rozsadnapo20stce 09.11.12, 19:31 Single od 25 lat, jak spędzacie wolny czas, gdzie najczęściej jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
metic Re: samotność w częstochowskim mieście.... 09.11.12, 19:52 W Czestochowie? Oczywiscie w kosciolku... Lub pod pierzyna... Co tutaj mogemy robic...my single po ...stce... Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadnapo20stce Re: samotność w częstochowskim mieście.... 09.11.12, 20:11 W takim razie chyba muszę wyjechać... w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy i męża:P... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: 195.205.171.* 09.11.12, 20:34 Panny mają wysokie wymagania. A tu kurcze bezrobocie albo praca za 1200. Nawet zaprosić do kawiarni nie ma za co. A potem narzekanie, że sami single. Do miłości trzeba chleba, a tu go brak. Puki ładne i zdrowe, trzeba rodzić dzieci anglikom, włochom. Tak robi większość ładnych polek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hm Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.12, 10:37 jak piszą "puki" zamiast póki to trudno się dziwić, że zarabiają 1200 Odpowiedz Link Zgłoś
metic Re: samotność w częstochowskim mieście.... 09.11.12, 22:46 Ile masz lat singielko? Masz adres kontaktowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domino Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 20:37 Single od 25 lat, jak spędzacie wolny czas, gdzie najczęściej jesteście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domino Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.12, 21:36 Single od 25 lat, jak spędzacie wolny czas, gdzie najczęściej jesteście? Wspominamy czasy kiedy to byliśmy tak głupi, że daliśmy się zmanipulować kobiecie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haslo Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: 78.250.234.* 09.11.12, 21:44 troll odzew kubiss szczur sie bawi bo do czlowieczenstwa niedorosl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menel Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 10.11.12, 13:45 Nic tylko wyjechac i zrobic dziecko jakiemus Arabusowi albo Angolowi, to jest jakis sposob na zycie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie menel Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.96.239.235.tvksmp.pl 10.11.12, 14:39 Rozsadna po 20 tu wszystkie chlopy juz zajete i dzieci bawia,sory spuznilas sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mar Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.12, 18:46 "Single od 25 lat, jak spędzacie wolny czas, gdzie najczęściej jesteście?" W knajpach, dyskotekach, restauracyjkach, knie, czasami teatrze, latem nad wodą, na spacerach po parku, lesie, na rowerze, imprezach tych plenerowych także, etc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morelka Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.12, 22:24 jeśli nie na imprezie - które uczęszczane często już mi się znudziły - to w domu. z filmami na necie... Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak Re: samotność w częstochowskim mieście.... 10.11.12, 22:38 Rozsądna! Zależy jeszcze, kogo szukasz. Zazwyczaj bywa tak, że współczesne kobiety szukają sponsora, zazwyczaj wysztyftowanego u kosmetyczki i wytyranego na siłowni. Jak jedna z przedstawicielek Twojej płci określiła na jednym forum: Rodzina nie utrzyma się z romantycznych uniesień. Zależy, czy szukasz rozważnego romantyka zarabiającego 1400 z kredytem, czy traktującego przedmiotowo laski (nie kobiety) sponsora zarabiającego co najmniej cztery razy więcej. Jeśli wierzysz w związek partnerski, w którym wszystko buduje się od zera, to masz szansę kogoś tu poznać. Jeżeli natomiast oczekujesz "gotowca" z mieszkaniem na własność na starcie, to sorry Skarbie - nie tutaj. Rozważ, daj znać o werdykcie, być może znam kogoś dla Ciebie Z ukłonami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tytanik Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 11.11.12, 19:02 Jaki poziom pisania taki poziom gadania.A czy któryś napisał co konkretnie potrafi robić i czy pracuje tylko u taty. Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadnapo20stce Re: samotność w częstochowskim mieście.... 11.11.12, 19:17 Wiedziałam, że na tym forum nie obejdzie się bez obelg i bezsensownych komentarzy...szkoda czasu... Myślę, że w Częstochowie mieszka dużo wolnych i poukładanych dziewczyn (czyt. rozsądnych ale nie zdewociałych), które oczekują innych zalet i wartości u facetów niż wysoka pensja, mieszkanie i drogi samochód... Tylko mam wrażenie, że ciężko w naszym mieście kogoś normalnego poznać... Jeśli nie jestem z klimatów Don Kichota a na czacie ignoruję co drugą rozmowę, która odbywa się w ten sam sposób: " cze", "zkad klikasz", "jaka dzielnica", "co robisz w rzyciu", "no cio", "masz fotke" to chyba nic tutaj po mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnuczek emeryta Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.12, 19:40 Nie ma co narzekac są miejsca gdzie znalezienie męża graniczy z cudem.click.infospace.com/ClickHandler.ashx?du=http%3a%2f%2fwww.rmf24.pl%2fnews-moskwa-w-agencjach-matrymonialnych-brakuje-mezczyzn%2cnId%2c708375&ru=http%3a%2f%2fwww.rmf24.pl%2fnews-moskwa-w-agencjach-matrymonialnych-brakuje-mezczyzn%2cnId%2c708375&ld=20121111&ap=1&app=1&c=v9main&s=v9main&coi=239137&cop=main-title&euip=83.12.163.155&npp=1&p=0&pp=0&pvaid=446e885580e74b4dae9e730a35fdfe73&ep=1&mid=9&hash=FA7F9ADD488B7376EF697576C908E78E Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadnapo20stce Re: samotność w częstochowskim mieście.... 11.11.12, 19:52 Pocieszyłeś:DD Odpowiedz Link Zgłoś
metic Re: samotność w częstochowskim mieście.... 11.11.12, 20:11 Szukasz singielko? Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak nieporozumienie 11.11.12, 21:36 Przepraszam! Nie chciałem urazić. Proszę, zrozum, że ja też jestem już negatywnie doświadczony, stąd moje cyniczne uprzedzenia. Dlaczego nam, normalnym, nie jest dane spotkać się? Może na co dzień jesteśmy zbyt zajęci? Odpowiedz Link Zgłoś
ytsss Re: samotność w częstochowskim mieście.... 11.11.12, 20:56 A ja prawie nie mam wolnego czasu, bo dużo pracuje... Mam kolegów w podobnej sytuacji... i jak tutaj kogoś poznać ?? Zwłaszcza jak się dyskotek i tego typu klimatów nie trawi... Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak jeśli nie dyskoteki, to gdzie? 11.11.12, 21:43 No właśnie! Gdzie można się spotkać poza dyskoteką i kościołem? Może jakiś zlot osamotnionych singli? Hmm...? Odpowiedz Link Zgłoś
teafortwoo17 Re: jeśli nie dyskoteki, to gdzie? 11.11.12, 22:42 Ha. Kilka lat temu próbowałam zrobić coś podobnego. Umówiliśmy się na forum. Boże, ile było chętnych, ile osób się zadeklarowało, że przyjdzie. I przyszły... cztery, słownie: cztery, osoby, łącznie ze mną. Spędziliśmy fajnie czas, ale raczej nie o to chodziło w spotkaniu singli wiekowo mniej więcej trzydziestoletnich. Zresztą jedyna poza mną dziewczyna, deklarująca się na forum jako singielka, przyszła ze swoim chłopakiem... ;P Zauważyłam, że facetom się nie chce, bo czasem trzeba zrobić jakiś wysiłek, spotkać się, zająć kobietę ciekawą rozmową, pokazać, kim się jest, co się sobą reprezentuje (i nie mam tu na myśli kaloryfera na brzuchu ani zasobności portfela, tylko intelekt, wrażliwość i uczucia). A kobiety? Cóż... Te młodsze (piszę na podstawie obserwacji moich koleżanek z pracy) szukają faceta, który zapewni odpowiednie auto, zaprosi do modnej restauracji, kupi w prezencie modny ciuch czy błyskotkę, a przede wszystkim takiego, którym można się pochwalić przed koleżankami. W większości (piszę to ze smutkiem) są to raczej puste panienki, niedouczone przez obecny system edukacji, ale ambitne i sprytne jak nie wiem co. Natomiast te starsze, doświadczone, często rozwódki lub panny po przejściach, boją się spróbować, zaufać na nowo. Zresztą naprawdę jest problem ze znalezieniem faceta, który nie uważa się za niemal bóstwo, które łaskawie dopuszcza kobietę przed swoje oblicze. Nawet ci starsi, doświadczeni życiowo, wydawałoby się, że mający pojęcie już, co jest w życiu najważniejsze i na co zwracać uwagę, mają tak rozbuchane ego i takie oczekiwania, że obawiam się, że nawet skrzyżowanie pani Einstein z Miss Polonią nie dałoby rady udźwignąć tego ciężaru gatunkowego. Oczywiście, są chlubne wyjątki i tego się trzeba trzymać. Kto nie próbuje, ten ginie. Zatem... odwagi i powodzenia. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak Re: jeśli nie dyskoteki, to gdzie? 11.11.12, 23:11 Twój punkt widzenia mnie urzeka i... zapala światełko w tunelu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: walka przeciwieńst Re: jeśli nie dyskoteki, to gdzie? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 12.11.12, 09:04 Swiatem rzadzi piekna maska pod ktora ukrywa sie wszelkie zło i glupota. Wystarczy spojrzec na piekna kwitnaca przyrode, pod tymi kwiatami trwa walka na smierc i zycie, kto silniejszy ten przezyje, straszne!. Tak samo jest w swiecie ludzkim, dominuje złudne piekno, ktore zakrywa wszystko co dobre i mądre . Dlaczego ufamy staremu brzydkiemu lekarzowi, bo wiemy że nam pomoze, dlaczego warzywa sadzimy na oborniku, bo wiemy ze wyrosną duże i smaczne i nas utrzymają przy życiu. Jesteś samotny bo nie wiesz czego chcesz, ktos madry powiedział najwazniejsze jest niewidoczne. Pozdrawiam ludzi myslacych. Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadnapo20stce Re: jeśli nie dyskoteki, to gdzie? 12.11.12, 20:23 Wierzyć mi się nie chce, że wśród wolnych osób pozostali tylko te, opisywane przez Was...musi być jakaś nadzieja:P, a do tego sprzyjający czas i miejsce;)). Najbliższych okazji do spotkań w większym gronie jest wiele, Andrzejki, Sylwester, albo po prostu zwykły weekendowy wieczór, tylko trzeba chcieć się zgrać:) Odpowiedz Link Zgłoś
janecki007 Re: jeśli nie dyskoteki, to gdzie? 12.11.12, 20:58 Oczywiscie, zycie zalezy od nas samych, nie trzeba tylko czekac na cud ktory rzadko sie zdarza. Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak wolność, a wolność 12.11.12, 21:50 No widzisz Rozsądna! Piszesz o Wolnych, czyli osób w stanie wolnym. Ale przyznaj, że bywa tak, że w pewnym momencie stawiamy wokół siebie mur, bowiem samotność boli, boli tak bardzo, że "amputujemy" sobie tą część duszy, która chce kochać i być kochaną. Przez jakiś czas mamy spokój, jesteśmy luźni, nieskrępowani, jesteśmy "wolni". Jednak co jakiś czas TO wraca, zazwyczaj działa ze wzmorzoną siłą, znowu tęsknimy za "kimś". Czy Ty też tak masz? Odpowiedz Link Zgłoś
ytsss Re: wolność, a wolność 13.11.12, 16:30 no na pewno coś w tym jest co napisałeś.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ********** Re: wolność, a wolność IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 13.11.12, 20:29 Skonczy sie na wymianie adresów, bo jezeli do kogos napiszesz, on powie ...to nie ja, no i znow pudlo. i tak jest za kazdym razem, chcecie ale nie macie odwagi, a latka lecą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menel Re: wolność, a wolność IP: *.play-internet.pl 13.11.12, 20:30 czwa-niak , ja tak mam ale tlumacze to sobie tym ze juz za dlugo jestem singlem i stalem sie bardzo kaprysny. Ciesze sie na kolejne randki, ale gdy juz dojdzie do kolejnych z ta sama panna, to sobie mysle " po co mi to wszystko, krece sobie pętle na szyje" . Tym samym uspokajam sumienie i ciesze sie wolnoscia:) A po jakims czasie znowu teskni mi sie za jakas fajna, stala dziewczyna....ehh, co zrobic. Za rok 30 stka i nie spieszno mi do zakladania rodziny. Kto jest ze mna>>>? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domino Re: wolność, a wolność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.12, 21:29 a i nie spieszno mi do zakladania rodziny. Kto jest ze mna>>>? Ja domino! Ponieważ obecne państwo tzw "polskie" a tak naprawdę izraelskie jest ukierunkowane na wydojenie Polskich obywateli z kasy, zniszczenie Polskiej kultury, zniszczenie Polskich zwyczajów. Nie chcę aby moje dziecko uczyło się życia po żydowsku i dlatego go nie spłodzę! Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak Re: wolność, a wolność 14.11.12, 01:13 Menelu! Rozbiłeś na czynniki pierwsze to, co dzieje się ze mną! Taka jest prawda, że mamy swoje skostniałe przyzwyczajenia i z każdym rokiem będzie nam trudniej. Mnie do trzydziestki zostało pół roku. A Rozsądna, założycielka wątku, zamilkła nam coś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzieci płodzic ? Re: wolność, a wolność IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 14.11.12, 09:14 Powinni karac wiezieniem rodziców, którzy splodza wiecej niz jedno dziecko, bo ktos musi pracować na czyjes podatki? Nastepna paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
looooooook Re: samotność w częstochowskim mieście.... 13.11.12, 22:13 We Wrocławiu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dyziek_o Re: samotność w częstochowskim mieście.... 14.11.12, 13:13 A ja tak sobie myślę: Siedzi "księżniczka" w zamku na wiezy i oczekuje rycerza na białym koniu..........by mu chusteczką pokiwać. Ewentualnie raz na jakiś czas na dyskotekę pójdzie i wydziwia, że nie może męża znaleźć. Tym czasem, z moich obserwacji a i doświadczenia wynika, że na dyskotekę chodzą faceci czy "laski" - by wyrwać dziewuchę na raz i po "użyciu" rozglądają się za następną/następnym. A ja tak sobie myślę: Czy nie było by prościej, zapisać się na kurs żeglarski, zrobić patent, wyjechać na obóz, poznać nowych ludzi i........a nóż kogoś ciekawego się spotka?! Albo zamienić szpilki na trapery, wybrać się w góry z plecakiem lub założyć spadochron i na lotnisku poznać takich samych wariatów?! Tam, - podejrzewam, - idioty / ale za to z merolem / się nie spotka. Za to istnieje duża szansa na odkrycie wartościowych ludzi na których zawsze / później / można będzie liczyć. Należy jedynie włożyć trochę pracy bo same gołąbki do gąbki z reguły nie wpadają. Tylko na amerykańskich a więc na najgłupszych filmach, - kopciuszek na królewicza trafia. Zresztą, - nikt nie obiecywał, ze będzie łatwo. Pozdrawiam serdecznie, stary praktyk, Dyzio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: diver Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.adsl.inetia.pl 14.11.12, 16:53 Albo na nurkach, a brać nurkowa stale się zwiększa ;) www.divers24.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danka Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 14.11.12, 18:36 Ja czesto bywam na wycieczkach, jest pieknie, obcy ludzie sie do siebie usmiechają, mówią sobie dzień dobry , jacys tacy odmienieni. jest tyle miejsc do odkrywania, tam niema czasu na jakaś depreche. A czasami pomagamy w pracach polowych, potem bolą wszystkie kosci, ale jest jakos tak lekko. Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadnapo20stce Re: samotność w częstochowskim mieście.... 14.11.12, 19:25 Czwa-niaku, miło, że zauważyłeś tutaj moją nieobecność;) Zapewne w czasie tych prawie;) trzydziestu lat, nie spotkaliście nikogo, na kim zależałoby Wam przez dłuższy okres czasu niż tych kilka spotkań... Wartość mężczyzn rośnie z wiekiem:P, nie macie czym się martwić Co do przyzwyczajeń i nawyków - no cóż, człowiek uczy się całe życie, także zdolności do pójścia na kompromis, jeśli warto... W takim razie zapiszę się na kurs spawania, będzie praktycznie i w 100% męsko;)) Odpowiedz Link Zgłoś
rozsadnapo20stce Re: samotność w częstochowskim mieście.... 14.11.12, 19:34 Można tutaj wpisywać setki porad i sposobów na znalezienie "stałej" lub "tymczasowej" połówki ale życie i tak pisze samo swoje scenariusze. Wśród moich znajomych są róże typy osobowości, despotyczni cholerycy, śmiali, pewni siebie imprezowicze, ciche myszki...Jedni szukają miłości na siłę, inni nawet nie kiwną palcem, czasem mogłoby się wydawać, że szczęście pomyliło adres i puka w nieodpowiednie drzwi...może to tzw. przeznaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
janecki007 Re: samotność w częstochowskim mieście.... 14.11.12, 21:39 czasami jakas samotnośc marznie na deszczu, ale jak jej pomóc ? Moglibysmy cos zorganizowac, napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
rozmowy_w_sieci Re: samotność w częstochowskim mieście.... 14.11.12, 15:21 Np w sieci. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnuczek emeryta Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.12, 20:47 www.demoty.pl/bycie-singlem-ma-jedna-zalete-51916 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: singielka 34 Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 15.11.12, 16:05 Poszukuje poważnego singla koło 33-niech się przedstawi co potrafi.Ma szanse. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ccc Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: 195.205.171.* 17.11.12, 22:37 A co powiecie na to by co tydzień w niedzielę np. o godz 10-12 w parku Staszica spotykały się osoby, które szukają swojej drugiej połówki. Trzeba uzgodnić tylko jakiś znak rozpoznawczy. Np. czerwona kokardka. To chyba najprostszy sposób.Jesteś zainteresowany, podchodzisz rozmawiasz. Nie to nie. Żadne paplanie przez internet nie zastąpi spojrzenia w żywe oczy. Dajmy sobie spokój ze śmierdzącymi barami i dyskotekami. Zróbmy może z tego taką nową tradycję. Dzisiaj my, jutro reszta świata? Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samotna kobieta Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.12, 00:05 Ja bede miala taki znak rozpoznawczy: butelke "komandosa" i potargane rajstopy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vene Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.centertel.pl 18.11.12, 11:36 Dobry masz pomysł, nie to co paplanina przez net, z ktorej nic nie wynika,albo na krótko.Tylko my zazwyczaj jesteśmy nieśmiali, i jak przyjdzie co do czego dajemy nogę:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menel Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 18.11.12, 18:31 A gdzie Ty treaz kupisz komandosa? Odpowiedz Link Zgłoś
czwa-niak Nowa świecka tradycja 18.11.12, 18:42 Dobry pomysł! Będę miał kiedyś wolną niedzię, to się pojawię! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: Nowa świecka tradycja IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 13:09 Sylwester dla singli, we Wrocławiu: www.sylwestersingli.pl/ jedzie ktos moze..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.12, 14:36 a czerwoną kokardę to czasem chorzy a aids nie noszą ....... weź no się zastanów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: już nieco starszy Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 15:31 Obydwie strony są winne i single przebierają strasznie i singielki czasami też nie wiedzą co chcą. Tak,że samotność jest paskudna ludzi starszych a co dopiero mówić o młodych.Różne teorie panują.40 lat temu też różnie ludzie się dobierali,ale takiej urozmaiconej przebieranki i wybieranki chyba nie było.Wymagania każda ze stron ma wielkie-oczekiwania jeszcze większe i w tym albo z tym jest problem który nie łatwo pogodzić.Piszcie ciekawie,bez bzdur i złośliwości bo temat jest bardzo ciekawy,ale trudny i trzeba go zrozumieć.Miłość i kochanie to bardzo ciekawe rozwiązanie,ale jak zdobyć serce drugiej połowy,aby obydwie strony były zadowolone to jest trudna sprawa i nieraz przerastająca możliwości danej osoby.Ale trzeba próbować różnych sposobów i dążyć do określonego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?????? Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 18:05 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 11.12.12, 09:33 Samotność jest trudna,ale.................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menel Re: samotność w częstochowskim mieście.... IP: *.play-internet.pl 12.12.12, 15:38 ....ale kase wydajesz na siebie:) Odpowiedz Link Zgłoś