Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup....

11.05.12, 15:19
Zgadzam się z tym że właściciel psa powinien po nim posprzątać, tylko sie pytam za co płaci p odatek od psa? Za to że pies idzie i oddycha ? Jeśli po nim nie posprząta to dostanie mandat. A oto obrazek z pięknego ,cieplego , słonecznego popołudnia majowego. Srodkiem III Alei jedzie konna policja , konie narznęły w kilku miejscach zdrowe , duże kupy( kilka krotnie większe niż psa). Kup nikt nie posprzątał. Pytam się komu należy się mandat. Jak więc sie to ma do tego że właściciel psa za nie posprzątanie po nim dostaje mandat?
    • Gość: mb Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.244.251.tvksmp.pl 11.05.12, 15:58
      Mieszkając w bloku czy w domku płacisz za wywóz śmieci - ale to nie upoważnia Cię chyba do rozrzucania ich po trawniku, placach zabaw, pod oknami sąsiadów ...? To odpowiedź na pytanie za co płacisz opłacając podatek za posiadanie psa. Pies musi się "załatwić" i nie zrobi tego w toalecie, wiadomo, ale niech nie robi tego w takich miejscach, które powinny służyć rekreacji, zabawie dzieci. Nie chodzi tylko o estetykę (zapachy i wątpliwa przyjemność czyszczenia obuwia) ale też o zdrowie (wylęgarnia chorób odzwierzęcych i pasożytniczych). Świadomy człowiek myśli o takich sprawach.
      Co do koni - sam zdecyduj do jakich chcesz równać wzorców. Zawsze możesz sam narżnąć obok. Może wtedy będziesz zadowolony.
      pzdr

      Sama mam dwa psy husky - nie jest wielkim problemem żeby wyjąć z kieszeni woreczek i tekturkę, a następnie wyrzucić do pojemnika na odpadki. W spółdzielni kiedyś się pytałam o specjalne kosze na takie rzeczy - nie ma takich, ale można spakowane odchody wrzucać do koszy oznakowanych "odpady mokre", a te są przy kontenerach. Jak widać wystarczy odrobina dobrej woli i trochę mniej zawzięcia.
      • agulia Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku 11.05.12, 16:37
        Trochę dziwna logika. Płacąc podatek drogowy oczekuję dróg (że ich nie ma lub są w opłakanym stanie pomińmy), jednak nikt mi nie każe ich własnoręcznie budować, prawda?

        Przytoczony przykład - płacę za wywóz śmieci, więc nie muszę tego robić sama.

        Kwestia wyrzucania odchodów zwierzęcych do koszów z odpadami mokrymi jest kompletnym brakiem logiki. Kosze na odpady mokre miały być swego rodzaju kompostownikami - tzn. odpady tam wyrzucane miały być potem kompostowane. Niestety ludzie wyrzucają do tych koszy wszystko jak leci i wszystko jak leci jest wywożone na miejskie wysypisko śmieci. A wyrzucanie odchodów na wysypisko raczej nie jest wskazane (o ile nie jest zakazane), bo to się dopiero przyczynia do rozwoju chorób.

        Do tego nawet jeśli zbieramy odchody w plastikowy woreczek i wyrzucamy do kosza - to jakim cudem maja się one rozłożyć?
        A jak się pies załatwi na trawę, potem trawę skoszą, zbiorą razem z tymi odchodami i wywiozą na jakiś kompost to ma to większy sens.

        Osobiście sprzątam po psie tylko zimą, bo kupska na białych chodnikach są odrażające. No i nie wyobrażam też sobie, żeby mi się pies wypróżnił na Racławickiej i żebym to zostawiła :-/

        Takie parki ogrodzone, służące do wyprowadzania psów to byłby bardzo fajny pomysł!
        • Gość: mb Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.244.251.tvksmp.pl 11.05.12, 16:50
          Zimą źle wyglądają, ale za to latem pięknie pachną, prawda? Zwłaszcza jak słoneczko przyświeci. Nie wolno tego zostawiać i już.
          Jeśli to jest zbyt trudne do zrozumienia dlaczego - poprzestań na zapamiętaniu, że po prostu nie wolno.
          Kłopot z wyrzuceniem? Zabierz do domu i spuść we własnej toalecie, jak nie masz innego pomysłu. Podejmując się opieki nad zwierzakiem chyba wiemy, że zostawia prawdziwe odchody, a nie złote jajka.
        • magda.p1982 Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku 13.05.12, 22:56
          'Takie parki ogrodzone, służące do wyprowadzania psów to byłby bardzo fajny pomysł! "

          taaaa nikt by tam z psem nie chodził bo by było zas.rane na maksa i własciciele psów woleliby chodzic na place zabaw dla dzieci ze swoimi psiskami bo w parku dla psów a fe jak by śmierdziało
      • Gość: JBł.-radny Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.232.138.tvksmp.pl 12.05.12, 00:15
        W pełni się zgadzam, ale w naszym "cywilizowanym" społeczeństwie częstochowskim jest to nie możliwe, gdyż... wielu mieszkańców innych miejscowości nie płaci podatków, bądź jest to podatek symboliczny. U nas w Cz-wie przywrócono podatek i.... właściciele tych uroczych zwierząt nic nie mają w zamian!!! BRAK KOSZY NA PSIE ODCHODY , nie mówiąc o torebkach, te można dostać w każdy sklepie kupując przysłowiową bułkę. W czwartek przekonywano mnie, że nie warto sprzątać psich odchodów, ponieważ wrzucam je do kosza ze śmieciami, co jest niezgodne z przepisami ???!!!
        • Gość: ss Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.12, 08:14
          Z prostego wyliczenia wynika wynika , że każdy statystyczny pies zostawia na trawniku bądź chodniku 400 gram odchodów , kto to wyliczał? 6 ton to demagogia!!!!
      • timoneq Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku 12.05.12, 09:13
        zawsze mozna się przyczepić biegających dzieci i smiecących w okolo siebie - (przeciez pies papierków po lodach czy petów nie wyrzuca na ulice) robi kupe która po kilku dniach rozkłada się.

        Gość portalu: mb napisał(a):

        > Mieszkając w bloku czy w domku płacisz za wywóz śmieci - ale to nie upoważnia C
        > ię chyba do rozrzucania ich po trawniku, placach zabaw, pod oknami sąsiadów ...
        > ? To odpowiedź na pytanie za co płacisz opłacając podatek za posiadanie psa. Pi
        > es musi się "załatwić" i nie zrobi tego w toalecie, wiadomo, ale niech nie robi
        > tego w takich miejscach, które powinny służyć rekreacji, zabawie dzieci. Nie c
        > hodzi tylko o estetykę (zapachy i wątpliwa przyjemność czyszczenia obuwia) ale
        > też o zdrowie (wylęgarnia chorób odzwierzęcych i pasożytniczych). Świadomy czło
        > wiek myśli o takich sprawach.
        > Co do koni - sam zdecyduj do jakich chcesz równać wzorców. Zawsze możesz sam na
        > rżnąć obok. Może wtedy będziesz zadowolony.
        > pzdr
        >
        > Sama mam dwa psy husky - nie jest wielkim problemem żeby wyjąć z kieszeni worec
        > zek i tekturkę, a następnie wyrzucić do pojemnika na odpadki. W spółdzielni kie
        > dyś się pytałam o specjalne kosze na takie rzeczy - nie ma takich, ale można sp
        > akowane odchody wrzucać do koszy oznakowanych "odpady mokre", a te są przy kont
        > enerach. Jak widać wystarczy odrobina dobrej woli i trochę mniej zawzięcia.
    • Gość: ONA Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.rev.inds.pl 11.05.12, 15:59
      Na fotce widzę kosz na psie odchody. Czy to jedyny w mieście i czy w ogóle to fotka z Cz-wy. Zapytam też, kto będzie sprzątał bramy i klatki schodowe po amatorach piwa. Psie odchody przy tym odorze to mały pikuś.
      • Gość: mb Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.244.251.tvksmp.pl 11.05.12, 16:08
        Rozumiem, że generalnie, żeby było "sprawiedliwie", trzeba zas..ć i zajsz...ć wszystko i wszędzie, samodzielnie lub z pomocą psa?
    • oszrany Tylko wysokie mandaty wreczane bezlitosnie 11.05.12, 16:00
      i egzekwowane moga rozwiazac ten problem !
      • Gość: lolo Re: Tylko wysokie mandaty wreczane bezlitosnie IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 17:06
        obszrany,
        ty chyba jesteś ze str.miejskiej.
    • Gość: obserwator kosze, gdzie się ulotniły zwykłe kosze na śmieci? IP: *.96.230.9.tvksmp.pl 11.05.12, 16:30
      Prawda z tymi kupami po psach. Masz psa to sprzątaj po nim!
      Jest jeszcze inna ważna sprawa: KOSZE, takie zwykłe na śmieci, których w dawnych latach było dużo zainstalowanych na ulicach miasta Częstochowy. Ułatwiały życie, sprzyjały utrzymaniu porządku na ulicach miasta. Teraz kosze można zobaczyć sporadycznie, i to tylko w centrum miasta. To źle, bardzo źle. Czy nie powinny powrócić?... sama akcja "psich kup" nic nie da.
    • Gość: zanzibar Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 17:17
      15 000 psów, ca 6 Mg czyli ton ich kup... plus koty i ich kupsztyle, i tysiące, tysiące gołębi... i tony ich "guano" - jakaż masa materii i jakież wyzwanie na miarę XXI wieku, dla wydziału rozwoju i ochrony środowiska, i inżyniera miejskiego urzędu miasta by to wykorzystać, zamienić w energetyczny, ekologiczny i estetyczny sukces...

      Niewyobrażalna masa "wysokokalorycznej" biomasy, która się marnuje...
      Zainteresować monopolistę TAURON'a i wystawić miejski bloczek energetyczny zasilany gów.nem...
      Tego paliwa nigdy nie zabraknie...

      I pisać, pisać o problemach miasta... nierozwiązanych od kilkudziesięciu lat w naszym kręgu kulturowym...

      "A co to mnie gó... obchodzi" - jak mawiał Ferdek.
      • ckm-rks Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku 11.05.12, 18:06
        Wyrzucanie odchodów do koszy na osiedlach jest nielegalne. Jeżeli spółdzielnie chcą wymagać od ludzi, by sprzątali bo zwierzakach, niech najpierw zapewnią im ku temu odpowiednie warunki. W normalnych miastach istnieją specjalnie wydzielone strefy, w których psy mogą się załatwiać. Istnieją też specjalne pojemniki na odchody. Częstochowski ciemnogród chciałby zbierać kasę z podatków i mandatów, ale sam nie zrobi nic, by dało się to po ludzku załatwić.
        • Gość: kotopies Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.183.150.139.dsl.dynamic.t-mobile.pl 11.05.12, 19:54
          ckm-rks napisała:

          > Wyrzucanie odchodów do koszy na osiedlach jest nielegalne. Jeżeli spółdzielnie
          > chcą wymagać od ludzi, by sprzątali bo zwierzakach, niech najpierw zapewnią im
          > ku temu odpowiednie warunki. W normalnych miastach istnieją specjalnie wydzielo
          > ne strefy, w których psy mogą się załatwiać. Istnieją też specjalne pojemniki n
          > a odchody. Częstochowski ciemnogród chciałby zbierać kasę z podatków i mandatów
          > , ale sam nie zrobi nic, by dało się to po ludzku załatwić.

          Można zabierać do domu i wyrzucać do ubikacji hehheh
          ALe tak naprawdę to czasami poprostu ręcę opadają, pamietam jak na boisku do plażówki na Rakowie przychodziły 2 panie wieczorami ze swoimi piździółkami (takie małe włochate pieski) siadały na oponach a psy srały jak popadło. Nie wiem, czy te głupie babska myślały, że zrobili im wielką kuwetę. Jeszcze się odszczekiwały jak im się zwróciło uwagę.
          I jak tu ma być normalnie?
    • przem0_25 Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 11.05.12, 18:15
      Najlepiej to się zachować jak nasz premier i minister finansów. Jest dużo młodych bezrobotnych, to niech poczekają parę lat obecni emeryci umrą , część młodych wyjedzie za granice i zniknie bezrobocie. Tak samo z pieskami emeryci mają pieski poczekać parę latek, nowa ustawa emerytalna zacznie działać to nie dość że mniej będzie emerytów to starszym ludziom nawet pieska się odechce za ich marne grosze, a że prezydent Cz-wy w budżecie będzie obracał jeszcze mniejszymi pieniędzmi to już inna sprawa.Chyba że sam prezydent ma pieska to wtedy ustalić, że opłata za odchody będzie płacona przy corocznym szczepieniu zwierząt i wtedy nie tylko piesek prezydenta zapłaci (bo szczepienie jest obowiązkowe), ale też kotek, koń pana aspiranta i inne zwierze, które czasem się dotlenia a wtedy wystarczy na opłacenie etatu ludziom do sprzątania .
      • Gość: oburzony Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 18:46
        Pieski mają nie tylko emeryci.Mało kto płaci podatek za tego psa.W blokach teraz jest jak na wiochach ,co drugie mieszkanie z kundlem.A chodzić z nim na spacer to nie ma czasu.
        • Gość: asdf Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.gre.pl 11.05.12, 22:41
          dokładnie.

          Cały czas się zastanawiam dlaczego prawo pozwala na trzymanie psów w blokach, gdzie przeciętne M3 ma do 55m2 albo mniej. Nie dość, że to uciążliwe dla sąsiadów to jeszcze pies też się męczy w tych klatkach 55m2. Uważam, że psy w blokach powinny być zabronione, kto chce psa- niech kupi sobie dom i tam trzyma go.
          • Gość: tera Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 12:46
            cały czas się zastanawiasz?współczuję że guano ci z tego wychodzi
          • Gość: gość portalu Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 15.05.12, 19:57
            no tak najlepiej trzymać psa w kojcu 2x2metry na wsi! już lepsza "klatka 55m^2" gdy właściciel wychodzi z psem na dwór gdzie może się wybiegać a ludzie na wsi sami boją się podejść do kojca ....
        • Gość: aa Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.12, 11:08
          pieski mają też młode paniusie które powinny mieć dzieci a nie niańczyć zwierzęta .......
        • Gość: Gosc Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 14:05
          Prawda jest taka ze wiekszosc mieszkancow naszego miasta to ludnosc naplywowa
          niektorzy z nich zdazyli sie juz ucywilizowac a niektorzy nie.
          Dlatego w naszym miescie jest tak jak jest .
          Czesto sie slyszy opinie ze Czestochowa to wiocha z tramwajem.
      • Gość: gosc Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 21:01
        Artykuł o gównach a rozprawy i tak o polityce.....
    • Gość: kasztan Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 20:38
      Jak może ktoś sprzątać kupe po psie jak on nawet o psa nie dba. Na północy jest myjnia dla psów jeszcze mi się nie zdarzyło by czekać tam w kolejce. Ogólnie ludzie nie dbają o psy, nie myją ich więc i głupie kupy nie posprzątają - proste.
    • Gość: ikropka Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.rev.inds.pl 11.05.12, 20:39
      Może ktoś mi odpowie za co płacę podatek i to nie mały (chodzi o podatek za psa) Skoro miasto pobiera ode mnie pieniądze, to niech sprząta./
      • Gość: kasztan Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 21:47
        No jak płace to wymagam - typowe myślenie polaka. I tak pewnie nie płacisz skoro płaci tylko 400 psów a jest ich 15000.
        • Gość: ikropka Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.rev.inds.pl 11.05.12, 22:51
          Pomyliłeś się, płacę tylko chcę wiedzieć za co?. Idąc twoim tokiem myślenia, to niebawem zapłacę podatek za to, że posiadam buty a może nawet za muchy moim mieszkaniu.
          • Gość: ja Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 00:02
            Przeczytaj najpierw definicję podatku a dopiero potem zacznij pisać.

            Podatek jest świadczeniem pieniężnym o charakterze przymusowym, bezzwrotnym ogólnym i nieodpłatnym pobieranym przez państwo lub inny związek o charakterze publiczno-prawnym, zgodnie z przepisami prawa, które określają wysokość, warunki i terminy tego świadczenia.
            • Gość: ikropka Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.rev.inds.pl 12.05.12, 09:41
              Psie odchody mogą być wyrzucane tylko do specjalnie przeznaczonych koszy. Nie mam wady wzroku i jakoś takiego kosza na terenie Częstochowy nie widziałem. Czemu się jednak dziwić skoro nawet ludzie nie mają gdzie załatwić swoich potrzeb w tym mieście.
          • magda.p1982 Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku 13.05.12, 22:59
            płacę podatek od nieruchomości co nie oznacza że ktoś przyjedzie i bedzie mi sprzątał na podwórki, co ma podatek do kup?
    • gad_z_rakowa Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 11.05.12, 21:54
      a ja nie sprzatam poniewaz:
      a. brzydze sie
      b. nie ma gdzie tego wyrzucic a nie bede tego nosil przez godzine spaceru.
      poza tym staram sie zeby pies nie zalatwial sie na chodnikach czy w ich poblizu.
      • Gość: PIES Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 07:32
        GÓWNIANE MIASTO, TO I GÓWNA NA CHODNIKACH !!!!
      • Gość: gosc portalu Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.12, 11:19
        to gdzie sie zalatwia? na trawniku? trawniki to nie sa psie kuwety. trawniki tez sa dla ludzi. masz psa - jestes za niego i slady jego dzaialnosci odpoweidzialny.
        • Gość: nowy Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.dynamic.chello.pl 13.05.12, 17:03
          Nie wiem jak jest teraz z chodzeniem po trawnikach ale dawniej były tabliczki informujące, że na trawnik wchodzić nie wolno.
          Jeśli miasto za kasę z podatku płaconego za psa będzie fundowało woreczki lub podatek zlikwiduje(co to w ogóle za durny pomysł, żeby za posiadanie prywatnego zwierza płacić państwu??) to będę sprzątał a póki co pies sra po trawnikach. Nie ma wybiegów dla psów, nie ma woreczków, nie ma pojemników na odchody więc z czym do ludzi?
    • gregoson Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 11.05.12, 21:55
      Lepiej mieć kota. Wyprowadzać nie trzeba, nie sra po trawnikach i do piaskownicy. Wziąłem w ubiegłym roku 9-miesięczną kotkę ze schroniska na Gilowej. Ot, taki mały dachowiec. Wysterylizowana, odrobaczona, z tatuażem w uchu żeby można było mnie namierzyć gdybym się jak ostatnia świnia kicka pozbył. I nie mam najmniejszego problemu z utrzymaniem czystości - kuwetka, żwirek i po sprawie. A jak ktoś ma kundla to niech po nim sprząta. Widzę codziennie z balkonu jak psy walą kupsztyle na trawnikiem pod blokiem i jeszcze ani jeden jedyny raz nie zauważyłem żeby jakikolwiek właściciel szczekacza posprzątał po swoim obsrańcu. Pasowałoby nawalić im pod oknami łajnem hipopotama to by się nauczyli. Jak się trzyma zwierzaka w domu to trzeba brać za niego odpowiedzialność. Choćby to było zbieranie kup.
      • Gość: konrad Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.12, 23:06
        Nie jestem bystry w matematyce .
        Ale skoro mamy 15 tysięcy psów ktore śrenio żyją 15 lat to cóś koło tysiąca rocznie psich zwłok zgodnie z obowiązującym prawem powinno być zutylizowanych.
        Gówno z buta da się usunąć ale zakopane koło cieku wodnego zwłoki psa dają specyficzny smaczek kawie o czym wiedzą wszyscy smakosze tej używki.
        • Gość: bejbe Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.net.stream.pl 11.05.12, 23:26
          zrobić 100 zł x 15000 .... 1.500.000 PLN starczy spokojnie na kilka odkurzaczy i sporo bezrobotnych do ich obsługi ... władze nie potrafią ściągnąć podatku i stwierdzić kto rejestruje psa a kto nie ? jak mi przykro ... :)
          • Gość: driver Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.12, 23:56
            Przecież z roku na rok rosnąca ilość odchodów to problem globalny. Psów nie należy obwiniać, ale zdecydowanie ich właścicieli, którzy akceptują ich dyfekację gdzie popadnie. Jeżeli pies załatwi się na trawniku albo trotuarze, to jego pan/pani powinna psie odchody od razu usunąć.
            Myślę, że mandaty (np na Ochronę Zwierząt) np 500 złotych dla niesfornych właścicieli, byłyby wskazane.

            Nonsensem byłby pomysł zakazu posiadania psów w blokach; w końcu nasi czworonożnie przyjaciele są naszymi wiernymi przyjaciółmi. Fakt, że psy szczekają, czynią hałas. Ale przecież to leży w ich naturze.

            Co do kasztanienia koni policyjnych i nie tylko na drogach to należałoby ten problem jakoś rozwiązać. Tutaj nie chodzi tylo o smród i efekt antyestetyczny ale głównie o bezpieczeństwo użytkowników dróg. Końskie odchody są pokaźne i mogą być na drodze bardzo niebezpieczne.
          • Gość: trololo Do baseników te kupy i w te kupy cwaniaków... IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 00:34
            Do baseników te tony psich odchodów, a jak policja złapie kogoś, że nie sprząta - to nie dawać mandatu, tylko rozebrać (żeby nie płacić za zniszczenie rzeczy), wrzucić do tego syfu, a potem puścić wolno. No i na koniec psa odebrać i dać komuś bardziej odpowiedzialnemu.
            • Gość: Kupa psiaka Re: Do baseników te kupy i w te kupy cwaniaków... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 07:08
              ...no to lenie ze Straży Miejskiej....poprosimy o statystyki którymi nieraz się chwalicie. Ilu właścicieli psów ukaraliście ?...Może ze dwóch...
          • Gość: bezpieski człowiek Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.231.38.tvksmp.pl 12.05.12, 11:11
            Kontrola rejestracji/zgłaszania zwierząt do urzędu:
            1. Każdy zwierzak zarejestrowany w urzędzie dostaje identyfikator do obroży.
            2. Jeżeli straż lub policja spotka właściciela ze zwierzaczkiem bez identyfikatora, to wlepia maksymalny mandat, a pieska przejmuje do schroniska.
            3. Jeżeli właścicielowi dalej zależy na zwierzaczku, to go odbierze za opłatą, a jeżeli nie, to chyba lepiej, że mu go odebrano.
            Ściągalność podatku:
            1. Dla nieopłaconych piesków wystawia się "listy gończe". Rejestracja zwierzaka informuje o miejscu zamieszkania (?), więc nie powinno być problemu z przekazaniem ich strażakom w odpowiednich dzielnicach/rejonach.
            2. Jeżeli strażak miejski "upoluje" poszukiwanego, to właścicielowi maksymalny mandat, a pieska do schroniska.

            Jeżeli ściągalność podatku zostanie zwiększona, to rzeczywiście chyba będzie szansa na zakup sprzętu, a przynajmniej nie będzie argumentów, że nie ma z czego.

            bc.

            P.S. Zgadzam się, z opinią, że skoro ktoś przyjął do swojego domu zwierzaka, to powinien o niego dbać i po nim sprzątać. Jeżeli się brzydzi, to niech odda to zwierzątko komuś, kto się nie brzydzi, po co się męczyć?
      • rowerzysta12 Czy Częstochowa to miasto dla ludzi, czy dla psów? 12.05.12, 11:27
        Mam wrażenie, że właściciele psów i ich podopieczni terroryzują całe miasto. Ja z dzieckiem mogę chodzić tylko po chodniku (bo tam psią kupę widać chociaż z daleka i zdążę dziecko złapać zanim ją weźmie do ręki) albo puszczać je tylko na ogrodzonym wybiegu, a i tak nie mam żadnej gwarancji, że nie będzie tam psich odchodów. Za to psom można biegać wszędzie i walić kupska gdzie popadnie. Właściciele psów potrafią być tak bezczelni, że wchodzą z nimi nawet na ogrodzony placyk zabaw dla dzieci, albo własnym pociechom pozwalają tam biegać razem z pieskiem. Przy próbie zwrócenia uwagi można usłyszeć stek bluzgów.

        Jeśli ktoś się decyduje na psa to musi również ponosić za niego odpowiedzialność. Nie ma wybiegów dla psów, miasto nie daje woreczków, nie ma koszy, czy inne wymówki? Właściciel ma obowiązek sprzątać po psie i tyle. Jeśli mu się nie chce to niech z pupilkiem nie wychodzi, tylko pozwoli walić kupę w mieszkaniu na dywan lub na własnej nieruchomości i tam sobie po tym spaceruje. Przestrzeń publiczna (chodniki, tereny zielone) ma być dla ludzi - mieszkańców miasta, a nie dla psów. Dlaczego na trawniku, na którego utrzymanie idą ciężkie pieniądze z moich opłat i podatków nie mogę sobie usiąść albo rozłożyć koca bez ryzyka wpakowania się w odchody, natomiast może on być do woli obsrywany przez psy?

        Wszyscy właściciele psów powinni przejść obowiązkowe szkolenie na temat chorób i pasożytów, które one roznoszą, szczególnie na temat tasiemca bąblowca: www.pasozyty.net.pl/tasiemiec-bablowiec/. Może wtedy by coś dotarło, choć do części z nich.

        Może jeszcze wszyscy rodzice małych dzieci powinni się skrzyknąć, zacząć zbierać zawartość pampersów i obrzucać nią właścicieli psów, albo wrzucać im na balkony i do mieszkań. Też przecież nie dostajemy od miasta darmowych pieluch ani papieru toaletowego. A podatki płacimy.

        A jeśli chodzi o podatek za psa, to jest choćby na pokrycie kosztów obsikiwanych przez psy i korodujących w wyniku tego latarń, które potem trzeba wymieniać.
      • Gość: lila Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 12:33
        a gdzie ty wyrzucasz śmierdzący żwirek po swoim sierściuchu? na pewno o ogólnego komunalnego śmietnika,SM powinna ci dowalić karę bo zatruwasz środowisko
    • czest55 Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 12.05.12, 08:56
      Małe sprostowanie. Na fotce nie jest kosz na psie odchody tylko pojemnik z workami na psie odchody. Mozna z tamtąd sobie wziąc woreczek na psie kupy i to nie zawsze ,bo najczęściej jest pusty. Koszy na kupy tam niema, są tylko kosze ogólnie dostępne. Przechodzę tamtędy bardzo często więć to widzę. (psa nie posiadam ale też nie mam nic przeciwko psiakom)
    • timoneq Odkurzacz na nieczystości 12.05.12, 09:08
      Wystarczy jakby miasto inwestowało w sprzęt typu odkurzacze do nieczystości, a ludzie do pracy sami się znajdą. poza tym zamiast tabliczek szanuj zieleń skuteczniejsza jest psia kupa - pewnie skuteczniej odstrasza od zadeptywania trawników...
    • pepikcz Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 12.05.12, 10:45
      Spółdzielnie i państwo potrafią tylko narzucać podatki i zakazy i nakazy, ale żeby jakoś pomóc obywatelowi w ich dopełnieniu to już "a fe" nie ich sprawa. Na co drugim jak nie częściej trawniku jest zakaz wyprowadzania psów, to gdzie one się mają podziać ? Mam go nieść na rękach do hmm no właśnie dokąd ? Można zbierać psie odchody samemu to nie problem - problem to to co zrobić z nimi później ? Niestety Polska jest wiele lat za krajami cywilizowanymi w takich sprawach. Zresztą u nas bidą piszczy więc człowiek na czym może chce zaoszczędzić więc nie ma się co dziwić, że ludzie nawet kup nie zbierają.
      • Gość: JBł.-radny dzielni Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.232.138.tvksmp.pl 12.05.12, 21:13
        do:pepiczk - chyba masz na myśli Częstochowę, pisząc "bida, aż piszczy", ponieważ w wielu miejscowościach naszego pięknego kraju poradzono sobie z problemem (m.in fotka z Poznania- pan z odkurzaczem do psich odchodów). Poza tym się z Tobą w pełni zgadzam, a marzą mi się rozwiązania problemu tak jak jest w Londynie - osobiście widziałem.
    • han-ss Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 12.05.12, 11:14
      i zaczyna sie dyskusja,
      jak zawsze bez sensu, jalowa, temat walkowany setki razy,
      a rozwiazanie jest bardzo proste,
      bezwzgledne kary i to duze, takie ze nie pies, a wlasciciel by sie posral,
      troche sie obijam po swiecie, i w jednym z krajow zwrocilem uwage wlasnie na ten problem,
      i stwierdzilem ze nie ma tego problemu, a to dlatego ze kazdy wlasciciel ktory wychodzi na spacer z psem ma ze soba woreczki na odchody, dziesiatki razy widzialem jak pies narznal na srodku chodnika a wlasciciel wyjmuje woreczek i zbiera kupke, ale do takiego zachowania motywuja wysokie kary, no i kultura spoleczenstwa, co niestety o naszych czestochowskich wlascicielach nie mozna powiedziec,
      ile razy na moim osiedlu obserwuje wlascicieli z pieskami, zaden gnoj nie poczuwa sie do tego aby posprzatac po swoim pupilku, zaden gnoj,
      • Gość: az Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.cdma.centertel.pl 12.05.12, 11:55
        cyt: " ...a rozwiazanie jest bardzo proste,
        bezwzgledne kary i to duze, takie ze nie pies, a wlasciciel by sie posral,"

        I to jest najlepszy, najwłaściwszy komentarz!
        Na wyedukowanie społeczeństwa trzeba odpowiednich działań i dużo czasu. To pokolenie jest "stracone". Jedyne co, to przymuszenie do odpowiednich zachowań poprzez wysokie kary pieniężne, ew. prace społeczne (jak nie ma z czego zapłacić to niech sprząta kupy na całym osiedlu).

