Inni idą na wojnę z udającymi niepełnosprawnych...

21.02.12, 08:05
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Krak Re: Inni idą na wojnę z udającymi niepełnosprawny IP: 31.187.12.* 27.02.12, 20:30
      Nie bardzo rozumiem na czym polegają problemy z używaniem karty parkingowej . Otóż w świetle obowiązujących przepisów karta parkingowa wydawana jest konkretnej osobie niepełnosprawnej na podstawie decyzji administracyjnej więc nie jest wydana na okaziciela .W myśl art.8 ustawy prawo o ruchu drogowym , posiadacz karty parkingowej może nie stosować się do znaków zakazu ruchu i postoju . To samo dotyczy kierującego przewożącego osobę o ograniczonej sprawności ruchowej . Nie może być zatem mowy o tym ,że któś tłumaczy się że przywiózł czy odwozi . Pytanie jest krótkie , jest niepełnosprawny czy nie i nie ma tłumaczenia . Skoro wnuczek twierdzi ,że wiózł dziadka to musi to udowodnić skoro dziadka nie było w aucie a jeżeli nie to płaci mandat . Trzeba się tylko przyłozyć do kontroli i karać kombinatorów a wszystko wróci do normy .Patologia wynika z beczynności organów lub ich nieporadności . Urzędnicy muszą więc się wziąć do roboty.
      • Gość: Stały Czytelnik Re: Inni idą na wojnę z udającymi niepełnosprawny IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.12, 14:44
        Zgadzam się, ale u nas w Częstochowie jest jeszcze 1 bardzo poważny problem.
        W nagłówku wiadomości zamieszczono taki oto tekst: "Dlaczego kierowcy nie mają respektu do narysowanego na asfalcie wózka inwalidzkiego i niebieskiego znaku? Nie pomaga groźba 500-złotowego mandatu, a nawet odholowania samochodu. Z Waszą pomocą chcemy to zmienić. Róbcie zdjęcia i piszcie, co sądzicie o kierowcach, którzy nielegalnie parkują na miejscach dla niepełnosprawnych."
        Tylko tak się składa, że w naszym mieście mamy miejsca parkingowe, które są nieprawidłowo oznakowane. Wielu kierowców nawet nie wie, że przez przypadek zaparkował(a) na miejscu dla niepełnosprawnych, ponieważ na takim miejscu nie ma ani namalowanej koperty ani np.: symbolu wózka inwalidzkiego (pewnie Miasto Częstochowa nie ma pieniędzy na farbę). Poza tym są miejsca, gdzie nawet znaki pionowe są ustawione nie tak jak powinny i nie za bardzo wiadomo, których/którego miejsc(a) parkingowych dotyczą. Nawet sami niepełnosprawni czasami się w tym gubią , parkując często niechcący na miejscach ogólnodostępnych (im na szczęście za taką pomyłkę nie grozi żadna kara). Natomiast "zwykły użytkownik" samochodu ma przerąbane. A Straż Miejska tylko czeka na takie okazje i wypisuje mandaty po 500 PLN od sztuki. Szczególnie popisali się podczas tzw. "akcji" w lutym i w marcu. Parę razy byłem świadkiem takich sytuacji. Ktoś niezorientowany zaparkował, zapłacił za parkowanie kartą parkingową lub SMS-em, a w nagrodę dostał 500 zł mandatu. No jak tak można ? Bardzo ważne jest to, aby niepełnosprawni mieli gdzie parkować (!) (sam mam w rodzinie starsze osoby niepełnosprawne) , ale najpierw należy bardzo dokładnie oznakować takie miejsca, a dopiero później wymagać od wszystkich kierowców i ewentualnie karać ich mandatami lub w jakiś inny sposób. Obecna sytuacja jest chora. Tak dalej być nie może. Gazeta Wyborcza również i o tym problemie powinna napisać obszerny artykuł.
        • Gość: duszpaster Re: Inni idą na wojnę z udającymi niepełnosprawny IP: *.alfanet24.pl 18.04.12, 16:28
          Wiekszosc niepelnosprawnych to msciwe zawistne zgoszkniale przykurcze,ktorym dac tylko karabin a nie zostawia przy zyciu ni jednego zdrowego. wiem cos o tym .
        • Gość: yach Re: Inni idą na wojnę z udającymi niepełnosprawny IP: *.xdsl.centertel.pl 18.04.12, 17:33
          Proszę wskazać przykłady miejsc w których źle oznakowano miejsca dla niepełnosprawnych.
          Pomoże pan w ten sposób uniknąć płacenia mandatów innym.
          pozdrawiam
    • januszek1945 Inni idą na wojnę z udającymi niepełnosprawnych... 18.04.12, 20:42
      duszpaster. Myślisz, ze Ciebie inwalidztwo na pewno ominie? Daj Boże, żebyś przeżył w zdrowiu. Ja jestem kierowca niepełnosprawnym. Częstochowa to "Niedobre miasto". Miejsc parkingowych dla inwalidów jest bardzo mało. Ktoś tu napisał, ze inwalida może stanąć na miejscu nieoznakowanym w strefie i nie płaci. To nieprawda. Jeśliby stanął w strefie parkingowej bez opłaty to płaci karę. Szokiem dla mnie było to, gdy odwoziłem żonę, również inwalidkę do szpitala na Parkitce, że aby inwalida nie wnosił opłaty za parking (a musiałem podjechać pod samo wejście), musi uzyskać zgodę dyrektora szpitala! W szpitalach na Śląsku inwalida pobiera kupon a przy wyjeździe pokazuje kartę parkingową i jest zwolniony z opłaty. Samochód to nasze nogi. Kto chciałby płacić za chodzenie lub stanie nogami na chodniku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja