kuzyn_maupy
25.02.12, 13:47
nie sprzeciwiam się słusznemu prawu wynagradzania autorów, artystów i wszelkich twórców (jakimi wszyscy jesteśmy) za ich cenną pracę i wkład w rozwój cywilizacji i nie sprzeciwiam się też uczciwości, etyce, wolności, równości prawa, uczciwej konkurencji, demokracji, ani swobodom obywatelskim i nie podważam prawa własności materialnej - przeciwnie, chcę i żądam, by te wartości były honorowane przez polityków i władze państwa demokratycznie przez nas wybrane...,
musimy jak najszybciej wymyśleć inny, nie taki złodziejski jak tzw. "własność intelektualna", sposób finansowania pracy autorów, artystów, filmowców i wszelkiej maści komików..., i polityków - powinni otrzymywać wynagrodzenie za pracę, jak my wszyscy,
stanowczo sprzeciwiam się spekulacji na temat praw autorskich dla ukrycia istoty sprawy, stanowczo sprzeciwiam się kontroli i cenzurze pod pretekstem ochrony praw wyzyskiwanych autorów, artystów i twórców, bo to zagraża naszej wolności i twórczości - stanowczo sprzeciwiam się podważaniu własności materialnej przez amerykańską pseudo "własność intelektualną" pod pretekstem, że myśl może być przedmiotem własności, bo to zagraża naszemu systemowi prawa i prowadzi do anarchii - stanowczo sprzeciwiam się zasadzie wynagrodzenia bez pracy pod pretekstem tzw. "własności intelektualnej", bo to oznacza grabież naszego mienia - stanowczo sprzeciwiam się tworzeniu ustawowych monopoli opartych na zasadach tzw. "własności intelektualnej", bo to hamuje rozwój naszej wiedzy i myśli, gdyż monopole wykluczają uczciwość i etykę, równość prawa, konkurencję, demokrację i wszelkie swobody obywatelskie... - stanowczo sprzeciwiam się niedemokratycznej arogancji i hipokryzji władzy - żądam REFERENDUM !!! i usunięcia z polskiego prawa tej amerykańskiej pseudo "Intelectual Proprety".