"
        Odnoszę wrażenie, że krytykowani są tutaj pośrednio ale i bezpośrednio przechodnie.
        Typowe buraczane myślenie kierowców bezmózgowców. Zero samokrytyki.
        Powtórze: 70 km w terenie zabudowanym to dla takich buraków "normalka"
        Tam gdzie ograniczenie do 70 km, 90-100 km, także standard.
        Nie ma się co dziwić, że ma miejsce tyle wypadków.
        Dobrym i skutecznym rozwiązaniem są radary. Może należałoby zwiększyć ich ilość.
        Co by nie mówić liczba wypadków, tam gdzie są radary, jest znacznie mniej
        • Gość: ettttuio Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 31.42.0.* 07.02.12, 21:49
          To jest błąd naszego oznakowania bo na 3 pasówce nie powinno być ograniczenia do 50 km/h na najważniejszej trasie przelotowej. Niestety to polska i nic tu się szybko nie zmieni.
          • Gość: driver Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.dip.t-dialin.net 07.02.12, 22:03
            > To jest błąd naszego oznakowania bo na 3 pasówce nie powinno być ograniczenia d
            > o 50 km/h na najważniejszej trasie przelotowej. Niestety to polska i nic tu się
            > szybko nie zmieni.

            Dlaczego nie powinno być oznakowania do 50 km? Przecież to nie ilość pasów/pasm (to, że 3 nie ma znaczenia) ale stopień bezpieczeństwa decyduje o ograniczeniach szybkości.

            > i nic tu się
            > szybko nie zmieni.

            Nie wiem o co ci chodzi. Przecież jak masz ochotę możesz próbować coś zmieniać.
            Zamiast narzekać, zrób coś. Zwróć się do radnych, napisz do władz.
            Narzekać to każdy potrafi.

            Ograniczenia szybkości , obecność radarów ograniczają liczbę wypadków. To udowodnione.

            To co chcesz, żeby więcej ludzi ginęło na drogach? Oszalałeś? Jak mam rozumieć sugestię, że 50 km w terenie zabudowanym to wolno?

            • Gość: tikitakipolamalizn Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: *.alfanet24.pl 08.02.12, 15:37
              Człowieku ty patrzysz tylko ze swojego punktu widzenia czyli pieszego. Jak nie zrozumiałeś chodzi o to by główna trasa przelotowa przez miasto miała inne ograniczenie prędkości (w miejscu tego przejścia postawić kładkę albo wykopać tunel). Najlepszym wyjściem była by obwodnica miasta(chcą budowy aby ograniczyć ruch przez miasto, ale budują skrzyżowanie dk1 z Jana Pawła, które ma upłynnić i chyba jeszcze zwiększyć ruch). Mówisz że narzekam, a wcale tak nie jest. Pisze to co widzę i tyle. A jeśli chodzi ci o moje stwierdzenie że "tu się nic nie zmieni" to zauważ że mam racje. Ryży obiecywał przed wyborami a teraz siedzi cicho nic nie robi(a przepraszam robi wszystko znowu pod zakonników tak jak robił to Tadek). Teraz sprowadza jakiegoś super polityka z warszawy (czytaj łata stanowiska swoimi zanim kadencja się skończy) Ludzie się nabrali i teraz znowu żałują. Już szykują jakieś akcje o odwołanie. Tak to już jest w tym kraju są pieniądze na tablety do szkół gdzie będą leżeć i tyle, a ludzie będą ginąć bo na to nie ma. Stawiają tablice z wyświetlaną temp. za ponad 100 tys. a one nie działają. Nie będę poruszał stanu dróg min. ul Warszawskiej bo to nie ma już sensu. I powiedz "działaj" to tak jak bym mówił do tych zepsutych tablic powieszonych nad drogą. Tylko to nie ma sensu (urzędnicy powiedzą: nie ma na to pieniędzy...). Ja mam w życiu wystarczająco dobrze i nie mam zamiaru bawić się w Syzyfa
              Pozdrawiam.
    • tamdolicha rozwiazan jest kilka 07.02.12, 23:27
      1. Postawic fotoradar przed skrzyzowaniem, nikt tam nie przyspieszy.
      2. Sygnalizacja uruchamiana przyciskiem przez pieszych
      3. Kladka dla pieszych
      LIKWIDACJA TEGO PRZEJSCIA JEST WYKLUCZONA.
      • Gość: xkx Re: rozwiazan jest kilka IP: *.net.stream.pl 08.02.12, 06:25
        Raczej tylko dwa: Fotoradar i kładka dla pieszych. Sygnalizacja nie przejdzie z uwagi na to iż zbyt bliska jest sygnalizacja koło BP i w rejonach ul. Dąbrowskiego a al. JPII idzie droga krajowa i sa pewne ograniczenia w stawianie sygnalizacji. Zreszta kładka wydaje mi sie bezpieczniejszym rozwiazaniem.
      • Gość: gustaw Re: rozwiazan jest kilka IP: 212.87.241.* 08.02.12, 14:39
        Potrzebna jest nie kładka, tylko uwaga pieszych i kierujących. Nikomu uważnemu nic się tam jeszcze nie stało. Przemierzam to przejście od dziesiątków lat kilka razy dziennie samochodem, pieszo i rowerem i nie uważam, żeby było niebezpieczne dla przytomnie myśłącego człowieka. A jak się nie myśli to wszędzie jest niebezpiecznie. A tak w ogóle to ruch tranzytowy nie powinien przebiegać przez centrum dużego miasta!
    • marillion73 Musi zginąć parę osób 08.02.12, 10:13
      Musi zginąć jeszcze parę osób, a wtedy MOŻE coś się zrobi. Za "darmo", nie ma się co brać za kładeczki i pierdółki bezpieczeństwa. Musi polać się krew! W myśl zasady: "mądry polak PO szkodzie".
      • Gość: driver Re: Musi zginąć parę osób IP: *.pools.arcor-ip.net 08.02.12, 14:05
        marillion73 napisał:

