Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Mega...

13.02.12, 20:46
Jak rozwód to tylko z żoną.Ze spółdzielnią ani kościółem taki rozwód nie jest możliwy.A woda to normalnie paruje.
    • Gość: alibaba Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.play-internet.pl 13.02.12, 21:07
      Każdy ma prawo pisać to co uważa .Jest coraz więcej osób co kupuje mieszkania w spółdzielni od starszych mieszkańców i dopiero wtenczas zaczynają się narzekania bo wiele rzeczy nie pasuje.
      • Gość: Kris Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.net.stream.pl 13.02.12, 21:43
        Panie redaktorze proszę przyjść na ul. Niepodległości 25 gdzie zarządza wspólnota ( syf i kiła ) a na ul.Górską 12/16 ( gdzie zarządza wspomniany przez Pana Hutnik ) blok pomalowany,ocieplony,stolarka wymieniona, monitoring, nowy chodnik wraz z ogrodzonym placem zabaw oraz miejscami parkingowymi, koszami,ławkami itp. Proszę nie wprowadzać czytelników w błąd bo czym innym są koszty w wieżowcu (np. windy i konserwacja ) a czym innym koszty w czteropiętrowcu. :-)
      • Gość: ?????????????????? Co za bzdury niedouka...... IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 02:23
        Panie Sobkowski, zanim pan zacznie cokolwiek pisać to wczesniej niech pan sie przynajmniej zapozna z tematem albo chociaż przeczyta ustawe....
        Może szefostwo Gazety to nie obchodzi ale teraz śmieja sie na głos wszyscy członkowie wspólnot mieszkaniowych w Czestochowie. Co oni sadzą o rzetelności Gazety...

        Otóż aby powstał wspólnota mieszkaniowa np w budynku komunalnym wystarczy że chociaz jedno mieszkanie zostanie wykupione. Wspólnota powstaje na mocy prawa - po prostu już mamy wtedy dwóch włascicieli w jednym budynku.
        Aby przegłosowywac gmine podczas zebrania wystarczy że członkowie wspólnoty mający 20 procent udziału w budynku zgłosza chęć głosowania 1 do 1. Tego zgłoszenia sie też nie przegłosowuje, po prostu na mocy prawa kazdy właściciel ma podczas głosowania 1 głos.
        I wtedy lokatorzy moga przegłosowac co chcą. Za Wrony gmina głosowała tak jak chcieli własciciele. Jak jest teraz nie wiem, ale słyszałem że komuniści chcą się wziąć za "prywaciarzy" i zmusić ich do powrotu do ZGM :-)).

        A może ten tekst ma sabotowac wspólnoty?
      • Gość: gosc Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 14:20
        To jak w końcu jest z tą wspólnotą? Wszyscy mieszkańcy bloku muszą się zgodzić?
        Licząc prawie 700 zł za czynsz miesięcznie tylko za jedno mieszkanie można by nieźle wyremontować mój komunistyczny blok :D
    • prawdziwykicha.1 Zerknijcie tu katoliki 13.02.12, 21:38
      Tekst linkaTu jeden nie zapłacił czynszu
      • Gość: glupijezdem Re: Zerknijcie tu katoliki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.12, 22:48
        Poniżej jest cytat . Głupi jak cały tekst, Głupi bo autor nie zna się na tym o czym pisze. Pisze co ślina mu ...
        "W przypadku mieszkań lokatorskich większość muszą stanowić lokale własnościowe z pełnym prawem."

        Więcej... czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,11138076,Wziac_rozwod_ze_spoldzielnia_mieszkaniowa__Megaproblem.html#ixzz1mIiG39q0
    • cartridge4 Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Mega... 13.02.12, 23:12
      Co to za bzdury, jak można porównywać spółdzielnię, czyli z reguły wielki blok z wielkiej płyty z małą wspólnotą, tj. taką do 7 lokali. Jak ktoś wypisze się z SM, to dalej pozostanie w tym bloku z SM jako przymusowym zarządcą (gros przypadków). Wykupienie lokalu nie przenosi go do jakiejś innej, lepszej rzeczywistości!
      • Gość: asdf Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.gre.pl 14.02.12, 00:30
        piękne zdjęcie autorze atykułu, nie ma co...
        • Gość: polnoc Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.isd-hcz.com.pl 14.02.12, 07:28
          Mam prośbę proszę mi podać dane firmy która podjęłaby się zbudowania nowej wspólnoty i jej zarządzania. Pozdrawiam.
          • Gość: ?????????????????? Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.12, 20:10
            co za bzdura... nikt wspólnoty "nie buduje". ona powstaje na mocy ustawy jesli w bloku dotyvhczas np. komunalnym w którym nikt nie wykupił mieszkania nagle ktoś się staje włascicielem. proste jak drut. dlaczego ludzie nie czytaja prawa? wystarczy jedna ustawa.
    • Gość: do prawdziwykicha. Jest mozliwy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 17:15
      Nie pisz ludziom dyrdymalow, taki rozwod jest mozliwy, nalezy zmienic spoldzielnie, lub zamieszkac w kamienicy lub kupic maly domek i poczuc gdzie ma sie spoldzielnie mieszkaniowa, doswiadczenie bezcenne!! a zlodziei pokroju spoldzielni mieszkaniowej wypier....m na zbity pychol z wlasnej poseji!
    • Gość: gościu z mrówkowca Re: Wziąć rozwód ze spółdzielnią mieszkaniową. Me IP: *.static.reseler.com 14.02.12, 20:33
      cha!!!
      świetne zdjęcie - odpowiednie do bloku jako przykładu którym jest Mrówkowiec - raz już jeden odważny opisał przekręt na naszym bloku w formie ironicznej gazetki rozwieszonej w bloku
      W okolicy największego bloku w mieście jest jeden plac zabaw wybrukowany kostką. Taki ekologiczny podkład z przetargu zdrowy dla kolan i urazów dziecięcych. Najbliższa latarnia owinięta od dwóch lat folią plastikową zabezpieczającą przed przebiciem i podpięta na pająkach do drugiej obok stojącej.
      Ba!!!
      Na blok z 400 mieszkaniami - na parkingach po obu stronach bloku na których parkuje ponad 100 samochodów działa 6 przypadkowych lamp. Bywa tak że po jednej stronie parkingu 3 a po drugiej żadna -po prostu ciemno jak w ....
      I na zebraniach p. prezes beszczelnie głoszący teorie o znacznym zaleganiu lokatorów. Kiedyś się przeszedłem po okolicy przyglądając się informacją o zadłużeniu mieszkańców na klatkach (taki zwyczaj). Statystycznie każdy inny wieżowiec na osiedlu jest dużo bardziej zadłużony niż nasz blok.
      Tylko tamte wieżowce i wszystkie okoliczne bloki są już poocieplne. A nas się kroi najwyższa możliwą stawką z "gębą"pełną farmazonów o solidaryźmie na mój koszt zmuszając mnie do życia w slamsie.
      Ta armia urzędasów z kilku biur nie potrafi zdyscyplinować pracowników.
      Nie są wstanie wrowadzić harmonogramu sprzątania klatek.
      To ten sam blok który kiedyś stał się zastawem hipotecznym pod kredyt prywaty innego towarzysza - niejakiego tow. Graja który ostatnio stał się bezpartyjnym.
      Mam nadzieję że już niedługo to na mój koszt :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja