NIK o kryzysie szaletowym: braki są duże

15.09.12, 20:09
Częstochowa - 1. ( jeden) publiczny szalet na 120 000 mieszkańców
Wielka Brytania - 1. (jeden) publiczny szalet na 600 mieszkańców

"Jasne, że Częstochowa !"

Kultura gospodarowania odchodami/ekskrementami jest fragmentem - sensu largo - kultury ogólnej i - sensu stricto - kultury życia codziennego mieszkańców miast.

I w tej dziedzinie gospodarki miejskiej samorząd miasta Częstochowy wypada fatalnie w porównaniu z innymi "cywilizacjami" - to powód do wielkiego wstydu.

Rozumiem samozadowolenie i udawaną troskę pana Lewandowskiego z "oczyszczalni" - im mniej szaletów miejskich tym strumień ekskrementów kierowanych grawitacyjnie bądź pompowanych do miejskiej centralnej oczyszczalni mniejszy - i jakby roboty mniej...
Biodegradacja zrobi przecież swoje i nie ma czym du.py zawracać...


    • Gość: kicha Niestety to prawda! IP: *.dynamic.chello.pl 16.09.12, 10:05
      Wszędzie g...o.Nawet w kościele.
      • Gość: do zaspokojnego Re: Niestety to prawda! IP: *.play-internet.pl 16.09.12, 11:34
        Oczywiście jest to problem Całego społeczeństwa na świecie nie tylko Częstochowy.To jest absurd porównywać Częstochowę i Anglię.Porównaj dwa równorzędne miasta np Częstochowę
        z przybyłymi pielgrzymami w lato i podobne miasto w Anglii.Porównaj Częstochowę z innymi miastami w Polsce-Opole,Katowice,Kielce,Łódż,Szczecin,Świnoujście itd -niestety wszędzie jest podobny problem -w mieście Hamburgu i Berlinie też-przewodnik na wycieczce zaprowadzał nas do rodzaju galerii aby załatwić się za potrzebą. I co dalej????????????Oczywiście są szalety w niektórych miastach ,ale płatne a nie bezpłatne i w tym jest problem.
        • zaspokojny Re: Niestety to prawda! 16.09.12, 17:35
          ... Pani/pan tkwisz w ignorancji wspartej ograniczonym osobistym doświadczeniem.

          Oto przykład pierwszy z brzegu: przepiękna belgijska Gandawa/Gent - wielkości Częstochowy - blisko 250 tys. mieszkańców na 16 000 ha.
          W centrum miasta ponad 30 publicznych toalet (część dostosowana dla niepełnosprawnych) i ponadto ponad 30 ulicznych pisuarów - o czym tu gadać - to zupełnie inna europejska cywilizacja i kultura miejska.

          Polskie miasta, a Częstochowa szczególnie, tkwią pod tym względem (i wieloma innymi) na kulturowym zadupiu i trzeba o tym głośno trąbić i nie osłabiać pokrętną sofistyką wymowy faktów.
          I o tym nieśmiało mówi raport NIKu do którego odwołuje się autorka artykułu.

          "... 5. NIK oceniła negatywnie wykonywanie przez gminy obowiązków dotyczących budowy, utrzymania i eksploatacji szaletów publicznych oraz przeprowadzania obowiązkowej deratyzacji.
          Wskutek nierzetelnego realizowania przez część gmin zadania własnego, określonego w art. 3 ust 2 pkt 2 lit. d ustawy o utrzymaniu czystości, dotyczącego zapewnienia budowy, utrzymania i eksploatacji własnych szaletów publicznych, we wszystkich objętych kontrolą gminach, stanowiących regionalne centra administracyjne i/lub ośrodki turystyczne, zamieszkałych przez ponad 2,1 mln mieszkańców, na jeden wykazywany w 2011 r. szalet publiczny przypadało średnio 11,9 tys. mieszkańców (str. 45). Dla porównania, w 2005 r. w Wielkiej Brytanii na jedną toaletę publiczną przypadało mniej niż 0,6 tys. mieszkańców (str. 19)..." - tyle NIK.

          A np. w Gdyni funkcjonuje w sezonie 10 szaletów miejskich (6 poza sezonem) utrzymywanych przez Zarząd Dróg i Zieleni (płatne 2 zł) oraz toalety ogólnodostępne zarządzane przez inne jednostki.

          Można zatem... tylko trzeba mieć ambicje, wyobraźnię i głowę na karku...
          Tego nie ma.


          • Gość: asa Re: Te co były zostały zlikwidowane IP: 109.95.31.* 16.09.12, 18:40
            Był szalet na placu Daszyńskiego - został zlikwidowany,
            był na placu Biegańskiego - też został zlikwidowany, teraz są toi-toie,
            był w przejściu podziemnym na Jasną Górę - został zlikwidowany razem z przejściem.

            Naprawdę nie dało się ich wyremontowac?
            Lepsze i ładniejsze są toi-toie?
    • jod-la Najwyższa Izba Kontroli o kryzysie szaletowym: ... 16.09.12, 19:48
      Prezydent dba o własny stołek jak i jego koledzy zastępcy. Bronią kolegów dyrektorów a inną dyrekcję zwalniają ( prosty przykład np. dyrektor i z-ca dyrektora częstochowskiego pogotowia rządzą nadal ). Odwołać rządzących w częstochowie i to jak najszybciej.
      Ludzie obudzmy się.
    • jarizabalaga-3 Najwyższa Izba Kontroli o kryzysie szaletowym: ... 17.09.12, 19:00
      A kogo to obchodzi.Dla ludzi idących na spacer zero WC,a na ulicy Piastowskiej zero koszy na śmieci.Uczymy dzieci kultury,a sami nie jesteśmy dla nich wzorem.Nie wyrzucaj papierków na ziemię i całą godzinę z tym papierkiem chodzi(naprawdę)A na wiadukcie nowo wyremontowanym nad Stradomką widział ktoś kosz na śmieci?Od ul Bór do ronda Mickiewicza nie ma,a te na przystankach wielkości popielniczki zawsze pełne.Częstochowa to czyste miasto?Jasne!
    • ciemnobedzie A raport podpisał Warzocha i Wrona ? 18.09.12, 02:02
      NIK-owcy skierowani zostali na bardzo ważny odcinek na którym to wynik pomiarów ilości szaletów ma się odwrotnie proporcjonalnie do stanu polskiej gospodarki. Wyjaśniając znaczy to: im bogatsze społeczeństwo tym mniej szaletów publicznych a więcej w domach muszli i pisuarów. Zapewne do takiego wniosku doszli panowie (Warzocha i Wrona) kontrolerzy NIK.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja