Pmocy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 00:22
Od roku pracje jako doktorantka na wydzile ochrony srodowiska Politechniki
Częstochowskiej wykonuje prace za profesorów doktorów prowadze ćwiczenia
zaliczenia badania a nie dostałam ani złotówki stypendium które mi obiecano
nie jestem tez zatrudniona nie mam ubezpieczenia. Cały czas nas zwodzą pan
prof Bień że to Rektor Dyja nie chce dac pieniędzy na stypendia a przecież na
innych wydziałach doktorantom sie płaci. Nam sie mówi że to Rekrtor Dyja
zadłużył Uczelnie juz na 6 mijonów złotych w ciagu 2 lat i że nie ma dla nas
pieniędzy .. Czuje sie oszukana bo nie mam z czego żyć rodzice ledwie wiażą
koniec z końcem a tu jeszcze 3 lata ciężkiej pracy przedemna jak sobie
pomyśle to mi sie żyć odechciewa może by ktoś tą sprawe wyjaśnił bo w
rektoracie mi mówia że pieniadze systematycznie dla nas są przekazywane na
wydział i powinniśmy już dawno je dostać to kto tu kłamie? Pomocy
    • Gość: no i co? Re: Pmocy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 19:38
      Gość portalu: Studentka napisał(a):

      > Od roku pracje jako doktorantka na wydzile ochrony srodowiska Politechniki
      > Częstochowskiej wykonuje prace za profesorów doktorów prowadze ćwiczenia
      > zaliczenia badania a nie dostałam ani złotówki stypendium które mi obiecano
      > nie jestem tez zatrudniona nie mam ubezpieczenia. Cały czas nas zwodzą pan
      > prof Bień że to Rektor Dyja nie chce dac pieniędzy na stypendia a przecież na
      > innych wydziałach doktorantom sie płaci. Nam sie mówi że to Rekrtor Dyja
      > zadłużył Uczelnie juz na 6 mijonów złotych w ciagu 2 lat i że nie ma dla nas
      > pieniędzy .. Czuje sie oszukana bo nie mam z czego żyć rodzice ledwie wiażą
      > koniec z końcem a tu jeszcze 3 lata ciężkiej pracy przedemna jak sobie
      > pomyśle to mi sie żyć odechciewa może by ktoś tą sprawe wyjaśnił bo w
      > rektoracie mi mówia że pieniadze systematycznie dla nas są przekazywane na
      > wydział i powinniśmy już dawno je dostać to kto tu kłamie? Pomocy

      No i co? Hej, ludzie pomóżcie człowiekowi.
Pełna wersja