Afera Banku Spoldzielczego w Myszkowie.

17.06.04, 21:26
    • Gość: Bankowa Re: Oszustwo Dyrektorki Banku IP: *.prenet.pl 17.06.04, 23:13
      ank nie ma racji za wine poiwoinna odpowiedzieć osoba, ktora dokonała
      mylnego ksiegowania. Kiedyś tez pomyłkowo zaksiegowałam kwote na rachuku
      innego klienta i ja osobiscie musiałam PROSIĆ GO O WYRAZENIE ZGODY NA ZWROT
      TYCH PIENIEDZY.
      Panii Dyrektor zabrania Gazecie wrtacania sie bo wie ze jest winna całemu
      zajsćiu.
      Bank nie mial prawa zabierać klientowi pieniedzy s konta, bez jego zgody i
      Pani dyrektor dobrze o tym wie!!!
      Az sie dziwie, ze kupił kwiaty pracownicy....a durektorka tez chciała?> za co?
      Ja bym ja podała do sadu, bo to ona zabrała mienie klienta bezprawnie i
      świadomie wykorzystujac swoje stanowisko.
      Pani Dyrektor do zwolnienia i zwrotu pieniedzy klienta wraz z odsetkami
      karnymi za kazdy dzień.
      Fotelik P.Dyrektor widac się nie należy. w ten sposob moze okraść innych
      klientow. Na każda zgodę pobrania pieniedzy z KONTA KLIENT MUSI WYRAZIĆ ZGODE
      NA PIŚMIE LUB ZLECENIu
      .....nie dotyczy to debetu.
      Kliencie nie daj sie wpuścic w maliny pisz do sądu i zadaj zwrotu
      zagarnietego Twojego mienia. Jesteś na prawie.
      Jak sie kasjerka w sklepie pomyli to jak jej klient odda to dobrze, a jak nie
      placi ze swojego portfela. Ty zawierzyłeś Bankowi, a oni Ci bez Twojej zgody
      oproznili konto.

      • Gość: Angela Re: Oszustwo Dyrektorki Banku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 11:21
        Bankowa, niestety nie do końca masz rację. Jeśli kwota została zaksięgowana
        pomyłkowo, to bank ma prawo dokonać storno z konta i zaksięgować na właściwym
        rachunku. Ale skoro na koncie klienta nie było wymaganej kwoty, to pobrali tyle
        ile mogli. Co do reszty kwoty, to mogą tylko grzecznie prosić klienta o oddanie
        kasy. A on może z tym zrobić co zechce. Takie jest prawo bankowe i cywilne.
        Wiem, że to jest bzdurny przepis, ale niestety tak on brzmi.
        Prywatnie podałabym bank do sądu o kradzież srodków z mojego konta, ale
        najpierw musiałabym mieć wyciąg z konta, żeby mieć na piśmie potwierdzenie
        operacji zaksięgowania 10 tys. na rachunek, a później wykonanie storno. Wtedy
        będzie jasne kiedy pieniądze wpłynęły i kiedy je zabrano.
        Pozdrawiam.
        • pan_szambelan Re: Oszustwo Dyrektorki Banku 18.06.04, 18:02
          Ale my wszyscy wiemy ze prezes banku to oszustka i ma za soba "cicha"
          przeszlosc kryminalna!!!
Pełna wersja