Arturo Mari: Częstochowa stała się moim drugim...

09.02.12, 09:06
więcej takich spotkań!!! była moc!!!
    • Gość: n Re: Arturo Mari: Częstochowa stała się moim drug IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.12, 10:01
      Miałem okazje poznać osobiście, bardzo miły skromny człowiek:)
    • Gość: newyorker Re: Arturo Mari: Częstochowa stała się moim drug IP: *.tampfl.fios.verizon.net 09.02.12, 10:52
      Szokujące, że kicha nie zdążył i nie był pierwszym komentyjącym. Kicha zaniedbujesz się, do roboty!!!
      • prawdziwykicha.1 Re: Arturo Mari: Częstochowa stała się moim drug 09.02.12, 14:15
        Gość portalu: newyorker napisał(a):

        > Szokujące, że kicha nie zdążył i nie był pierwszym komentyjącym. Kicha zaniedbu
        > jesz się, do roboty!!!
        a co mnie tam jakiś fotograf papieski obchodzi.Kler go zaprosił żeby ich pofotografował w celu wkejenia ich zdjęć w obrazy świętych.
Pełna wersja