URLOP W CZĘSTOCHOWIE

26.06.04, 21:15
Pochodzę z innej części Kraju,chciałabym spędzić urlop w Częstochowie.Proszę
o radę gdzie najlepiej się zatrzymać.(Hotel,restauracja)
    • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:34
      skąd taki koszmarny pomysł, całe zycie mieszkam w Częstocowie i uważam że w 2
      dni można nasycić się tym niestety prowincjonalnym miastem, przecież tu nawet
      kina nie ma, ani porządnego basenu,
      • Gość: michał Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:07
        Ty as jesteś widocznie nabytkiem spod Częstochowy, jeżeli nie znasz jej uroków
        Bisiu to wszystko zalezy jakie masz fundusze. Można skorzystać z najdrozszego
        hotelu "Patria", ale jest też wiele innych, w tym sporo wokól Jasnej Góry. Jak
        juz zwiedzisz Czestochowę i Jasną Górę (ok.3 dni) to warto też zobaczyć Jurę
        Krakowsko-Częstochowską, w tym Olsztyn, Ogrodzienieć, Mirow, bobolice.Naprawdę
        warto i nie zrażaj sie malkontentami na forum, bo Częstochowa ma to do siebie,
        że jest tu dużo napływowych z okolic i zawsze źle o niej mówią. jak będziesz
        miała jakieś pytanie, chetnie jeszcze odpowiem. jestem rodowitym
        częstochowianinem i uwielbiam miasto i
        okolice
        • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 26.06.04, 23:45
          To dobrze ze wreszcie znalazl sie rodowity Czestochowianin ktory dobrze mowi o
          swoim miescie :))

          OK zartuje ale naprawde ja praktycznie nie spotkalem naplywowego mieszkanca
          Czestochowy ktory by zle mowil o naszym miescie. Natomiast wsrod rodowitych
          mieszkancow miasta to wcale nie taka juz rzadkosc - niestety.

          A Czestochowa jest naprawde interesujaca, no i nasza niesamowita Jura.
        • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:02
          jestem nabytkiem od urodzenia w dodatku środmiejskim, niedalekim od hotelu
          Patria, który już dawno nie nazywa sie Patria lcz nalezy do sieci MERCURE,Aleje
          znam jak wlasną kieszeńie są piekne ale to nie masto lecz Jura Krak ..itd, nie
          trzba siedziec w hotelu nw alejach, bo zamiast przyjechac do Czwy można
          ulokować np. w Olsztynie a pytnie bylo wyraznie o Częstochowę hotel i
          restauracje, więc wybacz ale żalosny pobyt
          • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:22
            Wszystko sie potwierdza: Poznanianka ktora pzreniosla sie do Czestochowy po
            slubie nie powie zlego slowa o Czestochowie.

            Natomiast rodowity Czestochowianin as od razu zaczyna swoja wypowiedz od
            obrzydzenia innym swojego miasta. Swoisty masochizm.

            • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:28
              trochę mi wstyd, ale serio nie lubie swojego miasta co na to poradzę, z drugiej
              strony wiem ze stąd nie wyjadę bo tu moje korzenie, nie mam zadęcia do
              metropolii, raczej chodzi mi o atmosferę kórą wyczuwam w innych miastach a nie
              m jej u nas,właśnie mam wrażenie ze Częstochowa jest miastem snobów i szpanerów
              • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:36
                Moja opinia sie potwierdza - czesc rodowitych Czestochowian tak podchodzi do
                swojego miasta.

                Ja pierwszy raz bylem w Czestochowie w wieku 25 lat, czyli moj zwiazek z
                Czestochowa trwa juz ponad 20 lat. Na poczatku troche nie moglem sie
                przyzwyczaic, ale stopniowo docenilem to miasto i jego mieszkancow.

                Jedna wazna cecha Czestochowy - ona naprawde potrafi odwdzieczyc sie za wlozony
                wysilek.
                • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:45
                  to co tak nerwowo powtarzsz nic nie zmienia bo nie potrafisz powiedzieć co cię
                  tu tak ujęło, jeżeli chodzi o samych ludzi to mam fantastycznych wypróbowanych
                  przyjaciół i to nie ma znaczenia czy są nabytkami czy tubylcami, mnie chodzi o
                  brak atmosfery takiego tchnienia tradycji, fakt że po wojnie miasto bardzo sie
                  rozrosło sporo ludzi przeniosło sie z różnych stron kraju jak i z okolic
                  Częstochowy, ale to nie jest ten powód, popatrz na Wrocław tam jest dopiero
                  najazd różnych nacji, ci luzie są jacyś inni, bardziej życzliwi i na pewno
                  mniej nadęci
                  • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:59
                    Podchodze nerwowo do jednej jedynej rzeczy a mianowicie

                    gdy ktos z zewnatrz mowi ze mu sie Czestochowa sie podoba, a nie jest to
                    naprawde rzadkie, to rodowity Czestochowianin zamiast sie ucieszyc i
                    podziekowac, za punkt honoru poczytuje sobie wyrazenie zdania ze to przeciez
                    niemozliwe bo to takie denne miasto. Czy uwazasz ze to normalne ? Bo ja nie.

                    I jesli narzekasz na atmosfere, to czy sie nie zastanowiles (as) ze takie
                    wlasnie podejscie temu sprzyja ?

                    Atmosfera to rzecz subiektywna i ulotna - w duzym stopniu zalezy od nas i
                    naszego nastroju.

                    A ludzie ? Jakos mam szczescie w codziennym zyciu do normalnych Czestochowian.

                    Moze to kwestia przypadku ? Bo tez moze to kwestia przyapdku ze juz pare razy
                    nacialem sie na Wroclawian - chodzilo o brak elementarnej uczciwosci.
                    Natomiast na podstawie swoich doswiadczen Czestochowian gereneralnie uwazam za
                    skromnych i wlasnie zyczliwych.

                    A w porownaniu z Krakusami to w ogole ludzie bez zarzutu.
                    • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:15
                      generalnie nie mam zwyczaju narzekac zaszokował mnie pomysł spędzenia urlopu
                      właśnie w Cz.,może dlatego ze
                      1. dla mnie urlop to całkowita ucieczka z miasta spędzamy od pewnego czasu
                      urlopy w Borach Tucholskich,
                      2.Bisia nie zdążyła powiedziec czy jej sie podoba jak wyskoczyłam ze swoim
                      zdziwieniem , no może kiepsko to wypadlo
                      3. Wrocław podałam jako przykład, chociaż uważam że jest to miasto które
                      potrafi sie nieżle srzedać właśnie turystom, nie chodzi mi o byłuch Wrocławiakow
                      4.nie lubie jak ktoś mówi żle o Krakwie bo go uwielbiam i tam studiują moje
                      dzieci
                      5. aleje zudziły mi sie bo mieszkam przy nich ponad 40 lat!!!
                      6.atmosfera owszem zalezy od nas , ale my tu nie potrafimy jej stworzyć
                      7. byłeś kiedyś na placu Bieg. jak są jakieś imprezy np Swiąteczna Ork. ja
                      byłam , bardzo krótko po prostu kicha
                      • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 01:34
                        Krakow jest ladny ale z Krakusami mam jak najgorsze doswiadczenia - za nic na
                        swiecie nie chcialbym mieszkac w Krakowie - po spotkaniach z Krakusami
                        Czestochowianie wydaja sie byc aniolami na tym swiecie doczesnym.

                        Bylem juz nieraz na Placu Bieganskiego i bywa roznie.

                        Na Orkiestrze wcale nie bylo tak zle - natomiast mam wspaniale wspomnienia z
                        Dni Czestochowy w roku ubieglym, no i swietowania Mistrzostwa Wlokniarza - juz
                        z niecierpliwoscia czekam na tegoroczne Dni naszego miasta.

                        A wracajac do atrakcji dla przyjezdnych - jasne ze z Jasna Gora trudno jest
                        konkurowac - w koncu klasztor to jedno z kilku najwazniejszych miejsc w Polsce,
                        ktore zwiazane sa z kluczowymi momentami w historii Polski.

                        Dla mnie Czestochowa i Jura to jednosc - gdy sie polaczy Jasna Gore i Jure
                        wychodzi cos niepowtarzalnego.

                        Pozdrawiam,

                        P.S.

                        Komercyjne kino tez wkrotce bedziemy mieli, wiec jeden z koronnych argumentow w
                        takich dyskusjach odpadnie - ja zreszta tym bardziej bede wtedy chodzil pewnie
                        do OKF, bo to kino z klasa.

                        Przy okazji latwe pytanie:

                        jaki rezyser pochodzacy z Czestochowy otrzymal ostatnio nagrode za najlepszy
                        film polski ?
                        • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:37
                          Wylężałek?
                          • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 01:46
                            No nie - Wylezalek ostatnio nie kreci. Mamy juz drugiego - Dariusz Gajewski.

                            Obaj zreszta beda na Jurajskim Lecie Filmowym - oby tylko pogoda dopisala, a
                            bedzie wspaniala impreza.

                            • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:50
                              rosniemy w siłę , własnie chyba takch akcentów mi brakuje, ale nic dziwnego
                              skoro widać nie wszystkie zauważam, myśle że możemy pożegnać się w zgodzie,
                              fajnie było sie pospierać, może faktycznie Cz. jest inna nż zwykłam o niej
                              mśleć, w każdym razie Bisie do nas zapraszam .
                              Dzieki za miłą wymianę dobranoc
                              • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 01:53
                                Dzieki za rozmowe.

                                Dobranoc.
                        • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:39
                          jeżeli chodzi o Włokniarza to co prawda nie interesuje sie zbytnio żużlem, ale
                          to była faktycznie niesamowita sprawa, mój syn był na tych zawodach, wracał do
                          domu 2 h, i tylko powtarzał wiesz 30 tys, ludzi wiesz o to znaczy...
                          jeżelo chodzi o kino to DKF na Polit. też nie jest złe
              • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 01:04
                Ja lubie od czasu do czasu atmosfere metropolii, szczegolnie Warszawy i
                Poznania, ale bedac tam juz tesknie do Czestochowy - tutaj mieszkam, pracuje,
                odpoczywam.
            • Gość: Filip Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: 69.156.224.* 27.06.04, 07:32
              Ta Poznanianka jest po prostu dobrze wychowana, co tak mocno odroznia ludzi z
              miasta zachodnie czesci Polski od wschodniej bolszewickiej prowincionalnosci.
              ja tez swego czasu uwiodlem Poznanianke i uprowadzilem ja do Czestochowy.
              Dla niej to byla egzotyka. Cos innego. Akademia przy akademi i ta zbiorowa
              frustracja tlumow studentow z powody " CYRKU W NAUCE "
        • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:19
          jestem bardzo ciekawa propozycji do zwiedzania przez 3 dni ale w samym mieście,
          oczywiście rozumiem że bęzie to coś wyjątkowego co wyróżnia moje rodzinne
          miasto od innych, a przy okazji nabytku, bo nie ukrywam ze mnie to wkurzyło to
          moi dziadkowie byli Częstochowiakami , ojciec chodził przed wojną do LO
          Sienkiewicza, wtedy to chyba nie było LO ale miało ogród zoologiczny i może
          wtedy było to coś atrakcyjnego bo teraz to tylko turystyka pielgrzymkowa, innej
          frajdy nie widzę
          • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:29
            A mnie wkurza i wkurzac nie przestanie to wlasnie podejscie czesci rodowitych
            Czestochowian do swojego miasta.
            • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:35
              ale spokojnie, zamiast się wkurzać spróbuj przekonać, nikt nie ma monopou na
              rację,możęTwoje argumenty są lepsze?
              • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:40
                Nie bede Cie nawracal na wiare w swoje miasto - to w koncu ja tutaj jestem
                przyjezdny, a Ty rodowity - wiec pozostanmy kazdy przy swoim zdaniu.

                Mi chodzilo o cos innego - mialem na mysli obrzydzanie innym swojego miasta.
                Z takim podejsciem nikt nigdzie daleko nie zajedzie.

        • Gość: Filip Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: 69.156.224.* 27.06.04, 07:20
          Gratuluje Michale !
      • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 26.06.04, 23:41
        Cale zycie tutaj mieszkasz i jestem pewien ze wcale go nie znasz - ja poznaje
        Czestochowe krok po kroku i caly czas odkrywam cos nowego.

        Jestem pewien ze gdybym Cie zaczal teraz pytac o rozne rzeczy zwiazane z
        Czestochowa, to okazalo by sie ze w ogole nie znasz tego miasta.
        • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:57
          mozemy sprobować, moze nie mam racji
          • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:19
            Na pozcatek: gdzie znajduja sie pagorki szwedzkie ?
            • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:21
              punkt dla Ciebie, podejrzewam ze w okolicach klasztoru?
              • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:24
                okolice klasztoru sa obszerne - cala Czestochowa zdaniem niektorych.

                • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:34
                  cała Częstochowa to chyba przed wiekami, dla mnie okolice klasztoru tratuje
                  dosłownie od wschodu do podstawy parków, od zachodu trochę gorzej zamknęłabym
                  ul, św.Jadwigi a boki ogranicza zabudowa ulic &Kamienic i 3 Maja
                  • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 00:43
                    Na pagorkach szwedzkich staly szwedzkie dziala - pagorki znajduja sie po
                    drugiej stronie Rynku Wielunskiego w strone Kosciola na Sikorskiego.
                    • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:46
                      blisko ale pudło
                    • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 00:51
                      swoją drogą poza nazwą znam te kolice bo są to tereny moich rodzinnych
                      spacerów,w niedziele staramy sie zwiwać jak najdalej od elegancji w Alejach
                      • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 01:01
                        A ja lubie i Aleje i okolice Rynku Wielunskiego.
                        • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:18
                          jeśli chodzi o okolice Rynku Wieluńkiego to się zgadzam bo są osyć urokliwe te
                          młe uliczki, chociaż niektóre dobrze zaplute ale mają swój styl
                          • Gość: xx Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.icis.pcz.pl 27.06.04, 01:20
                            W tych uliczkach caly czas sie cos zmienia - na lepsze - to tez ciekawie jest
                            obserwowac.
                            • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:23
                              nie pamietam ich nazw bo to malutkie czasem zakamarki ale fakt ze ie zmieniają,
                              mam tam robione na spacerch zjęia sprzed ponad 20 lat, tych kątow juz teraz nie
                              ma
                            • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:25
                              kilka lat nie byłam na Wałach, i też mi brakuje po remoncie starych kątów
    • Gość: as Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:34
      ciekawa jestem Bisiu, co wyniosłaś z tej wymiany zdań, myślę ze nie pozostaje
      Ci nic innego jak przyjechać zobaczyć i potam napisać zapraszam
      • Gość: Filip Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: 69.156.224.* 28.06.04, 05:12
        UBOLEWAM i zgadzam sie z opinia przedmowcy. Tylko kto mial to miasto zrobic
        ciekawym dla studentow i turystow ..braciszkowie w swych celach pograzeni w
        modlitwie, czy SLD-owscy towazysze w chwilach wytchnienia od kaszanki z
        woda i kolezenskich kontraktow na gruba forse.
        Zatem co jest podstawowym warunkiem, kryterium atreakcyjnosci miasta ?
        Do ktorego pedzi pielgzym z rubiezy Polski i turysta przybywajacy polaczyc
        dobre z pozytecznym....co ogladac czego sluchac, co pic, jesc, jak spac,
        gdzie i za ile. ...bo chyba nie nie ma sesu tak pisac na tym forum jak i
        pokazywac tych pierdzacych silniczkow wokol stadionu. Wystarczy tych
        prezesow sportu dobrze napapowac i puscic niczym baloniki wokol stadionu tez
        bedz pierdziec jak te silniczki, a moze i lepiej !
        No tak ale to miasto wyrosle na robotniczych gustach. O Boze co ja napisalem
        ?
        Alez tak to prawda !
        Nie klam Filip przeciez wiesz ze to nieprawda. Dobrze wiesz ze trzeba
        nauczyc sie czytac "miedzy wierszami". Dobrze wiesz ze tu kiedys ktos rzucil
        to biblijne ziarnko gorczycy w ta glebe i tak wybojal krzak ogromnbych
        rozmiarow obojetny dla slepcow bo podlewany przez ich kolejne pokolenia
        nieswiadome dobroci siewcy.
        Ty wiesz ze znalesc tu mozna antykwariaty uginajacych sie polek spisanej w
        ksiazkach historii Narodu. Ty wiesz ze kazda tu cegla kazdy kamien broniacy
        kwadratury bloku jest historia niepowtarzalna czyjegos zycia.
        Ale wolno mi prosic o jakas koncepcje
        • Gość: Filip Re: URLOP W CZĘSTOCHOWIE IP: 69.156.224.* 28.06.04, 05:36
          ....a jesli poprzedni tekst komus sie podobal, z tej prostej przyczyny ze lubi
          czytac Filipa, to zapraszam na nastepny kawalek tortu. Choc moze nie siedzi on
          w watku ale czy o to chodzi w naszych dyskusjach.

          A oto fragment konwersacji z Ania.

          Nie - nie nudzilo mi sie. Noc spedzilem w pozycji siedzacej spiac z glowa na
          klawiaturze, oczywiscie czekajac na list od Ciebie.
          Mialem nawet ciekawe sny.

          W tym temacie pojawila sie jakas partyjna postac w nowo zakupionym gmachu
          budynku, byl to chyba rektor tej uczelni. Krzyczal cos czego nie bardzo moglem
          pojac, ze chodzi o jakies wychowanie mlodziezowej miedzynarodowki matematyka
          nie swiatopogladem. "...Umysl przyszlosci ma byc umyslem scislym i nie mozna go
          rozpraszac na komercje, duchowosc, zabobony, gusla, wiare, iracionalnosc,
          iluzje, fatamorgany, hormonalne odbieranie swiata i ludzi, wirtualna
          rzeczywistosc. Tylko to jest realne co mozna matematycznie wyliczyc. Nauka jest
          podmiotem czy przedmiotem ludzkiego zycia ?..."
          strasznie krzyczal ;"... domagam sie poteznychy murow uczelni ktorych nie
          skruszy zadna sila. Uczelnia tylko wtedy sie liczy gdy ja widac. Powiedzial co
          tam czlowiek, daleki jestem od stwierdzenia "po nas chocby potop" - jesli czas
          usunie nas pozostanie uczelnia jej mury." ...ciekawe !

          W innym z koleji temacie pojawial sie behemot zamieniajac sie raz w meszczyzne
          a innym razem w kobiete.

          W jeszcze innym temacie jako ze bylem caly czas podlaczony do internetu
          powrocil ten tragiczny wypadek z listy Gazeta PL-Czestochowa i tez Ania ktora
          ktora nie odzyskala przytomnosci i po kilku dniach zmarla w szpitalu.
          Jej odejscie przezylem interaktywnie, proszac Boga o ratynek dla niej ale
          niestety odeszla, a teraz wszyscy maja do Boga zal. "Jestem ktory jestem" -
          powiedzial i dochodze do wniosku ze Bog wcielony w czlowieka to obiekt
          wylacznie naszych pretensji i zalow don zanoszonych. Mozna sie domyslac ze Bog
          mial swego protoplaste. Ten pierwszy bog jak nasz dziadek ozdobiony slomianym
          wasem, byl dobry, wywalczyl nam wolna Polske, opowiadal jak na bosaka w 20-tym
          pedzil z Pilsudzskim bo nie bylo go stac na buty, pojawial sie u nas na
          chrzcinach, imieninach rodzicow przynoszac nam pelne kieszenie lakoci. On byl
          poprostu dla nas dobry.
          Ale jego nastepca jak nasz ojciec, oj to juz nie jest taki dobry, i bardzo
          trudno z nim wytrzymac. Caly czas czegos od nas wymaga, czasem sie wkuwa na
          nas, bywalo nawet ze w przyplywie gniewu sciagnal portki i dal w dupe kilka
          razow, a co za wstyd... aniolowie patrza ! No i niekiedy jest nieublagany.
          mowi "jak sobie poscielesz tak sie wyspisz" ...a ja maze caly czas o luzku z
          baldachimem.

          Dopiero BBB przerwal ten inter koszmar stajac przedemna i mowiac cos ze "4:00
          czy 5:00 rano to dobry czas" w tym momencie obudzilem sie, wylaczylem komputer
          i poszedlem rozprostowac kosci.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja