przem0_25
22.10.12, 10:28
Wydaje mi się że ta kobieta nie była przez dłuższy czas bezrobotna. Ciekawe co by powiedziała jeśli weszła by do pokoju i usłyszała - " W sprawie pracy to proszę położyć na tą kupkę" , albo chodziła by przez rok do PUP po to by się uśmiechnąć i usłyszeć - "No, niestety nie mamy oferty dla pani". Wymieniła pani co wymagają od nas przedsiębiorcy i stwierdziła że brak nam doświadczenia , a pani zastanowiła się co mówi . Mamy zarazem i pracować samodzielnie , i działać w grupie . To w końcu jak, może się rozdwoimy . Zarazem skupieni , zangażowni , pracowici niczym maszyny , roboty nastawione na masową produkcje a z drugiej strony komunikatywni , odpowiedzialni , zdyscyplinowani, uczciwi niczym jakaś babcia z wnuczkami na spacerku.A czy sam pracodawca jest tak uczciwy , komunikatywny , lojalny ,zangażowany żeby mu pomóc , odpowiedzialny to już nie jest ważne.