Gość: tymeekk
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.07.04, 23:43
Wspinaczkę popieram.Jak najbardziej.Ale nie dzierżę lekkomyślności i
nieprzygotowania.Zawsze dopiero po jakimś wypadku jest wielkie aj-waj.Sam
jestem młody i lubię czasem wyżłopać co nie co.Ale żłopanie jedno-a
wspinaczka -drugie.Tak samo jest nad akwenami.Nabici myślą ,że wypadki
przydarzają się wszystkim-ale nie im!Ludzie!!!!!!!!Opamiętajcie się!!!
Żłopcie jeśli chcecie,ale nie wyłaźcie poza bazę.Bezpieczne miejsce mam na
myśli.Pozdrowienia dla wszystkich!!!!!