Deprecha...kontakt

19.06.04, 10:32
Jeśli cierpisz na depresję tak jak ja,nie jesteś sam.Napisz:gg
4628102.Potrzymamy się za rączki.Mam 28 lat i chcę żyć lepiej.
    • Gość: dim Re: Deprecha...kontakt IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.04, 22:44
      żyj i pozwól umrzeć
    • Gość: Mimik Re: Deprecha...kontakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 01:25
      Nie no, deprechy nie mam, ale chętnie zostwię tu swój wpis, dam znać, że mi
      przykro, że zwróciłem na Ciebie uwagę :) zdrowiej i nie daj sie!
    • Gość: Iris Re: Deprecha...kontakt IP: 213.199.204.* 20.06.04, 09:05
      Niewiele wiem o tej chorobie ale mam znajomą , która chorowała i wyszła z
      tego.Postarm się dowiedzieć jak jej sie udało.Trzymaj się capuccino.Usmiechnij
      się.Jutro będzie lepiej:o)
      • capuccino Re: Deprecha...kontakt 20.06.04, 09:26
        Jest jutro i nie jest lepiej...
        • Gość: Iris Re: Deprecha...kontakt IP: 213.199.204.* 20.06.04, 10:35
          Może to nie to jutro?Nie poddawaj się!Nie może być wiecznie źle!Usmiech to
          najlepsze lekarstwo :o)
          • Gość: Zewa Re: Deprecha...kontakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.04, 13:04
            No niestety, na depresję uśmiech nie jest lekarstwem.

            Dwie bliskie mi osoby przez to przeszły. I wyszły. Ale trzeba zacząć od
            leczenia farmakologicznego, mam nadzieję cappuccino, że leczysz się.

            Życzę Ci, żeby odezwała się do Ciebie osoba, która również z tym walczy, na
            pewno będzie Wam łatwiej. Chociaż świat taki beznadziejny Ci się zdaje -
            trzymaj się. Dasz radę.
Pełna wersja