Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną.

26.10.12, 08:50
Jak to jest z tą rodziną czy tylko u mnie są te relacje pochrzanione sama chciwość ,zazdrość ,lenistwo ,kasa ,obgadywanie można wymieniać w nieskończoność....?
    • Gość: dla pocieszenia Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.ice-net.pl 26.10.12, 09:31
      dla pocieszenia,
      widzę, że "standard". wszystko Ci wybaczą, byle nie sukcesu i jak Ci się powodzi.
      chcesz na kogoś liczyć, licz na siebie.
      • ralp Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. 26.10.12, 10:52
        Mam ciut powyżej standardu ,albo może tak powinien wyglądać standard .Boję się pomyśleć jakbym miał więcej.
      • Gość: taka sobie Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.12, 13:50
        Takie życie...
        Moi znajomi kupili sobie mieszkanie. Nie są jacyś tam bogaci. Ona pracuje tu w Częstochowie, praca bardziej fizyczna niż umysłowa, jej mąż zagranicą. Zdecydowali się wziąć kredyt na niezbyt wyszukane i duże mieszkanie. Udało im się. I zaczęły się schody:) Siostra się obraziła, szwagier ich zezwał ,że teraz to oni takie państwo. Nawet jej własnego ojca to mieszkanie ukuło, bo jego młodszej się nie powodzi:)
        Śmieszna ta sytuacja, bo jak tak przyjrzysz się zboku, to ta co nie ma mieszkania,. lepiej i ponad stan żyje od tej co sobie kupiła. Ale rodzina się rozwaliła.
    • Gość: do ralp Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.play-internet.pl 26.10.12, 09:40
      Ciekaw jestem w jakim wieku jesteś -czy powyżej 50 czy 35-ale wypowiedż twoja obrazuje dzisiejsze stosunki w rodzinie.Wynika to z moich obserwacji od kilku lat.Potwierdzam twoją wypowiedż.Niech ktoś napisze coś ze swoich obserwacji,ale niech to będą wypowiedzi ludzi którzy już mają ponad 40 lat -bo tylko takie osoby mogą porównać jak to bywało kilkananaście lat temu.
    • Gość: ren Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 26.10.12, 10:34
      Ha ha ha no jakbym o swojej rodzince czytała... co za czasy. Mam 36 lat ale pamiętam że kiedyś tak nie było. Ludzie byli bardziej życzliwi i szczerzy.
      • Gość: do ren Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.play-internet.pl 26.10.12, 13:02
        Słusznie krótko napisałaś swoje uwagi,ale dlaczego wszystko się zmienia raczej negatywnie w
        rodzinach i wśród bliskich znajomych też.
      • Gość: s Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 26.10.12, 14:14
        nie zgadzam się - było tak samo, a nawet jeszcze gorzej, bo panowało przyzwolenie na przemoc wobec młodszych członków rodziny
        • Gość: jj Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 15:28
          głupoty piszesz panie dziejku
    • Gość: Megg Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.alfanet24.pl 26.10.12, 16:26
      A myślałam, ze tylko u mnie w rodzinie jest tylko zazdrość, zawiść i podkładanie kłodów... Przykładów mogłabym wymienić miliony. Ehhh, przykre, że na nikogo nie można liczyć...
      • Gość: :( Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 17:29
        Takie przyszły czasy, niestety. Przykre to, ale prawdziwe.
    • Gość: RobM Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.12, 20:55
      Ale chłopie dowaliłeś do pieca.
      Właśnie ostatnio zastanawiam się coraz częściej,
      co ja takiego w życiu zrobiłem,
      nmój starszy brat mnie nie toleruje.
      Zawsze tak było, a teraz jak mi lepiej to już mam przechlapane.
      W rodzinie wystarczy lepiej nie chwalić się awansem i podwyżką.........
      Ukrywałem przez dłuższy czas, jaki samochód służbowy dostałem,
      ale w końcu wydało się............
      Resztę możecie sobie wyobrazić............
      • Gość: kkk Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.net.stream.pl 26.10.12, 21:27
        A nie daj Boże kupić sobie dom. ..To nie ważne, ile cię to kosztuje wyrzeczeń i nikt ci na to przecież nie dał- siostra od razu się do ciebie nie odzywa. Bo jak to - ona mieszka w bloku a ty - DOM? Chociaż stary...
      • klusecznik Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. 27.10.12, 09:04
        Tak to już jest, że wszelakie rodzeństwo to nic innego jak PRZYMUSOWE przebywanie z osobą, której (często) nie tolerujemy ... W życiu późniejszym możemy dobrać sobie towarzysza (towarzyszkę) wedle gustu ... ale to też różnie bywa jeżeli człowiek ma wypaczony gust po (często) 20-letnim przebywaniu z "wrogiem" ...
        • Gość: wi fi Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.alfanet24.pl 27.10.12, 09:34
          Masz rodzine , nie masz życzliwych ? Adoptuj sobie psa :)
        • Gość: banalny Re: Jak to jest z tą rodziną ,najbliższą rodziną. IP: *.play-internet.pl 27.10.12, 09:35
          Coraz trudniej jest ,aby w rodzinie układało się jak najlepiej.Te kilka już wypowiedzi świadczą jak coraz trudniej znależć wspólny język w rodzinie.Dlaczego tak jest zazdrość przekracza wszelkie zasady przyzwoitości.Jeden uczy się latami -kończy studia-haruje od rana do wieczora.a inny ledwie podstawówkę ukończy i pretensje ,żer mało zarabia bo sprząta między blokami lub gdzieś na rynku pomaga sprzedawać lumpy.A po latach tragedia bo ty masz emerytury tak dużo-a ja nawet 1000 zł nie mam.Ale piszmy -niech inni czytają czy lepiej stać pod blokiem z rękami w kieszeniach i papierosem w zębach-czy uczyć się jakiegoś ciekawego zawodu np majsterklepka do wszystkiego.Są to może przykre porównania ,ale takie życie następuje i jest trudno , ale usilnie trzeba szukać rozwiązań -co robić aby trochę więcej zarobić.Telewizja jest ciekawa i fajnie się ogląda różne programy,ale z tego oglądania nie zawsze jest pożytek .itd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja