Spór o handel na Promenadzie

IP: 212.158.237.* 15.06.04, 19:36
takie jest wlasnie nasze miasto- wladze ktore powinny dbac o nasze interesy
maja wszystko i wszystkich w d.... a pozniej zdziwieni ze czwa to najwieksza
wioska w polsce, ktora wszyscy omijaja szerokim lukiem "ozywajaca" tylko na
kilka dni w sierpniu.zalosne, ale prawdziwe
    • Gość: klient Re: Spór o handel na Promenadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:29
      Nie płaczcie tak, nie płaczcie. Chodzi o kasę, o nic więcej. Ja chodzę kupować tam , gdzie taniej. Nie stać mnie na zakupy w pawilonach. Na wałach już od półtora tygodnia ziemniaki młode są na 1.60, a w pawilonach na promenadzie jak od sznurka po 2 zł, to samo z pomidorami, ogórkami i innymi warzywami.Sałatę można już było kupić na targu po 1.20- 1.50, a w pawilonie po 2, a nawet 2.50! Nawet przysłowiowa pietrucha kosztuje więcej.Sprawę rozwiąże tylko podział na targ w pawilonach i zezwolenie na targ pod gołym niebem - niekoniecznie w okolicach promenady- chociaż tam jest najlepsza lokalizacja. Nie bójcie się tak! Kto ma chodzić do pawilonów to będzie chodził, a kto woli kupować na świeżym powietrzu, to nie pójdzie za skarby świata gdzie indziej. I trudno ludziom zabronić. Powinni mieć zawsze wybór.
    • Gość: xx Re: Spór o handel na Promenadzie IP: *.icis.pcz.pl 15.06.04, 22:01
      Wioska to bedziemy jak bedziemy wszystko zwalac na wladze miasta, nie wykazujac
      wlasne inicjatywy.

      Ludzie - najwiecej zalezy od nas samych. Dopoki tego nie zrozumiemy, nigdy nie
      bedzie dobrze. PRL juz nie wroci.
      • Gość: xy Re: Spór o handel na Promenadzie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 16.06.04, 19:07
        Spróbuj tylko z inicjatywą, z której władze nic nie mają albo im to wisi.
        Przekonasz się jak dużo możesz. Życzę sukcesów, Panie(i) Zaradny(a)!
        • Gość: biznes Re: Spór o handel na Promenadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 00:21
          co za prowincjonalne myslenie: władze musza to, władze musza tamto. jak w PRL.
          kilka bezrobotnych osób handlujących i nie kradnących jeszcze nikomu nie
          zaszkodziło wręcz przeciwnie. To jest myslenie typowo komunistyczne: mamy za
          mały zarobek - niech władze wprowadza zakazy wokół żebysmy więcej zarabialai.
          tak było i jest z taksówkarzami. tak jest teraz z "handlowcami z ryneczków" .
          władze i tak juz ogromnie pomogły zwalniajac ich z róznych opłat żeby mogli
          rozwijac własne interesy. czy komus bardziej władze pomogły? nieeeee. ci drobni
          handlowcy to najbardziej zagnusniały plankton przedsiebiorczy. az dziw ze nie
          ma nikogo w Gazecie kto mysli w sposób bardziej liberalny.
          • Gość: XXC Re: Spór o handel na Promenadzie IP: *.org / *.org 17.06.04, 06:46
            Jak pojawia się konkurencja to sie podnosi krzyk. I dobrze ze ona jest bo w
            hali to wszyscy maja jednakowe wysyoke ceny. A prawda jest taka ze
            spoleczenstwa Polskiego jeszcze długo niebedzie stac na zakupy w halach gdzie
            co prawda pieknie i ladnie lecz drogo. Moze wiec tak drobna konkurencja wymusi
            zmiane tego stanu.
Pełna wersja