haniaaabania
18.11.12, 20:04
Dziś (18.11.2012) ok. godziny 17 jechałam w kierunku Katowic. Za zjazdem na Olsztyn leżał na ulicy pies, samochody zwalniały znacznie ale ponieważ pies leżał na zakręcie nie było możliwości aby się zatrzymać.
Pies żył. Widok był naprawdę wstrząsający. Z daleka widać było że po prostu leży wielkie psisko, jednak gdy podjechałam bliżej, odwrócił głowę.
Na najbliższym zjeździe zatrzymałam się i zadzwoniłam na policję(nie wiedziałam gdzie dzwonić). Na szczęście już ktoś wcześniej interweniował i jak mi powiedział policjant "odpowiednie służby są już w drodze".
Proszę Was forumowicze o informację: kto zajmuje się takimi zwierzakami (straż miejska, schronisko?). I gdzie mogłabym dowiedzieć się o tego psa, chciałbym jakoś pomóc np. finansowo jeżeli będzie potrzebna operacja.
Z góry dziękuję za informacje.