        > Musi zginąć jeszcze parę osób, a wtedy MOŻE coś się zrobi. Za "darmo", nie ma s
        > ię co brać za kładeczki i pierdółki bezpieczeństwa. Musi polać się krew! W myś
        > l zasady: "mądry polak PO szkodzie

        nie pisze się " PO szkodzie " tylko " po szkodzie".
        Pewnie kamienia w szkołę rzucałeś.

        Co do tematu to faktycznie radary i kładka są rozwiązaniem.
        • Gość: maciek Re: Musi zginąć parę osób IP: 212.87.241.* 08.02.12, 14:47
          Lepiej FOTORADAR niż kładkę. Kładka to i większy koszt i kłopot dla pieszych, zwłaszcza starszych, zimą można spaść ze schodów. Fotoradar i ograniczenie do 50 utemperują wystarczająco kierowców.
    • Gość: mieszkaniec Re: Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu IP: 176.31.202.* 08.02.12, 15:25
      bip.czestochowa.pl/bip/dokumenty?akcja=wyszukaj&idKategorii=63963
      Mają coś poprawić w II kwartale 2012 roku. Przynajmniej tak wynika z odpowiedzi na interpelację radnego.
    • pepikcz Pieszy potrącony dwa razy. I to na przejściu 09.02.12, 10:53
      Każdy jeździ tak jak chce i każdy chodzi tak jak chce - taka prawda. Jak jesteśmy kierowcą psioczymy na pieszych, jak pieszym to na kierowców. Wszystko i tak siedzi w mentalności człowieka. Aby coś zmienić należy zacząść od siebie, a później liczyć na innych. "Avio" czy tam "avto" bo nie chce mi się niku sprawdzać - to napewno kierowca pełną gębą i taki sam przechodzień. Wie wszystko najlepiej i każdemu może doradzić. Oburzony jest jak ktoś go wyzywa, a sam robi to samo. Rozmowa na forum nie ma sensu bo takim ludzią poprzez słowo pisane w głowie nic nie poprawimy (jak i całej reszcie). Wypadki były są i będą w takich miejscach i nie tylko takich bo takie, a nie inne mamy społeczeństwo. Każdy ponad każdym. Tfu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja