Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego n...

12.10.12, 15:30
Jak w alejach jeździło kilka rikszy to moher zauważył że nie płacą podatkow,a nie widział że kler też nie płaci ,choć miał znaczne dochody.
    • altijd Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego n... 12.10.12, 15:31
      Pierwsze to właśnie drogi dla rowerów których mało w naszym mieście.
      Można iść przykładem Holandii gdzie zdarza się że droga rowerowa jest na jezdni oznaczona szerokim pasem. Zdarza się też i w Holandii że drogi są robione z płytek chodnikowych(brunatny kolor, czerwony). Większość jest jednak asfaltowa i nie zielona jak u nas tylko czerwona lub podchodząca pod kolor cegły. Rozdzielone zawsze od chodnika dla pieszych, nigdy razem jak u nas. W miejscu gdzie nie można zbudować ścieżki, maluje się linie przerywane na jezdni po obu stronach drogi wyznaczając w ten sposób drogę dla rowerów.
      Dlatego sądze że nie trzeba zwęrzać dróg, na mniej zatłoczonych można zrobić wspólnie dla samochodów i rowerów jak to jest w Holandii.
      • Gość: Kris Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: 88.220.36.* 12.10.12, 16:07
        "Inne wątpliwości miał radny Konrad Głębocki: - Częstochowa jest górzysta, np. na Północ ciężko dojechać."
        Buahahahhahahahaa :D !!!
        Chłopie, ty to chyba w życiu rowerem nie jechałeś na Północ na której notabene mieszkasz. No może zrobiłeś to tylko raz w życiu, a że widać po tobie że żadnego sportu nie uprawiasz to pewnie był to dla ciebie nie lada wysiłek fizyczny. Zakwasy na cały miesiąc itd. Ja nie wiem co ty byś zrobił jakbyś miał pojeździć na rowerze w okolicach Olsztyna, Mirowa albo Bobolic. Zapewne trzeba by było wzywać pogotowie :D
        • Gość: ja Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.net.stream.pl 12.10.12, 17:36
          To niech Pan Głębocki jeździ na południe, będzie z górki..ale pajac
      • Gość: bb Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.toya.net.pl 12.10.12, 16:43
        Po co ścieżki rowerowe w centrum? Spowolnić ruch i rowerzyści niech będą jego częścią :)
    • Gość: Rowerzysta Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.12, 16:10
      Pani radna Izyńska chciała zaistnieć w mediach i udało jej się to.
      Pomysł uważam za naprawdę kiepski.
      • Gość: a Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.alfanet24.pl 12.10.12, 16:34
        Pani Radna niech sie lepiej zajmie swoim okręgiem wyborczym, bo większosć to zaniedbane dzielnice przez urzad miasta i radnych. Nie - zapomniane przez cały swiat!

        Rowery to spory luksus na ktory nas nie stac / obecnie/ a po 2 nie wyobrazam sobie, by przy tylu wariatach na drodze jechac po Wolności rowerem! Drogi rowerowe, drogi i raz jeszcze drogi rowerowe!

        Nie zaczynajmy tworzyc cos z dupy strony. Najpierw infrastruktura potem narzedzia.

        Jak budowali DK-1 to ruch byl na niej minimalny. Nikt przez pola nie jezdził.....

      • Gość: spacerowicz Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.play-internet.pl 12.10.12, 16:35
        Na promenadzie Niemena ścieżka rowerowa wytyczona jest od kilku lat ,a jednak wielu dorosłych osób jeżdżi rowerem pośrodku promenady między ludżmi spacerującymi.Dlaczego?????????????
        • Gość: rowerzysta Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.12, 16:52
          I wychodzi z "częstochówki" pirerdzielony zaścianek :) Jeden baranek mówi, że teren górzysty inny, że po promenadzie rowery nie po ścieżce, a między pieszymi jeżdżą, następny, że trzeba najpierw ścieżki wybudować a nie od dupy strony zaczynać, drugi ze kryzys i zbytek luksusu i tak można by wyliczać, mnożyć argumenty przeciw.... pytam tylko PO CO???? Wszyscy ci którzy tak marudzą nigdy chyba nie czerpali radości z jazdy na rowerze. Największe "pierdoły" piszące na tym forum i wypowiadające się przeciw mają tyle wspólnego z rekreacją rowerową co ja z lotami kosmicznymi. A wystarczy tylko odrobina dobrej woli, uśmiechu i zwykłej życzliwości żeby ten projekt wprowadzić w życie. Odnoszę wrażenie, że tutaj żadna pożyteczna inicjatywa się nie uda bo głosy przeciw są tak doniosłe, że zagłuszają wszystkie inne argumenty. Ludziska opamiętajcie się!!! Marzycie, aby Częstochowa się zmieniała, była co raz bardziej atrakcyjna, przyciągała turystów, młodzież w końcu inwestorów, a torpedujecie wszystko, narzekacie, wytykacie, krytykujecie. Żeby zmieniło się to miasto, musimy sami się zmienić bo inaczej zmienimy to miejsce w tzw. "zadupie".
          • lowcadebili3 Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego 15.10.12, 11:37
            I masz zupełna rację. Ja mam wrażenie że w naszym mieście skumulowały się wszystkie złe stereotypy o Polakach: malkontectwo, chamstwo, pesymizm. Nawet tutaj to widać: nikt nie myśli co należałoby zrobić żeby taka inicjatywa miała sens ale większość argumentuje negatywnie dlaczego nie.
            Co do debilizmów:
            Najbardziej podoba mi się tekst że Częstochowa jest górzysta - czyli Zakopane to himalaje ;)
        • pumb123 Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego 12.10.12, 16:56
          bo jest schowana za krzakami i nikt jej nie widzi
          bo niebezpiecznie jest jechać gdy zza krzaka może wybiec dziecko albo pies
          bo chodzą nią ludzie z dziećmi i wózkami, policjanci, emeryci
          bo na środku jest więcej miejsca i bezpieczniej
        • harry1983 Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego 13.10.12, 19:43
          Gość portalu: spacerowicz napisał(a):

          > Na promenadzie Niemena ścieżka rowerowa wytyczona jest od kilku lat ,a jednak w
          > ielu dorosłych osób jeżdżi rowerem pośrodku promenady między ludżmi spacerujący
          > mi.Dlaczego?????????????

          A dlatego, że cała masa pieszych chodzi po ścieżce rowerowej. Na szerszym pasażu spacerowym są większe możliwości manewru, jak ktoś wlezie pod koła, niż na ścieżce, która ma niecałe 3 m szerokości. Straż miejska i policja bardzo chętnie karze mandatami rowerzystów z głównego pasażu, ale jakoś nigdy nie widziałem, żeby pieszy idący po ścieżce dostał mandat.
        • yamaneko Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego 14.10.12, 10:20
          Gość portalu: spacerowicz napisał(a):

          > Na promenadzie Niemena ścieżka rowerowa wytyczona jest od kilku lat ,a jednak w
          > ielu dorosłych osób jeżdżi rowerem pośrodku promenady między ludżmi spacerujący
          > mi.Dlaczego?????????????

          Ano dlatego, ponieważ tą wytyczoną ścieżką rowerową przemieszczają się tłumy baranów, a znacznie łatwiej jest wyminąć pieszych na szerokiej promenadzie niż idących całą szerokością wąskiej ścieżki BARANÓW!!!
        • Gość: likaon Re: Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego IP: *.Netcominternet.pl 16.10.12, 01:21
          a po sciezce chodza piesi, dlaczego? bo tak maja
    • pumb123 chcą wisienki na torcie nie mając ciasta zrobioneg 12.10.12, 16:51
      Wypożyczalnie rowerów to jeden z najdroższych elementów całej infrastruktury rowerowej. Nie sprawdzi się w Częstochowie, bo nie ma tutaj odpowiedniej ilości ścieżek rowerowych. Kierowcy w tym mieście są wyjątkowo nieuprzejmi (co potwierdzi każdy kto wyjechał z tego miasta), brak im znajomości przepisów. Nie widzę też chęci poprawiania znaków drogowych pasujących do obecnego stanu prawnego (kierowca wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej ustępuje pierwszeństwa już przy drodze rowerowej prowadzącej wzdłuż niej, znaki jednak są ustawiane za drogą rowerową)
      Mimo że w Częstochowie od dawna dużo osób jeździ na rowerach, to są to pasjonaci, kolarze szosowi i górscy a rowerzystów miejskich (głównych klientów roweru miejskiego) jest niewiele. Dlatego najpierw trzeba poprawić drogi rowerowe, zacząć je budować tam gdzie są potrzebne a nie tylko przy okazji remontów dróg samochodowych. Pomyśleć nad zlikwidowaniem barier dla rowerów miejskich i obniżać krawężniki (bo nie każdy jeździ po mieście na góralu).
      • Gość: rowerzysta Re: chcą wisienki na torcie nie mając ciasta zrob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.12, 16:54
        I wychodzi z "częstochówki" pirerdzielony zaścianek :) Jeden baranek mówi, że teren górzysty inny, że po promenadzie rowery nie po ścieżce, a między pieszymi jeżdżą, następny, że trzeba najpierw ścieżki wybudować a nie od dupy strony zaczynać, drugi ze kryzys i zbytek luksusu i tak można by wyliczać, mnożyć argumenty przeciw.... pytam tylko PO CO???? Wszyscy ci którzy tak marudzą nigdy chyba nie czerpali radości z jazdy na rowerze. Największe "pierdoły" piszące na tym forum i wypowiadające się przeciw mają tyle wspólnego z rekreacją rowerową co ja z lotami kosmicznymi. A wystarczy tylko odrobina dobrej woli, uśmiechu i zwykłej życzliwości żeby ten projekt wprowadzić w życie. Odnoszę wrażenie, że tutaj żadna pożyteczna inicjatywa się nie uda bo głosy przeciw są tak doniosłe, że zagłuszają wszystkie inne argumenty. Ludziska opamiętajcie się!!! Marzycie, aby Częstochowa się zmieniała, była co raz bardziej atrakcyjna, przyciągała turystów, młodzież w końcu inwestorów, a torpedujecie wszystko, narzekacie, wytykacie, krytykujecie. Żeby zmieniło się to miasto, musimy sami się zmienić bo inaczej zmienimy to miejsce w tzw. "zadupie".
        • Gość: asdf Re: chcą wisienki na torcie nie mając ciasta zrob IP: *.gre.pl 12.10.12, 18:23
          sorry ale rozumiem radnych i sceptyków...
          jazda na rowerze do pracy to debilizm no chyba, że ktoś pracuje na dworze/ fizyczne.
          Sorry ale tam gdzie trzeba "wyglądać" rower się nie nadaje bo pogoda u nas zmienna jest- rano słońce a za moment leje...

          jak ktoś chce sobie stawiać rowery to niech sobie stawia za własne pieniądze a nie miejskie...

          A pomysł wydzielania jezdni dla rowerzystów jest szalony w sytuacji gdy już teraz po naszych ulicach ledwo da radę przejechać w szczycie...
          • Gość: zawsze-inna Re: chcą wisienki na torcie nie mając ciasta zrob IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.12, 19:17
            pomysł jest fajny ale uważam,że u nas sie to nie sprawdzi.zaraz będą kradzieże i podmienianie części.sorry ale straciłam nadzieję na cokolwiek fajnego w naszym mieście,wszędzie tylko złodziejstwo,oszustwo i patrzenie jakby tu zarobić na ludzkiej krzywdzie.
          • Gość: abc Re: chcą wisienki na torcie nie mając ciasta zrob IP: *.rev.inds.pl 13.10.12, 14:05
            Muszę jakoś "wyglądać" w pracy i sukienka/spódnica + obcasy nie wykluczają roweru. Jak się chce to można ;)
    • frendzeler Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego n... 12.10.12, 19:17
      twierdzicie,ze kiepsko jest z ilością cieżek w naszym mieście to pojedźcie do Katowic bo tam praktycznie ścieżki rowerowe nie istnieją.U nas jest raj pod tym względem,ale faktycznie może być lepiej,działajmy w kierunku rozwoju.
    • ciemnobedzie Każde koło na wagę złomu 12.10.12, 20:45
      W mieście, gdzie często słychać: byli My .... , zrobili My.... wszystko zostanie "dobrze" zagospodarowane. Rower wraz z łańcuchem i kłódką jako pocięty będzie miał swoją wartość w punkcie złomu.
      • mateusz_czwa Re: Każde koło na wagę złomu 12.10.12, 21:17
        Niestety trzeba zgodzić się z przedmówcami. Taki pomysł ma sens jedynie kiedy będziemy mieli odpowiednią infrastrukturę rowerową. Obecna, jeśli już istnieje jest kiepsko wykonana i nie spełnia swojego zadania a nawet niebezpiecznie z niej korzystać. Myślę, że należałoby zacząć od wyznaczenia po jednym pasie drogowym z każdej strony wzdłuż al. Niepodległości od ul. Bór do Armii Krajowej dla rowerów. Zapewniłoby to połączenie północnej i południowej części miasta. Auta posiadają cztery takie połączenia: Pułaskiego, Dąbrowskiego - Nowowiejskiego, Niepodległości, Warszawska - Krakowska; rowerzyści natomiast takowego połączenia nie posiadają.
        Niestety dopóki w głowach decydentów tak na Śląskiej jak i na Popiełuszki nie zadzieje się nic w głowach sytuacja się nie zmieni.
        • madzia_1007 Re: Każde koło na wagę złomu 13.10.12, 11:30
          Wypożyczalnie rowerów to naprawdę świetna opcja ale... nie dla Częstochowy. Od samego początku korzystam z nich we Wrocławiu i na prawdę jestem bardzo zadowolona. W samej czewie nie chodzi już nawet o infrastrukturę bo wydaje mi się że przy odrobinach chęci można większość tras pokonać tak żeby chociaż 50% przejechać do ścieżkach. Wydaje mi się że tutaj istnieje inny problem. Jak już się za coś takiego bierzemy to na serio musi to być wykonane perfekcyjne. Stacje muszą działać ZAWSZE, rowery muszą być sprawne, ktoś cały czas musi to nadzorować. No a niestety dobrze wszycy wiemy jak przeróżne pomysły realizowane są w naszym mieście. Jeżeli faktycznie za wszystko zapłacić by firmie nextbike to może i to miało by ręce i nogi, ale coś czuję że zaraz znaleźli by się oszczędni mieszkańcy, którzy chcieli by sami odprowadzać po nocach rowery.
        • Gość: rowerzysta Re: Każde koło na wagę złomu IP: *.play-internet.pl 13.10.12, 11:33
          Scieżka rowerowa wzdłuż ul Wolności i Kościuszki to chyba żart .Pisząc bzdurne propozycje niech każdy się zastanowi.A takich ulic można wyliczać bez liku np Sabinowska,Korczaka,Śląska,Kilińskiego ,Warszawska,Ludowa,Krakowska,Dąbrowskiego,Wodzickiego,itd.
    • alex-kopia Samoobsługowe wypożyczalnie rowerów. Dlaczego n... 15.10.12, 07:34
      Częstochowa powinna mieć miejski system wypożyczalni rowerów. Jestem o tym absolutnie przekonany. Sam niespełna 3 lata temu próbowałem forsować taki pomysł pod nazwą „Często-Długo-Velo”. Niestety, wtedy bez większego zainteresowania ze strony lokalnych polityków. Tym bardziej ucieszył mnie fakt, że wśród radnych znalazł się ktoś, kto pomysł chce kontynuować. Nie jestem jednak pewny czy wtorkowe spotkanie naszych polityków, urzędników i rowerowego biznesu będzie w tej materii przełomowym. Kalkulacja firmy NextBike, lidera w tej branży wypożyczalni rowerów na polskim rynku przekroczyła bowiem dwa miliny złotych.

      Na pierwszy rzut oka wydawało się, że sprawa jest prosta: ustawi się stacje rowerowe w całym mieście a mieszkańcy i rzesze turystów (pielgrzymów?) dosiadać będą estetycznych jednośladów i jeździć sobie długo i szczęśliwie nie martwiąc się o nic, nawet o powietrze w oponach. Za wszystko zapłaci Unia (no bo któż inny?), więc nie ma na co czekać – do roboty! Zanim jednak na hura zaczniemy wyznaczać miejsca na stacje rowerowe i wydawać unijne pieniądze, których jeszcze nie mamy, spróbujmy zastanowić się, czy aby uruchomić dobrze funkcjonującą wypożyczalnię rowerów miejskich w Częstochowie potrzeba aż tyle pieniędzy?

      Na początek więc trochę faktów z historii. Pomysł roweru publicznego narodził się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w Amsterdamie. Wymyślił go Luud Schimmelpennick – hippis, buntownik i ekolog. W mieście pojawiły się białe rowery, na których przejechać mógł się każdy pod warunkiem, że rower pozostawi w publicznym miejscu tak, aby następna osoba mogła z niego skorzystać. Amsterdam jednak nie okazał się najszczęśliwszym miejscem na ziemi dla realizacji pomysłu Luuda. Być może dlatego, że niemal każdy Holender ma przynajmniej jeden własny rower, a być może dla tego, że ówczesne przepisy zabraniały pozostawiania niezabezpieczonych rowerów w na ulicach i placach Amsterdamu i jednoślady zostały skonfiskowane przez policję… Pierwsze komercyjne wypożyczalnie rowerowe w Amsterdamie powstały dopiero 20 lat później, a ich klientami są do dziś głównie turyści odwiedzający miasto. Rewolucyjna idea Luuda nie poszła jednak zupełnie w zapomnienie, ale o tym za chwilę.

      Koniec lat 80-ych to czas kiedy pierwsze systemowe wypożyczalnie rowerów zaczęły powstawać w Europie zachodniej. Rower zaczął pojawiać się w ofercie firm komunikacji zbiorowej jak np. w Szwajcarii – SBB, we Francji w Paryżu – RATP (takie paryskie MPK) czy w Niemczech – Deutsche Bahn. Mało kto wie, że dziś kolej niemiecka oferuje w 40 miastach 8500 jednośladów tworząc największą na świecie sieć wypożyczalni rowerów.
      15 lipca 2007 to kolejna ważna data w historii rowerów miejskich. W Paryżu powstaje pierwsza bezobsługowa wypożyczalnia rowerów. 750 stacji i 10000 (słownie: dziesięć tysięcy) rowerów! Rewolucja nie tylko ilościowa. Wypożyczający rower bowiem pierwsze pół godziny jeżdżą za darmo. Licznik zaczyna bić dopiero po 30 minucie. Chodzi o to, żeby rowery były cały czas w ruchu a użytkownicy nie „blokowali” ich idąc np. na zakupy. Rowery pobiera się i oddaje w dowolnej stacji rowerowej w mieście za pomocą tzw. inteligentnej karty. Aby ją otrzymać konieczne jest zalogowanie się w systemie wypożyczalni i opłacenie abonamentu. O ile nie przekroczy się jednorazowo limitu 30 minut, koszty abonamentu są jedyną opłatą za użytkowanie roweru.
      Podobne systemy szybko zaczęły powstawać także w innych europejskich metropoliach: Barcelona, Sztokholm, Rzym, Londyn i ostatnio także Warszawa. Zasady ich funkcjonowania są podobne z tym, że w niektórych miastach opłaty można wnosić za pomocą telefonu komórkowego albo korzystać z „karty miejskiej” gdzie wypożyczenie roweru jest tylko jedną z wielu ofert, jakie daje ich posiadaczom dane miasto.

      Mimo, że korzystanie z takich wypożyczalni nie jest anonimowe (trzeba się zalogować, mieć kartę kredytową i telefon komórkowy), nie chroni to rowerów przed kradzieżami i dewastacją. Paryska wypożyczalnia już po półtora roku musiała wymienić i uzupełnić ponad połowę floty, a firma JCDecaux będąca operatorem wypożyczalni z powodu nierentowności przedsięwzięcia musiała renegocjować umowę z paryskim magistratem.
      Uruchomiony w sierpniu br. warszawski system mimo, że cieszy się ogromnym zainteresowaniem (w pierwszym miesiącu 100 tys. wypożyczeń) także nie oparł się złodziejom i chuligańskim wybrykom. Poniesione do tej pory szkody oszacowano na 50 tys. złotych…
      Także przeprowadzona latem we Wrocławiu inwentaryzacja wykazała, że brakuje ponad 30 z 200 rowerów, a w pozostałych w sporej części zniknęły lampki, koszyki, hamulce, błotniki, siodełka…
      Koszt jednego nowego roweru firma NextBike szacuje na 2000 złotych. Ale cena samych pojazdów to nie jedyne koszty jakie ponieść trzeba uruchamiając wypożyczalnie o jakich tu mowa. Sporą ich część pochłania budowa samych stacji rowerowych tzw. doków nafaszerowanych nowoczesną elektroniką i system operacyjny potrzebny do obsługi całej wypożyczalni. Krakowska, pierwsza w Polsce samoobsługowa wypożyczalnia rowerów popadła w tarapaty kiedy okazało się, że po czterech latach, gdy wygasła umowa z firmą BikeOne, nowy operator nie może skorzystać z istniejącego systemu gdyż miasto nie jest jego formalnym właścicielem.

      Wszystkie te smutne statystyki nie odstraszają jednak kolejnych miast od otwierania samoobsługowych wypożyczalni rowerów. Chciałbym żeby także Częstochowa do nich jak najszybciej dołączyła. Tylko żeby zrobiła to mądrze.

      I teraz wrócę do pomysłu z białym rowerem hippisa z Amsterdamu. W latach 90 w nieco zmodernizowanej formie wykorzystały go władze Kopenhagi uruchamiając działającą do dziś wypożyczalnię rowerów publicznych. W centrum miasta udostępniono tysiąc jednośladów. Korzystanie z nich jest bezpłatne i nie wymaga ani logowania w systemie, ani posiadania karty kredytowej, ani nawet telefonu komórkowego… Wypożyczenie roweru odbywa się dokładnie tak samo jak wypożyczenie wózka zakupowego w supermarkecie. Wystarczy moneta 20-koronowa (lub 2 euro), którą otwieramy zamek kiedy chcemy wziąć rower. Kiedy go zwracamy moneta wyskakuje z zamka i kaucja wraca do naszego portfela. Chodzi wyłącznie o to by rowerów nie zostawiać byle gdzie i jak popadnie, tylko oddawać do wyznaczonych miejsc. Krótki regulamin określa zasady korzystania z „bycyklerne”. Obok oczywistych informacji o zachowaniu bezpieczeństwa wskazano precyzyjnie strefę gdzie rowerami publicznymi wolno się poruszać. Nieprzypadkowo jest to stare centrum Kopenhagi. Tu znajdują się najciekawsze zabytki miasta, muzea, banki, urzędy i sklepy. Tu koncentruje się życie kulturalne i towarzyskie. Jest to wizytówka stolicy, którą Duńczycy chcą się pochwalić.
      Aby zapobiegać kradzieżom i dewastacji, kopenhaskie rowery mimo, że funkcjonalne, wyglądają dość topornie. Ich charakterystyczny design skutecznie odstrasza potencjalnych złodziei. Amatorom cudzej własności nie ułatwiają życia także nietypowe śruby użyte w rowerach, do których nie pasują zwyczajne klucze, a pełne koła zamiast „szprychówek” nie tylko odporne są na chuligańską fantazję – są też doskonałym miejscem na reklamę. I właśnie dochody z reklamy są jednym z głównym źródeł finansowania wypożyczali.
      „Analogowa” wypożyczalnia w Kopenhadze ma się dobrze. W ciągu prawie 20 lat działania podwoiła ilość rowerów i nic nie wskazuje na to aby w najbliższych latach z rynku wyparła ją „high-tech-owa” konkurencja.

      Przykład Kopenhagi pokazuje, że warto poświęcić odrobinę czasu na analizę prawdziwych potrzeb Częstochowy i z istniejących systemów wybrać najlepszy. Prosty, skuteczny i tani a zarazem uwzględniający specyfikę miasta, jego układ urbanistyczny i komunikacyjny.

      Częstochowa drugą Kopenhagą!

      Podrawiam - Alex Kopia
      • krzywyromb 2000 zł, dziękuję, pójdę pieszo 15.10.12, 18:43
        W tej cenie to mam rower (jak na miejskie warunki) w całkiem niezłej konfiguracji (wlicając amortyzator) i z pełnym wyposażeniem (wliczając tablet z GPS i ładowarką z bateriami do lamp).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja