proczestochowa
08.07.04, 21:19
W 34 n-rze Polityki z br. zatytułowana: "Obywatel Przezroczysty".
"...Obywatel szwedzki może wejść do każdego urzędu, nawet kancelarii króla
lub premiera i zażądać okazania dowolnego dokumentu zarejestrowanego w
dzienniku podawczym. Żaden polityk ani urzędnik nie ma prawa nawet zapytać,
po co potrzebny mu jest dokument. To jawność rządzenia nie mająca równej
sobie w Europie, a może i nawet w świecie...".
proczestochowa@op.pl