bryczkarz1 11.07.12, 13:25 "przeszkodą dla rowerzysty nie do pokonania jest skrzyżowanie z al. AK." Wjechać na jezdnię i przejechać przez skrzyżowanie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
forsaker Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą 11.07.12, 14:00 bryczkarz1 napisał: > "przeszkodą dla rowerzysty nie do pokonania jest skrzyżowanie z al. AK." > > Wjechać na jezdnię i przejechać przez skrzyżowanie. Powiedz to starszym osobom albo rodzicom z dziećmi na rowerach. Egoisto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lunch Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.12, 14:29 Nie no, panowie! Obie strony mają rację. Polskie drogi dla rowerów (dość idiotycznie zwane zwyczajowo "ścieżkami") nie nadają się do użytku nikogo poza owymi staruszkami i dziećmi, które mają sobie pojeździć troszkę na świeżym powietrzu i tyle. Normalny człowiek, który - jak w cywilizowanych krajach - chce korzystać z roweru jak normalnego środka transportu, jest poszkodowany. Ja w ostatnim roku zaliczyłem dwie bliskie "przygody" na dalekich podróżach. Raz pod Płockiem - trąbiące na mnie w nocy samochody uświadomiły mi, że od pewnego czasu jadę wzdłuż drogi dla rowerów, którą gmina w swojej wielkiej łaskawości raczyła wybudować. Nie bardzo wiem, skąd miałbym o tym wiedzieć, bo w cywilizowanych krajach to są odpowiednio wymalowane pasy do zjazdu. A tu - jak zwykle: zaczęła się gdzieś w krzakach i już. No i grzecznie zjechałem, po czym kilka razy o mało nie wybiłem zębów przy gwałtownych przejazdach przez leśne dukty, gdzie nawierzchnia zwyczajnie się urywała, potem na korzeniach, aż w końcu przebiłem koło jakimś gwoździem. Drugi raz całkiem niedawno, w innym miejscu. Rok temu żadnej drogi dla rowerów tam nie było i człowiek jak za starych dobrych czasów mógł spokojnie jechać jezdnią. Teraz ktoś wspaniałomyślnie wybudował i musiałem nią jechać, tyle że na skrzyżowaniu, na którym musiałem skręcić w lewo droga biegła sobie dalej prosto odseparowana trawnikiem. Problem w tym, że trawnik był dużo niżej i kiedy się zorientowałem, że wpadam w dziurę, to żeby się nie połamać zostało mi tylko opuścić rower w powietrzu, by się nie połamać. Skubaniec jednak wyrżnął mnie chyba siodełkiem i teraz mam krwiaka w udzie, więc muszę się gdzieś z tym wybrać, by dożyć Bożego Narodzenia. Częstochowskie drogi dla rowerów nie lepsze, pomijając że zielone (bo tu wszystko musi być na odwrót). Jazda po rozpierdzielonych kostkach to tortura godna inkwizycji. A tak w ogóle, w czasach gdy robiłem prawo jazdy, przepisy mówiły, że w razie istnienia drogi rowerowej można jechać jezdnią. A ostatnio słyszałem wypowiedź policjanta, że rowerzysta ma pełne prawo wyboru. Dziwne, trzeba poszperać... Odpowiedz Link Zgłoś
dar331 Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą 12.07.12, 07:27 jeśli na drodze nie jest ustawiony znak - zakaz ruchu dla rowerów, to możesz jechać; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redakcja_kłobuck Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.07.12, 14:33 oj, już widzę, jak piesi będą stadnie korzystać z tej ścieżki... Odpowiedz Link Zgłoś
artutitu2 Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą 11.07.12, 15:10 bryczkarz1 napisał: > "przeszkodą dla rowerzysty nie do pokonania jest skrzyżowanie z al. AK." > > Wjechać na jezdnię i przejechać przez skrzyżowanie. Wbrew pozorom w praktyce nie jest to takie banalnie proste: Po pierwsze: droga rowerowa jest oddzielona od jezdni trawnikiem/ krawężnikiem i łańcuchem więc tak po prostu na jezdnię nie da się zjechać. Po drugie jest wytyczona po północnej stronie więc rowerzysta jadący od akademików w stronę Hali Polonia musiałby przedostać się jeszcze na drugą stronę jezdni żeby nie jechać pod prąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą IP: *.96.228.219.tvksmp.pl 11.07.12, 16:55 Ich nawet nie stać na odnowienie białej linii przed Kiedrzyńską Odpowiedz Link Zgłoś
kizior28 olaboga... 11.07.12, 17:12 Konieczne będą potrójne progi zwalniające i to od ok. 50m przed skrzyżowaniem z każdej strony, bo inaczej to dzielni easy rider, szoferzy z rej. SKL, SCZ, EPJ i ERA zdziesiątkują lub okaleczą nam w przeważającej liczbie młode społeczeństwo cyklistów. Królowie wiejskich traktów w granicach miasta zachowują się jak Burek, który się zerwał z łańcucha w pogoni za suką która ma cieczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wódz Re: olaboga... IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.12, 17:57 popieram, wiejskie tablice rejestracyjne nie nadaja się do jazdy w mieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trufla kto za to odpowiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.12, 18:15 na tym skrzyżowaniu przynajmniej raz w tygodniu jest wypadek...to ponoć klątwa...powinni wyegzorcyzmować to miejsce, skoro modernizacja skrzyżowania nie pomogła (juz dawno powinna być tu strzałka do lewoskretu). w nocy rozpędzone tiry - kto do tego dopuścił, by tiry jeździły drogą osiedlową??? tirowcy robią sobie skróty żeby wydostać się na trasę...gdzie jest drogówka, bo w nocy ciężarówki pędza tu po 80-100km na godz. biedni rowerzyści...mięcho drogowe...będziecie rozjeżdżani jak mięczaki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yach Re: do kizior28 i wódz IP: *.xdsl.centertel.pl 11.07.12, 19:30 A ci z SC to jeżdżą inaczej? Znacie jakieś publikacje na ten temat, proszę o podanie źródeł, chętnie się zapoznam. A jak macie jakieś kompleksy to radzę na wizytę do lekarza, może jeszcze pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: do kizior28 i wódz IP: *.play-internet.pl 11.07.12, 20:32 ależ to jest właśnie dla nich terapia na syndrom "nie udało się być wielkim miastem to chociaż sobie poużywam.." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: do kizior28 i wódz IP: *.net.stream.pl 11.07.12, 20:54 Jeszcze nie widziałem żadnego rowerzysty co schodzi z roweru i prowadzi przez pasy Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz_czwa Re: do kizior28 i wódz 11.07.12, 21:55 Dobre i to. Patrząc na opłakany stan częstochowskiej infrastruktury rowerowej każde normalne rozwiązanie staje się wielkim sukcesem, tym bardziej, że wywalczone z trudem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: do kizior28 i wódz IP: 83.168.91.* 12.07.12, 11:15 ja tez nie widzialem kierowcy ktory na skrzyzowaniu wychodzi z samochodu i przepycha go na druga strone (chyba ze sie zepsul).. gdyby tak robili wszyscy kierowcy, wypadkow na skrzyzowaniach by nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ter SKL IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.07.12, 23:05 Nieznoszę SKL w Częstochowie . Nie ułatwiam im też ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsadek Re: SKL IP: *.sfc.pl 12.07.12, 20:41 ter a a czym ty się skur..wielu różnisz od SKL?! jak nie ułatwiasz tzn.,że stwarzasz zagrożenie,co za kretyn po numerach poznaje ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: olaboga... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.07.12, 23:02 zgadzam się. widzę styl jazdy ludzi na tablicach SKL SCZ ERA EPJ SMY... totalne burki... mają za nic poczucie bezpieczeństwa pieszych idących poboczem na ulicy Zaciszańskiej. Przydałby się tam patrol policji gdyż na wysokości Stradomki osiągają często około 90-100 km/h do tego wyprzedając inne pojazdy. Totalne burki. Aż się chce czasem takiemu kamieniem rzucić ! Odpowiedz Link Zgłoś
kizior28 Re: Gość: yach, Gość: ... 11.07.12, 23:01 Ci z SC w temacie TAK jeżdżą inaczej: rozważniej i przede wszystkim wolniej (mój apel o progi !). Nie ma lipy: po prostu nikt nie musi i nie stara się nikomu udowadniać jaki to z niego mistrz kierownicy i znawca topografii miasta. Tu debil też się trafi, powtarzam trafi... Fakt miasto wielkie nie jest (tak nas załatwił TW i jego propagatorzy) i raczej nigdy wielkie już nie będzie choćby przyłączył doń najbliższe sioła. Tak próbowali zrobić poprzedni włodarze miasta (tym chcieli mierzyć swą wielkość) i przez to wszystko zepsuli bo przybyło km dróg (a nie ma kasy by je wyremontować) i wsiowej zabudowy zamiast wielkomiejskiej infrastruktury. Kompleksów bynajmniej nie mam, ale jak wracam po dłuższym pobycie z Warszawy to takie mam wrażenie jakbym wjechał do Koziej Wólki czy Pierdziszewa, a dla was to codzienność. Uwaga ! Cyklista gdy przejeżdża przez jezdnie ma pierwszeństwo !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pe Re: Gość: yach, Gość: ... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 11.07.12, 23:03 zgadzam się. Miastowi jeżdżą spokojniej i z rozwagą (przeważnie). SKL EPJ ERA SCZ - wypad z miasta ! Odpowiedz Link Zgłoś
koyod Re: kizior28, pe 12.07.12, 06:30 Pisząc o wyższej kulturze kierowców z miasta leczycie swoje kompleksy. do pe, A kogo następonego wyrzucisz z miasta? kolegę co zerwie ci laskę, sąsiadkę co kupi lepszy TV? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miasto Re: Gość: yach, Gość: ... IP: *.sfc.pl 12.07.12, 20:46 spadaj ale ty bezie DUŻO BEZPIECZNIEJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wheel Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą IP: 212.87.246.* 12.07.12, 00:31 I na cholerę ścieżki rowerowe, wydane pieniądze, przejazdy rowerowe i światła???????? Rowerzyści i tak mają to w dupie i jeżdżą po drodze. Przykład? Al. Pokoju, nowo wyremontowany odcinek Orkana itd... Co przeszkadzają kostki z fazką???? Więc przypominam że w latach 80 i 90 zapierniczało się po czymkolwiek, a chodniki były z wielkich popękanych płyt chodnikowych, po lesie jechało się po duktach i tak w kółko. Nikomu nie przeszkadzały wibracje na kostce brukowej. Czyżby mózg się od tej kostki co niektórym porypał???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą IP: 77.236.28.* 12.07.12, 00:46 Ehhh.. a Ty może się przesiądziesz z powrotem do Malucha!? Przecież w latach 80' to było extra auto.. a tak na poważnie.. nie oczekuj, że zmiany nastąpią z dnia na dzień.. i że z "poniedziałku na wtorek" nagle wszyscy rowerzyści zaczną jeździć po jakimś nowym odcinku ścieżki rowerowej.. raz, że przy tym naszym oznakowaniu to może potrwać zanim zauważą, że powstało coś nowego.. :) a dwa.. co z tego, jeśli jest nowy odcinek ścieżki, jeśli kończy się "nagle"i trzeba później jeszcze nadkładać drogi, żeby dojechać w miejsce docelowe :) Zacznij krytykować jak taka sieć rowerowa będzie "w miarę" kompletna.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kizior28 Nie chciałem ale jednak...!!! 12.07.12, 23:36 Dzisiaj jechałem do Katowic i z powrotem ...! W sumie żaden dystans ! , ale choćbym nie chciał to muszę ... o tym powiedzieć! Nie jeżdżę wolno ! Staram się jednak by to było zgodne z przepisami. Czasami mnie ponosi jak widzę szyderczy uśmieszek drivera ! Coś się włącza: mówią adrenalina " przerost formy ..... nad ... ? " Było szybkich wielu ! Ale to co pokazywali "szofery" z rej SCZ i SKL , SMY to już mnie weterana szos dobiło ! Jak można było wydać prawo jazdy IDIOCIE ??? No Jak ? Wiejski ćwok (w większości ze szrotów autem ) wjeżdżał innym użytkownikom (mnie jak wku...wił nie pozwalałem) wprost do kufra sygnalizyjąc długimi św. spier...laj! Spadaj ! i Rozp ... dol się Sieczkobrzęku najlepiej na polej drodze by nie musieli płakąć inni ! Odpowiedz Link Zgłoś
koyod Re: Nie chciałem ale jednak...!!! 13.07.12, 06:40 Teraz już jestem pewien, że cierpisz na manię prześladowczą, ani jeden poganiacz nie miał szybkiego wozu na rejestracjach z dużego miasta? Jeżdżę dość często po tej trasie i zjawisko poganiania nie jest szczególnie nasilone w porównaniu do innych odcinków/dróg ekspresowych. Jeżeli już się zdarza to siedzące na zderzaku ciężarówki /odcinek Wrzosowa-Wanaty/ lub jakiś kolo z 3 litrami pod maską, który zasuwa ponad 200 i czasami nie zdążysz zakończyć wyprzedzania a już cię dopadł. No chyba, że ktoś notorycznie blokuje lewy. A tak z ciekawości, jak dbasz o bezpieczeństwo i zauważyłeś gościa, który szaleje to wybrałeś 112? Ja tak robię i zdarzało się, że nerwus tłumaczył się później przed drogówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerrt Re: Rowerzyści wywalczyli przejazd górą. Nie będą IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.12, 18:25 Dajcie spokój, w tym mieście/kraju nic się jeszcze długo nie zmieni. Dziura na dziurze. Odpowiedz Link Zgłoś