lou-cypher
07.12.12, 14:07
Na wsi NIKT nic nie widział,
NIKT nic nie słyszał,
NIKOGO to nie obeszło,
w gminie nie wiedzieli,
na posterunku nie wiedzieli,
proboszcz nie wiedział,
radni nie wiedzieli,
sąsiedzi nie wiedzieli...
plotkować nie ma o czym - przecież prawie każdy tłucze dzieciaki, jak to na wsi (i nie tylko)...
Generalizuję? Uogólniam?
To dlaczego dziecko musiało SAMO zadzwonić na policję?
Czy szanowna "mamusia" znietrzeźwiła się pierwszy raz?
Czy pierwszy raz zdarzyło się jej krzywdzić własne dziecko?
Nie chcesz czytać takich artykułów?
ZAREAGUJ!!! ZAINTERESUJ SIĘ!!! A gdy trzeba - P*DPIERD*L anonimowo takie barachło!!!
W takim przypadku to nie wstyd...