Gość: I.LEŚNIKOWSKI
IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl
01.07.04, 15:59
Zainspirowany wpisami w wątku o skradzioneej blokadzie, nawołujących do
niszczenia tego co straż miejska zakłada na koła, chciałbym uprzedzić, że
zniszczenie blokady (nie tylko kradzież) jest przestępstwem - jej wartość
(PONAD 500 ZŁOTYCH) przekracza ten próg, który dzieli nas od wykroczenia -
250 złotych.
Jeśli ktoś chce popełniać przestępstwa - wolna wola - gratuluję zapapranego
życiorysu, trudności w pracy i przy szukaniu pracy.
Właściciel samochodu, na który założono blokadę sam się zgłosił do Straży
dziś rano, bo zorientował się co zrobił.
Niestety, straż mogła go odesłać w tej chwili tylko na komisariat. Ewentualna
ugoda tylko za tym pośrednictwem...
Jak do tej pory narzekania na Straż wynikają z tego, że ktoś czegoś nie
zrobił, gdzieś nie był i czegoś nie dopilnował. A więc nie dlatego, że
istnieje. Z tych skarg i narzekań wynika raczej, że strażników miejskich jest
za mało, niż że jest niepotrzebna. Policja w moim przekonaniu nie powinna się
zajmować takimi rzeczami, bo będziemy wtedy narzekać, że nie ma czasu na inne
sprawy.
Ireneusz Leśnikowski
rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy