Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.?

10.12.12, 17:01
A jak to jest z podejsciem do kobiet co maja dziecko,dzieci a sa rozwodkami,czy samotnie wychowuja dziecko?
Jakie macie Wy faceci podejscie do tych kobiet co same sobie radza z praca opieka nad pociechami ,jak je postrzegacie ,bylibyscie sie w stanie zainteresowac kobieta mloda dziewczyna co ma dziecko?Czy jednak pomimo ze fajna dziewczyna to jakos ciezko by Wam bylo by sie dzielic z owa kobitka i dzieckiem .Ze ona tej calej milosci nie mogla by przelac tylko na swojego partnera?
    • Gość: bartek Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.12, 17:37
      Dla mnie to bez różnicy czy ma dziecko czy nie . Ważne co ma w głowie .. Np: teraz jestem z Kobieta co ma dwójkę i jest wszystko na jak najlepszej drodze do pełnego szczęścia .
    • d0_0b Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 10.12.12, 18:02
      Znam jedną taką, co to ma dwójkę dzieci, rozwódka ... co rok (najwyżej półtora) nowy gach (!) - znajduje ich na dyskotekach, podczas gdy dzieciakami zajmuje się babka ... Takie "panny" z odzysku nie zasługują na szacunek (oczywiście są (pewnie) wyjątki, ale to potwierdzi tylko regułę).
      • Gość: ania Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.13, 06:11
        Samo jak sie zaczyna Twoj post ZNAM JEDNOM TAKA potwierdza brak szacunku dla kobiet z Twojej strony trzeba byc czlowiekiem majacym rozum w glowie bo glownie tam sie on znajduje w Twoim przypadku go tam nie ma jesli masz zle zdanie na temat samotnych matek z dziecmi nie wypowiadaj sie bo nic tak naprawde o tym niewiesz totalny brak wiedzy .Inie mam zamiaru Cie przekonywac ,lub tlumaczyc ze tak nie jest bo i tak zrozumienie tego zajeloby Ci mysle cale Twoje zycie.
    • Gość: + - Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 18:29
      Przeważnie takie "panny" to panny rozrywkowe, dziewczynki co to myślą, że życie to bajka i książe na białym koniu przyjedzie.
      Niestety znam kilka takich przypadków gdzie takie panny za mąż powychodziły i oczywiście w takim związku to "chłop był zły", nigdy czasu nie miał (bo musiał zpieprzac by rodzine utrzymać), a w tym samym czasie one "prawdziwej miłości szukały". Oczywiście to wszystko z ich powodów!
      PS
      Są też inteligentniejsze co się puszcają twu szukają prawdziwej miłości i się zabezpieczają, te mniej kończą z dziećmi.
      • Gość: zawsze-inna Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 18:52
        chrzanicie jak potrzaskani,pleciecie co wam ślina na język przyniesie.rozwódki to często kobiety skrzywdzone,nieufne mające bagaż złego doswiadczenia za soba,szukajace akceptacji i stabilizacji życiowej.ale tego nie zrozumieją forumowe małolaty.
        • Gość: tomek Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 19:08
          Temat jest tak poważny jak i skomplikowany-więc małolaty niech nie piszą dyrdymał.Ale ciekawa dyskusja wśród osób różnej płci jest warta tego forum.
          • Gość: ccc Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 91.231.103.* 10.12.12, 19:21
            Temat poważny i skomplikowany.Ja osobiście wśród swoich bliskich znajomych mam koleżankę,która przeszła horror w swoim małzeństwie,mąż alkoholik,zazdrość małżeńska wysokiego stopnia,urojenia,i wiele innych a w tym wszystkim dziecko.Nie poddała się,rozeszla,wyprowadziła-nie do kolejnego faceta,to właśnie najbardziej mi w niej imponuje,że ciężką,ciężką naprawdę ciężką pracą stworzyła nowe życie dla siebie i córki.Dała sobie radę w chwilach załamania potrafiła się zawsze "podnieśc"i ja zawsze będę jej chylić czoła...Szkoda,że tak silnych kobiet jest jeszcze niewiele;[
          • Gość: assaasa Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 19:43
            Alez Tomku jest to temat wlasnie o maloletnich "kobietach". Przeczytaj o co autorka pyta. Takze... :)
    • Gość: oska Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 19:35
      Następna nowoczesna kobieta! Swojego nie mam a czyjeś miałbym wychowywać, phi;P
    • Gość: magda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 78.251.1.* 10.12.12, 20:45
      agaipawel12345 napisał:
      > jakos ciezko by Wam bylo by sie dzielic z owa kobitka i dzieckiem .Ze ona tej c
      > alej milosci nie mogla by przelac tylko na swojego partnera?

      Co to znaczy? Nikt z was sie nie zastanowil?

      milosci nie mogla by przelac tylko na swojego partnera

      Przeciez to jest skrajnie egoistyczne, wlasnosciowe podejscie do "milosci".

      Zostan z matka swoja przynajmniej nie zranisz kobiety i jej dziecka.

      • Gość: do magdy Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 21:11
        Trudno zrozumieć twą wypowiedż?
        • Gość: kaś Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 21:21
          Autorka o dzieciach, mimo iż szkołę szerokim łukiem omijała.
        • Gość: magda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 78.251.1.* 10.12.12, 21:30
          Gość portalu: do magdy napisał(a):

          > Trudno zrozumieć twą wypowiedż?

          Jak mozna wymagac od kobiety aby kochala ciebie jako meza jedna jedyna i niepodzielna miloscia?
          Po co sie zenic? A juz bron Boze miec dzieci. Przeciez napisane jest w watku, a wytluszczone przeze mnie, ze facet zada od kobiety bezgranicznej milosci jako jedyny i wylaczny jej obiekt milosci. Niech zostanie ze swa matka. Przaynajmniej innych kobiet nie skrzywdzi.
      • Gość: Hans Igelmann Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem w parirzu? IP: *.multacom.com 10.12.12, 21:16
        Gość portalu: magda IP adress "78.251.1.0" is located @ France Ile-de-France Paris
        napisał(a):
        > milosci nie mogla by przelac tylko na swojego partnera

        Allo, allo wokzał pigalle, spiecagient pacholetz, coś wam dzisiaj rozwótki z dzieckiem po gałowie chodzą i spakoju nie dajut. Czy już zapomnieliście o nieustającej walce ideologicznej, o pozwie do prekuraturwy i naprawianiu świata kałachem. Do jego końca 21 grudnia 2012 jeszcze tylko kilka dni, wytrwaj, puść rzewnego bąka i nie daj się. No to ajwaj i sruuu!
        Rozumiem, że już sam zmęczyłeś się z tymi stadionowymy baranamy i jak przystało na rozgarniętego człowieka renesansu dla odmiany na dobre wziąłeś się za rozwótki. W parirzu to jest temat rzeka, możesz się nawet śmiało doktoryzować.
    • Gość: ddd Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 195.205.171.* 10.12.12, 21:30
      Ilu ludzi tyle podejść. W dobie ogólnego konformizmu , biedy i egoizmu, szanse takiej panny spadają o jakieś 50%. Oto przykłady desperacji:
      www.wiocha.pl/807061,Mama_sie_lansujea_dzieciak_podpatruje
      www.wiocha.pl/808420,Nowoczesna_mama
      www.wiocha.pl/750448,Kolejna_Super-mama
      www.wiocha.pl/796555,Synu_poczekaj_teraz_mama_pozuje_do_zdjecia
      www.wiocha.pl/807159,Nie_wiem_czy_to_siostra_tego_dziecka_czy_tez_mama
      www.wiocha.pl/807945,Nowoczesna_mama
      www.wiocha.pl/806276,Nowoczesna_mama
    • Gość: tak to jest bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: 188.95.29.* 10.12.12, 21:33
      Sprawa jest prosta - wystarczy spojrzeć na zdjęcie takiej ... albo na życiorys ;)

      1. na ogół się rzła z kim popadnie, zaszła w wieku nastu i utrzymują ją rodzice a szuka żywiciela - czyli jest jak grzyb "huba" albo jakiś pleśniak, nie powiem jemioła, to zwykły pasożyt, który ma się za księżniczkę, chłop się z nią nie ożenił, bo był na jej poziomie,

      2. opcja druga to księżniczka, która ceniła się nieco wyżej i puszczała na golfa 4, lub jakieś błyszczące bmw, generalnie również pasożytowała, trzeba jej było stawiać i ta też zaszła jednak w wieku +20 wiosen, również zwykła pleśń (!!), facet ją zostawił, bo kto by się wiązał z workiem na spermę (??)

      3. rozwódka, którą facet zostawił dopiero po ślubie, bo się zaje..sprytnie kamuflowała, dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw, ze ma do czynienia ze zwykłym leniem i kurewką ;),

      4. rzadkość - kobieta przyzwoita, która zostawiła gamonia, znam taką jedną i dobrze jej życzę, bo jest przesympatyczna, pracowita i kocha swoje dziecko, takich kobiet jest 1-5%.

      Jak widać drogie panie, trzeba było siedzieć z nosem w książkach a nie w kieliszku a dziurki używać do sikania. Dziś piszecie jakie to jesteście pokrzywdzone, niestety straciłyście swoje życie i dobrze wam tak ! :)
      • Gość: magda Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: 78.251.1.* 10.12.12, 21:55
        Gość portalu: tak to jest napisał(a):

        co za chamski wpis!

        ten z linkami na niebiesko rowniez.

        jakiemus szczylowi sie nudzi z nickiem "pawel" po polsku to poprawnie nie potrafi pisac trollujac

        • Gość: hehe Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: 188.95.29.* 10.12.12, 22:58
          Droga Magdaleno, a ty do której grupy się zaliczasz?

          1, 2 czy 3 ?

          :D
          • Gość: magda Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: 78.251.1.* 10.12.12, 23:03
            Gość portalu: hehe napisał(a):

            > Droga Magdaleno, a ty do której grupy się zaliczasz?
            >
            > 1, 2 czy 3 ?
            >
            > :D

            Nikt nikogo nie zalicza. Ty sam sie klasyfikujesz jako burak, cham, niezdolny do nawiazania normalnego ludzkiego kontaktu z czlowiekiem.
            • d0_0b Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie 11.12.12, 09:38
              Prawda w oczy kole !! (Magdę i "inną")
              • Gość: smutny grześ Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: *.prenet.pl 11.12.12, 13:38
                niestety taka jest prawda, jak się rozkładało nogi przed pierwszym lepszym to nie szukajcie później porządnych facetów co będą wychowywać nie swoje dziecko,
                porządne dziewczęta są dla porządnych chłopaków
        • Gość: claudia boucher Re: bo to zwykłe chodzące automaty-inseminatory IP: *.german-proxy.de 11.12.12, 19:42
          Gość portalu: magda z IP address "78.251.1.0" is located @ France Ile-de-France Paris znana wszystkim jako Marek Pacholetz z IP address "78.251.1.0" located @ France Ile-de-France Paris napisał(a):
          >
          > co za chamski wpis!
          >

          podszywaczko "magdo", twój post dobitnie dowodzi zaawansowanego pokrewieństwa z marek pacholetz.
          We związku z tym storima, pytam ja się ciebie czy chciałeś coś przekazać, czy tylko tak sobie (konspiracyjnie) typical french pierdnąłeś dla relaksu?
      • Gość: zawsze-inna Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.12, 21:57
        ty swojej dziurki też !
        a tak na marginesie jak czytam te wypowiedzi to mi ręce opadają.
      • Gość: brawo Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: *.96.244.159.tvksmp.pl 10.12.12, 22:28
        Wszytko celnie opisałeś, a powiem na marginesie że 3/4 tych "sprawiedliwych k..rewek" to pkt 3. znam z autopsji pozdrawiam R
      • Gość: gosc Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: *.play-internet.pl 10.12.12, 22:56
        pan na pewno nie miał i mieć nie bedzie nigdy kobiety
        • Gość: :) Re: bo to zwykłe chodzące automaty na nasienie IP: *.ghst.net 10.12.12, 23:19
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > pan na pewno nie miał i mieć nie bedzie nigdy kobiety


          A pani matury :)
          Aczkolwiek na golfa III może się załapie ;)

          buhahaha :D
    • Gość: Krzyś Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 109.95.29.* 11.12.12, 10:59
      Rozwódka z dzieckiem bardzo chętnie pod warunkiem,że Ta osoba coś sobą reprezentuje, zaradna, kultura osobista, stąpająca po ziemie a nie buja w obłokach i nie jest pasożytem. Ożeniłem się bardzo młodo, była żona zamiast do szkoły chodziła na wagary do parku pod Jasną Górą, wywalili ją więc znalazła sposób na życie CIĄŻA i życie ułożone, starzy jej się nie czepiali a ja byłem ojcem więc w poczuciu obowiązku ożeniłem się. Moje plany życiowe, dalsza nauka zabrakło czasu i możliwości, podporządkowałem swoje życie tak wtedy mi się wydawało MOJEJ rodzinie. Dziś jestem po rozwodzie, okazało sie że moja była stworzona jest do wyższych celów, jest najpiękniejsza, wykształcenie WYŻSZE podstawowe, wszystko jej się należy od życia, tylko sama nic nie robi aby być niezależna.Dzieci trzyma jako okup, a ja płacę haracz jako bankomat. Dzieci mnie nie potrzebują tak zeznawały w sądzie (15 i 17 lat) nie kochają mnie, nie szanują, nie chcą utrzymywać ze mną kontaktów, ale ubrać na zimę to dzwonią bo mamusia nie ma pieniędzy, bo musiała być na każdej sprawie i nie mogła podjąc pracy. Mało czasu poświęcałem dzieciom, ale dlatego że pracowałem i pracuję aby utrzymać rodzinę i to był błąd, trzeba było pracować na miejscu zarobić 1500 zł, może wtedy zycie potoczyłoby się inaczej a nie przez 17 lat ją sponsorować a ona nie poczuwała się żeby coś zrobić dla swojej rodziny. Teraz jesteśmy po rozwodzie a ONA nadal uprzyksza mi życie, przysyłając sms-y jaki to jestem teraz potrzebny dzieciom, jestem niezastąpiony, najlepiej jakbym ją przyjął z powrotem, dzieciom alimenty, jej mieszkanie oczywiście za wszystko płacić a ona będzie nadal posożytem no cóż stworzona jest do wyższych a jaka PIĘKNA. Niestety są takie też rozwódki, nie można wszystkie podciągnąc pod jedną kreskę. Jestem jeszcze niezbyt stary, więc mam nadzieję że spotkam kobietę po przejściach z dzieckiem (bardzo chętnie ) ale poukładaną i myślącą poważnie o małżeństwie, rodzinie przeciwieństwo mojej byłej.
      • Gość: Gia Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 12.12.12, 10:11
        więc znalazła sposób na życie
        > CIĄŻA i życie ułożone

        Rozumiem ze Ty w tym nie brales udzialu , i ona sama sobie ta ciaze a nawet dwie zrobila jak byles w pracy :)
        • Gość: aaa Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.12, 11:23
          jakby była mądra baba to by się zabezpieczała a nie z premedytacją chłopu dziecko robiła .......
          • Gość: Gia Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 16.12.12, 10:35
            Jakby chlop mial troche oleju w glowie to by sie zabezpieczyl a nie dzieci dziewczynie machal ... i tak mozemy sobie pisac w nieskonczonosc ;)
    • Gość: Bezrobotny nicpoń Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.12, 11:49
      Ale panowie plamę dajecie. Za własne decyzje ponosi się konsekwencje. Trzeba było sobie gumą lalke kupić albo rybki hodować. Widziały gały co brały jak mawiała moja babcia a nie teraz będą jojczyć jakie to kobiety nie dobre i o zgrozo!!! zepsute.
      • Gość: ddd Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 195.205.171.* 11.12.12, 12:18
        Podejście do rozwódek z dzieckiem jest takie same jak do rozwodników z dziećmi. Jak masz kasę to dzieci nie przeszkadzają, jak nie masz kasy to niestety przeszkadzają. Takie czasy porąbane. Decydując się na stosunek płciowy musisz się liczyć z konsekwencjami. Nie szukajcie partnerów, życiowych czy Miłości na dyskotekach. To tak jakby w muszli klozetowej szukać czegoś do zjedzenia. Potem rozwody, kłótnie, pretensje a najbardziej cierpią niewinne dzieciaki.
        • Gość: gość Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 109.95.29.* 11.12.12, 12:22
          Co do tych niewinnych dzieci mam wątpliwości, w mojej rodzinie wnuczki w kłamstwach i podłościach przerosły matkę
        • Gość: _matkawariatka_ Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 11.12.12, 12:37
          No i bravo,konkretne podsumowanie tematu a nie mądrzenie się nastoletnich debili,którzy siedza na wagarach w kafejce i zabierają glos :P

          takie czasy,że każdy ma jakąś przeszłość,nie wymagajcie panowie,żeby kobieta po 30-stce była dziewicą(koniecznie z opanowaną do perfekcji sztuką uwodzenia i minimum stoma sztuczkami w łóżku) ,bez byłych facetów i już napewno nie dzieckiem.jak się ma 30lat+to ma się jakiś bagaż i koniec. skoro wymagacie czystości to sami ją reprezentujcie!!!!!
          mam nie mieć dziecka,być czysta jak zakonnica-udowodnijcie,że i wy tacy jesteście :P
          mam dziecko,wychowuję je sama,nie latałam po dyskotece,moja "wielka miłość"nie wypaliła(po 5latach) i koniec.stało się.mam fantastyczne dziecko i jestem z tego dumna. tym bardziej nie życzę sobie komentarzy debili i buraków twierdzących,że każda matka samotna(ja nie jestem samotna bo dziecko ma ojca w akcie-poczytajcie definicję bycia samotną matką!!!! kiedy ojciec nie żyje lub jest NN)jest pasożytem i żeruje na innych. chowam sobie dziecko spokojnie,bez awantur i wiecznie zmęczonego chłopa,pracuję po to,żeby mieć spokój i nie być hubą.a facet...przydałby się,ale nie po to,żeby doić jego portfel ale żeby mieć z kim porozmawiać o ostatnio przeczytanej książce czy skomentować film ostatnio widziany w kinie-to dużo? i co dziecko ma do tego?
          każda matka wie,że miłość do dziecka jet zupełnie inna niż do faceta,można to pogodzić :0


          Panów nie mających "nic przeciwko'(jak przeciwko trądowi:) )kobietom z dziećmi-pozdrawiam :)
          • Gość: Krzyś Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 109.95.29.* 11.12.12, 14:48
            Matkowiariatko, tak trzymaj głowa do góry, jesteś dumna z siebie i dziecka bardzo dobrze. Trzymam kciuki,że spotkasz faceta który to deceni i Ciebie też. Powodzenia.
            • Gość: _ Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 12.12.12, 09:30

              :)
            • Gość: _matkawariatka_ Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 12.12.12, 09:31
              :)



              _matkawariatka_
          • Gość: gg Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.12, 11:27
            Ja dziewicę ok 30 znałem ale wszyscy ją robili w drugą dziurkę a i usta miała szerokie. Wyjątki się jednak zdarzają
          • Gość: mieciu 5762 Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.rfc.pl 25.12.12, 19:52
            bardzo mądry komentarz nie tylko meższczyzna ikobieta tworzy rodzinę rozwódka czy kobieta samotnie wychowójąca dzieci todopiero jest poswięcenie to jest naprawdę prawdziwa rodzina nie wincie kobiet za wszystkie plagi jaki spadaj,a na facetów bezmózgowców którzy nie wiedzą co mają zrobic z swoimi chormonami igwałcą kobietki pozdrowienia dla wszystkich kobiet samotnie wychowujących dzieci
    • Gość: nos Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 12:48
      Ludzie źle traktują i nie szanują rozwódek i panien z dziećmi, nie patrząc na to,że najczęściej są to kobiety wykorzystane i porzucone przez nic nie wartych mężczyzn - pijaków i zwykłych łobuzów. Szukając lepszego losu popełniają kolejne błędy ufając następnemu i tak w poczuciu niższości mija im życie. To nie jest sprawiedliwe !
      • Gość: smutny grześ Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.prenet.pl 11.12.12, 13:42
        skoro takich facetów sobie wybierają to znaczy że są idiotkami i nie warto się z nimi zadawać
        • Gość: nos Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.dynamic.chello.pl 11.12.12, 13:49
          A warto się po cichu zadawać z cnotliwymi mężatkami , czy żonatymi ? Hipokryzja !
      • Gość: gość Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.96.239.235.tvksmp.pl 11.12.12, 13:44
        Ja podziwiam te kobiety,jeżeli wzięły rozwód to po kilku latach cierpienia typu,pijaństwo "męża"kłamstwa,okradanie rodziny i nawet znajomych, kłótnie po pijaku,na końcu zdrada.To tylko kilka przykładów z faktycznego już na szczęście byłego małżeństwa .I te ciągłe obiecanki poprawy, a głupie czekają na cud że się zmieni!!!Dziewczyny nie czekajcie , bo ten koszmar co roku staje się gorszy do wytrzymania.A dziecko , bardzo cierpi bo nie rozumie jak jest małe , potem wstydzi się przed kolegami takiego ojca.Nowego partnera nie szukajcie na siłę , jeżeli ma być to znajdziecie się. Nie szukajcie po grubości portfela , bo to po czasie nie wypali, patrzcie jak traktuje wasze dziecko i was to jest najważniejsze kryterium.
        • Gość: jw23 Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.ghst.net 11.12.12, 21:15
          Gość: gość 11.12.12, 13:44 Odpowiedz
          Nie szukajcie po grubości portfela ,


          NO właśnie a wy na ogół lecicie na kasę !!!!! Jesteście zwykłe przekupne pasożyty !!

          Ponadto zdarzyło mi się przelecieć kilka mężatek - dlaczego jesteście takie łatwe?
          Co wy sobie myślicie puszczając się?
          Czy wasze myśli krążą wówczas wokół dzieci, a moze męża?

          Poznałem sporo kobiet i większość, tak około 75%, to zdradliwe suki, puszczalskie, bez względu na wiek, stan cywilny, wszystkie były wykształcone.

          Zresztą co ja wam bedę mówił, i tak jesteście mądrzejsze, pokrzywdzone, grochem o scianę ... żegnam.
          Śmieszny w ogóle jest ten temat
          • Gość: aaa Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.12, 11:37
            tam zdradliwe ......... każda się pukać lubi i tyle. Każda czasem członka potrzebuje. Ludzie nie dodajmy tutaj głupiej teorii .... facet czasem potrzebuje dupska i kobieta też potrzebuje członka .... a jakby się członek dobry trafił (faktycznie dobry a nie lamer szybkobiegacz jak zazwyczaj) i jeszcze wolny i z forsą ..... to się trzeba za niego brać i tyle. Tylko że tacy się zazwyczaj nie chcą wiązać ......... i dlatego jest potem opinia że te panie rozwódy dają na prawo i na lewo. To jest naprawdę prosty mechanizm ........
      • Gość: _matkawariatka_ Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.play-internet.pl 12.12.12, 09:36
        nie zgadzam się,że jestem nie szanowana! myślisz,że rzucają we mnie ziemniakami na ulicy bo mam dziecko a nie mam męża? to jesteś w błędzie:) wiele razy słyszałam od znajomych,sąsiadek:"jaka pani dzielna,taka młoda i samaz pracy do domu i po dziecko do przedszkola,tak sobie pani radę daje..." kiedyś słyszałam jak jedna sąsiadka wrzucała drugiej :" o XX(ja) złego nie powiem,jak ona sobie radzi i zawsze taka uśmiechnięta'
        a uśmiechnięta,bo mi dobrze:)
        TAK-mam fajnie,jakże mi dobrze! wszystkim "wszystkowiedzącym" wielkie G**** do tego :P
    • Gość: mona Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.12, 13:39
      Dziecko moich sąsiadów.
      Mataka i ojciec tego dziecka na wszystko pozwalali, dyskoteki, imprezy, samotne wakacje, tylko nie nauka.
      Dziewczyna bardzo chciała być dorosła choć nawet LO jeszcze nie ukończyła i oczywiście niestety jej się to udało. Ciąża, szybki ślub, problemy z pieniędzmi i się zaczęło, awantury, zdrady, alkohol.
      Od tego czasu dziewczyna teraz już kobieta, miała kolejnych partnerów lecz nic stałego. Rodzice mają do niej pretensje, że się tak prowadzi.
      Mnie jednak się wydaje, że to jej rodzice ponoszą duży wkład w taki stan rzeczy, gdyby wykazali się choć odrobiną rodzicielstwa, a nie koleżeństwa dziewczyna może skończyłaby inaczej.
      A tak jest to osoba niereformowalna, szkoda.
      • dyziek_o Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 11.12.12, 16:32
        To może i ja parę słów w tym temacie......:
        Moim zdaniem temat ciekawy i pożyteczny, ale......!
        Nie na tym forum należy je zadawać a na jakimś "kółku" czy forum osób zainteresowanych
        oraz - i tu warunek, nie mogą one być anonimowe. w sensie pozbawionym "twarzy"!
        Nie ważne jest nawet nazwisko - ale fakt że widzimy osobę zadającą pytanie lub odpowiadającą na takowe.
        Eliminuje to zadawanie "głupich" a w stu procentach - chamskich odpowiedzi.
        Co na tym forum udowodnione zostało.
        Temat ten pomimo, że intrygujący, do niezwykle delikatnych należy a do trudnych i skomplikowanych - jeszcze bardziej.
        Wskazanym by więc było, by mieć "pod ręką" kogoś, kto ma wiedzę z psychologii, czy nawet z etyki.
        A wszystko dla tego, że nie istnieją dwa podobne do siebie przypadki, dla których dana osoba/kobieta została sama. Tak, jak nie ma dwóch identycznych osobników w przyrodzie.
        Każdy z nas, w mniejszym czy większym stopniu różni się.
        Wniosek, - do każdego przypadku należy podchodzić indywidualnie.
        Uogólnianie jest w tej sytuacji największym popełnianym błędem.
        A najgorszym jest ocenianie drugiej osoby, nie mając stu procentowych dowodów na postępowanie takowej. A nawet mając te dowody, powinniśmy się zastanowić nad przyczynami, dla których fakty zaistniały.
        Ponieważ stwierdzenie owych przyczyn / o faktach nie wspominając / omal że do niemożliwych należy, nie wolno do oceny przystępować. A przynajmniej tych ocen rozpowszechniać.
        Ale to tylko moje zdanie.
        Co zaś się tyczy oburzenia na niektóre, co bardziej chamskie odpowiedzi:
        Jaki poziom społeczeństwa, taki / przewidywalny zresztą / poziom dyskusji.
        Stąd między innymi moje negatywne nastawienie do miejsca na tego typu dysputy.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Dyzio.
    • Gość: anka Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.acn.waw.pl 11.12.12, 20:52
      To juz chyba ktorys raz z rzedu obsesyjnie wsciekasz sie gdy ktos pisze z zagranicznego ip. Za kazdym razem uzywasz innego nicku i nadajesz ze zmiennych ip. Tobie wolno, a inni musza stukac z Polski? Jakis kontroler tego forum jestes? Czy ty sie dobrze czujesz? Jakos nie obchodzi cie temat watku ani dranstwo kalmukow stukajacych chore i zboczone posty. Odnosze wrazenie, ze jestes jednym z nich.
      • Gość: krótko na temat Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.ice-net.pl 12.12.12, 13:53
        moje powody:
        - jako kawaler czy osoba bezdzietna nie potrafiłbym udawać "ojca" dla nie-swojego dziecka. A i tak w awanturze, gdybym zaczął go pouczać usłyszałbym od nastolatka "nie jesteś moim ojcem".
        - nie wiem czy kobieta z dzieckiem potrafiłaby się szczerze zaangażować w związek, czy raczej chodziłoby o środki na utrzymanie:: jest gość co utrzymuje mnie i moje dziecko.
        - szybciej zaakaceptowałbym kobietę z dzieckiem gdybym był rozwodnikiem z dzieckiem albo facetem samotnie wychowującym dziecko. o wtedy jest większa szansa.
        • Gość: bartek Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.12, 16:57
          dlaczego masz takie tylko podejście ? ja jestem z kobieta ma 2 dzieci . i jakoś nie ciągnie ze mnie pieniędzy i mimo ze ma swoja firmę ( ja swoją też )mamy pieniądze tak rozłożone by nie było ze ja żyje na jej koszt czy ona na mój .
          • Gość: marqueur Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.12, 21:27
            " dlaczego masz takie tylko podejście ? ja jestem z kobieta ma 2 dzieci . i jakoś nie ciągnie ze mnie pieniędzy i mimo ze ma swoja firmę ( ja swoją też )mamy pieniądze tak rozłożone by nie było ze ja żyje na jej koszt czy ona na mój ."
            Won do szkoły!
            • d0_0b Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam 13.12.12, 09:14
              Bo te ich "firmy" są (mniej-więcej) takie: On składa lampy w którymś z Częstochowskich "Lampolów" (sam jest ze wsi) - mieszka u niej, z jej matką, bo ojciec już nie może i przychodzi tylko czasami (na tzw. niedzielne obiadki). Ona latem handluje w Alejach NMP okularami (dymnymi) ... Ona każdego dnia wsiada na niego - dlaczego tak mało kasy daje na jej dzieci ... On siedzi w pokoju z jej matką i oglądają TV - jej matka bardzo go lubi, bo czasem jak wypiją więcej Ona idzie spać, a On posuwa matkę ... Takie to są patologie.
              • Gość: bartek do d0_0b Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.12, 17:23
                Nie rozumiem takiego podejścia .. wyczuwam duża zazdrość.
                Jeśli chcesz wiedzieć to Moja kobieta ma restauracje ( i daruj sobie pisanie ze na Piłsudskiego Frytki ). Ja natomiast mam sklep rowerowy .
                Pozdrawiam i życzę w nowym roku mniej zazdrości i zawiści internetowy napinaczu .
                • Gość: ojacie Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.wedos.net 13.12.12, 18:39
                  "moja kobieta" ... :)

                  na własność babe wziął, kapuste sprzedaje na wałach, kiszoną więc to już taka a'la restauracja :D

                  po ile centrujesz koła? antek bierze 8 zł ;]
                  • Gość: bartek Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 10:49
                    od 10 do 25zł za centrowanie . a resztę pozostawię bez komentarza
                  • Gość: anka Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.acn.waw.pl 16.12.12, 15:24
                    forum.gazeta.pl/forum/w,55,141130740,141167288,Re_Mogl_bys_zachowac_sie_jak_lojalny_obywatel_RP.html?wv.x=2
                    Gość portalu: ojacie napisał(a):

                    > "moja kobieta" ... :)
                    >
                    > na własność babe wziął, kapuste sprzedaje na wałach, kiszoną więc to już taka a
                    > 'la restauracja :D

                    To jakis zakomleksialy troll, reszta chamskich postow tutaj to jego autorstwa. Pisze o smrodach, kroczach i sprawach odbytu w chamski wulgarny sposob wylewajac swoj jad na forum. Uzywa zmiennych zagranicznych IP. Nie karamic trolla.
        • Gość: _:)_ Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.play-internet.pl 13.12.12, 10:10
          moje powody:
          - jako kawaler czy osoba bezdzietna nie potrafiłbym udawać "ojca" dla nie-swojego dziecka. A i tak w awanturze, gdybym zaczął go pouczać usłyszałbym od nastolatka "nie jesteś moim ojcem".
          - nie wiem czy kobieta z dzieckiem potrafiłaby się szczerze zaangażować w związek, czy raczej chodziłoby o środki na utrzymanie:: jest gość co utrzymuje mnie i moje dziecko.
          - szybciej zaakaceptowałbym kobietę z dzieckiem gdybym był rozwodnikiem z dzieckiem albo facetem samotnie wychowującym dziecko. o wtedy jest większa szansa.





          bo prawda jest taka panowie-najłatwiej by było przelecieć 20letnią panienkę,uprzednio zabrawszy ją do McDonalda na frytki za 2zł w promocji.wtedy jesteście maczo meny bo zero inwencji i starania się, wy wiecie,że kobieta z dzieckiem,po rozwodzie ma już jakieś pojęcie o życiu,mnie da się w konia robić i omamić pustymi słówkami.umówmy się,że mówimy o matce 30+,pracującej,po rozwodzie.nie wspominam o nastolatce z dzieckiem i bez szkoły bo to inny temat.jak chcecie układać sobie życie to zkobietą ułożoną,odpowiedzialną i "udomowioną",prawda? więc nie rozglądacie się za nastkami z wiatrem w glowie zamiast mózgu.a taka kobieta z dzieckiem nie da się złapać na byle co,musielibyście się postarać a to jużza dużo dla was-dać coś od siebie i nie chodzi tu o kasę.chcecie mieć wszystko łatwo a z rozwódką-matką to nie przejdzie bo my,takie kobiety jesteśmy nasatwione na ochronę dziecka-nie dopuszczę go za blisko,bo pozna dziecko a potem odejdzie.dlatego jest dystans i wam ręce opadają bo trzeba by się wykazać i nie wiecie co robić.
          nie wszyscy,są super goście.i nie trzeba traktować dzieci jak swoich,one mają ojców!!! dziecko kobiety,którą kochacie,jest jej częścią czy wam się podoba czy nie. i tylko faceci dojrzali(nie wiekowo) i odpowiedzialni potrafią się związać z kobietą i jej dzieckiem.a kasa nie ma tu nic wspólnego bo nie jest powiedziane,że wiążąc się musisz jej czynsz płacić :)
          • Gość: marek Re: Do kobiety z dzieckiem nie podbijam IP: *.adsl.inetia.pl 13.12.12, 10:28
            Jakie wymagania! Ale w końcu jesteś kobietą, młodą - 30+, wykształconą - co widać po pisowni, inteligentną - ..., z dużym posagiem - dziecko, z rodziny z tradycjami - pewnie u was samotne matki to normalność, ogólnie same superlatywy.
            Mając do wybory twoje przeciwieństwo, napewno wybrałbym ciebie!
            • Gość: _:)_ do marka IP: *.play-internet.pl 13.12.12, 12:01
              posagu nie posiadam,niestety.wierzę w siłę swoich rąk a nie liczę na sponsora. chcę walczyć,ze stereotypem samotnej matki o której wszyscy myślą,że wpadła z byle kim,nawet nie zna jego imienia(było ich aż tylu) a teraz wyczekuje w kolejce MOPS-u po zasiłek dla samotnej matki. otóż nie zawsze tak jest :)
              nie jestem rozwódką(to chyba gorzej-panna z dzieckiem),mam świetne dziecki,które codzień dostarcza mi powodów do dumy,ciężko pracuję,żeby utrzymac siebie i potomka a nie szukam sponsora,który będzie na nas łożył! nie wiem jak innym kobietom z dzieckiem,ale mnie potrzeba partnera.Zwyczajnie.Przyjaciela do pogadania,ktoremu będę mogła opowiedzieć wszystko,nie tylko sprawy domowe związane z dzieckiem(nie nawijamy tylko o tym)potrzeba mi faceta,który nie będzie kręcił nosem,że zamiast w knajpie spotkamy się na placu zabaw na promenadzie,bo opiekunka do dziecka po raz kolejny nawaliła. :) to chyba niewiele? już nie te czasy,że panny z dzieckiem były obrzucane kamieniami i wyganiane ze wsi. na szczęście....pierwsza bym spłonęła na stosie :)
              • Gość: gg Re: do marka IP: 195.205.171.* 13.12.12, 14:07
                ciekawy link
                Jeden z portali randkowych tak się reklamuje: "po co płacić za sex samotne matki czekają..."
    • Gość: strażnik Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 109.95.27.* 12.12.12, 18:06
      znany działacz koszykówki, były zawodnik i trener i "wzięty" urzędnik wydziału sportu UM Częstochowy jest "bardzo szczery i zufanym facetem" ...BRAVO!!!po prostu tylko pogratulować tak WSPANIAŁEGO KAMUFLAŻU i prowadzenie podwójnego życia!!!! co to za problem czy dziecko z jest z tą czy z inną!!!!!czy to bękart czy nie!!!!!???przecież wszystkie dzieci nasze są!!!!
    • Gość: szczesliwa Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 18:03
      Mam 7 letniego synka, nie jestem typem imprezowiczki, bardzo dlugo nie ukladalo mi sie w zyciu az w koncu rok temu poznalam mlodszego od siebie chlopaka (ja mam 26 lat on 23) i jestesmy oboje szczesliwi. Poczatki byly ciezkie bo tak mlody chlopak nie jest przyzwyczajony do obecnosci dziecka w zwiazku ale poradzil sobie z tym i jest cudownie :) Mam nadzieje ze Tobie rowniez sie uda i znajdziesz swoje szczescie. Powodzenia
      • Gość: gosc Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: 188.95.29.* 16.12.12, 23:48
        Gość portalu: szczesliwa napisał(a):

        > Mam 7 letniego synka, nie jestem typem imprezowiczki,(ja mam 26 lat

        Zara zara, pogubiłem się ... to gdzie zaszłaś w ciążę w wieku 18 lat?

        W tramwaju usiadłaś na czyimś ejakulacie czy jesteś wiatropylna? Bo w bibliotece raczej nie mogłaś zajść, nie że by się nie dało, ale pewnie nigdy tam nie byłaś ;)

        Współczuje temu małolatowi, cudze dziecko bawić...
        • Gość: anka Nie karmic trolla IP: *.acn.waw.pl 17.12.12, 11:25
          forum.gazeta.pl/forum/w,55,141141718,141187684,Nie_karmic_trolla.html
          Autor wszystkich chamskich, ordynarnych, anonimowych wpisow z rozmaitych IP.
          Tchorz, bez twarzy zajmujacy sie jedynie wylewaniem swego jadu. Jego rozpoznawalny znak to chamski, psychopatyczny atak na forumowiczow. Nie karmic trolla!
          • Gość: nie droga ancymono Re: Nie karmic trolla IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 22:49
            dajesz czadu ze wszystkimi.Pocieraj sobie plecki tym jadem .Będziesz zdrowa ,jak koń.
        • Gość: gość Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 17.12.12, 14:19
          Nie pomyślałeś,że to dziecko może być skutkiem tzw. dowodu miłości . Uwierz, w najlepszych rodzinach się zdarza . Mogła się zakochać bez pamięci i ufna się mu oddała . Sama znam taki przypadek . Dziewczyna była najlepszą uczennicą w klasie jednego z krakowskich ogólniaków . Poznała kuzyna swojej przyjaciółki . Studenciak tak ją omotał,że straciła dla niego głowę . Kiedy zaszła w ciażę to książę odjechał w siną dal . Urodziła i dzięki pomocy rodziców oraz wyrozumiałości dyrektora szkoły zdała maturę .Gdy mały miał prawie dwa latka poszła na studia.
          Ukonczyła wydział handlu zagranicznego . Robi karierę, pnie się po kolejnych szczeblach w korporacji . Facetom stawia wysokie wymagania i do tej pory żaden im nie sprostał .
          • d0_0b Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 17.12.12, 14:29
            Facetom stawia wysokie wymagania i do tej pory żaden im nie sprostał .

            To już naprawdę musi być żałosna ... Tak właściwie to mi jej (ale tylko trochę) żal ...
            • Gość: jaś [...] IP: *.ghst.net 17.12.12, 22:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: anka Nie karmic trolla IP: *.acn.waw.pl 18.12.12, 10:00
                Wszelkie wulgarne wpisy anonimowego tolla ze zmiennych IP. Chory na nienawisc czlowiek.
                • Gość: bartek Re: Nie karmic trolla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.12, 10:12
                  Aniu a niech sobie pisze , widać ze jest bardzo nieszczęśliwym człowiekiem ...
                  • Gość: nie panna ale Re: Nie karmic trolla IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.12, 21:40
                    anka ,magda i filonea .Wszystkie mają wzięcie .Wystarczy tylko zmienić płeć .Przerzucić miłość sportowo -żydowską na rozwódki.Jestem pełen podziwu .Niech tam ludzie gadają i donosy piszą .Wydepiluję się i zapiszę się do Ruchu.A co tam .Raz się żyje.
            • Gość: gość Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.12, 10:50
              Nie żałosna tylko mądra .
    • angrusz1 Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 15.12.12, 21:14
      Panny bez dzieci , wykształcone ładne , zgrabne z olejem w głowie a nie mają kandydatów na męża .
      Więc kandydatki z odzysku są w dalszej kolejności .
      Ale nie należy tracić ducha .
      • Gość: szczesliwa Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.12, 21:16
        A uwazasz ze kobieta z dzieckiem nie moze byc ladna, zgrabna, wyksztalcona i trzezwo myslaca ??? Jezeli naprawde tak myslisz to widocznie sam jestes brzydki i malo wyksztalcony
      • Gość: do angrusz1 Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 16.12.12, 22:51
        Jestem w szoku, że napisałeś takie brednie... Każdy człowiek jest inny i każda sytuacja jest inna. Może też się zdarzyć, że ta rozwódka z dzieckiem jest sensowniejsza niż ta "młoda, ładna, wykształcona itp.". Jedyny jaki ja widziałbym tutaj problem to kwestia wiary (choć przyznam szczerze, że nigdy nie zagłębiałem się w ten temat). Co to za słownictwo "prawdziwy polaku"? "kandydatka z odzysku"? idąc twoim tokiem rozumowania "emeryt/jak ty/ to pasożyt społeczeństwa.
        Wiesz nasza wiara (tak moja jak i twoja - choć teoretycznie to ta sama wiara) zabrania oceniania innych (nie mylić z ocenianiem zachowań i czynów. Chrystus potępiał grzechy, a nie ludzi, więc tym bardziej my/ludzie/ nie mamy prawa oceniać innych), więc zastanów się zanim coś napiszesz następnym razem. Choć dyskutować w zasadzie nie chcesz...
    • Gość: smutny grześ znam jedną taką samotną matkę IP: *.prenet.pl 17.12.12, 11:33
      to powiedziała, że nie chce alimenciarza a jeżeli już ma dziecko to musi mieszkać z facetem, co w jest małoprawdopodobne,
    • Gość: smutny grześ wszystko zależy od sytuacji IP: *.prenet.pl 17.12.12, 11:34
      bo co innego jest jak zostaje rozwódką z dzieckiem, po kilku latach związku
      a co innego jak miała 18-20 lat, puściła się na dyskotece z jakimś gachem, z kimś takim to nie ma sensu się zadawać
      • Gość: do smutnego grzesi Re: wszystko zależy od sytuacji IP: *.play-internet.pl 18.12.12, 10:42
        Takich gachów co za nic nie odpowiadają jest coraz więcej.Jak ich tępić lub zmusić do odpowiedzialności za swoje czyny?
        • Gość: zxd Re: wszystko zależy od sytuacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.12, 23:56
          Ja uważam, że spora część matek używa swoje dzieci jako tarczy. Umawiasz się z taką kobietą na randkę czy poznajesz w jakiejś sytuacji a one pierwsze co robią to oświadczają , że mają dzieci i ciągną ten wątek . Ta owa część wychodzi z założenia "polub moje dziecko a potem mnie" a to jest zła kolejność. Poza tym jeśli normalny związek z kobietą bez dziecka potrafi być problematyczny to związek z kobieta która posiada dzieci będzie trzy lub cztery razy trudniejszy bo nie dość, że dojdzie dziecko to jeszcze były tatuś który może nagle poczuć zagrożenie ze strony nowego partnera i jego niedzielne wizyty staną się częstsze lub dłuższe, "babcie" wtrącające nos, złe doświadczenia z którymi potencjalny nowy partner musi powalczyć. Poza tym jest ważne czy owe dziecko jest zdrowe, bo krzyża na plecy nikt nie chce brać tak po prostu. Aspekt materialny także wchodzi w grę. Różne jest podejście kobiet. Jedna ma pieniądze i potrzebuje sama uczyć albo potrzebuje rozsądnego ojca dla dziecka. Druga potrzebuje drugiej osoby, która popcha z nią dalej wózek życia i wesprze ją emocjonalnie i materialnie. Zaś kolejne potrzebują tylko wsparcia materialnego. Itd Itp
          Osobiście nie jestem zainteresowany samotnymi matkami, ponieważ uważam że mogę jeszcze mieć własne dzieci. Przypuszczam, że jak dobije 40 lat (czyli mam czas...) samotna matka z odchowanymi dziećmi może być dla mnie dobrym rozwiązaniem pod warunkiem że się zakocham.
          Jedna z ważniejszych rzeczy w tej materii jest taka, że samotna matka powinna bardziej się starać / dbać o mężczyznę (nie mówię o nadskakiwaniu, ale danie z siebie więcej niż przeciętna jest wskazane) bo w końcu wnosicie do związku najwięcej ...
          • Gość: _:)_ do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji IP: *.play-internet.pl 19.12.12, 17:23
            oj mało wiesz i mało przeżyłeś skoro tak twierdzisz :) dobrze że stwierdzasz,że masz jeszcze czas-widać że daleko ci do dojrzałości(emocjonalnej również)
            uważam,że jak się człowiek zakocha to nie ma mocnych.oszalejesz na punkcie dziewczyny i co jej powiesz? sorry,fajna jesteś ale masz dziecko więc nara? płytkie,oj płytkie.....
            jesteś mlody więc możesz mieć swoje dziecko-dlaczego nie z nią,tą która już ma dziecko? nie wszystkie matki nawijają tylko o swoim potomku! twierdzisz,że na dzień dobry o tym mówimy rjąc godzinami? to widać źle trafiałeś.ja często jestem oceniana jako "zła matka" bo nie mówię "cześ mam na imię A....i mam fajne dziecko,które chowam sam..."po czym następuje litania na punkcie mojego dziecka. często słyszę,że ukrywam fakt bycia matką. otóż nie,nie ukrywam. nie zatajam.nie przemilczam. po prostu nie wyznaję tego przy pierwszej okazji,uważam,że mam dużo do powiedzenia na wiele tematów a nie tylko kaszki i zupki.jasne,jak rozmawiamy na tematy pokrewne,mówię skąd mam doświadczenie ale nie kieruję każdej rozmowy na jeden tor bo tylko na matkowaniu się znam.co to,to nie :)
            nie opieram znajomości na opowieściach o dziecku stąd też często słyszę "dlaczego wcześniej nie mówiłaś,że masz dziecko..." i wychodzę na matkę kryjącą się. nie każdy to zrozumie,ale uważam,że moje dziecko to moja sprawa. i wkurzają mnie uogólnienia,że każda jest taka sama jak poprzednia czy następna-kochani,są wyjątki. tak samo jak są faceci śinie nie nadające się do kopnięcia w dupę,to wiem,że są i tacy super śietni do razy przyłóż. to dotyczy też kobiet. ale nie oznacza to,że każda matka z dzieckiem jest leniem,nierobem,pasożytem i dziwką czającą się na cudzą kasę. ile ich znacie? 5?10? to za mało.uogólnienia mnie bolą bo żadne mnie nie dotyczy. jak poznacie setki matek to wtedy będziecie mogli wypowiadać swoje zdanie,bo jak narazie to widzę,że wypisujecie bzdury żeby tylko zająć sobie czas
            • Gość: gosc do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji IP: 188.95.29.* 19.12.12, 17:43
              No pewnie, jeśli ma dziecko (i nawet jeśli wie z kim, choć często się zdarza, ze nie wie) to odpada, bo oznacza to dla nas, ze się puszczała bez zabezpieczenia, więc może nosić jakieś choróbsko i jest łatwa, a zaden ZDROWY facet nie chce puszczalskiej baby, albo chce złowić utrzymanka albo tez ktoś z nią nie mógł wytrzymać i zwyczajnie się rozwiódł.

              Dziękujemy za takie wyzwania, radźcie sobie same, chyba ze traficie na jakiegoś niewykształconego desperata ! Ale taki was będzie prał albo zdradzał.
              • Gość: _:)_ do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji IP: *.play-internet.pl 19.12.12, 17:47
                najgorsi są wykształceni ojcowie narodu,prawdziwi polacy którym nic się w życiu nie udaje,są nieprzeciętnymi palantami i dają upust swojej frustracji na forach wypowiadając się na każdy temat,rekompensując sobie nieudane życie osobiste i brak podbojów erotycznych nazywając kobiete puszczalską bo ma dziecko. trzeba być inteligentym twierdząc,że jak ma się dziecko to ma się weneryczne choroby...brak dziecka=zdrowie? dziecko to rozwiązłość? gratuluję.
            • Gość: zxd do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 21:16
              Nie wiem o które twierdzenie ci chodzi, błędny tok rozumowania za czym idą błędne teorie. Czytaj ze zrozumieniem, nie zamieniaj "większość" na wszystkie, poglądów na brak dojrzałości czy domysłów na temat mojego wieku itd itp. Za dużo sobie dopowiadasz i bierzesz temat zbyt do siebie co wiąże się z usprawiedliwianiem siebie czy swojej pozycji.
              Założycielka tematu chciała usłyszeć męską opinię na ten temat, więc ją dostała. Zdecydowana większość mężczyzn nie jest zainteresowana matkami z dziećmi. Każdy kieruje się swoimi założeniami, wynika to z prostej rzeczy ... mamy do tego prawo i możliwość.
              Odpowiadając na twoje pytanie czemu nie mogę mieć dziecka z kobietą która ma już dziecko. Odpowiedz brzmi: Mogę mieć z nią dziecko, ale generalnie wole założyć rodzinę od początku, bo po prostu mogę i nic na to nie poradzisz. Jeśli mam wybierać między nowym samochodem a samochodem z przebiegiem w tej samej cenie, wybór jest prosty... wolność wyboru, ot co.
              • Gość: nuda do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.net.stream.pl 19.12.12, 21:28
                nie zgodę się kolego zxd, piszesz w swoim I TYLKO W SWOIM IMIENIU, a nie "większość", bo NIKT nie upoważnił Cię do pisania w imieniu tzw. większości. Jeśli porównujesz kobietę do samochodu to pozostaje mi tylko współczuć Twojej przyszłej/lub obecnej żonie, bo post, który zamieściłeś ukazuje Twoją niedojrzałość do zakładania/trwania w związku.

                Owszem temat jest kontrowersyjny, więc nie ma jednoznacznej podpowiedzi, bo zbyt dużo zmiennych: ona, on, dziecko, przeżycia każdego z nich, potrzeby, otoczenie, środowisko, światopoglądy, oczekiwania...
                • Gość: zxd zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 22:44
                  Nie ma co mi współczuć... to raczej wasz temat jest wywlekany na forum. A większość z was boli fakt, że mężczyzna woli wybrać młodszą, zgrabniejszą, mniej problematyczną, równie inteligentną kobietę bez dzieci. Podsumowując: wasze jojczenie na ten temat nic nie zmieni.
                  • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.12, 11:14
                    jestem mężem i ojcem. Jestem takim samym mężczyzną jak ty i nie upoważniałem Cię do wypowiadania w moim imieniu. Więc podsumowując: mówisz w swoim i tylko swoim imieniu.

                    Jeśli dla Ciebie kryteria "młodość, zgrabność, problematyczność" jest kryterium oceny człowieka to jednak jest powód, by Ci współczuć, bo wyrwiesz laskę o 10 lat młodszą od siebie, wyciągnie z Ciebie co się da, a potem Ci powie, że jesteś "stary, brzydki i problematyczny" i na starość zostaniesz sam... różne są sytuacje, różni są ludzie, więc jak chcesz się wypowiadać to wypowiadaj się za siebie a nie za innych.
                    • Gość: robe zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 12:12
                      Do "nudy", kolega "xyz" ma absolutną rację, spośród męskiej częsci moich znajomych tylko nieliczni zdecydowaliby się na taki układ, a w takim układzie jest tylko jeden z moich klegów, kilku było i mówią "nigdy więcej". Ja też należe do tej wiekszej grupy, moje prawo wyboru.
                      PS
                      Nawet tutaj w tym temacie na tym forum, wiekszość męskiej populacji mówi zdecydowane NIE.
                      • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.12, 14:10
                        na tym forum jedna osoba może mieć kilka nicków, więc nie mów, że to większość (pomijam fakt, że i tak to co najwyżej kilkanaście opinii). Ponadto mimo wszystko nie jest to żadna grupa reprezentacyjna. Możesz mówić tylko i wyłącznie za siebie (co najwyżej - jeśli ktoś Cię upoważnił) za kolegę. Ja mówię za siebie i tylko za siebie. Pomijam fakt, że ocenianie ludzi wg. kryterium podanych przez "xyz" jest delikatnie mówiąc niemądre i nie wiem, czy kolega "xyz" chciałby być oceniany wg. tych kryterium.
                        • Gość: hombre zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.play-internet.pl 20.12.12, 18:10
                          Gdyby bylo jak piszesz, "panny" te nie mialyby zadnych problemow ze znalezieniem pratnera, a tak nie jest.
                          • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.net.stream.pl 20.12.12, 19:54
                            a jak jest? jesteś socjologiem? badałeś powody takiego czy innego zjawiska społecznego?

                            ja nie jestem i nie sprawdzałem, ile rozwódek/rozwodników z dzieckiem/dziećmi wstępuje ponownie w związek małżeński czy tworzy związku nieformalne.

                            Wyraziłem swoje zdanie, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi, bo jest wiele czynników zmiennych. I tyle: a to, że fajna, sensowna, rozsądna rozwódka z dzieckiem jest sama wcale nie musi być jej winą. Wina może leżeć po stronie mężczyzn, że np. nie są w stanie znieść faktu, że kobieta naprawdę jest samodzielna i w zasadzie to można powiedzieć wcale nie potrzebuje mężczyzny. Podaję przykład - nie regułę. Zwracam tylko uwagę, że wcale rozwódka z dzieckiem nie musi być "trędowata", a to, że obecnie mężczyźni stają się coraz bardziej "zniewieściali" to jest zjawisko socjologiczne. Oczywiście z pewnością odezwie się wielu mężczyzn, których duma została urażona, a prawda jest taka jaka jest. Wielu z nas (mężczyzn) boi się odpowiedzialności, mało tego - wielu nie radzi sobie z swoimi problemami nie mówiąc tym, żeby pomagać innych w ich rozwiązywaniu dzięki bardziej logicznemu myśleniu (tutaj drogie Panie musicie uznać różnicę między mózgiem mężczyzny i kobiety - zwracam uwagę na fakt, iż jest to "różnica" a nie wartościowanie. I tutaj tak prawdę powiedziawszy, po to Bóg stworzył mężczyznę i kobietę, by stanowili związek). Natomiast obecni mężczyźni (nie większość, ale jednak) męskość ocenia poprzez pryzmat: zaliczonych lasek, wypitego alkoholu, fajek, brawury na drodze, ubliżania innym - w tym rodzicom, super bryki i innych "głupot" - nieważne, że mieszka w zrujnowanej kamienicy, ale BMW (nieważne, że rocznik starszy niż ja :D) musi być.... męskość jak się patrzy! ;)
                            • Gość: hehe zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.12, 23:20
                              NUDA alez ty masz wielki problem z tożsamoscią. Kobieta udająca faceta, załosne!
                              • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.net.stream.pl 20.12.12, 23:44
                                Hehe, taki z Ciebie psycholog jak ze mnie kobieta :D
                                • Gość: haha zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.12, 08:33
                                  Przeczytałem wszystkie twoje wpisy i jestem pewny, żaden facet tak się nie wysławia i żaden facet nie mysli w ten sposób! Daj sobie kobieto na wstrzymanie bo głupia jesteś niczym ten przysłowiowy BUT!
                                  • Gość: haha zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.12, 08:37
                                    Prawie żaden, bo może takie Jacykowy? Choć sam nie wiem czy nie zabardzo w stosunku do ciebie, są ci ludzie męscy!
                                    • Gość: mięso zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.Netcominternet.pl 21.12.12, 08:47
                                      Nawet nick ma jakiś taki mało męski!
                                      Ale na poważnie też przeczytałem wpisy i jest to zastanawiające, z przekonaniem na podszywanie się pod męską strone społeczeństwa.
                                  • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.12, 09:28
                                    to przeczytaj jeszcze raz - możesz też przeczytać te z tematu Smoleńska (zanim powstał ten temat). Już Ci pisałem, że taki z Ciebie psycholog jak ze mnie kobieta. Przedstawiasz mężczyzn jako debilni, egoistów, chamów, egocentryków, bezmyślnych gości, myślących nielogicznie (brak spojrzenia przyczynowo-skutkowego, a to chyba największa obraza), nieczułych, palantów i tępaków. Może Ty taki jesteś. Ja nie! I nie upoważniłem Cię do wypowiadania w moim imieniu. Nie musisz mi wierzyć, że jestem mężczyzną. Choć jak przeczytasz moje posty z innych wątków to będzie Ci głupio, że Twoja psychoanaliza mojej osoby jest nietrafna. Jedyne czego dowodzą wpisy "waszej większości" to przedstawienie mężczyzn jak wyżej, czyli jesteście takimi ludźmi. Jeśli tak jest to podtrzymuję - współczuję Wam (ba z czegoś te wasze frustracje muszą wynikać), a przede wszystkim współczuję Waszym małżonkom, że zdegradowaliście je do ról sprzątaczek. Tak postępuje mężczyzna? nie! tak postępuje cham! i zastanówcie się (w końcu macie męskie mózgi - chyba) jaki będzie skutek traktowania żony jak służącej?
                                    • Gość: mięso zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.Netcominternet.pl 21.12.12, 09:31
                                      Waginosceptyk z ciebie i tyle!
                                      • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.12, 09:55
                                        a może po prostu normalny, ODPOWIEDZIALNY mężczyzna? a nie chamski debil
                                    • Gość: haha zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.12, 09:57
                                      Skończ już bo się kobieto pogrążasz. Pusciłaś się masz dzieciaka, to miej proble do siebie, do swoich wyborów!
                                      • Gość: nuda zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.12, 10:07
                                        dobrze - skończę dyskusję z Tobą, "parapsychologu" :D Pozdrawiam, Krzysztof
                                    • Gość: nudziańska zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.12, 21:44
                                      W wątku smoleńskim ,też nudziłeś.Jak stara baba .
                    • e-matkawariatka DO"NUDA" 20.12.12, 16:48
                      jestem mężem i ojcem. Jestem takim samym mężczyzną jak ty i nie upoważniałem Cię do wypowiadania w moim imieniu. Więc podsumowując: mówisz w swoim i tylko swoim imieniu.

                      Jeśli dla Ciebie kryteria "młodość, zgrabność, problematyczność" jest kryterium oceny człowieka to jednak jest powód, by Ci współczuć, bo wyrwiesz laskę o 10 lat młodszą od siebie, wyciągnie z Ciebie co się da, a potem Ci powie, że jesteś "stary, brzydki i problematyczny" i na starość zostaniesz sam... różne są sytuacje, różni są ludzie, więc jak chcesz się wypowiadać to wypowiadaj się za siebie a nie za innych.


                      No i brawo,żeby się wypowiadać trzeba mieć jakieś pojęcie o życiu rodzinnym a nie rekompensować sobie swoje niepowodzenia w życiu uczuciowym czy erotycznym zamieszczając durne i płytkie wpisy,udając,że wie się wszystko na dany temat i porównuje się kobietę do auta sprawdzając jej przebieg.
                      "nuda"-pozdrawiam
                • e-matkawariatka do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : 20.12.12, 10:10
                  nie zgodę się kolego zxd, piszesz w swoim I TYLKO W SWOIM IMIENIU, a nie "większość", bo NIKT nie upoważnił Cię do pisania w imieniu tzw. większości. Jeśli porównujesz kobietę do samochodu to pozostaje mi tylko współczuć Twojej przyszłej/lub obecnej żonie, bo post, który zamieściłeś ukazuje Twoją niedojrzałość do zakładania/trwania w związku.

                  Owszem temat jest kontrowersyjny, więc nie ma jednoznacznej podpowiedzi, bo zbyt dużo zmiennych: ona, on, dziecko, przeżycia każdego z nich, potrzeby, otoczenie, środowisko, światopoglądy, oczekiwania...




                  i dlatego ja(nie wypowiadam się za inne kobiety) mając do wyboru dokrzałego faceta na poziomie,albo gó...arza sprawdzającego mój przebieg wybrałabym wiadomo kogo.a skoro dla faceta najważniejsze jest czy kobieta jest "problematyczna" to nienajlepiej świadczy o jego dojrzałości emocjonalnej. wydaje mi się,że jeśli kobieta jest zaradna,uczciwa,pracowita i liczy tylko na siebie to nie ma przeszkód,nikt mi nie wmówi ,że dziecko jest "problemem",no po prostu przerasta mnie takie myślenie...ja pracuję,sama na siebie zarabiam,mam świetne dziecko dobrze wychowane i uważam,że mam jeszcze wiele do zaoferowania facetowi,który na randkę zamiast do kina umówi się ze mną w pobliżu placu zabaw :) wydaje mi się ,że o wiele gorsze są te matki,które kompletnie sobie nie radzą i uważają,że każdy facet ma im nadskakiwać i utrzymywać je.moja i mojego dziecka sytuacja prawna jest jasna więc nie uważam aby każdy potencjalny partner,miał łożyć na moje utrzymaie :)
                  • Gość: Ja do zxd Re: wszystko zależy od sytuacji do-gość : IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.12, 11:13
                    Związki się rozpadają bo nie rozdzielają seksu od miłości a to dwie różne sprawy. Nasze małżeństwo jest otwarte i należymy do coraz większej populacji swingersów w Polsce. Seks traktujemy jak dobrą zabawę najlepiej w dużym gronie. Wszystkie pary z którymi się spotykamy są szczęśliwe w swoim życiu, są to ludzie raczej majętni i szczęśliwi z życia.
    • Gość: romantyk Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.wedos.net 20.12.12, 22:23
      Panowie powiem krótko:

      widzicie, ze te baby tutaj nie rozumieją prostych zdań, dokładnie teraz widać jaki poziom częstochowskich rozwódek mamy.

      Mój serdeczny przyjaciel kiedyś to właściwie skwitował: zwyczajnie jej trzeba piznąć, bo inaczej jej sobie nie wychowasz, i to są święte słowa, ja się kieruję tą metodą a i wam polecam !
      • Gość: nuda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 20.12.12, 23:02
        współczuję Ci kolego, że bez przemocy nie potrafisz komunikować się ze swoją żoną. Nie chodzi o to, by być mięczakiem, ale żona to wszystko co masz chłopie. Dzieci pójdą w świat. Samochód - poczekaj parę lat (chyba że już się sypie), mieszkanie (sprzątasz czy żona jest od tego?). Coś jeszcze masz? w czym/kim masz oparcie? w kumplach pod sklepem? tylko do czasu, gdy masz kasę...

        W zasadzie to bardziej współczuję jej... i w tym przypadku (przemocy fizycznej czy psychicznej) powinna odejść. Pytanie, czy poradzisz sobie bez "służącej" (bo do takiej roli zdegradowałeś kobietę)? czy jesteś w stanie w swoim "męskim ego" normalnie funkcjonować? czy już po tygodniu braknie skarpet,a i koszula wystarczy, by była przewietrzona... zupa? oczywiście! "chińska" lub w barze, chyba że kasy nie starczy, bo pójdzie "w procenty.

        Super mężczyzna jesteś... :D romantyku :D
        Jeśli Twoja żona przed ślubem była inna to znaczy, że Ty jesteś odpowiedzialny za to jaka jest obecnie! (oczywiście lepiej nie dopuszczać tego do świadomości, bo jeszcze trzeba byłoby się nad tym zastanowić, a może i życie zmienić ... i podejście do świata).
        • Gość: real man Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.wedos.net 21.12.12, 16:59
          Mój serdeczny przyjaciel powiedziałby takiej:

          DO GARÓW KUR*O !!

          I miał szczęśliwą rodzinę, piwo w lodówce, obiad na czas, kapcie rano i posprzątane.

          Jesteś taka cwana? Tak ci sie tylko wydaje, znajdzie się taki, który utemperuje ci zapał, to jedyne czego mozesz być pewna !!
          • Gość: nuda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 21.12.12, 17:04
            drogie panie, przepraszam - nie wszyscy jesteśmy takimi debilami. "i miał szczęśliwą rodzinę"? CO NAJWYŻEJ sam był szczęśliwy (do czasu)...
            • d0_0b Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 21.12.12, 17:14
              Żaden NORMALNY facet nie "weźmie" baby z odzysku - szczególnie z dzieckiem ... Chciałem dziecko to "zrobiłem" ze swoją Żoną ...
              Takie "kobiety" z odzysku to nic innego jak zakupy w second-hand ...
              • Gość: .... Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.12, 17:21
                puknij Ty sie w łeb ...
              • Gość: do d0_0b Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.12, 17:35
                I tak to do tych głupich bab nie dociera. Zmieniają nicki, podszywają się pod facetów i myslą że zrewolucjonizują system wartości, smieszne.
                • Gość: nuda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 21.12.12, 18:03
                  Nie zmieniam nickow i nie jestem kobieta, ale nie jestem też nieodpowiedzialnym chamem, który doprowadziłby rozwodu obarczając wina kobiete... Nie, chłopaki bura z was wychodzi... Frustracja i niedojrzałość emocjonalna i tutaj nie chodzi o panne czy rozwodke, z dzieckiem czy bez. Niestety niektórzy "faceci" to co najwyżej własną mamusie są w stanie uszanować,albo i nie.
                  • Gość: do nudy Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.12, 18:20
                    Już skończ swoje wypociny umieszczać na forum, rozgoryczona kobiecino;P
                  • d0_0b Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 21.12.12, 18:26
                    Jeżeli jesteś facetem "nuda" (w co wątpię) to musisz być wielkim frustratem skoro masz takie podejście do tematu ... Znam (pośrednio) dwóch takich jak Ty - żyją z rozwódką i jej dwójką dzieci u jej mamusi (najpierw był jeden przez około półtora roku) - teraz jest drugi (od około roku) ... On jest ze wsi (tzw. zabitej dechami) i "wyrwał się do "wielkiego Świata" - raz posunie rozwódkę, a innym razem jej mamusię (!) Żałosne, ale prawdziwe - taka patologia.
    • Gość: f. Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.dynamic.chello.pl 21.12.12, 22:49
      Dziecko, zwłaszcza małe, to u wolnej kobiety "minus 10 do atrakcyjności".
      • Gość: nuda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 21.12.12, 23:16
        A u mężczyzny?
        • Gość: wafen SS Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.12, 10:54
          Stul pysk babo przebrzydla
    • Gość: Piotr Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.12, 08:24
      To zależy od sytuacji. Wbrew temu co tu niektórzy piszą, wśród rozwódek z dziećmi zdarzają się także bardzo fajne, przyzwoite i wartosciowe kobiety, które poprostu gdy okazało się że po kilku(nastu) latach małżeństwa z faceta wychodzi pijak/dziwkarz/kredyciarz/hazardzista/etc. nie rokujący szans na poprawę, to kopnęły nieudacznika i postanowiły same wychowywać dzieci. Z taką kobietą można się związać, choć napewno związek jest trudniejszy (np. dzieci mogą nie chcieć zaakceptować kandydata na ojczyma).
      Co do dzieciatych panien (pomijając nieliczne mające dzieci z długiego nieformalnego związku), to niestety większość z nich to za przeproszeniem puszczalskie które myślą niewłaściwą częścią ciała i szkoda tracić na nie czas.
      • Gość: nuda Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 09:53
        W końcu normalny mężczyzna. Przecież ja cały czas pisze, ze wszystko zależy od sytuacji...
      • d0_0b Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 22.12.12, 09:56
        Tak jak napisał Piotr - są wyjątki potwierdzające regułę ...
        • Gość: haha Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.12, 10:56
          Dokladnie tak jak pisze kolega d0_0b
          • Gość: gość Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.12, 14:49
            Jakie podejście do rozwódek z dzieckiem ?

            Jak do jeża !


            Jeża zostawiamy w spokoju !
            • szifty Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? 22.12.12, 16:26
              Krótko, zwięźle i na temat.
        • Gość: nuda podsumowanie IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 11:04
          wg. Ciebie regułą jest to, że mężczyzna to nieczuły, nieodpowiedzialny, chamski debil, który myśli tylko o sobie.
          wg. Ciebie - rozwódki są "pannami z odzysku", które nie są warte zainteresowania (choć w zasadzie to nie ma znaczenia czy to panna, czy mężatka z dzieckiem czy bez, podejście do kobiet masz przedmiotowe i bez szacunku).

          :D

          A wg. mnie mężczyzna to odpowiedzialny, logicznie myślący facet, który jest w stanie ponosić odpowiedzialność zarówno za siebie jak i tych, których kocha (a niektórzy Ci bardziej męscy są w stanie pomóc nawet nieznajomym).
          Wg. mnie - wszystko zależy od wielu czynników, więc problem jest złożony, ale na pewno bez poznania danej osoby bezpodstawnym jest jej ocenianie.

          Mowa oczywiście o mężczyznach a nie chłopcach x-nastoletnich. Nie chodzi oczywiście o wiek z dowodu osobistego, a poziom rozwoju intelektualnego i emocjonalnego.

          Ponadto wasza "większość" to "romantyk", "real man", "ojacie" w jednej osobie. Ogólnie podejrzewam, że w dyskusji bierze udział zaledwie kilku przedstawicieli płci męskiej (bez rozróżniania mężczyzn i chłopców).

          Jeszcze jedno, d0_0b, gdybyś jak mężczyzna potrafił wyciągać wnioski to doszedłbyś do wniosku, że jestem religijnym facetem, więc patologia, którą mnie obrażasz - podejrzewam zresztą, że wymyślona - nie mogłaby mieć miejsca w moim przypadku. Ponadto szacunek do żony wpływa też na sferę seksualną, więc tym bardziej nie wiesz co piszesz (co do frustracji osób szanujących kobiety), wręcz w drugą stronę - to nieudane pożycie małżeńskie (np. przez brak poszanowania żony) może być przyczyną poszukiwania "potwierdzeń męskości" poza związkiem.

          Reasumując - drogie panie - jako mężczyźni nie jesteśmy tacy źli. Tak jak wśród Was są osoby odpowiedzialne, zaradne itp, tak i wśród nas znajdziecie takich. Niestety są też bezmyslne istotny (tak wśród kobiet jak i mężczyzn). Forum to nie jest dobre miejsce na tego typu dyskusje, bo tutaj każdy może obrażać anonimowo. Każdy - nawet sfrustrowany, bezrobotny "dupek" będzie się dowartościowywał poniżając kobiety (i wcale nie musi tu chodzić o Wasz stan cywilny czy rodzinny).
          • d0_0b Re: podsumowanie 22.12.12, 11:40
            > Jeszcze jedno, d0_0b, gdybyś jak mężczyzna potrafił wyciągać wnioski to doszedł
            > byś do wniosku, że jestem religijnym facetem, więc patologia, którą mnie obrażasz ...


            Bezpłciowy człowieku, skoro jesteś religijny (z pewnością katolik) to nie powinieneś nawet spojrzeć w stronę kobiety z dzieckiem (szczególnie mężatki), bo to świadczy o Tobie, że r_o_z_p_i_e_r_d_a_l_a_s_z czyjeś życie !!
            I to uważam za koniec tematu (z Twoim udziałem).
            • Gość: nuda Re: podsumowanie IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 12:44
              mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? bo skrót myślowy, który zastosowałeś jest jednak zbyt duży. Nie wiem, czy piszesz o mnie czy ogólnie o religijnych mężczyznach... po prostu rozwiń swoją wypowiedź...
          • szifty Re: podsumowanie 22.12.12, 11:44
            Za bardzo wczułeś/łaś się w temat i sprowadzasz go na wątki poboczne zamiast trzymać się "męskiego podejścia do rozwódek". Zaakceptuj to, że ty i twoje poglądy są w mniejszości i nie rzucaj się tak na forum próbując to wszystko nadrobić albo przekonać na siłę do swoich poglądów.
            Zdecydowana większość mężczyzn nie chce kobiety z dzieckiem (szczególnie małym).
            Możemy ciągnąć temat tak byś marnował czas na pisanie postów, wkładał emocje i powtarzał się a i tak nic z tego nie wyniknie.
            • Gość: nuda Re: podsumowanie IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 12:43
              Szifty, świetny podpis :D "99% chama, 1% dżentelmena" :D . Właśnie mi uświadomiłeś, że męskość jest teraz wypierana przez chamstwo.

              Dyskusja polegała na tym, że jakieś chamy obrażały kobiety i jeszcze podpisywały się jako "większość męska". Może ty się pod tym podpisujesz, ale ja nie! i absolutnie nie zgadzam się na to!
              Polecam Wam (w sumie wszystkim mężczyznom) książeczkę dla dzieci "W poszukiwaniu prawdziwych rycerzy" (34 str i dobrze napisana). Jakby mężczyźni byli mężczyznami i rozmowa byłaby "w realu" to każdy cham powinien dostać w ryj od każdego mężczyzny. Tyle że obecnie mężczyzn mało (jeśli jest tak jak piszecie), a chamstwo staje się normą :(

              Czego mam uczyć synów? chamstwa, lenistwa, bezmyślności? staram się uczyć postępowania honorowego, szacunku dla każdego człowieka oraz logicznego myślenia, bo to moim zdaniem jest wyznacznik męskości.
              • Gość: jk Re: podsumowanie IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.12, 14:25
                Kobito. Najpierw się puszczałaś, zaciążyłaś i masz teraz czelność pieprzyc takie bzdury?! Nikt zrozum NIKT normalny nie bedzie chciał i nie chce twojego bachora utrzymywać!!!
                • Gość: nuda Re: podsumowanie IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 15:37
                  Parapsychologu, prawda w oczy kole? Nie jestem kobieta, nie jestem też chamem. Nie zmieniam nickow dla potwierdzenia swoich też w przeciwieństwie do Ciebie.
    • Gość: smutny grześ znam jedną taką samotną matkę IP: *.prenet.pl 22.12.12, 16:53
      to powiedziała, że nie chce alimenciarza a jeżeli już ma dziecko to musi mieszkać z facetem, co w Polsce jest mało prawdopodobne, przystojny, itp itd,
      bo najlepiej aby facet był bez obciążeń, skoro one same nie chciałyby faceta z dzieckiem to dlaczego faceci mają chcieć kobietę z dzieckiem
      • Gość: nuda Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 17:27
        A nie no to przecież oczywiste, ze jak ta jedna jest taka to na pewno wszystkie takie są. Logika jak się patrzy... A pamiętam jak niektórzy z Was wypowiadali się w wątku o zwierzętach... Męskość to latać z psem przed blokiem, oczywiście bez odpowiedzialności za podopiecznego. I tak widać jest/ będzie też z dziećmi, ze swoimi oczywiście o ile wpadniecie, bo po co narzucać sobie obciążenia... Męskość jak się patrzy.... :D :D :D wszyscy są winni za niepowodzenia i frustracje chamów tylko nie oni sami. :D jakie to męskie przerzucać odpowiedzialność na innych :D
        • Gość: jk Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.12, 17:48
          Pedałko zamkni się!
        • Gość: try Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.12.12, 18:36
          Nuda jesteś tak bardzo nudna, że nic dziwnego ze facet cię zostawił.
          • Gość: nuda Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.net.stream.pl 22.12.12, 20:01
            ha ha ha ha ha :D jakie to męskie :D... naubliżać, zwyzywać....oczywiście anonimowo!!!!! innego faceta (a gdybym był kobietą to jeszcze gorzej) :D

            Kilku chamów, którzy boją się odpowiedzialności i nie potrafią wyciągać wniosków, myśleć logicznie.... czy aby na pewno jesteście przedstawicielami płci męskiej (już nie pytam o to czy jesteście mężczyznami, bo wiadomo, że nie).
            • Gość: jk Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.12, 00:19
              Idz pi... sie puszczac dalej, moze kolejne przyniesiesz i oczywiscie wina obarczysz faceta, z ktorym sie puscisz.
            • d0_0b Re: znam jedną taką samotną matkę 23.12.12, 10:40
              Do nudnej - jak na razie to głównie Ty piszesz "anonimowo" - nawet się nie zarejestrujesz ... ale to tak poza ogółem, bo i tak tego nie pojmiesz ... Jak to kiedyś powiedział klasyk:
              "Wy nie jesteście złe. Wy jesteście wybitnie gupie !!" (specjalnie napisane z błędem, bo to cytat).
              Poza tym Tobie pasowałby pewnie taki cytat (tego samego klasyka): "... ja to swoją Mariolkę zapoznałem w bibliotece." ... "a była dziewicą? No najpierw była, ale później wyszła pogniewana i już niebyła."
              • Gość: nuda Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.net.stream.pl 23.12.12, 11:31
                Ty też piszesz anonimowo, chłopczyku. Do kiedy masz wolne? Szkoły pracują miedzy Świętami? Dorosnij i dopiero wówczas się wypowiedz:P
                • d0_0b Re: znam jedną taką samotną matkę 23.12.12, 12:02
                  Dziowucho z dzieckiem (albo kilkorgiem dzieci - każde z innym) - mam 36 lat, Żonę i wspólne Dziecko ... Mieszkamy razem, wspieramy się i oboje wychowujemy Naszą pociechę na dobrego człowieka - takiego co to nie ma i nie będzie mieć doczynienia z SEKTĄ Kościoła Rzymsko-Katolickiego, Żydowskiego, ani żadnego innego ...
                  • Gość: nuda Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.net.stream.pl 23.12.12, 12:53
                    d0_0b, niemożliwe, że jesteś mężczyzną. Dowody?
                    1. brak logicznego myślenia, wyciągania wniosków, umiejętności postrzegania przyczynowo-skutkowego
                    2. "mieszkamy razem, wspieramy się" vs. wywyższające podejście do kobiet wykazane w twoich postach
                    3. "wychowujemy naszą pociechę na dobrego człowieka" - dając przykład poniżania innych? braku szacunku i tolerancji? dla odmiennej płci, wyznania... to jaka jest ta twoja definicja "dobrego człowieka"? :D
                    Jeszcze przeszła mi przez myśl, że jesteś schizofrenikiem, ale bardziej obstawiam to, że kłamiesz. Zastanawiam się tylko jaki masz cel w ośmieszaniu męskiej części społeczeństwa? może jesteś takim chamem co to właśnie zrobił dzieciaka, poniżał żonę, że sama odeszła lub ty znalazłeś sobie "młodszą, zgrabniejszą, mniej problematyczną" i teraz chcesz zagłuszyć swoje sumienie, że inni też tak robią?... nie nie zgadzam się na przedstawianie mężczyzn jako chamów, prostaków, debili, egoistów i nieodpowiedzialnych dupków! NIE ZGADZAM SIĘ!!!
                    • d0_0b Re: znam jedną taką samotną matkę 23.12.12, 14:51
                      Od razu widać w Twoim ostatnim tekście, że jesteś "kobietą" (cokolwiek to dla Ciebie znaczy) ... Twój tok rozumowania (czytania ze zrozumieniem) jest na poziomie ... jest poniżej jakiegokolwiek poziomu.
                      W końcówce Twojej wypowiedzi potwierdzasz, że nie jesteś mężczyzną (ale to i tak już wszyscy zainteresowani wiedzieli). Twój brak zgody nie ma żadnego znaczenia, bo jesteś tylko zwykłą dajką z (co najmniej) jednym dzieckiem. Szukasz faceta (frajera), który będzie spełniał Twoje zachcianki w zamian Twojej dupy (!) ... Ktoś kiedyś powiedział (pijak, swoją drogą (ale myśl godna uwagi)) - że woli pójść raz, czasem dwa razy w miesiącu do burdelu i zapłacić konkretną kwotę, aniżeli użerać się każdego dnia z gderającą "babą" i żebrać o sex ... Pasujesz do tego opisu idealnie ...
                      Pozdrawiam i Życzę Ci żebyś znalazła takiego, który Cię "uszczęśliwi" - to takie życzenia moje dla Ciebie z okazji zbliżających się Świąt B.N. (chociaż sam nie wieżę w Twojego boga) ... ale może Ci się spełni.
                      • Gość: nuda myślenie sekwencyjne? IP: *.net.stream.pl 23.12.12, 21:38
                        d0_0b, poproszę o konkrety. W tej wypowiedzi po raz kolejny oceniasz bez konkretów. Chętnie przekonam się jak u Ciebie wygląda wnioskowanie.
                        Póki co twoje wypowiedzi są w stylu:
                        albo : "jesteś głupi, bo tak" (małolat),
                        albo: "mamy fajny samochód. Jaki? czerwony" (kobieta)
                        Poproszę konkrety: skoro stawiasz wnioski poproszę o przesłanki.
                        Jeszcze jedno, co powinieneś zauważyć jako mężczyzna (jeśli byś nim był). Gdybym był kobietą - dawno skończyłbym dyskusję z chamami, bo po co miałbym marnować swój czas? tyle, że jakieś chamy podające się za mężczyzn uzurpują sobie prawo do reprezentowania "większości męskiej" jednocześnie ośmieszając mężczyzn. Ponieważ staram się postępować honorowo nie pozwolę, byście zgnoili dobre imię mężczyzn. Oczekuję szacunku do każdego człowieka, który szanuje was (i to jest absolutne minimum).
                        A jeśli kogoś określacie wyzwiskami to świadczy to TYLKO I WYŁĄCZNIE o waszej ułomności emocjonalnej i intelektualnej. Obrażacie w tym momencie TYLKO I WYŁĄCZNIE siebie.
                        Najzabawniejszy jest "aa", "wafen ss", "jk" i jaki tam sobie nick weźmie (lub wziął, bo przytoczyłem tylko kilka), choć to ta sama osoba. Tworzy nicki, by potwierdzić swoją tezę jako "zdanie większości". Nie ma nawet na tyle honoru, by posługiwać się jednym nickiem.

                        Jeśli jesteście ojcami, polecam stronę tato.net
                        Może jeszcze nie jest za późno...
                        • szifty nuda naczelny altruista 23.12.12, 22:53
                          Nuda... ty byś najchętniej cały świat ubierał/a w second handzie. Niestety my czasem lubimy mieć coś nowego.
                          • Gość: haha Re: nuda naczelny altruista IP: *.play-internet.pl 23.12.12, 23:39
                            Nuda, na swieta nowego bachorka dostaniesz? Jesli tak to proponuje Mikolaja oskarżyc o ojcostwo, przynajmniej raz na rok cos przyniesie;p
                        • Gość: anatol Re: myślenie sekwencyjne? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 25.12.12, 18:59
                          Nuda tu qrwo! Jeszcze wiecej dzieci na margines zepchnij, samolubna szmato!
                          • Gość: nuda Re: myślenie sekwencyjne? IP: *.net.stream.pl 25.12.12, 22:53
                            Spokojnych Świat Bożego Narodzenia i wiary, ze każde dziecko pochodzi od Boga. 2018 lat temu też był taki co to dzieci kazał zabijać... A to dziecię, Boże Dziecię, zbawiło Świat. Więcej wiary, męstwa i honoru, koledzy.
                            • Gość: smutny grześ Re: myślenie sekwencyjne? IP: *.prenet.pl 26.12.12, 02:13
                              allah zbawił świat, jesus był tylko prorokiem
                            • d0_0b Re: myślenie sekwencyjne? 26.12.12, 10:12
                              Do mieciu 5762 - Ty się naucz pisać po polsku ...
                              Co się zaś tyczy nudnej - czy w ogóle ktoś kiedyś "zbawił" Świat ??
                              • Gość: nuda Re: myślenie sekwencyjne? IP: *.net.stream.pl 26.12.12, 21:44
                                Przepraszam, ze obraziłem wasz brak uczuć religijnych. Powiem inaczej: to Boże Dziecię zmieniło historie Świata. Ale tutaj nie o to chodzi i dobrze o tym wiecie. Po której stronie stoicie? dla Heroda życie dziecka też nie stanowiło żadnej wartości, kazał je zabijać...
                  • Gość: haha Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.12, 12:54
                    Za to tej dzewoi bachorki maja zapewne doczyniemia co rusz to z nowym wujkiem!
              • Gość: smutny grześ nawet nie potrafisz prawidłowo zacytować IP: *.prenet.pl 23.12.12, 12:51
                obejrzyj jeszcze raz i usłyszysz swój błąd
        • Gość: smutny grześ dlaczego inni mają ponosić konsekwencje IP: *.prenet.pl 22.12.12, 20:44
          nieswoich błędów?
      • Gość: aga Re: znam jedną taką samotną matkę IP: *.96.239.235.tvksmp.pl 22.12.12, 17:43
        Nie osądzajcie jedną miarką kobiet , którym się życie nie ułożyło .Ja osobiście znam dwa przypadki , jedno małżeństwo ona wdowa wiek 22 lata dwoje dzieci on kawaler , dziś są już dziadkami mieli też jedno wspólne dziecko . Wspaniałe małżeństwo do dziś pełne miłości. Drugi przypadek on kawaler mający dziecko które zostało u drugiego rodzica poznał dziewczynę która miała dziecko panną , mają wspólnie dwoje dzieci są szczęśliwi.Więc różnie to w życiu bywa , myślę że zależy od doboru charakteru , szacunku i nie gasnącej miłości.
      • Gość: smutny grześ a weź jeszcze spróbój zwrócić uwagę jej dziecku IP: *.prenet.pl 23.12.12, 12:55
        to zacznie na Policję dzwonić że jej dzieci bijesz itp,
        one potrzebują tylko frajera do finansowania jej dzieci
    • Gość: aa Re: Jakie podejscie do rozwodek z dzieckiem.? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.12, 18:23
      I te glupie PlZDY z dziećmi wciąż nei rozumieją, dlaczego nikt ich nie chce?
    • Gość: oo takie jak do SLD - generalnie kiepskie IP: *.helios-solar1.co.uk 26.12.12, 13:05
    • Gość: a_n_k kubiss. Odpowiedz. IP: *.acn.waw.pl 27.12.12, 19:15
      ludzie.gazeta.pl/kubiss/0,0.html

      I te twoje powielane życzenia od diabła na wątku radnego Jacka! tło

      Zmienne IP, błędna angielszczyzna, udawanie tutaj że nadajesz z USA, jak i to że "lubisz" kobiety.

      Po twych tutaj postach widać, że nas nienawidzisz. A już szczególnie samotnych matek.

      Teraz kubiss odpowiedz.

      Dlaczego od kilku lat fascynujesz się jadowicie codziennym kopiowaniem nienawiści w Internecie?



      • Gość: a_n_k Re: kubiss. Odpowiedz. IP: *.acn.waw.pl 27.12.12, 19:19
        htpp://www.ludzie.gazeta.pl/kubiss/0,0.html
        • Gość: a_n_k Re: kubiss. Poprawny link IP: *.acn.waw.pl 27.12.12, 19:25
          Poprawny link:

          ludzie.gazeta.pl/kubiss/0,0.html
          • bramaadama Francuski łącznik,a dokładnie Don Fran -Tuski 27.12.12, 20:00
            Wedle Dona to lewica i prawica to drastyczny podział.Bez tego podziału to Donowi słupki popularności by się nie podnosiły.A tak popiera go aż (99% społeczeństwa.W tym jeden z Francyji samej .M.P .Notre- Dame.teleshow.pl/gid,15199913,img,15199984,kat,1024837,title,Oni-uwielbiaja-otaczac-sie-mlodymi-kobietami-Tadeusz-Drozda,galeria.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja