warunki w częstochowskich szpitalach

IP: 192.168.0.* 12.03.02, 16:44
cześć !
jestem w 6 tygodniu ciąży i mam pytanie, głównie do pań, które już rodziły,
ale nie tylko: jaki szpital poleciłybyście z czystym sumieniem ? ja nie mam o
tym pojęcia, a chciałabym miło wspominać poród. POMÓŻCIE, PROSZĘ, WYBRAĆ !!!
pozdrawiam :)))
magda
    • Gość: gonia Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 13:25
      Przed Tobą jeszcze dużo czasu, ale ostrzegam Cię przed Parkitką. Dziewczyno,
      broń się rękami i nogami. Brud, brud, brud.... Opieka taka sobie. Ja rodziłam
      2,5 roku temu i na cały oddział był tylko jeden (!) prysznic, bo reszta
      zepsuta, zapchana... A na korytarzu kleili wykładzinę i był tor przeszkód, bo
      wykładzinę przyciśnięto pustakami. Fakt, że było to już dawno, ale słyszałam,
      że pod względem czystości nic się nie zmieniło. Polecam zato szpital na
      Tysiącleciu. Rodziła tam moja koleżanka i bardzo sobie chwaliła. Pozdrawiam i
      życzę powodzenia!
    • Gość: gonia Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 13.03.02, 13:26
      Przed Tobą jeszcze dużo czasu, ale ostrzegam Cię przed Parkitką. Dziewczyno,
      broń się rękami i nogami. Brud, brud, brud.... Opieka taka sobie. Ja rodziłam
      2,5 roku temu i na cały oddział był tylko jeden (!) prysznic, bo reszta
      zepsuta, zapchana... A na korytarzu kleili wykładzinę i był tor przeszkód, bo
      wykładzinę przyciśnięto pustakami. Fakt, że było to już dawno, ale słyszałam,
      że pod względem czystości nic się nie zmieniło. Polecam zato szpital na
      Tysiącleciu. Rodziła tam moja koleżanka i bardzo sobie chwaliła. Pozdrawiam i
      życzę powodzenia!
      • Gość: magda Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: 192.168.0.* 13.03.02, 17:36
        dzięki !! tam pracuje właśnie mój lekarz, więc dobrze się składałoby !
        • Gość: pborko Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: 213.77.4.* 14.03.02, 21:01
          Czytam wlasnie ten stek bzdur na temat Parkitki. Jestem facetem i dziwi Cię
          dlaczego odpisuję, a właśnie dlatego, że moja żona jeszcze leży na Parkitce po
          urodzeniu dziecka. Ja i moja żona mamy calkiem odmienne zdanie, niż to które tu
          wyczytalem. Uwazamy, że jest tam wspaniale. Jezeli Cie zainteresuje cos wiecej
          a chcialabys na ten temat pogadac to napisz na pborko@box43.pl
    • Gość: magda Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: 192.168.0.* 13.03.02, 17:39
      O rany ! napisałam , że jestem w 6 tygodniu - przecież to 6 miesiąc ! ruski
      błąd ! ciąża mi mózg uszkodziła, jak mówi moja przyjaciółka :))) magda
      • Gość: elle 24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.chello.pl 14.03.02, 21:08
        Magda opowiedz troche jak to jest, jak sie jest w ciąży? Poza tym, że czasami
        rzuca sie na mózg? Wiesz już kto to będzie?
        • Gość: Antos Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: 2.2.STABLE* / 10.0.2.* 14.03.02, 21:27
          Gość portalu: elle 24 napisał(a):

          > Magda opowiedz troche jak to jest, jak sie jest w ciąży? Poza tym, że czasami
          > rzuca sie na mózg? Wiesz już kto to będzie?

          pewnie syn , chlopiec ;)
          • Gość: elle 24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.chello.pl 14.03.02, 21:38
            Dlaczego syn? Czy jak ma być syn, to wtedy rzuca się na mózg? Wiesz coś o tym?
            Jak tak, to ja chyba nie chcę mieć syna. W ogóle bycie w ciąży to jakiś
            kosmiczny stan, dlatego prosiłam Magdę, żeby coś opowiedziała.
            • tomi_24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach 14.03.02, 21:40
              Elle czyżbyś chciała zdać w tym roku kilka egzaminów...?
              • Gość: elle 24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.chello.pl 14.03.02, 21:42
                Co masz na myśli drogi tomi?
                • tomi_24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach 14.03.02, 21:45
                  mam na myśli prawo jazdy i egzamin z macierzyństwa.
                  Moim zdaniem najlepsze warunki na Parkitce... ;)
                  • Gość: elle 24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.chello.pl 14.03.02, 21:52
                    Eeeeee, nie przerażaj mnie! Jakiego macierzyństwa? Tfu tfu przez ramię.
            • Gość: magda Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: 192.168.0.* 14.03.02, 22:21
              Gość portalu: elle 24 napisał(a):

              > Dlaczego syn? Czy jak ma być syn, to wtedy rzuca się na mózg? Wiesz coś o tym?
              > Jak tak, to ja chyba nie chcę mieć syna. W ogóle bycie w ciąży to jakiś
              > kosmiczny stan, dlatego prosiłam Magdę, żeby coś opowiedziała.

              ja nie narzekam, bycie w ciąży jest bardzo fajne, zwłaszcza jeśli z radością
              oczekuje się maleństwa :)
              i prawdopodobnie będzie córka !
              może też spróbujesz ?
              • tomi_24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach 14.03.02, 22:27
                No właśnie Elle... spróbuj ;)
                • Gość: elle 24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.chello.pl 14.03.02, 22:29
                  tomi... co Ty na to?
                  ;-)))
                  • tomi_24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach 14.03.02, 22:32
                    hmmm zmieniłaś zdanie? Magda Cię przekonała? ;)))
                    • Gość: elle 24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.chello.pl 14.03.02, 22:34
                      to co, wolisz dziewczynkę czy chłopczyka?
                      • tomi_24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach 14.03.02, 22:37
                        oto jest pytanie.... właściwie dla mnie bez różnicy ;)
                      • Gość: torsja rzuty na mózg...? IP: *.org 15.03.02, 20:48
                        oj, elle, będziesz miała kłopot w ciąży - na co ci się
                        rzuci, biedactwo?
                        hmmm... macierzyństwo - egzotyka, no nie? u ciebie
                        inaczej _ kariera, lanczyk, buzi
                        od szefa... i świetlane perspektywy: związek
                        emocjonalny z kotem i rozmowy z kaktusem na
                        parapecie... i ten ibisz za szybką taki przystojny...
                        • morgan_ Re: rzuty na mózg...? 15.03.02, 20:58
                          Torsja, ostra jazda. piękne. czysta sztuka.
                          wiesz, ona teraz z pewnością z kaktuskiem, w koncu piatek wieczór, co mogłaby
                          innego, ale w poniedziałek się obudzi, zdepczą ją w tramwaju, stłamszą ją w
                          windzie, szef nie da buźki albo czego innego nie da i elle tu pohula - a
                          przynajmniej bardzo się będzie starać.

                          wiesz oczywiście, gdzie szukać sojuszników?
                          :))))))

                  • Gość: torsja Re: warunki w częstochowskich szpitalach IP: *.org 15.03.02, 20:52
                    ...elle, dziecko drogie... toż to akt skrajnej
                    desperacji. Jak się tomi nie skusi, w ostateczności
                    zostaje zawsze bank spermy :))))
                    • tomi_24 Re: warunki w częstochowskich szpitalach 16.03.02, 00:00
                      wypowiedzi pozostawiam bez komentarza. Po prostu są żenujące, a o moje
                      zdecydowanie się nie martwcie.

                      Pozdrawiam Elle i życzę sukcesów w "zachodniej" firmie.
                      • Gość: magda Re: może gdzie indziej byście poflirtowali ? IP: 192.168.0.* 16.03.02, 11:10
                        szanowni forumowicze, zadałam pytanie i liczyłam, że uzyskam na nie sensowne
                        odpowiedzi, że mi jakoś pomożecie podjąć decyzję, tymczasem toczą się tu
                        głupiutkie rozmówki i nikt, z wyjątkiem dwóch osób, nie potraktował mnie
                        poważnie; napisałam tu pierwszy raz i jestem rozczarowana poziomem tego forum,
                        wypowiadaja się tu przeważnie ci, którym chyba brakuje normalnych kontaktów z
                        innymi ludźmi i dlatego nadrabiają to przez internet; cóż, to przykre..........
                        magda
                        • tomi_24 Re: może gdzie indziej byście poflirtowali ? 16.03.02, 12:44
                          Droga Magdo, wydaje mi się że więcej niż dwie osoby potraktowały Cię poważnie
                          na tym forum. Myśl sobie co chcesz, w kazdym badź razie życzę Ci aby twój poród
                          odbył się w jak najlepszych warunkach i w jak najlepszym szpitalu. Jak już
                          napisałem wcześniej moim zdaniem najlepsze warunki panują w szpitalu na
                          Parkitce.

                          Pozdrawiam
                        • morgan_ Re: może gdzie indziej byście poflirtowali ? 16.03.02, 13:14
                          Magdo, jeżeli przeze mnie miałabyś utracić wiarę w to forum, to to byłby duży
                          błąd. trafiłaś ze swoim pierwszym postem w sam środek dzikiej walki, w który
                          mnie wciągnięto też przez przypadek.
                          ale cóż, świat jest tak urządzony, że niektórym bluzgi i obelgi podnoszą
                          adrenalinę.
                          przepraszam, jeżeli Cię to uraziło, naprawdę Cię przepraszam.
                          i życzę Ci najlepiej i Twojemu dzidziusiowi in spe też.
                          pozdrawiam serdecznie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja