Konflikt w szkole w Herbach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 22:57
Jakie wy piszecie bzdury i jakie tematy wymyślacie, to w calłej Polsce trudno
szukać. P.Michniku , przyjrzyj sie redaktorom z Cz-wy. Poziom 0
    • Gość: gosc Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 24.06.04, 23:20
      a kto się przyjrzy konkursom w Hucie ? tam jest dopiero .....
      • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 19:44
        moze cos wiecej?
    • Gość: rolerrr Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 11:31
      dlaczego nie napisano ze brodzki do kuzyn banducha?mysle ze ta informaja wyjasnia wszelkiego rodzaju problemy.banduch jest zadowolony z konfliktu bo chce wcisnac na stanowiska swoich ludzi.tymi ludzmi powinna zainteresowac sie prokuratura.co maja do szukania po godzinach pracy w gminie(banduch) i wszkole (brodzki)?nawet do godziny 23.banduch ma dostep do wszystkich kluczy a co za tym idzie i do wszystkich szaf w ktorych przechowywane sa tajne dokumenty.ma dostep do map geodezyjnych na ktorych dorysowuje nieistniejace drogi i dzialki.cala wine za ten konflikt ponosi "wojt" banduch, czlowiek o niskiej inteligencji, ktorego wyksztalcenie skonczylo sie na wieczorowym ogolniaku.dochodzi rowniez do bicia swoich pracownikow przez banducha.kazdy boi sie odezwac bo straci prace. kilka osob juz nie oracuje badz jest na wypowiedzeniu poniewaz sprzeniewierzylo sie banduchowi.a brodzki spotyka sie z baduchem wieczorami w tygodniu, a popoludniami w niedziele na "rancho" banducha w kalinie i pewnie ustalaja plan dzialanie na nastepny tydzien!!!spoleczenstwo w Herbach jest "ociemnione" i 50% ludzi podziwia banducha. ale ciekawe jak dlugo? kilka osob juz sie przekonalo co do tej osoby i w przeciagu paru minut zmienilo zdanie na jego temat.ale wszyscy licza ze jest sprawiedliwosc i dosiegnie tych dwoch, banducha i brodzkiego!!!!!!!!
      • Gość: ociemniały mieszka Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.paged.com.pl / 213.25.193.* 25.06.04, 11:48
        nie wiem kim jesteś , ale masz u mnie piwo!!..szkoda że jeszcze nie wspomniałeś
        jak banduch uprawiał seks ze swoją pracownicą w budynku gminy i musiało im
        pomóc pogotowie,a sprzątaczka która ich przyłapała dziwnym trafem szybko
        przeszła na emeyture
        • Gość: rolerr do ociemnialego miesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:26
          jak banducha wywala z gminy i brodzkiego ze szkoly to spotkamy sie i wypijemy WHISKY!!!!!!!!
          • Gość: Themis Re: do ociemnialego miesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 21:55
            Rolerrr wojt nie mianowal sie sam na te stanowisko ktos go wybral wiec miej zal
            do Tych ludzi jesli az tak Ci zle.
            Bicie pracownikow- czy Ci ludzie to lubia bo nikt by przy zdrowych zmyslach nie
            pracowal tam gdzie go okladaja no chyba ze z zawodu jest sie bokserem:D.
            Co w tym zlego ze ludzie sie spotykaja sam w koncu chcesz sie spotkac na
            WHISKaczu ;-)
            Ociemniały mieszka jak mniemam Joanna poruszylas temat seksu w pracy. Tak
            kochal sie?. Znow piszesz bo wiesz czy mniemasz?. Ja slyszalem wersje ze kochal
            sie ze sprzataczka i jeszcze kilka innych. Mozesz mi cos wiecej o tym napisac?
            • Gość: rolerr do Themis!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:06
              szkoda ze te wypowiedzi pisze osoba ktora jest przychylna wojtowi oraz brodzkiemu.przypuszczam jednak ze pisze to ktoras z tych osob(?)ale chyba nie wojt, tylko na jego polecenie.jesli chodzi o ten caly konflikt, to ogniskiem jest wojt i jego ludzie!skoro piszesz Themis ze ludzie wybrali wojta to masz racje. tylko w jaki sposob zdobyl swoje glosy. sytuacja bezrobocia w naszej gminie jest jaka jest. po prostu niema pracy. wojt zdobyl swoje poparcie bo chodzil po domach i zebral glosy. sprzedal ciagnik aby miec na "kielbase" wyborcza!!!a jesli chodzi o jego zachowanie w stosunku do pracownikow to mysle ze nie trzeba nic mowic!!!nikt niechce odejsc z pracy bo gdzie ja znajdzie???a jesli chodzi o prokurature to juz dawno zajela sie sprawa wojta.twoj wywiad slabo dziala.jeszcze jedno. skoro uwazasz ze wojt jest bez winy i wszystko co robi jest OK to dlaczego nie spotka sie ze wszystkimi mieszkancami i porozmawia?powie jak bylo i jak jest?po prostu sie boi. a boi sie tylko winny i ten ktory ma cos na sumieniu!jesli juz takie glupoty pisza o wojcie, to on powinien sie bronic i zrobic wszystko by sie oczyscic z tych glupot..on sie po prostu boi. jesli czyta to wojt, to mysle ze powinien sie pan zastanowic nad swoimi poczynaniami!mi nie jest zle tylko wstyd za tych ktorzy reprezentuja moja gmine.
              • Gość: Themis Re: do Themis!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:25
                nie nie pisze tego wojt ani osoba mu przychylna. Poprostu zabralem glos bo
                oczernia sie publicznie moich znajomych.
                Dlaczego piszac o "ognisku" piszesz o ludziach wojta lub o nim samym. Wiesz ja
                jestem bardzo daleko od tej sprawy ale widze ze te ognisko nie plonelo by gdyby
                osoby do tego ogniska nie dokladaly. Co bede kryl. Z rozmowy z moimi znajomymi
                wnioskuje ze to poprostu gra polityczna. Ludziska chwytaja sie wszystkich
                chwytow lacznie z publicznym bluzganiem osob tak mysle niewinnych. Wiesz nie
                wiem kto klamie. Probuje dojsc prawdy. Ale ta jest bardzo trudna do odgadniecia.
                Co do zbierania glosow. Kazdy mogl je zebrac. Jednak wielu z nas woli siedziec
                na du#$% i narzekac ze jest ciezko zamiast sprawy wziasc w swoje rece. Sam jak
                patrze na swiat polityki (jaka trzepia kase) to sie zastanawiam dlaczego
                jeszcze mnie tam nie ma. Po chwili zastanowienia wiem. To moje idee. Moze
                jestem i glupi ale nie chce ich zmieniac.
                Nie wierze ze ktos pracuje mimo upokarzania. Wiem jakie sa realia ale pomysl
                sam czy nie dochodzil bys swoich praw?. Co do prokuratury to skoro ta osoba
                pracuje na swoim stanowisku widac nie naruszyla zadnych praw i przepisow.
                To, ze nie spotyka sie z mieszkancami by tlumaczyc sie z kazdej plotki to
                calkiem rozsadne. Mysle ze lepiej jak spozytkuje ten czas i poswieci go sprawie
                gminy. Napeno jest wiele spraw wazniejszych niz dementowac to co ludzie
                zmyslaja.
                Jeszcze raz podkreslam nie znam tej osoby.
            • Gość: rolerr do Themis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 00:36
              a jesli chodzi o moje spotakanie na Whisky to ja sie spotkam w jakims wykwintnym lokalu. a co wojt ma do szukania po godzinach pracy urzedu w UG Herby??tak sie stesknil za praca?a moze co innego?nikogo niema w gminie wojt robi co mu sie na mozg nawinie!!!!!!!!po prostu...brak swiadkow!!!ma dostep do wszystkich dokumentow i robi co chce.napiszesz z kad to weim(?) na razie tylko przypuszczam, ale niebawem to sprawdze.czekam na decyzje wojewody slaskiego w sprawie konkursu. jak pisze Gazeta, to ma byc niebawem.zobaczymy co napiszesz wtedy Themis!!!!!!!!
              • Gość: Themis Re: do Themis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:58
                moze nie powinienes tak odrazu pisac bo sa ludzie ktorzy zostaja po pracy by
                nadal pracowac (nieraz i w soboty). Wiesz uciekaja od swojego zycia. Tacy
                roboholicy.
                Naprawde zwiasa mi to jaka bedzie decyzja wojewody ale zal mi dzieciakow ktore
                chodza do tej szkoly. Przez wasze potyczki polityczne traca najfajniejsze
                chwile swojego zycia. Zamiast klocic sie wspolpracujcie. Pokazcie dziecia ze
                mimo innych orientacji politycznych jestescie wstanie je dokarmic, wyslac na
                obozy kolonie i wczasy, zapewnic dodatkowe zajecia edukacyjne.
                Co do przypuszczen. Ten tekst na dole wyslal(a) osoba ktorej najpewniej nie
                podoba sie seks w pracy. Jesli sie nie zgadza na takie "ruchy" wojta to
                przeciez nie musi pozostawic tego plazem. Zobacz ile jest swiatkow (pracownica,
                personel pogotowia, kierowca karetki, sprzataczka). Moze to tylko
                przypuszczenia?. Zobacz prosilem o wyjasnienie- zero oddzewu. Jesli to prawda
                prosze o wiecej szczegolow. Jesli sie potwierdzi to sam postawie flaszke lub
                kupie kwiaty ale jesli nie to leb upi@#$%^& u samej dupy.

                "szkoda że jeszcze nie wspomniałeś jak banduch uprawiał seks ze swoją
                pracownicą w budynku gminy i musiało im pomóc pogotowie,a sprzątaczka która ich
                przyłapała "

                Prosze tez Ciebie bys nie pisal jak tylko przypuszczasz. Wiele osob czytajac
                cos takiego odrazu przyjmuje to jako fakt a pozniej ubarwiajac posyla w swiat.
                • Gość: gość Re: do Themis IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:57
                • Gość: gość Re: do Themis IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 21:58
                  ;)
                • Gość: gość Re: do Themis IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 22:24
                  Temat seksu w pracy jest tematem starym jak świat. Żądasz dowodów, bo
                  inaczej ... . Ten temat jest wielu "herbiakom" znany i nikt nie chce dowodów.
                  Wójt jest osobą publiczną i jeszcze wiele plotek na swójn temat usłyszy.Te
                  rewelacje przynieśli najbliżsi współpracownicy pana wójta i to właśnie od
                  pracowników pogotowia. Więc jeśli chcesz szukać winnych, to właśnie tam.
                  Jest bardzo dużo ludzi rozgoryczonych działaniami wójta i nie mają innej
                  możliwośc "zrzucenia wszystkiego z wątroby" i pewnie Joanna należy do nich.
                  Może nie powinno się pisać nie udowodnionych przykładów, ale nie znam nikogo
                  (zrób rachunek sumienia ), kto nigdy nie plotkował.
                  • Gość: Themis Re: do Themis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 06:40
                    No to robie szybki rachunek i moge przyznac ze nie plotkowalem, a juz na pewno
                    nie powiedzialem czegos co odbiegalo by od prawdy. Jestem z tych co nie kryja w
                    sobie i jak cos boli to powiem. No, a sprawa mnie boli bo w koncu uderzyla w
                    moich znajomych. O tym seksie to slyszalem wiele. Ze zona wyrzucila wojta z
                    domu (waliski spakowane byly za progiem, ze synowie wytlukli mu szyby w
                    samochodzie)itd. Wiesz list "ociemniałego" zrobil tyle zlego ze on sam nawet
                    nie potrafi sobie tego wyobrazic.
                    Jesli my bedziemy klamac co beda robic nasze dzieci?. No i po co?. Bo spadlem
                    ze stolka?
                • Gość: ociemniały mieszka Re: do Themis IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 08:29
                  Przepraszam, że się nie odzywałem, ale jeszcze raz musiałem to wszystko
                  przemyśleć. Masz racje Themis - przegiołem. Co innego mieć informacje, a co
                  innego przekazywać je bez potwierdzenia dalej. Ponieważ pisałem wszystko na
                  forum, więc czuję się w obowiązku tutaj wszystkich zainteresowanych przeprosić.
                  I jeszcze raz napisać, że to, co pisałem jest prawdopodobnie tylko plotką.
                  Przepraszam.
    • Gość: uczeń gimnazjum Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 14:24
      Więc choć jestem młodą osobą i może sie wydawac ze nie mam zadnego
      doswiadczenia,jednak to co sie dzialo w szkole w tym roku przeszlo wszelkie
      oczekiwania i nawet ktos taki jak ja jest w stanie opisac choc malą czesc
      wszystkich wstrzasających wydarzen. Zaczynając od poczatku, jestem osobą
      neutralną i nie stojąc ani po jednej, ani po drugiej stronie, moge bez wyrzutow
      sumienia podsumować calą tę haję...Brodzki, kiedy przyszedl do szkoly juz od
      poczatku chcial zdobyc wladze i zaufanie naiwnych osób. Przeciez kazdy uczen
      widzi co sie dzieje w szkole. Brodzki w swoją politykę wmieszal dzieci, nawet
      te najmlodsze, ktore nie powinny miec z tym nic wspolnego. Szkola zostala
      podzielona i dzieci, ktore stanely po stronie dyrektora, byly jego pupilkami i
      kazdy ich wystepek byl dziwnym trafem pomijany i calkowicie ignorowany. Dzieci
      bez zadnych skrupulow szantazowaly nauczycieli strasząc dyrektorem (nie raz
      bylem swiadkiem takich scen). Trzecia klasa gimnazjum dostala na poczatku roku
      nowego nauczyciela j.niemieckiego, a wczesniej nikt o tym nie wiedzial. Brodzki
      ot tak zarządzil ze pan Hanus ma uczyc w tej klasie, mimo to iz prawie calą
      klase 4 lata tego przedmiotu uczyla p. Janik. Jak mozna w ostatnim roku nauki
      zmieniac nauczyciela? Tym samym uczniowie raczej przyzwyczajeni do sposobu
      nauczania poprzedniego nauczyciela, przez dlugi czas nie mogly dojsc do
      porozumienia z nowym nauczycielem. Wlasnie w taki sposob stracili wiele lekcji,
      ktore mogly byc poswiecone kontynuacji lekcji z pania Janik (nikt nie narzekal
      na te lekcje). Pan Hanus okazal sie niedoswiadczonym i zboczonym
      nauczycielem...Mimo wielu skarg i prob ponownej zmiany nic nie dalo sie
      zdzialac. Dlaczego na dywaniku u dyrektora postawiono pod jakimis zarzutami
      panią Kulej, zaraz odsunieto ją od nauczania, a gdy wielokrotnie starano sie o
      zmiane Hanusa, dyrektor bedąc wiele razy na lekcjach nic nie zmienil. Caly rok
      stracony. Gdybym mial opisywac cala historię konfliktow w szkole, lepiej
      byloby napisac ksiązke. Szkola pod wladzami Brodzkiego zostala podzielona. Nie
      ma juz tego samego porozumienia miedzy wszystkimi nauczycielami, a najbardziej
      na tym stracily dzieci i mlodziez uczeszczająca do tej nieszczesnej szkoly.
      Wszyscy są juz wmieszani w politykę Brodzkiego, wojta Gminy Herby i ich
      wiernych sojusznikow. Nauka jednak nie stala sie najwazniejsza, a dlaczego wiec
      wszyscy mowią iz dzieci są najwazniejsze. Niech wiec swoje sprawy zalatwiają
      poza murami szkoly, nie angazując w to uczniow i nie brac ich na swoją obronę.
      Naszym celem jest sie uczyc, a ich celem powino byc przekazanie nam jak
      najwiekszej wiedzy jednak nie na temat ich brudnych interesow, tylko naszego
      programu. Jest tak jak napisalam gdyz ja wlsanie wyszedlem z tej przekletej
      szkoly. Mimo to ze pani Rytel nie byla najlepsza dyrektorką jednak za jej
      kadencji nie prano wszystkich brudow w szkole z udzialem niczemu niewinnych
      uczniow. Bylo zle, jest jeszcze gorzej, a jesli ma byc lepiej niech zmienią
      wojta, polowę grona pedagogicznego i przede wszystkim dyrektora. Jako uczen
      moge powiedziec ze najlepszym kandydatem na to stanowisko jest pan Grzesiak,
      pani Francik lub pani Kałmuk.Uczniow mozna jeszcze wychowac, ale dyrektora i
      wojta NIE - ICH TRZEBA PO PROSTU ZMIENIC!!!!!!To wszystko, co dotyczy szkoly w
      Herbach, mam nadzieje ze milo sie czytalo moj artykul. Apeluje do wszystkich,
      jesli chcecie zeby nasza szkola jeszcze kiedys zablysnela chocby czystoscią,
      zajmijcie sie swoimi obowiazkami a nie graniem o najwyzszą stawke kosztem
      uczniow.
      • Gość: śmiechnasali Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 16:18
        i to wypracowanie napisał uczeń na wakacjach? :)))))))
        • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 22:01
          No i prosze jakie madre dzieci wychodza z tej szkoly "zajmijcie sie swoimi
          obowiazkami a nie graniem o najwyzszą stawke kosztem uczniow.". Popieram i tak
          trzymac
    • Gość: uczen gimnazjum Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 14:27
      Więc choć jestem młodą osobą i może sie wydawac ze nie mam zadnego
      doswiadczenia,jednak to co sie dzialo w szkole w tym roku przeszlo wszelkie
      oczekiwania i nawet ktos taki jak ja jest w stanie opisac choc malą czesc
      wszystkich wstrzasających wydarzen. Zaczynając od poczatku, jestem osobą
      neutralną i nie stojąc ani po jednej, ani po drugiej stronie, moge bez wyrzutow
      sumienia podsumować calą tę haję...Brodzki, kiedy przyszedl do szkoly juz od
      poczatku chcial zdobyc wladze i zaufanie naiwnych osób. Przeciez kazdy uczen
      widzi co sie dzieje w szkole. Brodzki w swoją politykę wmieszal dzieci, nawet
      te najmlodsze, ktore nie powinny miec z tym nic wspolnego. Szkola zostala
      podzielona i dzieci, ktore stanely po stronie dyrektora, byly jego pupilkami i
      kazdy ich wystepek byl dziwnym trafem pomijany i calkowicie ignorowany. Dzieci
      bez zadnych skrupulow szantazowaly nauczycieli strasząc dyrektorem (nie raz
      bylem swiadkiem takich scen). Trzecia klasa gimnazjum dostala na poczatku roku
      nowego nauczyciela j.niemieckiego, a wczesniej nikt o tym nie wiedzial. Brodzki
      ot tak zarządzil ze pan Hanus ma uczyc w tej klasie, mimo to iz prawie calą
      klase 4 lata tego przedmiotu uczyla p. Janik. Jak mozna w ostatnim roku nauki
      zmieniac nauczyciela? Tym samym uczniowie raczej przyzwyczajeni do sposobu
      nauczania poprzedniego nauczyciela, przez dlugi czas nie mogly dojsc do
      porozumienia z nowym nauczycielem. Wlasnie w taki sposob stracili wiele lekcji,
      ktore mogly byc poswiecone kontynuacji lekcji z pania Janik (nikt nie narzekal
      na te lekcje). Pan Hanus okazal sie niedoswiadczonym i zboczonym
      nauczycielem...Mimo wielu skarg i prob ponownej zmiany nic nie dalo sie
      zdzialac. Dlaczego na dywaniku u dyrektora postawiono pod jakimis zarzutami
      panią Kulej, zaraz odsunieto ją od nauczania, a gdy wielokrotnie starano sie o
      zmiane Hanusa, dyrektor bedąc wiele razy na lekcjach nic nie zmienil. Caly rok
      stracony. Gdybym mial opisywac cala historię konfliktow w szkole, lepiej
      byloby napisac ksiązke. Szkola pod wladzami Brodzkiego zostala podzielona. Nie
      ma juz tego samego porozumienia miedzy wszystkimi nauczycielami, a najbardziej
      na tym stracily dzieci i mlodziez uczeszczająca do tej nieszczesnej szkoly.
      Wszyscy są juz wmieszani w politykę Brodzkiego, wojta Gminy Herby i ich
      wiernych sojusznikow. Nauka jednak nie stala sie najwazniejsza, a dlaczego wiec
      wszyscy mowią iz dzieci są najwazniejsze. Niech wiec swoje sprawy zalatwiają
      poza murami szkoly, nie angazując w to uczniow i nie brac ich na swoją obronę.
      Naszym celem jest sie uczyc, a ich celem powino byc przekazanie nam jak
      najwiekszej wiedzy jednak nie na temat ich brudnych interesow, tylko naszego
      programu. Jest tak jak napisalam gdyz ja wlsanie wyszedlem z tej przekletej
      szkoly. Mimo to ze pani Rytel nie byla najlepsza dyrektorką jednak za jej
      kadencji nie prano wszystkich brudow w szkole z udzialem niczemu niewinnych
      uczniow. Bylo zle, jest jeszcze gorzej, a jesli ma byc lepiej niech zmienią
      wojta, polowę grona pedagogicznego i przede wszystkim dyrektora. Jako uczen
      moge powiedziec ze najlepszym kandydatem na to stanowisko jest pan Grzesiak,
      pani Francik lub pani Kałmuk.Uczniow mozna jeszcze wychowac, ale dyrektora i
      wojta NIE - ICH TRZEBA PO PROSTU ZMIENIC!!!!!!To wszystko, co dotyczy szkoly w
      Herbach, mam nadzieje ze milo sie czytalo moj artykul. Apeluje do wszystkich,
      jesli chcecie zeby nasza szkola jeszcze kiedys zablysnela chocby czystoscią,
      zajmijcie sie swoimi obowiazkami a nie graniem o najwyzszą stawke kosztem
      uczniow.
      • Gość: kkkkkkk Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 16:27
        Szanowni Państwo!!!

        Państwa opinie i zamieszczone komentarze są żałosne. Nie ośmieszajcie
        się!!!!
        Prawda jest taka, że wielu nauczycielom od kiedy dyrektorem został Pan Brodzki
        jego sposób zarządzania szkołą nie podoba się, a to dlatego, że byli oni
        przyzwyczajeni do tzw. „nic nie robienia”. Wreszcie coś się ruszyło, coś się
        zaczęło dziać i to właśnie spowodowało powstanie konfliktu . Niestety wojna nie
        toczy się w tym kierunku co trzeba , nie chodzi wam o dobro szkoły i uczniów
        ale o własne tyłki.


        • Gość: Szfagier Kolaska Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 25.06.04, 17:33
          Prawda jest taka że obie strony walczące ze sobą mają jeden cel, Władza,
          pieniądze a dzieci niech robią co chcą. Ani przed Brodzkim ani w czasie jego
          kadencji poziom nauczania w herbach był i jest poniżej krytyki, po prostu każdy
          zajmuje się polityką a nie nauczaniem i wychowywaniem dzieci.
          • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 22:11
            No tak ludzie nie lubia zmian. Edukacja jednak ich potrzebuje. Najgorsze jest
            to ze za wszystkie te eksperymenty beda musialy zaplacic Bogu winne dzieci.
            Jeszcze nie narodzil sie taki co by wszystkim dogodzil. Konflikty byly sa i
            beda ale to nie powod by kogos publicznie oczerniac (bo sie cos gdzies
            zaslyszalo). Mam nadzieje ze nasze dzieci nie beda "rzucac blotem" w innych
            widzac nasze zachowanie.
    • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 21:17
      Sprawa gminy jak i nauczania jest mi obca no moze nie do konca ale ze wzgledu,
      ze publicznie obraza sie osoby ktore znam prosilbym o wytlumaczenie kilku
      spraw. Pani Joanno dlaczego pani wiedzac o przestepstwie nie powiadomi o tym
      prokuratury?. Moze to Tylko wyssane z palca wiadomosci. Moze powie pani ze
      prokuratura jest skorumpowana i siedzi w kieszeni wojta?.
      Najlepszym dowodem na to ze sle pani do sieci bzdury (pewnie by zasiac zamet)
      jest tekst z obsadzaniem stanowisk. Albo piszemy o dwoch roznych osobach (w co
      raczej nie wierze bo szef komunalki jest jeden) albo oczernia pani ta kobiete.
      Ta pani oczywiscie uczy sie na tej samej uczelni co wojt ale czy to ma cos
      wspolnego (powod jest oczywisty jak kazdy w obecnych czasach mosi podnosic
      swoje kfalifikacje, ktorych brak tak pani jej zarzuca). Na tej samej uczelni
      uczy sie zona Malysza. Wiec mozna by powiedziec ze Adam skacze zle bo ... .
      Sklep rybny :D gdzie takie bzdury sie rodza. Tak to byl sklep ale wtedy ta osba
      miala juz skonczony licencjat w czestochowie. Do pani wiadomosci!!!. Nie
      wszyscy po uczelni dostaja taka prace jaka by chcieli. Wiele osob ktorzy
      konczyli ze mna US dzis pracuje po supermarkietach (np. przekladajac puszki z
      farba) i innych sklepach mimo wyzszego wyksztalcenia.
      Co do pana B to nie wiem nic ale wywiad dziala i wiem ze pani sekretarka to
      kobieta pokazna i ostatnie co chcialbym zobaczyc to ja w mini. Napeno taki
      widok nie rozpraszal by mojego skupienia na nauce.
      Co do zachowania uczniow to wcale nie lekcje cwaniactwa tylko radzenia sobie w
      zyciu. Mam nadzieje, ze pani syn jest tak zaradny, a przytym wychowany i
      oszczedzi pracy pani nauczyciela. Znam ten zawod (z jednej jaki z drugiej
      strony) i wiem swoje. Nauczyciel nie moze zwolnic ucznia (no chyba ze na prosbe
      rodzicow) bo w czasie lekcji pozostaje on pod jego opieka. W uzasadninych
      przypadkach moze zrobic to dyrektor. Wiec chyba normalne ze "bija" do dyrka. No
      i napewno nie ma sie czego obawiac tu nauczyciel.
      Posze sie nastepnym razem zastanowic jak bedzie pani cos wysylac bo to
      niegrzecznie oczerniac kogos. Prosze sie postawic w sytulacji tych osob. Czy
      bylo by pani milo czytac o sobie albo inaczej by ktos kto nie jest w temacie
      czytal o pani niestworzone rzeczy.
      Pozdrawim i zycze milego dnia.
    • Gość: gimnazjalista Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.04, 22:57
      Pan Brodzki to fajny gość.Teraz wiemy na czym polegają prawa ucznia.Kiedyś nie
      mieliśmy się do kogo zwrócić o pomoc bo nikt nas nie słuchał.Pisaliśmy my
      skargi i prośby ale i tak nikt tego nie słuchał.Ja muszę brać korepetycję z
      wielu przedmiotów dzięki temu że naszym panią nauczycielką nie chce się nas
      uczyć bo ich ciagle nie ma albo myślą o czym innym.A ta gazeta wyborcza zamiast
      zając się sprawami ważnymi to pisze pierdoły które idioci wymyslają. a jeszcze
      głupsi się tym podniecają.
    • Gość: xyz Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 13:13
      Zastanawiam sie kiedy wreszczcie skończy sie ta nagonka na wójta i dyrektora.
      Dlaczego nikt nieda im spokojnie wykazać sie .Przecież w takiej atmosferze to
      nawet najlepsi niepotrafili by zrobić czegoś dobrze.Banda byłego wójta i byłej
      pani dyrektor-dajcie wreszcie za wygraną,czas pogodzić sie z porażką.
      Ludzie siegnijcie pamięcią jak za czasów byłej władzy były obsadzane stanowiska
      w szkole i w gminie , a dopiero wtedy wytykajcie innym.Wstydze się za ludzi z
      Herb tyle krzyku o zmiany na lepsze .
      Tym którzy marnują nasze pieniądze na wypisywanie takich bzdur proponuje , aby
      zajeli się tym co naprawde ważne .
      Życze panu Brodzkiemu i P.Banduchowi dużo wytrwałości i cierpliwości ,a ich
      przeciwniką madrości.
      • Gość: rodzic Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.04, 23:04
        Dla przeciwników pana wójta i pana Brodzkiego jest już za póżno na rozum,
        pozostało im jedynie modlić się o zdrowie.
        • Gość: Także rodzic Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 00:11
          Zdrowia mi dzięki Bogu nie brakuje, natomiast rozumu mam w jednym palcu
          więcej , niż ty byś chciała mieć! :)
          • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 06:42
            Czy w Herbach zyja tylko tak zalosni rodzice. Zamiast spierac sie ile to macie
            rozumu napiszcie co zrobiliscie takiego by dzieci w gminie czuly sie jak
            nigdzie indziej. Kto zacznie pierwszy?
    • Gość: xyz Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 15:19
      Zgadzam się z wypowiedziami "Themis" . Ci którzy cierpia na brak zajęcia i tak
      bardzo staraja się zaszkodzić dyrektorowi i wójtowi niech powiedza co zrobili
      takiego dobrego dla naszych dzieciaków.
      Tak na marginesie to gratuluje organizatorą ostatniej dyskoteki w Herbach - cóż
      za ''wychowująca ''impreza no,no...... . Z tego co wiem to ''najlepszy''
      przykład dawały te dzieciaki których rodzice tak walczą o ich dobro z
      dyrektorem i wójtem .Kochani rodzice mozecie być dumni ze swoich pociech.
      mam jeszcze jedno pytanie do autora artykułu w gazecie wyborczej.
      Czy to,że dzieci od 12 do 15 lat przebywają bez opieki osób dorosłych , są
      pijane(potrzebna była nawet interwencja policji ),a alkohol jest im sprzedawany
      bez znaczenia na wiek to niejest ważniejszy temat niż wojna przegranych z
      wygranymi?
      • Gość: fanka słowa sorry Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 23:25
        Drogi Gimnazjalisto! Najpierw naucz sie pisac poprawnie, a potem wypowiadaj sie
        na forum.. taka moja mala propozycja.
        Co do dyrektoreczka B. to proponuje mu spojrzec w lustro, chociaz musze
        przyznac, ze jest lepiej niz bylo (w prawdzie minimalnie ale jednak). Mysle, ze
        powiniennes panie B waracac tam skad pana przywialo. Nie ma sensu zaczynac
        nowych romansow. Glosno bylo i pewnie jeszcze jest o seksiku szanownego pana
        wojta w miejscu pracy. Mam nadzieje, ze dym z papierosow w pomieszczeniach
        szkolnych nieprzeznaczonych do tego, nie zadymia takich ekscesów. Moze chce pan
        panie B pobic jakis rekord (tylko nie wiem czego)...a to prosze bardzo.
        Zaznaczam tylko, ze w takich malych miejscowosciach bardzo szybko roznosza sie
        najswiezsze wiadomosci. I nie tylko pana cztery litery sa na forum, ale takze
        slychac o tych zakreconych przez pana. Panskie dzici sa na pewno dumne z
        takiego tatusia.. hahahaha. SORRY za szczerosc!
        • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 00:40
          Bylo glosno ale czy to prawda?. Bo jakos od niemal jednego z pierwszych postow
          to sie przewija ale jakos nikt nie potrafi powiedziec czegos wiecej. Moze to
          obawa przed prokuratorem. Duzo mozna mowic ale trzeba wiedziec kiedy sie
          przegina i narusza czyjes prawa. Dlaczego skoro was boli tak ta sprawa macie
          nazwiska nie zlozycie doniesienia o przestepstwie. Pewnie dlatego ze fanek wie
          to od icka icek od picka, a picek jest wielkim przegranym i jedyne co mu
          zostalo to bajkopisanie. Chlopie wiecej szczegolow albo masz tak male te jajka,
          ze sam nie bylbys w stanie kochac sie w miejscu pracy. No i peklem ale czasem
          trzeba nakarmic trole.
    • Gość: Walduś Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 00:07
      Kurde widzę,ze tam niezła jazda bez trzymanki szkoda, że beze mnie kurde:)
    • Gość: Rodzic-Obserwator Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 00:11
      Zainteresował mnie komentarz ucznia gimnazjum. Wynika z niego i sam to widzę, że
      dyrektor Brodzki z pomocą wójta swą polityką doprowadzili do całkowitego upadku
      autorytetu szkoły w Herbach. Szczerze wątpię, żeby poziom nauczania podniósł się
      pod rządami Brodzkiego, gdy szkoła jest podzielona,a nauczyciele boją się
      uczniów. Jak w takim stresie nauczyciel ma przekazywać wiedzę? Nie dotyczy to
      wszystkich nauczycieli oczywiście. Widać, jak wąskie grono fan klubu dyrektora
      paraduje z podniesioną głową i uchodzi im wiele rzeczy na sucho np. Hanusowi
      albo Nawrockiemu. Dzieci przecież o wszystkim mówią w domu. Nie podoba mi się,
      że dyrektor załatwia sprawy kadrowe rękami rodziców. Komu była potrzebna zmiana
      polonistki w III klasie gimnazjum ? Wnioski rodziców i uczniów o zmianę
      nauczyciela innego przedmiotu były ignorowane przez dyrektora. Za czasów
      poprzedniej dyrektorki nie było takiego zamieszania. Mam dwoje starszych dzieci
      w liceum i na studiach, więc wiem jak było a jak jest w szkole w Herbach. Dzieci
      dostawały się do najlepszych szkół w Częstochowie, nie miały problemów na
      maturze. Teraz docenia się rozrabiaków i donosicieli. Krążą pogłoski o słabym
      wyniku egzaminu gimnazjalnego w tym roku, co się do tej pory nie zdarzyło.
      Brodzki narobił więcej szkody niż pożytku dyrektorowaniem w szkole w Herbach.
      Do czego to podobne, żeby ktoś testował na naszych dzieciach eksperymenty z
      Wisły a doświadczonych nauczycieli miał za nic. Nie ma się co zastanawiać, tylko
      wręczyć gościowi bilet powrotny i już. Leć Brodzki, leć...
      Pozdrowienia dla fanki słowa sorry.
      • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 01:01
        Napewno podzialy nie wroza nic innego.
        Nauczyciele boja sie uczniow :D. Moze tam pracuja ludzie niekompetentni?.
        Przyklad niedawno takiego nauczyciela mielismy. Kosz na glowie jakie to zalosne.
        Tak jak praca policjanta czy strazaka jest stresujaca tak i praca nauczyciela
        dlaczego miala by byc inna. Powiem wiecej jest jeszcze bardziej odpowiedzialna.
        w koncu kazdy "eksperyment" ma miejsce na "zywym organizmie".
        Jakie to rzeczy im uchodza. Czy w tej szkole nie dziala Rada Rodzicow,a rodzice
        nie wiedza co to takiego kuratorium?.
        No i bardzo dobrze,ze mowia to znak ze nie sa zastraszane i jest jeszcze czas
        cos z tym zrobic.
        Nie chce nikogo ganic ani bronic powiem tylko tyle niech kuratorium dobrze
        przetrzepie Wasza szkole i wyrzuci kazdego darmozjada (bez wzgledu czy jest jak
        to piszecie czlowioekiem wojta czy nie). Za co Ci nauczyciele dostali
        mianowania i dyplomy?
        • Gość: Myszka Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 09:25
          Czytam Wasze wypowiedzi i włos jeży mi się na głowie.Tak pięknie mówicie o
          kształtowaniu młodego człowieka, bronicie moralności, prawości.Ale to tylko
          przykrywka, puste słowa...Oczerniacie się nawzajem, posługujecie się plotką
          jako środkiem przekazu. Ilu z was ma wpływ na wychowanie młodych ludzi?
          Osobiście uważam, że wielu...Jaki przykład dajemy młodym, którzy śledzą Wasze
          wypowiedzi? Dlaczego nie macie odwagi podpisać się własnym nazwiskiem podając
          nazwiska innych? Anonimowość sprzyja swobodzie wypowiedzi ale w żadnej mierze
          nie jest wyznacznikiem jakiejkolwiek odwagi. Trzeba umieć stanąć twarzą w twarz
          z przeciwnikiem.I zrobić to godnie. Czyżbyście o tym nie wiedzieli? Słowo ma
          wielką moc.Bardzo trudno ograniczyć konsekwencję raz wypowiedzianych
          słów.Rozważcie to dobrze zanim cokolwiek napiszecie. Nie skreślajcie ludzi tak
          łatwo.Każdy z nas popełnia błędy i ma do tego prawo.Dzisiejszy świat jest pełen
          zmian, zmienia się codzienność.Nowe nie zawsze oznacza złe.Dajmy ludziom szansę
          i bądzmy bardziej tolerancyjni.Tolerancja to takie piękne słowo, jednak mam
          wrażenie,że w naszej społecznośći ciągle jej za mało...I wiecie co? Czytając
          Wasze wypowiedzi odnosi się wrażenie, że człowiek nie ma tutaj szans głownie
          dlatego, że nie wywodzi się stąd.Bo my jesteśmy lepsi. Wstydzę się za
          to.Wszyscy mówicie o prawości, o górnych ideałach jednak czyny i słowa
          wypowiadane na forum odkrywają Waszą prawdziwą twarz...Zatrzymajcie sie w tym
          biegu, w zacietrzewieniu, w oszczerstwach...Za daleko już to wszystko zaszło.
          Zróbmy coś aby to zmienić. Może zaczniemy od siebie?
          • Gość: xyz Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 14:12
            Jestem pełana uznania dla Twojej wypowiedzi,ale podejzewam że ci którzy powinni
            wyciągnąć z niej wnioski są teraz tak zaślepieni wrogością , że pewnie nic do
            nich niedotrze.
            • Gość: fanka słowa sorry Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:44
              Witam wszystkich! Proponuje wiernym pisarzom na forum siegnać po słowniki
              ortograficzne. Pamietajmy.. nie z czasownikami piszemy osobno!!! Dodatkowo
              poczytajcie zasady ortografii.. co po czym piszemy.
              Ja absolutnie nie jestem nastawiona wrogo do ludzi, którzy nie urodzili sie w
              naszych okolicach. Wydaje mi sie, ze jestem osoba tolerancyjna i potrafie
              rozmawiac i zyc z ludzmi o innych pogladach. Ale jakies granice trzeba miec. Na
              pewno panie B pan ta granice przekroczyl i to bardzo. Niedosc, ze wprowadza pan
              jakies dziwne zasady nauczania, to dodatkowo skłóca pan cale nasze środowisko.
              W tak małych miejscowosciach wszyscy powinni byc jak jedna rodzina. Teraz nie
              ma juz szans na bycie jednoscia. Bo to wszystko Twoja wina.. Rozumiesz..
              przybyszu z Wisły?
          • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.55.140.* 28.06.04, 16:38
            Myszko wyjelas mi to z ust. Piekne slowa. Szkoda ze sam nie potrafie tak pisac.
            Pozdrawiam i zycze pogody ducha
            • Gość: Roman Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 17:44
              Banduch musi odejść....
              • Gość: obserwator Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 21:06
                Mieszkam w Herbach od lat i z niepokojem przyglądam się temu co dzieje sie w
                szkole . Tak jak już ktoś napisał p. Rytel nie podoba sie byc może wszystkim
                jako dyrektorka , ale spójrzmy uczciwie, czy dochodziło wcześniej do takich
                sensacji? W tej szkole upadły wszelkie wartości za sprawą jednego człowieka, a
                może dwóch. Przerażajacy jest fakt, że w intrygi dorosłych włącza się dzieci,
                manipulując nimi. Kochani dorośli, jaki świat chcecie im stworzyć.
                Panie Wójcie proponuje kubeł zimnej wody, może czas powiedzieć "stop". Gdyby
                brakło wody , to proszę zastanowić się kiedy Brodzki zajmie pana stołek.
                Próbował tego dwukrotnie w Wiśle, tam zakończył fiaskiem; podobnie było z
                konkursami na dyrektora
            • Gość: Myszka Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 28.06.04, 18:07
              Drogi Themis! Też nieżle Ci idzie, tak trzymaj...Również pozdrawiam.
          • Gość: obesrwator Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 21:09
            Myszko piszesz o innych, oceniając brak odwagi, dlaczego sama nie masz jej na
            tyle aby podpisać się prawdziwym imieniem lub nazwiskiem a nie pseudonimem.
          • Gość: lisek Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 19:41
            super.dyrektor B. uzywa metod stosowanyh wczsiej w szkole w wisle. jego uwage
            zwracaja tylko mlode tylki a jego najnowszy romans z jedna z nauczycielek
            zyskuje na coraz wiekszym rozglosie .jak widac dyrek powaznie wzial sie za
            podnoszenie nizu demograficznego w gminie herby.gratulacje p. b. przez male
            b.Ciekawe ktora z pana pracownic stoi nastepna w kolejce na numerek z panem.
            Najnowsze informacje roznosza sie rzeczywiscie lotem blyskawicy.gratulacje.
      • Gość: pw Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.51.236.* 29.06.04, 21:23
        A ja wójta cenię. Wie, czego chce. Wybrała go zdecydowana większość wyborców,
        obiecywał zmiany w szkołach i realizuje swój program wyborczy. Jeśli każdy by
        podchodził odpowiedzialnie do obietnic składanych w kampanii wyborczej, to
        wzrosła by ranga wyborów. Wiadomo by było, na kogo i na co sie głosuje. A
        Cyrulik tylko mącic potrafi. Co zrobil dla szkół w czasie swoich rządów?
    • Gość: pw Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.51.236.* 28.06.04, 23:06
      Znam trochę szkołę w Herbach i to co się tam dzieje oceniam jako nagonkę na
      człowieka, który próbuje wpuścić trochę swieżego powietrza do "stajni
      Augiasza". Może robi to mało dyplomatycznie, ale sprzątanie, chociaż początkowo
      utrudnia życie, to z reguły wychodzi na zdrowie. Mam nadzieję, że przyjdzie
      opamiętanie na wszystkich zacietrzewionych, a szkoła wyjdzie z tego lepsza, niż
      była przed konfliktem. A jest co naprawiać!
      • Gość: Lepper Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 29.06.04, 03:57
        A ja słyszałem, że p. Banduch wpadł z krową...
        • Gość: Themis Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:33
          Andrzeju, a Ty "byku" byles zazdrosny bo to pierwsza krowa ktorej nie pokryles:D
    • Gość: lll Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 212.87.234.* 30.06.04, 11:55
      Banduch to wieśniak nad wieśniakami!powinien wracac na tą swoją kalinę i tam
      już zostać a nie terroryzować normalnych ludzi!!! takiego "czerwonego"
      człowieka nikt o tak nie bedzie słuchał!!!!
      • Gość: Bronek Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.herby.sdi.tpnet.pl 30.06.04, 12:15
        Masz racje. Banduch skonczył przedszkole, trzy lata podstawówki i myśli że jest
        nie wiem kim! Niech spada na kaline popychać mućki:)
    • Gość: mieszkaniec Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 14:59
      No to mamy Wójta, który realizuje progarm przedwyborczy poza prawem.
      Unieważnia wyniki konkursu na dyrektora ze względu na nieprawidłowości pracy
      komisji. A sam ogłasza konkurs, który zostaje uchylony przez Wojewodę ze
      względu na naruszenie prawa. Co ty na to pw.
      • Gość: sowa Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.04, 15:42
        Tak naprawdę to należy współczuć rodzicą, którzy będą musieli wysłać dzieci do
        tej szkoły we wrześniu oraz tym dzieciakom, które być może śledzą to wszystko
        co jest tu wypisywane. Ani ten dyrektor ani poprzedni nie jest doskonały, ale
        ten przynajmniej się stara! Nie przesiaduje całymi dniami w sklepach na
        ploteczkach. Wójt również może nie jest doskonały , ale ma kilka dobrych
        pomysłów.Kadencje szybko mijają już niedługo znowu będą wybory i wcale nie
        jestem przekonana,że strej władzy uda się wrucić na "stołeczek" ZOBACZYMY!
      • Gość: pw Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.51.236.* 30.06.04, 21:37
        Z tymi konkursami to nie takie oczywiste. Popatrz do gazet, kto ogłasza
        konkursy na dyrektora szkoły - w wiekszości wójtowie, burmistrzowie,prezydenci
        miast. Tak to wygląda w wielu województwach. A na Śląsku jest inaczej. Ale czy
        interpretacja prawników naszego wojewody jest słuszna? Pożyjemy, zobaczymy.
    • Gość: eros Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.51.236.* 30.06.04, 22:20
      I co konusy, zazdrościcie Brodzkiemu wielbicielek?
    • Gość: mieszkaniec Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 10:21
      pw o czym ty piszesz? Zauważyłem, że nie masz pojęcia co to jest postępowanie
      administracyjne. I na takich ludziach właśnie bazują rządzący.
      • Gość: pw Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.51.236.* 01.07.04, 19:16
        Nie jest tak źle z moja wiedzą z zakresu kpa. A tak w ogóle zajrzyj do
        interpretacji odpowiedniego rozporzadzenia przygotowanej przez MENiS w
        odpowiedzi na interpelację poselską byłego marszałka Marka Borowskiego.
    • Gość: @ Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 12:45
      trochę Forum z Wisły:

      Mam szczęście, że omineło mnie to bagno jakim niewątpliwie jest Gimnazjum...
      Brodzki, zdaje mi się wcześniej był dyr. w Szkole Podstawowej w Malince!! Może
      tam nabawił się jakichś komplexów?? :-)

      Trzymajcie go w Herbach, bo wróci do nas!

      I pomyśleć, że Brodzki o mało co nie został burmistrzem Wisły!!! (2-gie miejsce
      w wyborach). Zastanawiam się, dlaczego takie cwaniaczki, hochsztaplerzy i
      krzykacze robia kariery i potrafia sie kradać w ludzkie łaski, a uczciwi i
      porządni ludzie są przeważnie zepchnięci na ubocze życia.
      Świat jest popieprzony - wszystko na odwrót!!!
      • Gość: fanka słowa sorry Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 15:19
        dzien dobry:)
        Oj... cos dawno nie bylo zadnych nowosci na naszym forum. Co sie stalo? Gdzie
        sie wszyscy podziali? Jak tam mijaja panu wakacje panie dyrektorze Brodzki?
        Ostatnio wyslyszalam w sklepie suuuper wiadomosc. Otoz.. sluchajcie.. pan
        dyrektoreczek przesadzil i to ogromnie przesadzil. Zrobil klasowke w klasie
        gimnazjalej i jak sie dowiedzial, ze w rownoleglej klasie ten sam sprawdzian
        poszedl lepiej to ogromnie sie zdenerwowal (najdelikatniejsze okreslenie). I
        teraz najlepsze.. Zamknal uczniow w klasie i kazal im jeszcze raz pisac ta sama
        klasowke.. z tym, ze podal im wszystkie odpowiedzi. Jest pan tragiczny. W
        mowie, postepowaniu a nawet w wygladzie.. jak juz zaznaczylam wczesniej. Niech
        pan sie schowa. Czy to jest czlowiek, ktory moze byc dyrektorem??? Ludzie
        zastanowcie sie nad przyszloscia swoich dzieci. Poczytajcie sobie o wynikach
        tegorocznego egzaminu pogimnazjalnego. Wypadl bardzo zle.. zeby nie napisac
        tragicznie. Czy takie postepowanie ma pomóc w nauce i osiagniciu super wynikow?
        Jesli tak.. to niech pan teraz zalatwia swoim bylym uczniom licea, bo z takimi
        wynikami to bedzie raczej trudno. Chyba skusze sie na to zeby przeprowadzic
        jakis wywiad z uczniami, ktorzy skonczyli teraz gimnazjum i chetnie poslucham
        co maja do powiedzenia o "kochanym"..hahahahaha dyrektorze. Jesli nie da sie
        pana zlikwidowac prawnie to niech pan sam stad ucieka, bo... ehh.. sam pan
        zobaczy. Moze przylaczy sie pan do przyjaciela- pana wojta i pojdzie do krowek
        i takich tam podobnych zwierzatek? Pozdro...
        • Gość: xxx Re: do fanki słowa sorry IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.04, 17:33
          może znajdź sobie coś do roboty bo widze, że strasznie Ci się nudzi...
          • Gość: fanka słowa sorry Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 18:06
            ha.. uderzylam w czuly punkt... :)
    • Gość: an Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 212.127.78.* 07.07.04, 21:20
      Cieszę się wielce,że ktoś w końcu zainteresował się tym "herbowskim
      bagienkiem"...Tylko czy coś z tego wyniknie? czy znów skończy się na gadaniu???
      Ową szkołę już dawno temu skończyłam( jeszcze w czasach nauczycieli cieszących
      się autorytetem i szacunkiem, na który zasługiwali),i nigdy nic z nią nie będę
      miała wspólnego.nie znam też dokładnie sytuacji jaka tam panuje. Jednak bacznie
      obserwuję to, co dzieje sie na terenie gminy i mam wrażenie,że NIC DOBREGO I
      NOWEGO!
      • Gość: mars Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 12:10
        Fragment felietonu:"... „Gazeta Częstochowska” natomiast, opisuje
        kolejny „kocioł” środowiskowy w Herbach. Znów zadziwia mnie etyka postępowania
        tych „niby dorosłych”. Powiedzenie: „Tacy obywatele jakie młodzieży chowanie”,
        znane jest od dawna, lecz chyba nie wszystkim. Młodzież patrzy z politowaniem
        na takie wyczyny. Spójrzmy więc z szacunkiem na naszego, było nie było,
        wybitnego sąsiada, byłego Kanclerza Niemiec, Helmuta Kohla. Małe, a jednak
        słuszne podejrzenie i podał się do dymisji. Który z naszych, większych czy
        mniejszych polityków lub polytyków wziął sobie to do serca. Jeśli rezygnował to
        wtedy kiedy musiał, kiedy wszem i wobec było wiadomo że nakradł lub przyniósł
        wstyd urzędowi. W przeciwnym przypadku trwałby do końca. Jaką etykę mają w
        głowach nasi reprezentanci? Może w ogóle mają ją gdzieś...
        • Gość: Pedagog Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.04, 13:51
          Jestem ciekawa co Szanowni Forumowicze myślą o etyce zawodowej „nauczycieli” z
          tej szkoły, którzy nie wiedzieć czemu przed końcem roku szkolnego nagle się
          rozchorowali (L-4), tylko po to by dzieciaki nie miały możliwości podciągnąć
          swych ocen a tym samym by średnia ocen w szkole była niższa (co w mniemaniu
          tychże „pedagogów”, należałoby winą za słabą średnią obarczyć Dyrektora).
          • Gość: as Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 81.219.226.* 03.08.04, 21:41
            A czy zanowna Pani Pedagog uczy w tej szkole?
            • Gość: Pedagog Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.04, 11:08
              Na szczęście nie uczę w tej szkole ale uważnie obserwuję gierki, które tam się
              odbywają (niezły ubaw - tylko dlaczego kosztem dzieciaków ?)
              • Gość: pw Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: 80.51.236.* 04.08.04, 20:41
                A co najsmutniejsze - wszystkie niecne posunięcia robione są pod hasłem "dla
                dobra dzieci".
                • Gość: ** Re: Konflikt w szkole w Herbach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 01:57
                  Caly czas sie tylko zastanawiam kiedy dojdzie do jakiegos pojedynku miedzy
                  nauczycielkami, ktore tak blisko sa pana Dyrektora... Bo przeciez kazda ma
                  jakis interes z panem Dyrektorem a tylko jedna zdobedzie "korone" tej
                  najlepszej. No to do boju kochane panie... ktora pierwsza, ktora lepsza....No
                  juz... ladnie prosze siedziec prosto przy panu Dyrektorze i usmiechac sie
                  szeroko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja