4agata83
14.10.12, 23:07
Dziewczyny, w czwartek w ub. tygodniu zmarła dziewczyna w zaawansowanej ciąży. Wcześniej, na Mickiewicza dziewczyna z bólami 2 godziny czekała aż ktoś się nią zainteresuje. Jak się łaskawie zainteresowali to było już za późno i potem wywieźli ją na Parkitkę. Czy ktoś może wie, kto był wtedy lekarzem dyżurnym na Mickiewicza? Kogo mamy unikać? Przecież strach tam rodzić.