Drzew cięcia i przycięcia, czyli miejskie przeg...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 00:19
fakt wycinać każdy potrafi ale nie jest tak najgorzej żeby nie mogło być
gorzej hehehhehe ale na kreciwilku czy żabincu sa dosyć spore lasy i w
nienajgorszym stanie.DO REDAKCJI gdzie sa te parki dwa wymienione na koncu
prosze o dokładniejsze dane
    • Gość: Od redakcji Re: Drzew cięcia i przycięcia, czyli miejskie prz IP: *.czes.gazeta.pl 15.07.04, 12:50
      Park przy Elaneksie: przy ul. Krakowskiej, po prawej stronie, tuż przed trasą
      szybkiego ruchu. Park w Rząsawach: należy jechać trasą w kierunku Warszawy,
      minąć hotel Korona i po około 1,5 kilometrze skręcić w prawo w ul. Połaniecką,
      dalej pytać o SKR.
    • Gość: axxa Re: Drzew cięcia i przycięcia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.07.04, 13:55
      Odnoszę wrażenie, że magistrat w ogóle nie interesuje się wyglądem miasta.
      Brak zainteresowania zielenią, czystaścią ulic. Drzewa najlepiej wyciąć - a
      każde takie wycięcie kosztuje, zgodnie z taryfą. I na to są pieniądze, a
      przecież mniej kosztuje dbanie i ochrona drzew,niż ich wycinka. Ok. 80 zł
      kosztuje szczepionkja na szkodnika atakującego kasztanowce(podobno atakuje i
      inne gatunki drzew) a wycięcie kilkuletniego drzewa ponad 1000 zł. Rachunek
      jest prosty, tylko czyj w tym interes ?
      Miejskich toalet nie ma, za to śmietniki i bramy w rejonie Śródmieścia i
      Katedry cuchną na odległość - Straż miejska za to ściga drobnych sprzedawców
      pietruszki i kwiatów.
      A to wszystko, do cholery, za pieniądze m.in. z płaconych przeze mnie podatków.
      Na następne wybory chyba nie pójdę, bo po co mam oddawać głos na kolejnych
      niedbaluchów, bo gospodarzami miasta raczej nie można ich nazwać.
    • lookas.prv.pl Re: Drzew cięcia i przycięcia, czyli miejskie prz 26.07.04, 14:23
      Przecież kiedyś w telewizji (bodajże TVN) był reportaż też o podobnej sprawie.
      Wycinano drzewa, bo jakiś urzędnik miał w tym interes... po prostu sprzedawali
      drewno, a kasa szła do jego kieszeni... chodziło chyba nawet o jakieś chronione
      drzewa czy coś. Patrząc co się dzieje u nas z tymi wycinkami można odnieść
      podobne wrażenie, bo przecież każdemu zależy na drzewach, a nie na jakiś
      młodych wystających patykach, które zaraz zostaną podeptane, wyrwane lub
      uschną... no chyba, że komuś bardzo zależy na wycinkach to wtedy już inna bajka.


      ------------------------------------------
      www.lookas.prv.pl
Pełna wersja