Dodaj do ulubionych

Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak pó...

14.02.12, 22:38
Podaje dalej:
ile to ma trwać? bieda, nędza, bezrobocie, zamachy, morderstwa, zniszczone aż 8400 zakładów pracy, żadnego przemysłu, ani technologii, 4 mln ludzi wypędzonych na zmywak, 11 mln żyje w ubóstwie, zniszczona edukacja, służba zdrowia, wojsko, ludzie tyrają jak niewolnicy za 1500 zł, drożyzna, brak dróg, pociągi jeżdżą wolniej niż przed II wojną, pod względem poziomu życia zajmujemy dopiero 78 miejsce na świecie, w Europie 28, ale szabrownicy dalej grabią po 70 tys/mies- nigdzie na świecie nie ma takich dysproporcji, by jeden harował za miskę ryżu a inny grabił aż 100 razy więcej- czemu naród na to pozwala?? ludzie gdzie wasza duma i godność??? przecież zdeptano nasze człowieczeństwo, zrobiono z narodu bezrozumne sterowane małpy
Obserwuj wątek
    • Gość: neo Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 23:42
      - Zastosujmy czytelne standardy postępowania. Wyrwijmy decyzje o oświacie z politycznych kleszczy - przekonywał poseł Szymon Giżyński.

      Czy ten gość rzeczywiście nie powiedział nic istotnego w sprawie konkretnych problemów częstochowskiej oświaty i propozycji ich rozwiązania?
      Znowu jakieś "wyrywanie", znowu "kleszcze" zamiast rozumu...

      Jak to zrobił prezydent Rzeszowa, który twierdzi w wywiadzie, że "... do subwencji oświatowej dopłacamy [z budżetu miasta] zaledwie 10%, a inne miasta po 30-40%" ?

      Myślę sobie, że rozwiązanie problemu restrukturyzacji systemu częstochowskich szkół, prowadzące do podniesienia jakości kształcenia (a nie tylko oszczędności budżetowych!), winno być wynikiem, opracowanego wcześniej i poddanego konsultacji, zintegrowanego programu restrukturyzacji sieci szkół, na podstawie jasnych i jawnych kryteriów decydujących o przeznaczeniu przedszkoli, szkół, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych do likwidacji lub przekazania innym organom prowadzącym. Powinno też się ujawnić, w sposób zrozumiały dla ogółu zainteresowanych, oszczędności dla budżetu miasta, które ma przynieść program restrukturyzacji oraz harmonogram wprowadzania kolejnych kroków.
      Jeśli tego zabrakło to konflikt będzie narastał... i różne grupy "interesu" będą się nim żywiły, co absolutnie nie służy poszukiwaniu wielostronnie akceptowanego kompromisu.
      • Gość: radny Re: Kiedyś Giżyński powiedział wiecej IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 16:38
        Rok wcześniej.
        Na mównicę Sejmu wchodzi Giżyński i mówi „ Nawiązując do arcyważnej kwestii, odnoszącej się wprost do pryncypiów polskiej racji stanu, pragnę zadać fundamentalne pytanie panu premierowi Donaldowi Tuskowi: Czy pan premier w piątek 11 marca 2011 roku „ kości niedźwiedzie toporem łupał i szpik wyssał, aż mu gardziel grała”.
        Tak to Giżyński już ma, zwłaszcza bezpośrednio po 8 marca.
        Wczorajsza wypowiedź na sali sesyjnej mówić coś może o przekwitaniu.
    • ango7 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 15.02.12, 00:33
      z tymi zamachami, morderstwami to trochę przesada (nadmiar programów info. i W11), podobnie jak z dysproporcjami (do poziomu Indii czy Chin jeszcze, na szczęście , daleko), choć oczywiście problem jest i może narastać, zwłaszcza w edukacji, tzw. cywilizowanym światem rządzi 1% najbogatszych ludzi, którzy bogacą się nieustannie m. in. kosztem pracy niewolniczej w tzw. krajach rozwijających się, a ich dzieci bynajmniej nie korzystają ze szkolnictwa publicznego, u nas
      powoli łączymy najgorsze doświadczenia dzikiego zachodu z dzikim wschodem, czego efektem jest m. in. degradacja szkolnictwa publicznego, jak tak dalej pójdzie to będzie ono kształcić ludzi do przysłowiowej łopaty (po co nam nadmiar liceów), dla elit pozostaną szkoły prywatne.
      • Gość: CZEJ Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.rev.masterkom.pl 15.02.12, 09:41
        "Poczynione oszczędności, będą dobrze wykorzystane"
        Ale się uśmiałam, prawie jak przy wiązaniu sznurówek. Na jakim Ty świecie żyjesz? Wierzysz na prawde że robią oszczędności po to by mieszkańcom żyło się lepiej? Krzysiu może posmakował wycieczek i zbiera sobie na kolejną wyprawę do chin. Choć w sumie miasto mogło by mu sfinansować taki bilet ale tylko pod takim warunkiem że już nie wróci i nie będzie dalej szkodzić.
        Zastanawia mnie wasza ludzka głupota, cieszycie się i klaszczecie tym komuchom że się do dupy nauczycielom dobierają, a jak na was wypadnie to bedzie szloch i pytanie "dlaczego nikt nam nie chce pomóc" . Róbcie tak dalej, ale pamiętajcie, nie znacie dnia ani godziny kiedy i wam zacznie szkodzić. www.facebook.com/groups/niematyjaszczykowi/
        • Gość: www Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.dynamic.chello.pl 24.02.12, 09:00
          Tego się nie boję , bo hydraulicy i piekarze bardzo ambitnie , w przeciwieństwie do wielu nauczycieli , podchodzą do zawodu !!! Przyczyną niskiego poziomu w szkołach jest nieuctwo ,niski poziom intelektualny , nieoczytanie,brak elokwencji i zwykłe chamstwo nauczycieli.To, że mają jakiś dyplom i kursy nie czyni ich dobrymi w zawodzie . Ponadto żrą się między sobą jak wściekłe psy ! Niech będzie ich mniej , ale może dobrych !
          • angrusz1 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Nie zwykłem 24.02.12, 09:27
            mówić, że deszcz pada , jeśli ktoś mi pluje w twarz .
            Powiem więc do www : jesteś durniem .

            Owszem na pewno część nauczycieli to tacy i śmacy . Tak jest statystycznie w każdym zawodzie .
            Trudno spodziewać się , że i w zawodzie nauczyciela jest inaczej ale też i trudno - na jakiej podstawie - sądzić , że wśród nauczycieli jest szczególnie dużo leni i przygłupów i olewaczy .

            Natomiast nie próbuj mi wmawiać - za to nazwałem słusznie www durniem - że np hydraulicy i piekarze to szczególni ludzie . Wiem , bo uczyłem , kto chodzi do technikum , gdzie uczą pewnych zawodów .

            Jedna oczywista rzecz : zdolni , zdolni i pracowici chodzą do dobrych szkół , mają osiągnięcia mierzone punktami na egzaminach zaczynając od egzaminu sześciolatka po maturę .
            I widać, kto i z jaką ilością punktów idzie do techników - rzadko są tam osoby z 140 180 pkt po egzaminie gimnazjalnym . natomiast pełno jest takich z 80 pkt .
            Z mojego doświadczenia tacy uczniowie są oczywiście i mniej zdolni ( zdolności to raczej dar Boży ) ale i bardziej leniwi . I to jest już wina samego ucznia .
            Takimi samymi leniwymi zostają potem i w dorosłym życiu .
            A pod koniec życia narzekają ,że mają " głodowe " emerytury i to z winy rządu .

            Taki to typ ludzi .

            Ale niewątpliwie są i zdolni i pracowici hydraulicy i piekarze i bywają świetni w swoim zawodzie - jak mój dziadek .
    • Gość: mario444 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.12, 10:27
      Szczera prawda i tylko prawda Jolu. Tak właśnie jest. Wcześniej czy później dojdzie do tragedii. Punktem zapalnym bedzie gdy jakiemuś włodażowi wpadnie do głowy wysłanie sił porządkowych przeciwko demonstrującym. Rozleje się to na cały kraj w momencie. Co się dzieje na Węgrzech? Dlaczego rząd i media robią blokadę informacji????? Tam już jest rewolucja. Mają to samo co my. U Słowaków też nie wesoło. " POLAKÓW NIE TRZEBA ZNIEWALAĆ. TRZEBA DAĆ IM WOLNOŚĆ - SAMI SIĘ WYKOŃCZĄ" Zgadnijcie czyje to słowa?????
    • stangor Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak pó... 15.02.12, 11:03
      Samorząd dostaje subwencję z budżetu na oświatę w wys. ponad 8700 na jednego ucznia. Jeśli uczniów w klasie jest 10 to roczna subwencja wynosi ponad 87 tys zł przy dwudziestu to kwota dwa razy większa. Ilość nauczycieli jest taka sama niezależnie od ilości uczniów. Przy dwudziestu uczniach subwencja prawie pokrywa koszty kształcenia. Przy klasach mniej licznych trzeba dołożyć i to sporo z budżetu samorządu . Więc dokłada się nauczycielom kosztem inwestycji. KN jak również ustawa o samorządach obliguje samorządy do wypłaty trzynastek urzędnikom i nauczycielom. Kto w prywatnym zakładzie dostał "13"a nawet państwowym który nie wypracowuje zysku. P. Kaczmarek zabierzcie się wreszcie za porządkowanie Karty Nauczyciela.
      I przestańmy się nawzajem napuszczać na siebie. Bo nie jest to wina ani nauczycieli ani samorządów. Po prostu jest mało dzieci. Nauczyciele niech wreszcie zrozumieją że należy zacząć od zmian w prawie, od usunięcia patologii. Mamy obciążenia i ceny jak na zachodzie ale zarobki 4 i więcej razy niższe. Zacznijmy wreszcie rozliczać tych na szczycie którzy odpowiadają za ten bałagan i za rozrzutność. Za ich rozpasanie i niekompetencje na koszt podatników. Gdyby standardy życia były porównywalne np. do UK to nie mieli byśmy problemów z oświatą i nie tylko.
      • angrusz1 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 15.02.12, 12:32
        Stangor napisał :"Gdyby standardy życia były porównywalne np. do UK to nie mieli byśmy problemów z oświatą i nie tylko. "

        A czy nie słyszałeś o wielkich protestach w Wlk.Brytanii , kiedy rząd poniósł czesne na uczelniach , bo i oni muszą zaciskać pasa . Zapewne i w oświacie na niższych szczeblach też muszą liczyć się z realiami .

        A idzie recesja , oto wg BBC : "at least it suggests that France, at worst, will go through a very shallow recession. " said Gilles Moec, Senior European Economist at Deutsche Bank "

        W wielu krajach już jest albo wzrost prawie żaden . To i wpływy podatkowe bez zmian a inflacja - ceny - rośnie .

        Chyba do Polaków i do nauczycieli nie dociera , co oznacza polityka oderwana od realiów finansowych kraju . Przykład grecki niech będzie ostrzeżeniem jak się traktuje bankruta - wg BBC :"Eurozone ministers were due to hold talks on the bailout on Wednesday, but eurogroup head Jean-Claude Juncker announced that the face-to-face talks would be replaced by a conference call.

        He said Greece had not shown that it was committed to the austerity plan, and technical work was still needed "in a number of areas""

        Czyli politycy ważnych krajów europejskich nawet nie zamierzają jechać do Grecji dyskutować. Porozmawiają przez telefon a spotkają się wtedy , kiedy Grecja zacznie robić to , co należy - zaciskać pasa .

        A w Polsce inaczej ?
    • 88lola Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak pó... 15.02.12, 11:07
      Szkoda, że w artykule nikt nie zwróci uwagi na jakość argumentów Pana Naczelnika i Pana Prezydenta..Przykład? Oto i i on..największym zarzutem wobec poradni psychologiczno-pedagogicznych jest zbyt duża ilość wydawanych orzeczeń w sprawie nauczania indywidualnego(pomijam już fakt, że jest to zarzut bardziej do lekarzy, którzy czasem bez zastanowienia wypisują tego rodzaju wnioski) i na poparcie tego zarzutu pan naczelnik podczas swojej multimedialnej prezentacji pokazuje slajd z wykresem, który porównuje ilość wydanych opinii np w Tychach czy w Bytomiu z Częstochową...No bardzo to jest ciekawe jak Pan Stefaniak chce porównać Tychy które sobie liczą niecałe 130 tyś ludzi i Częstochowę w której póki co mieszka prawie 240tyś..To chyba logiczne, że im więcej mieszkańców tym więcej uczniów i tym większe prawdopodobieństwo wydania orzeczenia..
      Sprawdzajcie dokładnie argumenty i slogany jakie Wam się serwuje..w większości jest to polityczny bełkot nie mający nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem czy oszczędnościami..
      Ja osobiście bardzo się zawiodłam wczorajszym spotkaniem..Nie dowiedzieliśmy się niczego..Decyzje naczelnika zmieniają się z minuty na minutę..W ten sposób nie powinno się rozmawiać z dorosłymi ludźmi..Jeśli jest jakiś plan to ok..Niech on będzie przedstawiony, przedyskutowany a potem wprowadzany krok po kroku..Niech zasady staną się jasne..Niestety Pan Stefaniak nie potrafi przeprowadzić reformy na jasnych zasadach..Wynika to z prostego faktu: on po prostu czasem nie wie o czym mówi, nie przygotował się do tego..Chodzi mi tu głównie o poradnie..bo jeśli chodzi o szkoły to z pewnością jest on specjalistą i z tego co wiem był bardzo chwalony jako dyrektor gimnazjum..
      O braku wiedzy na temat specyfiki pomocy psychologiczno-pedagogicznej może świadczyć pomysł Pana Naczelnika na ograniczenie kosztów związanych z nauczaniem indywidualnym:trzeba je po prostu zgrupować, wtedy zdrowa rywalizacja pozwoli dzieciom na lepsze funkcjonowanie.Zgrupować nauczanie indywidualne..hmmm czyżby jedno nie przeczyło drugiemu..;)
      P.S.Niestety nie udało mi się powiedzieć tego wczoraj na forum (całe spotkanie zostało zdominowane przez polityków prowadzących swoje kampanie a nie zajmujących się konkretami)
      • Gość: yes Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.12, 11:33
        Nauczanie indywidualne otrzymują nie dzieci chore / rzadko !/ , ale pospolici szkolni chuligani.Tacy,którzy powodują zniszczenia,zatruwają życie koleżankom i kolegom,a za to mają darmowe obiadki i nauczanie z " guwernantką "oraz opiekę szkolnego pedagoga na każde zawołanie.Panie z Poradni gdyby miały płacić ze swojej kieszeni za to nauczanie,to by inaczej badały.Wsparcia nie dostaje dobry uczeń, tylko bumelant i chuligan,często prawie przestępca. Te poradnie to wyrzucanie pieniędzy w błoto !
        • 88lola Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 15.02.12, 13:49
          Pisałam o tym jakie dane są przedstawiane na forum oświatowym ale do tego jak widze nie potrafi Pan/Pani się odnieść..co do nauczania to z Pana/Pani wypowiedzi wynika, że pracownicy poradni wnioskują o nie i je przyznają..A niestety dużą rolę odgrywają tu lekarze psychitrzy z których diagnozą poradnia nie za bardzo może dyskutować..szkoda, że Pan Naczelnik nie podał danych dotyczących tego ile wniosków jest odrzucanych bo to też się zdarza..
          Swoją drogą ciekawa jestem, jaki ma Pan/Pani pomysł na tych "chuliganów"..Bo krytyke łatwo przedatwić, łatwo też rzucać demagogiczne teksty typu "niech Panie za to płacą"..Ale warto by się właśnie zastanowić co z tymi dziećmi zrobić..w klasie nie mogą zostać bo inni uczniowie na tym cierpią a tak nie może być..indywidualne jest za drogie..więc co Pan/Pani proponuje?Dla tych dzieci przydałoby się organizować grupy terapeutyczne, powinny chodzić na terapię indywidualną, trzeba je wyłapywać jak najwcześniej..ale na terapię indywidualną dzieci w poradni czekają w kolejce bo jest za mało ludzi a Pan naczelnik chce jeszcze dużą część specjalistów zwolnić..więc ilość nauczania się nie zmniejszy ale nie jest to tylko i wyłącznie wina poradni..warto spojrzeć na problem całościowo a nie wygłaszać opinie na podstawie frazesów i stereotypów
          P.S. Dzieci chore zawsze dostają nauczanie jeśli rodzice o to wnioskują, chyba nie jest Pan/Pani w stanie podac przypadku w, którym dziecku choremu czy to 2 miesiące czy przewlekle odmówiono nauczania..
    • Gość: 123 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.12, 12:01
      Rzeczywiście Kraj jest doprowadzony do stanu agonalnego. Te wszystkie wskażniki wzrostu sa mocno dyskusyjne, bo czy mozna porównac wzrost 15% od 10 zł i od 10000 zł? Kraj który nie produkyje ginie. Nie jesteśmy potęga w handlu swiatowym, przemysł nam zaorali to efekty widać. Dawniej gdy istniał przemysł, kiedy brakowało rak do pracy młodzież uczyła się w wiekszości w szkolnictwie zawodowym. Do liceów szli Ci co mieli ambicję studiować. Do szkół maturalnych były egzaminy, dostawała sie część najzdolniejszych. Poziom wykształcenia był duzo większy. Poziom intelektualny, zasób wiedzy merytorycznej wśród obecnych licealistów jest porażjąco niski, bo taki jest skutek nauczania po to aby tylko miec frekwencję, aby szkoła miała kogo uczyć. Uważam że nie wolno marnować kapitału ludzkiego, ale jaki sens jest utrzymywać szkołę gdzie zdawalność na maturach wyni 30%. To rozdawnictwo dyplomów, groteskowe niby kształcenie w systemie gdzie lepiej zwolnic nauczyciela czy asystenta niz wywalić rozpróżniaczonego młodzieńca do niczego dobrego nie prowadzi. Nie rozwiązą tego samorzady, tu jest potrzebna polityka państwa, mamy to co mamy.A może by tak podnieść wymogi wobec nauczających, uczniów, w małych szkołach wprowadzić dofinansowywanie przez rodziców bo w budżecie niema kasy, bo przeciez brakuje na finansowanie przelotów Pana Premiera, na milionowe odprawy i wynagrodzenia jasnie panujących. Osobiscie chciałbym aby moje dziecko uczyło się w dobrj szkole nawet gdybym musiał ponieść czę kosztów jego edukacji. Ale coś za coś.

      • menes2 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 22.02.12, 22:03
        zgadzam się z 123 poziom nauczania w ostatnich latach jest tragiczny ! Szkolę młodzież w zawodzie od ponad 20 lat i nie mogę zrozumieć jak po ukończeniu gimnazjum młody człowiek może nie znać tabliczki mnożenia ,wykonać prostego działania matematycznego czy wypowiedzieć zrozumiale zdanie !Przecież to jest im potrzebne do codziennego życia a 9 LETNIA szkoła nie potrafiła tego zrobić . Ale jeśli program nauczania rozszerza się o tematykę zupełnie nieprzydatną ,nauczycieli obarcza pisaniem bzdurnych raportów o sposobie nauczania ,a szkołach jest wiele dni wolnych od zajęć ( jak choćby rekolekcję !?) to wiemy czemu tak jest .
        Już za młodu uczy się bylejakości i cwaniactwa i mamy poziom intelektualny młodzieży jaki mamy ! Belfrowie miejcie trochę więcej ambicji i nauczajcie a nie udawajcie ,że nauczacie
        • Gość: a do menes2 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.12, 22:28
          Ja nie udaję!!! Ja solidnie pracuję! Nie chadzam na L-4, bo zdrowie mi dopisuje. Mimo to, efekty są mizerne, bo nie ma w młodych ludziach ani ciekawości świata, ani chęci poznawania czegokolwiek. Jakiś "wadliwy materiał genetyczny" :( Może pedagogizacja rodziców odniosłaby jakiś skutek i zmieniłaby stosunek uczniów do ich podstawowych obowiązków - czyli NAUKI.
          Czy to jednak jest przedmiotem wątku głównego?
          • menes2 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 22.02.12, 23:10
            po części zgodzę się łopatą wiedzy do głowy nie włoży się ...
            Wracając do wątku głównego wszelkie zmiany i reformy w szkolnictwie wychodzą nam bokiem...powołanie gimnazjów dla mnie powstanie kosztownej nadbudowy administracyjnej...
            likwidacja zawodówek i zwiększenie ogólniaków to wielkie nieporozumienie -brak na rynku dobrych fachowców oraz znaczne zaniżenie poziomu średniego wykształcenia co za tym idzie marne przygotowanie młodych ludzi do życia. Program nauczania w szkole zawodowej skąd pochodzą moi uczniowie to wielkie NIEPOROZUMIENIE nie ma nic wspólnego z praktyką a jeszcze 15 lat temu wspaniale uzupełniały się i komu to przeszkadzało ?
            Teraz wracamy do szkół zawodowych tylko skąd weżmiemy dobrych nauczycieli zawodu ?
            Po co było robić ten bałagan ?
            Jeżeli mamy mniej dzieciaków to jest chyba naturalne , że część szkół musimy zlikwidować tym bardziej ,że w żaden sposób nie zanosi się nam na wzrost demograficzny.
            Należy zlikwidować jednak te szkoły które mają marne wyniki i żle przygotowują młodych ludzi do PRAWDZIWEGO ŻYCIA
            • angrusz1 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 23.02.12, 08:43
              menes2 napisał:

              " po części zgodzę się łopatą wiedzy do głowy nie włoży się ..."

              Do różnych durniów i tutaj na forum też to nie trafia i sadzą, że to nauczyciel jak się przyłoży to zawsze nauczy , to zawsze będzie mógł zdyscyplinować ucznia i zachęcić do pracy .
              Powtarzam , to durnie i z takimi się nawet nie dyskutuje .

              A niestety , coś się dzieje w społeczeństwie, że młodzi teraz nie szanują szkoły , nie chcą się uczyć , tak samo jak nie szanują żywności - bo od lat nie ma głodu , jako zjawiska społecznego - i widać to w szkole , po porozrzucanych resztkach na korytarzy i w klasie .

              Dalej :" Wracając do wątku głównego wszelkie zmiany i reformy w szkolnictwie wychodzą nam bokiem...powołanie gimnazjów dla mnie powstanie kosztownej nadbudowy administracyjnej...likwidacja zawodówek i zwiększenie ogólniaków to wielkie nieporozumienie "

              Taak, a pamiętasz jak różne hantkie, dzierzgowskie i radziwiłły wciskali kit jaki to będzie postęp .
              Taak od lat oświatą zarządzają tzw postępaki - mieszanina lewaka i liberała i skutki widać .
              To oni uznali, że tzw łapy są be , że to agresja i zakazali tylko nie wprowadzili na to miejsce skutecznego narzędzia dyscyplinującego . Uczeń już drugiej klasy szkoły podstawowej wie , że można kpić z nauczyciela i nic mu - uczniowi - złego się nie dzieje . Bo co to za kara " uwaga w zeszycie uwag " , ba obniżenie stopnia z zachowania . Oni - uczniowie - olewają te " kary " ciepły prostym sikiem . Im to zwisa i powiewa . To ich słowa - ich słowa powiedziane publicznie przy klasie wobec nauczyciela .
              ( dygresja - co powiedzieć o dyrektorce - wg nie to typowy postępak - która po bójce w szkole i mojej propozycji , by zarobic apel u udzielic chuliganowi publicznej nagany . Ona powiedziała, że to niepedagogiczne a może i sprzeczne z ustawa o danych osobowych . Czyli wg jej pomysłu nagany mozna udzieli w gabinecie dyrektorskim i może na ucho , bo uczeń się zestresuje ) .

              Przy takich środkach dyscyplinujących trudno w szkole utrzymać dyscyplinę . Tak jak trudno policji utrzymać porządek na meczach piłki nożnej na stadionie i wokół .
              Postępaki nadal rządzą .
              Przecież poprzednia min MEN - Hall - wydała zarządzenie, że można promować ucznia do kolejnej klasy - nawet w szkole średniej - jeśli on nie zdał egzaminu poprawkowego .
              tak, to stała od lat zasad - naciskać na promocję nawet ewidentnych leni i nieuków a wymagać jak najmniej - 30 % na maturze , chociaż z zadania wynika , że małpa może zdobyć 50 % punktów - to zadania typu prawda / fałsz . Są dwa na maturze np z angielskiego .

              Dalej :

              ."brak na rynku dobrych fachowców oraz znaczne zaniżenie poziomu średniego wykształcenia co za tym idzie marne przygotowanie młodych ludzi do życia. Program nauczania w szkole zawodowej skąd pochodzą moi uczniowie to wielkie NIEPOROZUMIENIE niema nic wspólnego z praktyką a jeszcze 15 lat temu wspaniale uzupełniały się i komu to przeszkadzało ? "

              Przeszkadzało to ludziom - postępakom - z Unii Wolności .

              Dalej

              "Teraz wracamy do szkół zawodowych tylko skąd weżmiemy dobrych nauczycieli zawodu ? "


              Hmm, może szkolić u rzemieślników ale trzeba ich do tego zachęcać a nie zniechęcać .

              Dalej :
              " Po co było robić ten bałagan ? "

              Nie wiem . Niektórzy to tłumaczą chęcią podporządkowania Polski innym krajom i masonom .
              Łatwiej rządzić ciemnym ludem skłonnym do poddawania się manipulacji .
              Tak niektórzy tłumaczą te decyzje . Ale to naród wybiera takich polityków .

              Dalej :

              " Jeżeli mamy mniej dzieciaków to jest chyba naturalne , że część szkół musimy zlikwidować tym bardziej ,że w żaden sposób nie zanosi się nam na wzrost demograficzny. Należy zlikwidować jednak te szkoły które mają marne wyniki i żle przygotowują młodych ludzi do PRAWDZIWEGO ŻYCIA "

              Hmm, najgorsze wyniki mogą być kryterium dla podejmowania takich decyzji ale nie powinno to być jedynym ani podstawowym kryterium . Podstawowym kryterium winna być odległość szkoły od uczniów do niej chodzących .
              W pewnych okolicach musi być szkoła , nawet jeśli niewiele - zawsze do pewnych granic - uczniów tam się uczy .

              Wiele jest patologii w oświacie . Również i sami nauczyciele są częściowo winni .
              Co rusz słyszę , że nie ma nauczyciela - zwykle to kobieta - bo chora , albo szkoli się ,albo wyjechała za granicę , albo jej dzieci chore itp itd a czas leci i nie ma żadnych zastępstw - zastępstw na których jest normalna nauka a nie obijanie się .
              To nauczyciele nie chcą - nie wszyscy - stosować uczciwe zasady pisania klasówek - wychodzenie na klasówce po kawę , albo niedostrzeganie ściągającego .
              Stawianie stopni na wyrost .
              Oj dużo , dużo . Lata miną zanim zobaczymy skutki pozytywnej selekcji do zawodu , bo zarobki dość konkurencyjne i warunki pracy dogodne dla niektórych .

              Ale jak widać , tutaj na forum , dla durniów wszystko wydaje się takie proste . Ot płacić mało .
              Z takimi lepiej nie dyskutować , bo ich się niesłusznie nobilituje .
              • angrusz1 Tutaj widać skutki 23.02.12, 09:02
                metod karania , metod eliminacji patologii w szkole jakie narzucili tzw postępaki .

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11212256,Kary_25_i_15_lat_wiezienia_dla_zabojcow_Struja___ostateczny.html?lokale=sosnowiec
    • boozar Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak 15.02.12, 17:54
      Proponuję przy każdej szkole zawodowej otworzyć liceum ogólnokształcące i przyjmować tam wszystkich chętnych (nawt takich którzy na świadectwie mają 2 od góry do dołu).
      A nie..... to przecież już zrobiono w Częstochowie.
      i właśnie takie szkoły (licea w zespołach szkół) mają być zamknięte.

      pozdrawiam
      • Gość: mieszkaniec Nowo Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Szkoda, że tak IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.02.12, 21:54
        wiejskiego. Takimi akcjami, jak dzisiaj pod PO nie zdobędziecie sobie zwolenników. Wręcz odwrotnie. Ale przekonuję się, że wsród nauczycieli ( tych pod siedzibą PO) nie ma mózgów typowych dla nauczycieli, bo więcej narobiliście sobie szkody niż pożytku! Petardy?! Hałasy! Jak kibole! Rodzice i tak się z wami nie zgadzają,bo nie protestują, wiec kogo reprezentujecie?
          • angrusz1 Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Do taka 16.02.12, 14:06
            mila :

            Piszesz :"Poziom nauczania spadł w stosunku do czasów kiedy ja chodziłam do szkoły."

            Tak też mi się wydaje ale czyja to głównie wina ?

            Wszak , wg mnie , wiedza ucznia zależy w 80 % od samego ucznia .
            Dalej też od nauczyciela ale też od działań rodzica .

            I co ty rodzicu zrobiłeś w tym celu , że twoja córka zabrała się do solidnej pracy ?

            Stopnie i paski to można w każdej chwili wystawić ( i część nauczycieli to robi - stawia dobre stopnie na zapas , dla świętego spokoju , dla zachowania pracy ) ale to jeszcze nie świadczy o prawdziwym poziomie wiedzy .
            • Gość: boguś Re: Debatujemy o zamykaniu szkół. Do taka IP: 212.87.241.* 16.02.12, 18:44
              Stawianie stopni dla świętego spokoju albo zachowania miejsc pracy świadczy chyba o poziomie nauczania a tym samym o nauczycielach. I to bardzo źle świadczy. W szkole podstawowej w młodszych klasach uczyła mnie nauczycielka z wykształceniem średnim, większość dzisiejszych nauczycielek nauczania początkowego (dyplomowanych również) nie dorasta jej do pięt. Kiedyś praca w szkole nie była tek intratną fuchą jak dziś, szli do niej częściej ludzie, którzy mieli do tej pracy odpowiednie predyspozycje i chęć, mieli zresztą wybór bo pracy w komunie nie brakowało. Dziś zarobki nauczycieli zostały przez polityków chcących zapewnić sobie elektorat wysoko wywindowane w stosunku do tragicznego dziś rynku pracy i pracę w szkole załatwia się szukając koneksji, haków albo dając w łapę. Kartę nauczyciela należy zlikwidować a płace w szkolnictwie urynkowić, społeczeństwo już ledwie zipie i nie stać go na utrzymywanie wygodnych, ciepłych posadek dla znajomych dyrektorów i naczelników oświaty.
      • Gość: boguś Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. IP: 212.87.241.* 16.02.12, 18:28
        Nie twórzmy na siłę etatów za które będzie musiał zapłacić naprawdę ciężko pracujący podatnik. A płace w całej budżetówce, nie tylko w szkolnictwie muszą być wreszcie urynkowione, dość przekrętów i zatrudniania po znajomości. Pracę ma dostać ten, kto wykona ją najlepiej i za najmniejsze pieniądze. Komuna się skończyła, mamy gospodarkę rynkową i zasady rynku mają obowiązywać wszystkich a nie tylko niektórych. Pieniądze naprawdę zarobione, to te zarobione w warunkach rynkowych, pozostałe to pieniądze przyznane a jeśli coś się dziś przyznało, jutro będzie można odebrać.
        • angrusz1 Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. 16.02.12, 20:26
          Boguś coś napisał .
          Napisał ale z daleka czuć , że Boguś chodzi jeszcze w krótkich spodenkach , ba !!! może i ma jeszcze pieluchę , bo popuszcza .

          A dlaczego tak sądzę ?

          Ano pisze na początku całkiem rozsądnie :

          "Nie twórzmy na siłę etatów za które będzie musiał zapłacić naprawdę ciężko pracujący podatnik. "

          Święte słowa .

          No ale dalej ?

          "A płace w całej budżetówce, nie tylko w szkolnictwie muszą być wreszcie urynkowione, ..."

          A Bogusiu jak to urynkowić płace w budżetówce ?
          Kto to ma ustalać te płace ? Jakiś rynek ? Jaki ? Rynek urzędniczy ? To są jakieś urzędy prywatne ?
          Owszem prace biurowe są w prywatnych firmach i można wycenę wartości tych prac porównywać z pracami na urzędzie .
          Ale można uznać , że praca na urzędzie to wymaga większego wykształcenia i za to trzeba płacić .

          Dalej taki apel :

          " ...dość przekrętów i zatrudniania po znajomości. "

          Ależ oczywiście , taak , tylko tak się mówi od lat i jakoś nic z tego nie wynika .
          Boguś jest bardzo młody i nie pamięta jak to dawniej bywało za komuny . Ba !!! Boguś mało czyta i nie doczytał w historycznych książkach jak to dawniej i drzewiej bywało . A bywało .

          Oraz następnie :

          " Pracę ma dostać ten, kto wykona ją najlepiej i za najmniejsze pieniądze."

          No to oczywiste .
          Każdy polityk tak mówi jak chce dorwać się do władzy . A kiedy tę władzę zdobędzie to robotę załatwia dla swoich - włącznie z etatem konserwatora powierzchni płaskich .

          I dalej
          " To już
          Komuna się skończyła,... " to już Boguś dowiedział się od babci ale życia jakoś mało zna i doświadczenia w ogóle .

          Co rozbić jak takie pokolenie rośnie ?
          Płakać .
          • Gość: boguś Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. IP: 212.87.241.* 17.02.12, 19:01
            Angrusz żyje w komunistycznej enklawie jaką pozostało w tym kraju między innymi szkolnictwo i nie rozumie czym jest wolny rynek i jak działa? Chyba jednak rozumie, tylko rżnie głupa bo mu tak wygodnie, boi się, żeby ktoś nie podcinał wygodnej gałęzi na której on siedzi, ale nie potrafi znaleźć rzeczowych argumentów więc plecie androny. Angrusz kupuje czasem pomidory, albo samochód, czasem jakąś usługę? I czym się wtedy kieruje? Płaci koledze 10 zł za pomidory, które są dostępne wokół po 4 zł? Kupuje auto od kuzyna za trzykrotność ceny rynkowej, żeby kuzyn zarobił? Pytania są czysto retoryczne, bo wiadomo, że Angrusz swoje pieniądze wydaje z głową ale państwowymi jego zdaniem można szastać, zwłaszcza, że to on jest jednym z beneficjentów tego szastania - do czasu. Przy obecnym rynku pracy w Polsce, kiedy na jedno miejsce pracy w szkole przypada kilka podań, wynagrodzenie nauczyciela powinno oscylować wokół płacy minimalnej, czyli ok. 10 zł/h zamiast ok. 50zł/h netto jak to ma miejsce obecnie w przypadku nauczyciela dyplomowanego. Te 50zł/h też Angrusza zapewne zbulwersuje, bo przecież z palca wyssane... Angrusz nie potrafi przecież podliczyć wszystkich pieniedzy zarobionych na szkolnym etacie z całego roku netto i podzielić przez ilość faktycznie przepracowanych w tym czasie godzin. Angrusz powie, że pracuje więcej niż 8 godzin dziennie bo zebrania, papiewrkowa robota, klasówki, etc. Ale czy Angrusz poprze propozycję 8 godzinnego dnia pracy nauczyciela i urlopu wypoczynkowego w takim wymiarze jaki dotyczy wszystkich pracujących Polaków? Kolejne retoryczne pytanie... Dość przywilejów rolników i innych wybranych grup zawodowych, nikt normalny nie będzie na to pracował do 67 roku życia. Dość przyznawania pieniędzy - pieniądze należy zarabiać a nie załatwiać sobie.
            • Gość: re Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. IP: *.alfanet24.pl 17.02.12, 19:48
              bogus nie chce cie obrazac ale głupstwa piszesz na poziomie debila i to nie jest obraza tylko diagnoza niestety ,że angrusz jest zakompleksionym niedorobionym nauczycielem plotącym od lat na forach internetowych te same androny to jedno,ale to co wymysliłes jest mega debilne jeśli myslisz ze do szkoły przyjda dobrzy na-le i beda pracowac za 10 zł za godzine czyli tyle co robotnik z podstawowym wykształceniem to ...bez komentarza znajdz mi jeden kraj na swiecie bez korei płn,kuby itd gdzie nauczyciele zarabia tyle co sprzataczka w tej szkole.to co napisałes jest własnie komunistyczna propaganda ,jak na szkolnictwie chcesz zarabiac?????????????????
        • Gość: Teresa Maria W. Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. IP: *.net.stream.pl 16.02.12, 22:01
          Czy pamiętasz jeszcze jak nas uczono, wystarczył podręcznik do przedmiotu i wyprawki do ćwiczeń z języka polskiego i arytmetyki. Elementarz Falskiego do dziś mam w domu.
          Biblioteczke klasową prowadziła nasza pani, kto nauczył się czytać dostawał książeczki do domu. Prowadziliśmy zeszyty lektur do których wpisywaliśmy przeczytane ksiażeczi, np.
          najciekawszy wybrany fragment i ilustrację.
          Zeszyty ozdabialiśmy kolorowymi szlaczkami. Liniuszki w zeszytach, pisanie stalówką w obsadce maczaną w kałamarzu, zakaz pisania długopisem.
          Bibułki, wydzieranki, kolorowanki, karmnik ze słoninka i okruszkami za okne w klasie dla
          ptaszków, ogródek szkolny, kolorowe szrfy, woreczki z grochem do ćw na wf, granatowe
          fartuszki z tarczą szkoły.Cudowne wspomnienia.

          • miglanc86 Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. 17.02.12, 20:10
            Ludzie cuda w tej budzie .O czym Wy tu mówicie .Platforma Obywatelska i SLD robi reformy w szkolnictwie.Nie mając zielonego pojęcia o wdrażaniu tych reform.Wszystko o kant tyłka to rozbić.Non- stop aferki.A to ze służbą zdrowia ,a to recepty,a to z ACTA.A to ze stadionem klęski narodowej.A to z przedłużeniem pracy .Ja czekam na toniezalezna.pl/23657-w-oczekiwaniu-na-upadek-tuska
          • Gość: bogusia Re: Nauczycieli zbyt wielu i za dużo zarabiają. IP: *.ip.netia.com.pl 17.02.12, 20:19
            Boguś, podpisuję się dwoma rękami pod Twoja wypowiedzią.
            Nie widzę powodu dla którego mam pracować do 67 roku życia na przywileje nauczycielskie. Sądzę , że gdyby zaproponować młodym studentom pracę za 2400 brutto w pierwszym roku , po dwóch latach 3600 itd , to chętni za 20 godzin tygodniowo pracy by się znaleźli.Przeszkadzają nauczycielom wymagający rodzice? niech popracują z upierdliwymi klientami sklepów, urzędów, pijanymi pacjentami szpitali itp a potem narzekają.
            • Gość: TYM bogusia i ja IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.12, 09:53
              wiecej dodam moglas tez wykazac poziom nauczania za takei pieniadze Czestochowskiej Oświacie jak tez i Czestochwskim nauczyciela..horror porostu jak sie czyta tabele wynikow ,tak mysle czy ci ludzie niemaja wstydu ?? i to sa nauczyciele czy cwaniaki???
                • miglanc86 Pani minister edukacji i ja 18.02.12, 19:39
                  Fajny cytat ,ale myślicieli edukacji jest tu więcej.Pani minister jest tak zabiegana w pracy ,że nie ma czasu na nic .A media ją ścigają .Zaznaczam ,że to wolne media za którymi ja stoję.I piszę, nadal reformy przeprowadzane bez konsultacji ludzi dobrej woli ,to znaczą tyle co wydalenie przez gołębia odchodów.Zamykanie szkół na które Gierek wydawał tyle pożyczek to urąga ,temu krajowi .Lol.Które to przykazanie mówi nie będziesz uczył dzieci swoich? Bo zapomniałem .To do ateistów kieruję.
                  • Gość: ala ma kota Re: Pani minister edukacji i ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.12, 22:33
                    ale ja nie znam nauczyciela, który po pierwszym roku pracy, tak jak lekarz kupuje sobie mieszkanie (może być 3 pokojowe) dobry nowy samochód i co roku wyjeżdża na wakacje za granicę (może być Kreta) do tego oczywiście pracuje prywatnie...załóżmy 100 złoty za wizytę (może być 45 minut) - proszę nie porównujmy tych dwóch zawodów. Nasze rozżalenie nic tu nie da - równie dobrze możeny powiedzieć że handlowiec to ma klawe życie bo "dostaje" samochód słóżbowy, telefon i laptopa i nic nie robi tylko jeżdzi...szanujmy się wzajemnie, nasze złości wykorzystują tylko rządzący - ciemny lud to kupi - pamiętajcie o tym!
                • Gość: boguś Re: bogusia i ja IP: 212.87.241.* 19.02.12, 13:51
                  No cóż, re (regres edukacyjny?) w pocie czoła zdobył się jedynie na mocno wyświechtane powiedzonko. Ale nie dziwię się, trudno bronić pozycji przegranej - poparcia nauczycieli w tej kwestii się nie spodziewałem, nikt nie lubi jak mu się chce zmniejszyć korytko. Dalczego np. inżynier ma podlegać zasadom wolnego rynku pracy a nauczyciel nie? Jest etat w szkole - dyrektor umawia wszystkich chetnych posiadających wymagane kwalifikacje i zaczyna od propozycji płacy minimalnej, np. 1100, nie ma chętnych, to 1150 i tak po 50 w górę do skutku, kto pierwszy się zgodzi dostaje pracę, nie sprawdzi się - dziękujemy. W ten sposób etat dostanie nie ten, kto wcisnął łapówę albo ma inne konszachty z dyrektorem, tylko ten, który ma najtrudniejszą sytuację materialną i najbardziej zależy mu na pracy. I taka osoba będzie się bardziej starać, żeby nie stracić źródła utrzymania a podatnik zaoszczędzi na swoją emeryturę i nie będzie musiał pracować na cwaniaków do 67 roku życia czyli często do śmierci.
                  • Gość: re Re: bogusia i ja IP: *.alfanet24.pl 19.02.12, 16:11
                    jw dyskusje uwazam za bezcelowa,ale takiego głupiego pomysłu na tym forum jeszcze nie było,uprzejmie prosze wskazac gdzie leza kraje z takim systemem zatrudniania nauczycieli,gdzie w zachodniej europie n-ciel zarabia mniej niz w polsce,acha a skąd wezmiesz tych dyrektorów?z klucza politycznego,kościelnego czy maja to byc specjalisci po wyższych uczeniach zarządzania i marketingu!?czy ma zatrudniac najgorszego byle by nie zarabiał za duzo ku uciesze takich bogusiów,a kto bedzie sprawdzał ze sie nie nadaja ,może rodzice???? człowieku to co głosisz jest zaprzeczeniem wolnego rynku najlepsi poprostu do szkoły nie przyjda lub z niej odejda,idac twoim tokiem rozumowania choc to bardzo trudne zaproponuj jeszcze 50 osobowe klasy- mniej etatów,łaczenie pracy nauczyciela sprzątaczki konserwatora w jednym-mniej etatów.Dawaj stary czekam na twoje nowatorskie pomysły,ciekaw jestem co jeszcze sie kryje w tak pieknym umysle
                    • Gość: boguś Re: bogusia i ja IP: 212.87.241.* 20.02.12, 18:53
                      - Nie żyjemy w zachodniej Europie - płaca minimalna w Polsce odbiega dużo bardziej od płacy w z. E. niż stawka godzinowa nauczyciela. Płaca minimalna w Polsce to około 7zł/h netto a pł. naucz. to 30-50zł/h netto. Porównaj teraz sobie stosunek płacy minimalnej do zarobków nauczyciela np. w Szwecji.
                      - Skąd dyrektorów? A skąd biorą prywatne firmy?
                      - To, że tańszy oznacza gorszy, to mit - czesto jest wręcz odwrotnie, tam gdzie zbyt duże w stosunku do kondycji rynku pracy pieniądze, pojawia się patologia. Przykład 1 - afera ze "skórkami" w łodzkim pogotowiu - zbyt dużo kasy dostawały firmy pogrzebowe z zasiłków pogrzebowych więc miały z czego odpalać tysiaka. Przykład 2 - nieporównywalnie wyższe niż kilka lat temu zarobki lekarzy w Polsce przelożyły się na opiekę medyczną gorszą niż dotychczasowa. Przklad 3 - prostytucja - gdyby były z niej grosze, nie byłaby pod kontrolą zorganizowanych grup przestępczych. Zresztą, zwolnij się ze swojej szkoły i poszukaj etatu w innych, doświadczysz patologii przy zatrudnianiu.
                      - W jaki sposób zatrudniany jest w Polsce inzynier? Ma zapewnione jakieś wynagrodzenie w/g rządowego taryfikatora? Firma wyda na niego tyle ile musi wydać w danym mieście, zeby znaleźć wystarczająco dobrego fachowca - tak samo ma być w budżetówce.
                      - Kto będzie sprawdzał czy się nadaje? A kto sprawdza inżyniera czy sprzątaczkę?
                      To co piszę o nadmiernych kosztach oświaty nie jest adresowane do nauczycieli - wiadomo, że sami z przywilejów nie zrezygnujecie podobnie jak Kiszczak ze swojej emerytury. To jest adresowane do kudzi, którzy na Wasze przywileje ciężko pracują.
                      Nie twierdzę, że zarabiacie zbyt dużo w stosunku do cen, tylko zbyt dużo w stosunku do poziomu waszego wykształcenia realiów polskiego rynku pracy i do zarobków tych, którzy na wasze wynagrodzenia pracują.
                      Poza tym wolny rynek to nie zawsze niższe wynagrodzenia dla nauczyciela, jaśli np. szkoła w Mykanowie będzie potrzebowała nauczyciela języka egipskiego, to może będzie musiała zapłacić 15 tyś/m-c i jeszcze dac mieszkanie? Ale jesli do etatu nauczania początkowego przychodzi w Częstochowie gdzie jest uczelnia ped. kilkanaście chetnych pań, to wybacz, ale raczej 7zł/h.
                      Skoro jesteś tak pewien wartości swojej wiedzy, to pozwól ocenić ją wolnemu rynkowi, może jeszcze zyskasz?
                      Wybacz, że do zlośliwości się nie odniosę.
                      • Gość: re Re: bogusia i ja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.12, 09:33
                        do zachodniej europy chyba lepiej sie porównac niz do albanii,w dalszym ciagu nie wskazałes jednego kraju cywilizowanego w którym ktos wprowadził twoje pomysły,tansze jest zawsze gorsze przykład to chinskie podróby,stawke godzinowa nauczyciala podałes za pensum 18 h natomiast w karcie nauczyciela stoi jak byk ze obowiązuje 40 h tydzien pracy i to jest taki mylny paradoks no ale nalezało by doczytac nie kazdy chce,dyrektor musi miec wykształcenie pedagogiczne i znac specyfike zawodu dlatego najczesciej sa to nauczyciele,szkoła to nie firma zarabiajaca kase a uczen to nie towar to jest nieprzeliczalne,do reszty wywodów takze sie nie odniose bo jest to jakies poplatane,
                        • Gość: za bogusiem Re: bogusia i ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 12:00
                          Boguś wytknąłeś wiele anomalii. Twoi oponenci to laicy w dziedzinie ekonomii. Dla nich jest bez znaczenia czy w szkole na jednego nauczyciela przypada 12 uczniów czy 6. Nie ważne że kosztem naszych podatków trzeba płacić nauczycielowi dyplomowanemu ponad 3000zł netto nie zależnie od ilości uczniów. Jaka jest pewność że ten więcej zarabiający jest lepszy? W praktyce nawet złego nauczyciela nie można zwolnić. Jaki wpływ ma rada rodziców? Kto się odważy wyrazić złą opinię o nauczycielu uczącym jego dziecko. Taki uczeń ma przechlapane.
                        • Gość: bogusia do re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.12, 14:56
                          Poplątany to ty jesteś re.
                          Wywody bogusia są dla ludzi , którzy umieją pisać , czytać ( ze zrozumieniem) i liczyć.
                          Ty pokaż chociaż jeden kraj , niekoniecznie cywilizowany ,w którym funkcjonuje Karta Nauczyciela podobna do naszej. Z twoją filozofią , że tańsze jest zawsze gorsze to kwalifikujesz się do leczenia. Skoro znasz KN , to odnieś się proszę choć do jednego zapisu w niej zawartego i udowodnij , że nie jest to zapis z epoki dawno słusznie minionej:
                          "Nauczycielowi posiadającemu kwalifikacje do zajmowania stanowiska nauczyciela, zatrudnionemu na terenie wsi lub w mieście liczącym do 5.000 mieszkańców, przysługuje odrębny dodatek w wysokości 10 % wynagrodzenia zasadniczego. Organ prowadzący szkołę może podwyższyć dodatek nauczycielowi zatrudnionemu na terenie wiejskim, na którym występuje deficyt kadr."
                          Nie wiem ile ci to czasu zajmie ale jak będziesz się jeszcze nudził , to znajdź przepis w KN , który pozwoli wyegzekwować od nauczycieli 40 to godzinny dzień pracy.
                          • Gość: Ja Re: do re IP: *.dynamic.chello.pl 22.02.12, 15:05
                            Tym bardziej, że często nauczyciel mieszka obok szkoły a ta szkoła to jedyny "zakład pracy" w najbliższej okolicy. Mało tego, często pracę w szkole "dziedziczy" po rodzicach nauczycielach lub najzwyklej zatrudniany jest po znajomości.
                            Inny nauczyciel, tak samo wykształcony szuka pracy poza tą wsią, na przykład w mieście. Jeśli już tę pracę znajdzie musi dojeżdżać, uczyć liczniejsze klasy i dzieci z większymi problemami wychowawczymi. I on tego dodatku nie ma. Rzeczywiście ten dodatek to bzdura nad bzdurami w dzisiejszych czasach.
                          • Gość: re Re: do re IP: *.alfanet24.pl 22.02.12, 17:28
                            w kazdym kraju istnieje cos na wzór karty nauczyciela ,oczywiscie nie w takiej postaci jak nasza,sam jestem za jej zlikwidowaniem poniewaz wiekszosc rzeczy w nich zapisanych jest juz nieaktualna,i dawno przestarzała jak np przepis o dodatku wiejskim co nie znaczy ze w krajach zachodnich nie ma zwiazków zawodowych i przepisów regulujacych prace nauczycieli, recze ci ze znalazłabys tam wiecej kwiatków niz te które tu pokazałas,leczyc powinnas sie sama skoro zgadzasz sie z teoria ze ktos bedzie dobrze wykonywał prace za grosze w imie sprawiedliwosci społecznej,a takie socjalistyczne idee głosi twój idol bogus,mnie nie przyszło by do głowy pisac bzdur ze w biurze to sie siedzi 8 godzin z tego 4 popycha pierdoły z kolezankami i nie wypominał bym zarobków np strazaka co wiekszosc czasu siedzi w remizie i w wieku 40 lat moze przejsc na emeryture -z góry przepraszam strazaków i urzedników za ten przykład .powiedz gdzie pracujesz a znajde 10 przykładów na twoje nieróbstwo i bede ci udowadniał ze wogóle to mozesz to robic za najnizsza krajowa albo i mniej bogus mniemam powie ci to samo, sama sobie przeczytaj art.42-1 pkt 3 kn jesli umiesz czytac ze zrozumieniem
                              • Gość: re Re: do re IP: *.alfanet24.pl 23.02.12, 20:29
                                nie schlebiaj sobie,gdybys sie sama wysiliła i choc pobieznie omiotła wzrokiem kn to doszła bys do wniosku ze jest to zwykły branzowy dokument okreslajacy kto jak i gdzie moze pracowac jako np .nauczyciel ,ale to za duzo czytania ze zrozumieniem takze najłatwiej czepiac sie pierdół i dorobiac sobie ideologie.za nic cie nie przepraszam bo gruntownie sie z toba i bogusiem nie zgadzam ,mnie tez jest przykro ze nie rozumiesz tego ze nie rozumiesz.proponował bym zakonczyc ta potyczke słowną bo rzeczywiscie odbiegła ona od głownego tematu tego watku i do niczego nie prowadzi
                                • Gość: bogusia Re: do re IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.12, 09:58
                                  Re , ty się zdecyduj. Rozumiem , że tylko krowa nie zmienia poglądów ale w jednym dniu mnie przepraszasz , w kolejnym mówisz , że mnie nie przepraszasz, jakieś malutkie rozdwojenie jaźni?
                                  Faktycznie , kończę z tobą dyskusję , bo nie jestem w stanie cię przekonać , że KN to powód zamykania w Polsce szkół. Po prostu nie uwzględnia zmian demograficznych i zasad wolnego rynku kształtujących popyt i podaż na pracę a co za tym idzie jej cenę. I to tyle w temacie.

                                  pa
                  • Gość: tez-bogusia Re: bogusia i ja IP: *.rev.opentransfer.com 19.02.12, 16:48
                    a dlaczenie nie wybierali tak zastepców prezydenta, naczelników, dyrektorow?
                    Oni tez są z budrzetówki i wszyscy biedni podatnicy musza na nich tyrac na umowach z rynkowymi zarobkami, placic zusy, podatki, vaty i inne podatki.
                    Ja zglaszam sie pierwsza na zastepce prezydenta. Posiadam lepsze wykształcenie od obecnych, znam wiecej jezykow, jestem godna zaufania i bede wykonywac w pocie czola przekazane przez prezydenta zadania. Zadowole sie 2/3 kwoty obecnych zastepcow. Nie chce nawet byc dodatkowo w zadnej radzie nadzorczej bo wydaje mi sie ze zastepcy prezydenta powinni pracowac dla miasta a nie poswiecac sie dorabianiu.
                      • Gość: Polka Re: bogusia i ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.12, 12:48
                        I do czego to doszło? Jeden na drugiego wilkiem a pewnie wszyscy chodzą do Kościoła i wielcy katolicy!. Ci co rządzą robią ferment wśród społeczeństwa bo to tematy zastępcze. JA proponuję: 1) pozamykać wszystkie szkoły bo pewnie o to chodzi aby społeczeństwo było ciemne i niedouczone, wówczas lepiej się nim manipuluje i straszy np; szatanem
                        2). Przedłużyć wiek emerytalny do 70 lat, wówczs nie będzie już potrzeby wypłacać emerytur!
                        3)Zlikwidować wszystkie leki refundowane, emeryci sami usuną się z tego świata
                        4) Nie mieć żadnych wymagań i przeszkadzać tym, co siedzą na ciepłych posadkach
                        5) oddać wszystkie zarobione pieniądze państwu będzie jeszcze większa dziura budżetowa! itd;
                        A wy opluwacie się między sobą a to jest przecież jawna prowokacja ze strony rządzących!
                        Cofnęliśmy się do średniowiecza!PRZYKRE ALE NASZE PAŃSTWO NIE DBA O SWOJE SPOŁECZEŃSTWO I STAJEMY SIĘ CORAZ BARDZIEJ UBOŻSI.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka