Gość: Zorin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.06.04, 15:24
Takich miejsc w Częstochowie, gdzie zbierają się wagarowicze-potencjalni
bandyci i smarkate dziwki uliczne, jest bardzo dużo. Jest na osiedlu PARKITKA
miejsce zwane "k... dołkiem". Na owym dołku jakby na ironię kilka lat temu
ustawiono olbrzymi krzyż. Tu każdego dnia od rana do późnej nocy zbiera się
zgraja zdegenerowanych doszczętnie chłopców i dziewcząt w wieku uczniowskim i
włączających się do nich odrażających łysych wyrostków z oczywistą
przeszłością kryminalną. Jest to zbrodnicza mieszanina.W krótkim czasie
wszyscy upijają się piwem, winem i tzw. nalewkami z pobliskiego sklepu na
schodkach.To odrażające towarzystwo okupuje głównie plac zabaw dla małych
dzieci. Po osiedlu roznoszą się wulgarne wrzaski pijanych smarkatych dziwek i
ich łysych idoli. Pozostawiają po sobie puste butelki, prezerwatywy, odchody
i inne obrzydliwości. Tu niewątpliwie rodzą się zbrodnicze zamysły.
Prawdopodobnie w bloku z widokiem na "k... dołek" mieszka komendant Straży
Miejskiej (Okulickiego 17). Pod latarnią zazwyczaj jest najciemniej. Policji
nie ma nawet jak na lekarstwo.
nawet nie jak na lekarstwo.