        • Gość: nie Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.12, 14:51
          podatek jest od tego żeby miasto psi nawóz sprzątało,ja za psa zapłaciłem {maleńki},szczepię za własną kasę , weta w razie potrzeby opłacam i karmię,dbam jak bosssia przykazała i sprzątać nie będę
    • Gość: kicha -a jak się nazywa ten wagowy? IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 11:21
      co ważył te kupy?
      • Gość: sprzątający strachliwa straż IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.12, 12:44
        ale pierdzielicie o tych karach jak posrani właśnie.
        Straż miejska, kary, mandaty....
        Straż miejska dopierniczy sie do właściciela yorka, a nawet dowali ze takowy nie ma kagańca ( sic!) - z autopsji
        natomiast do dwóch karków ze swoimi amstafami czy innymi pitbulami to nawet nie podejdzie jak rżną wielkie kupska
        Straz miejska dowali się do właściciela łagodnego labradora, ale do grupy kapturzaków ze swoimi pitbulami juz nie. Pomimo ze ich pitbul nasra wielkie guano, to przy okazji własciciele nasyfią puszkami po piwie, petami, oplują okoliczne ławki charchotami i słonecznikiem, zejszczą sie pod drzewem i rozwala na chodniku na koniec butelke po ruskim szampanie.
        I juz wolę aby moje dziecko wdeptało butem w ta cholerną kupe tego pitbula, anizeli zeby pokaleczyło się potrzaskanym szkłem po szampanach i innych wynalazkach, dotkneło zielonych charchotów czy musiało sie bawić w okolicach grup starszych czy młodszych grup meneli które zbieraja się na kazdym niemal osiedlu w okolicach sklepów i placów zabaw czy nawet na boiskach szkolnych. tyle
        • Gość: do sprzątającego Re:bezradnośc ludzi na brudy po psach!! IP: *.play-internet.pl 12.05.12, 13:25
          Też masz rację.Ale niestety z tego wynika ,że wszyscy mają rację a właściciele kundli wszystkich ras mają w d...e te uwagi.Niestety takiego doczekaliśmy się społeczeństwa, Każdy uważa że ma rację i nie zwraca uwagi na sąsiada.Niech sprzątają inni bo ja nie bo jestem ważny i mam swojego kundla i nie obchodzi mnie jak i gdzie załatwia się mój pies!!!
    • Gość: Horg 6 ton kup??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.12, 13:28
      Jeśli 15000 psów zostawia codziennie na ulicach 6000 kg kup (6 ton) to znaczy, że każdy codziennie robi kupę 2,5-kilogramową. Rozumiem bernardyna, ale jamniki i ratlerki też? Zresztą nie znam się na tym, bo nigdy nie miałem psa, ale to wydaje mi się dość dużo. Ja... hmm... robię dużo mniejsze, a ważę 70 kg
      • mromac Re: 6 ton kup??? 12.05.12, 17:59
        Ej Horg masz chyba problem z matematyką, obliczyłeś 2,5 psa na 1kg kupy :)
        Prawidłowy wynik to 0,4kg kupy na psa. Pzdr
        • Gość: Horg Re: 6 ton kup??? IP: 91.210.242.* 12.05.12, 21:08
          He he faktycznie. Ale to i tak dużo jak na moje oko :)
      • Gość: gość Re: 6 ton kup??? IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 18:51
        Policz jeszcze raz geniuszu ile to jest 15000 x 2,5.
        • Gość: as Re: 6 ton kup??? IP: *.net.stream.pl 12.05.12, 21:53
          Niech spółdzielnie wprowadza opłate za posiadanie psa np. 50 zł miesiecznie i wystawia pojemniki, woreczki itp.
          • Gość: ;-)))))))) Re: 6 ton kup??? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.05.12, 10:02
            zakładac pieskom pampersy, uszyć ładne kolorowe spódniczki , spodenki, pod spód mały pampers , i problem z głowy , jak sie chce to wszystko mozna
      • Gość: sum Re: 6 ton kup??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.12, 11:21
        a skąd oni wzięli te 15000 psów ,jakoś te ich obliczenia są na wyrost, a poza tym to nie powinno być żadnych zwolnień dla emerytów,chcesz mieć psa to płać podatek za niego i poddawaj szczepieniom, wtedy może bardziej będą dbać o ich bezpieczeństwo a nie puszczać samopas,takie rozdawnictwo zwierząt przez Elpis też nie zapobiega bezdomności bo spotykam wiele osób z tzw.patologi ,którzy prowadzają pieski przez jakiś okres czasu a potem twierdzą że "pimpuś" zwiał,pewnie psina wolała wolność niż pijacki awanturujący się piekielny i głodny dom
    • Gość: KK Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.12, 14:27
      NO Z TYMI PSAMI W CZESTOCHOWIE, TO JEST NAPRAWDE AFERA. MOŻE BY TAK TYMI GÓWNAMI ZAJOŁ SIE WYDZIAŁ PG W TRÓJKACIE, TO BY BYŁ WYNIK W WYKRYWALNOSCI I BYŁY BY NAGRODY, A TAK JEST DUZA KUPA. ZE STATYSTYK WYNIKA , ZE JEST MNIEJ PSÓW A WIECEJ KUP. TO KTO JE W KONCU ROBI ? CÓDA JAKIES CZY CO ????
    • stokrotka2201 Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich kup.... 13.05.12, 21:35
      Jeśli komuś jeszcze jad i frustracja co jest częste na tym forum, nie przesłoniły oczu to zwracam się do zdrowego rozsądku i logiki, skoro nie ma torebek papierowych ekologicznych na te kupy to jak mają właściciele sprzątać? to woreczków foliowych które są nieekologiczne i rozkładają się kupę lat?
      • Gość: pogromca Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.96.232.135.tvksmp.pl 13.05.12, 23:05
        ja tam nie czekam na straz miejską ani na nic innego, jak widzę że własciciel nie sprzata po psie biorę kupę w rękę i rzucam we własciciela-widok bezcenny, dwie paniusie o mało nie zeszły z tego świata po takiej akcji, mam nadzuieję że teraz po pieskach sprzatają, i bedę tak robic dalej, nie nie brzydzę się, wole wziąc w rękę i brutalnie nauczyc kogos rozumy niz i tak sie popaprac wdeptując albo siadając w gówn o.
        • Gość: Kupa Biskupa Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.12, 18:36
          POGROMCO !!! BRAWOOOOOO!!!!!!!
      • Gość: Gia Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.net.stream.pl 14.05.12, 09:18
        Masz dziewczyno link kup sobie woreczki sa za grosze i zacznij sprzatac .Dla chcacego nic trudnego , ale sie nie chce i juz , lepiej zyc w brudzie i smrodzie .
        Z pewnoscia woreczek foliowy bez psiej kupy w srodku rozklada sie szybciej , prawda ? Wiecznie problem z wlascicielami psow , jakos nie slyszalam zeby wlasciciele innych zwierzat zadali czego kolwiek od panstwa tylko zawsze wy , tym sposobem myslac ktos kto ma kota niech zada zwirku i kuwety a ten co ma chomika trocin itd...

        www.eko-asklepios.pl/opl.php?m=mpl&b=1&n=14&p=worki_003
      • Gość: JAH Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: 188.95.29.* 14.05.12, 20:19
        DO KIESZENI SOBIE WSADŹ TEMPA BABO !!!

        I WARA MI ZE SWOIM BYDLEM Z CHODNIKA BO GO KOPNE W DUPE !!!
      • Gość: olie woreczki... IP: *.strefa.com 15.05.12, 09:46
        woreczki mozna kupić, nie są jakoś wyjątkowo drogie... sprzatnąć też można, znacznie gorzej znaleźć miejsce, gdzie to pózniej wyrzucić.... :) na osiedlach brak koszy na peta czy papierek, jeśli są to okazjonalnie, śmietniki blokowe pozamykane kratami, jakby zawierały drogocenny sprzęt :) Chociaż zawsze można wypełniony woreczek przerzucić tą szparą od góry :):)
        • Gość: pies na psy Re: woreczki...a gowna w piaskownicach IP: *.adsl.alicedsl.de 15.05.12, 23:07
          moi sasiedzi bardzo wyzywali na psy srajace w piaskownicach.
          Teraz po slubie jak nie maja dzieci kupili psa i z jakim uwielbieniem patrza na srajacego psa DO PIASKOWNICY!!!
          inny wlascicel buldoga od rana siada na lawce i popija piwsko, a bydle lata bez kaganca, bez smyczy i doskakuje do przechodzacych ludzi, nie zapominajac oprzec lap o odziez.
          Oczywicie takie bydle "nic nie zrobi, bo ono sie tylko chce przywitac"

          ale ja k...wa nie chce !!!!

          kundle srraja gdzie popadnie a wlasciciele na zwrocona uwage potrafia wyzwac do III-go pokolenia wstecz.
          Zanim sie zjawi STRAZ to wlasciciel juz pociaga piwsko w domu, a kundel wysrany spi na kanapie
      • Gość: beno Re: Na chodnikach i trawnikach sześć ton psich ku IP: *.dynamic.chello.pl 25.09.12, 14:34
        woreczki foliowe - oxy - biodegradowalne są bardziej ekologiczne od papieru, rozkładaja sie w 24 miesiące. I
    • vald Ktoś pomyslał ile to jest ton g.. w całym kraju? 22.08.12, 12:04
      I czy ktoś pomyślał jak długo owe g...o będzie się w tych woreczkach kisić zanim się zutylizuje?
      Może jednak pozostawić to naturze która przez tysiące lat radziła sobie z tym nieźle, a karać rzeczywiście tych którzy pozwalają narąbać kupę swojemu psu na chodniku.
      Poza tym dlaczego tylko psy? A koty? Ile jest kotów w kraju? Przecież też s...ą
      Co zrobić końmi przechodzącym przez drogi bydłem, owcami na pastwiska? Zmusić bacę do biegania z miotłą i szuflą. prawo powinno być jednakowe dla wszystkich .Jeśli jest nie do wyegzekwowania to jest to prawo do...d...y .prawo wybiórcze, takie w którym chodzi tylko by kogoś złapać i ukarać jest tylko elementem państwa policyjnego.
      • Gość: Wietnamski kucharz Re: Ktoś pomyslał ile to jest ton g.. w całym kra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.12, 13:26
        1. Nie podatek ale opłata. Ktoś tam wcześniej przytaczał coś na kształt definicji podatku a podatek lokalny od opłaty różni się przede wszystkim tym że gmina podatek uchwalić musi a opłatę uchwalić może. Różnica niby drobna ale skutki dosyć wyraźne. I nie od psów ale od czynności posiadania - co w przypadku psa (traktowanego przez prawo jako ruchomości - choć podobno "zwierzę nie jest rzeczą") jest trudne do udowodnienia.
        2. Nasi słynący z kreatywności radni zapewne chcieli by wprowadzić opłatę od posiadania kotów, chomików, złotych rybek i wolno wychodzących owsików, ale ustawa o podatkach i opłatach lokalnych dopuszcza objęcie opłatami jedynie piesków. I w niej również stoi kto z tej opłaty jest zwolniony. Tak na marginesie to w większości gmin ta opłata nie została uchwalona.
        3. Psich kup, co by jakiekolwiek animalsy na podstawie stwierdzeń przeróżnej maści sanepidów nie powiedziały - nie wolno wyrzucać do zwykłych koszy na śmieci. Kosze te są pojemnikami na odpady komunalne a ustawa o odpadach nie kwalifikuje odchodów jako odpady komunalne i nie ma zastosowania do odchodów zwierzęcych. Teoretycznie straż miejska może ukarać mandatem człowieka wyrzucającego do takiego kosza psią kupę ale także np zużyte baterie. Nie wolno ich również wyrzucać do kibelka, a na jakiej podstawie to niech sobie samodzielnie znajdzie kto ciekawy.
        4. Na podstawie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach straż miejska może ukarać właściciela przyłapanego na gorącym uczynku czworonoga. Z naciskiem na "MOŻE" - tak jak może ukarać choćby każdą mamuśkę której pociecha rzuciła na chodnik opakowanie po jakimś "Frutku" czy papierek po cukierku. Służby miejskie natomiast MUSZĄ posprzątać śmieci (w tym także psie kupy) na podległym sobie terenie. Więc może nie chwalmy się liczbami szacowanego zas..nia miasta ani mizerną ilością ukaranych ale ilością zebranych przez służby miejskie kup.
        Są na świecie miasta potwornie zaśmiecone i "zakupione", zwłaszcza wieczorem. Ale ich mieszkańcy wychodząc rano z domu wychodzą na czyste ulice. Bo potrafią wymagać tego za co płacą.
        • Gość: kadarka Re: Ktoś pomyslał ile to jest ton g.. w całym kra IP: *.womczest.edu.pl 22.08.12, 14:00
          Niestety, kampania którą wypuściło na światło dzienne Szanowne Miasto jest zła, słaba, nieprzemyślana, wizualnie bezsensowna. Zamiast korzystać z wiedzy specjalistów, w sensie - skierować kroki do agencji reklamowej (ale nie w miescie, bo tu agencji reklamowych nie ma, to nie dowcip, bo one same są dowcipem, znaczy te co udają że są), miasto samo sobie robi sepuku. Komunikacja ma stymulować do takich odpowiednich zachowań, a nie odstraszać bezsensownymi hasłami (zbieraj po psie - albo mandat).
          • Gość: a tak pytam Re: Ktoś pomyslał ile to jest ton g.. w całym kra IP: *.centertel.pl 22.08.12, 16:13

            a ptaki ?kto ma po nich sprzatac ?. A kto ma dostac mandat jak ptak nabrudzi ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja