Chorowici policjanci

IP: *.czestochowa.cn.net.pl 19.07.04, 05:54
Może i były jakieś konflikty między jednym i drugim czego efektem było
zdarzenie pod jedynką, ale ukręcanie sprawy przez przełożonych gdzie w grę
wchodzi chlanie w miejscu pracy takim jak komisariat i jazda po wódzie to
skandal.Gdyby ten pijany kierowca spowodował wypadek procedura ukręcania łba
sprawie byłaby podobna i to jest część prawdy o naszej policji.Zwierzchnicy
też pewnie walą, skoro udają idiotów- że wszystko idzie po drodze prawnej i
jest w porządku. A ten /choć może i nie jest kryształowy/co być może uratował
komuś życie poniesie największe restrykcje.
    • Gość: czejan Re:Przdszkole a nie policja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 08:45
      Nie chciałbym aby moim partnerem w patrolu był Adam O. Pomóc koledze to
      normalna rzecz,ale po co zaraz paplać o tym na lewo i prawo.Taki policjant ,to
      nie policjant.W służbie trzeba liczyć na partnera i partner też może liczyć na
      pomoc. Ale partnerem nie może być pieniacz.Nie podejrzewam, że O kierował sie
      praworządnością, chyba miał żal do przełożonego, może niespełnione aspiracje.
      • Gość: konrad Re:Przdszkole a nie policja IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 19.07.04, 09:37
        To na co ma liczyc spoleczenstwo w takim razie jak wszyscy partnerzy beda sobie
        pomagac?
      • Gość: koles Re:Przdszkole a nie policja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 10:12
Pełna wersja