xkx2
31.01.13, 07:00
I jaki to ma sens skoro:
1 - Nasze MPK i tak nie kupi w najbliższej przyszłości żadnego nowego taboru (takich zakupów nawet nie ma w planach).
2 - Eksploatacja takiego autobusu w końcowym efekcie wychodzi dużo drożej niż klasycznego.
3 - Autobus 10 m (midi bus) sprawdzi się głownie po za szczytem na mało obciążonych liniach i oczywiście na liniach nocnych. W normalnych warunkach trudno sobie wyobrazić, na jaką linie pojemność takiego 10 m autobusu wystarczy.
4 - Konsekwencją użytkowania takiego sprzętu jest konieczność utylizacji akumulatorów, co też wadą.
5 - Zasięg 240 km na pełnych bateriach nie rzuca na kolana.
Podsumowując – szkoda czasu atłasu i miejskich pieniędzy.
Bo, po co testować, jeśli i tak się nie kupi? (No oczywiście nie dotyczy to 15 letnich Ikarusów 280 z demobilu).
A jeśli testować to cos normalnego, co ma szanse kiedyś znaleźć zastosowanie w przedsiębiorstwie. Autobus elektryczny to jak na razie taka ciekawostka, ale raczej bez przyszłości na większa skale do momentu stworzenia akumulatorów, na których będzie w stanie przejechać taki pojazd te 400 - 500 km bez konieczności doładowywania.