Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych i...

21.05.13, 15:20
a po 22 juz nie warto skontrolowac pieszych i rowerzystow ?? nie warto wlepic pare mandatow za to ze idioci chodza / jezdza kompletnie nieoznakowani, gdzie na drodze ma to bardzo duze znaczenie, gdyz kierowca samochodu, dopiero w ostatniej chwili jest w stanie zauwazyc nieoswietlonego intruza na drodze, czasem na rakcje jest po prostu za pozno i niczemu winien kierowca ma zryta psychike, bo zabil czlowieka, ktory z wlasnej glupoty i nieodpowiedzialnosci wybral sie na wycieczke wieczorowa pora.
    • mateusz_czwa Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych i... 21.05.13, 15:33
      A może dbając o bezpieczeństwo rowerzystów panowie policjanci stanęli by tak koło przejazdów rowerowych i wlepiali mandaty kierowcom, którzy nie ustępują pierwszeństwa rowerzystom, albo tym, którzy wymijaja rowery z nieprzepisowa odlegloscia lub na skrzyżowaniu. Może by tak wystawili 100 mandatów dziennie tym, którzy parkuja na drogach rowerowych. Może zajęłyby się wnioskami i uwAgami do zarządcy infrastruktury rowerowej w sprawie np. słupów i znaków po środku drogi rowerowej i innych zagrażających zdrowiu i życiu elementów?
      • Gość: nons Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych IP: 91.196.30.* 21.05.13, 19:35
        A może wlepili by pare mandatów rowerzystom śmigającym parami po jezdni mimo iż obok mają droge dla rowerów?
        • Gość: ffdg Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 21:34
          jak jest droga dla rowerów, to powinni jechać drogą dla rowerów, a jak nie ma, to mogą jechać parami (już od ładnych paru lat)
          • Gość: nons Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych IP: 91.196.30.* 21.05.13, 23:37
            Owszem mogą wzorem zachodnich rowerzystów z tym,że na zachodzie mają pasy jezdni wydzielone o ile nie ma dróg rowerowych,no i jeszcze drobiazg stan naszych ulic!
    • mateusz_czwa Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych 21.05.13, 15:44
      Do harrego
      Rower jest pojazdem, który ma takie samo prawo poruszać się po.drodze jak samochód. To, że pośród cyklistów są tacy, co nie dbają o własne bezpieczeństwo to fakt, ale nazywanie kogoś intruzem bo jeździ rowerem po jezdni to przesada.
      • Gość: werw Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.13, 16:38
        Klasyczny polski wiejski rowerzysta lub pieszy to ubrany na CZARNO człowieczek... - czytaj: szaleniec. Dlatego nie ma się co łamać... Zakładać kamizelki! WSZYSCY! ja bez kamizelki odblaskowej na rower już nie wsiadam!
        • harry_grabowka do mateusz_czwa 21.05.13, 18:31
          jestem zarowno kierowca jak i rowerzysta, po cz-wie wole jezdzic rowerem niz autem.

          jak jade rowerem to zawsze mam lampke w plecaku i jak jest ciemno to ja wlaczam. intruzami nazywam tych cicho-ciemnych niewidocznych, kogos kto nie potrafi sie przystosowac do pory dnia i jedzie / idzie w nocy, po drodze bedac kompletnie niewidocznym.
    • Gość: passat Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych IP: 212.87.241.* 21.05.13, 16:44
      A ja jestem zadowolony, że coraz więcej jest myślących policjantów. Kilka dni temu panowie z drogówki stali na jednym ze skrzyżowań. Przejechałem na rowerze przez przejście dla pieszych bo zauważyłem, że mają inteligentne twarze i nie powinni się przyczepić, oczywiśćie kilka metrów przed przejściem zwolniłem do prędkości spacerującego pieszego, nic nie jechało, pieszych na przejściu też nie było, bez schodzenia z roweru przejechałem wolno na drugą stronę, popatrzyli na mnie i nie zareagowali. Ryzykowałem nieco, ale na szczęście dobrze ich oceniłem, nie każdy policjant jak widać szuka na siłę haka jeśli widzi, że ktoś co prawda łamie przepis, ale nie łamie zasad bezpieczeństwa. Prawdziwy policjant lepi kary za zachowania niebezpieczne a nie czepia się bzdur. Nie ma niczego niebezpiecznego w przejeżdżaniu rowerem przez przejście jeśli robi się to z głową - do przejścia należy dojechać wolno, żeby ewentualny kierowca mógł nas zobaczyć, rozejrzeć się i przejechać przez przejście z prędkością marszu i w odleglości od pieszych. Częściej Straż Miejska niż Policja upierdliwie egzekwuje przepis, którego przestrzeganie w danym miejscu i chwili jest pozbawione sensu. Automatyzm w przestrzeganiu przepisów wyłącza myślenie a to też jest niebezpieczne. Oczywiśćie znajdzie się wielu oburzonych krytykantów tego co napisałem, dla których przepis rzecz święta, i ich zdaniem nawet o 2 w nocy w pustym mieście nie można przejść przez przejście jeśli pali się czerwone światlo. Człowiek myślący wie, że światła są potrzebne do kierowania ruchem ale najpierw ten ruch musi być, podobnie przepisy - są potrzebne, żeby była podstwa prawna do ukarania, kogoś kto stworzył niebezpieczną sytuację, ale jeśli żadne niebezpieczeństwo nie powstaje, to i nie ma sensu bezmyślnego egzekwowania bezużytecznego w dznej sytuacji przepisu. Samochodem jednak na czerwonym nie przejeżdżam nawet w nocy, samochody są już narzędziem potencjalnie niebezpiecznym dla innych i przepisy dotyczące ich ruchu powinny być i są egzekwowane mniej liberalnie, jeżdżę samochodem już prawie 30 lat i nie mam na koncie ani jednej kolizji, ani jednego punktu karnego.
    • chudy107 Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych i... 21.05.13, 17:01
      Takie akcje powinny byc przeprowadzane conajmniej raz w tygodniu. Glownie po zmroku, kiedy to te czarne czlowieczki wylegaja na drogi kompletnie nieoznakowani, nieoswietleni i nie widoczni. I takiemu baranowi nie przyjdzie do glowy, ze z przeciwka jedzie inny pojazd, moze oslepic jadacego za nim kierowce, a ten w ogole takiego "czarnego czlowieczka" nie widzi! Nieszczescie gotowe! I drodzy rowerzysci!!!! to ze macie sciezki rowerowe nie upowaznia Was do tego zebyscie wpadali z predkoscia "ile sil w nogach" na przejsciach przy skrzyzowaniach, bo macie "zielone" i w waszym pojeciu "mozna grzac ile wlezie" !!! I jeszcze macie pretensje ze wam kierowcy droge zajezdzaja!!! A jak mamy zobaczyc was... jak cisniecie w strone pasow, kompletnie nieoswietleni z predkoscia graniczaca ze strzalem z fotoradaru??? Ostatnio mialem takiego gwiazdora na skrzyzowaniu na Legionow. Przecial skrzyzowanie na ukos, bo nic nie jechalo, wpadl na sciezke rowerowa przy samym skrzyzowaniu, bo akurat bylo zielone na przejazd przez ulice i dawaj pod kola... jeszcze mi sie puka po glowie, jak jade!!!! Masakra!!! Zlamal z 10 przepisow a na koniec puka sie po glowie, bo wreszcie znalazl sie na przejezdzie i swiecilo sie zielone swiatlo. Wbijcie sobie do tych rowerowych glowek, ze kierowca wjezdza na skrzyzowanie, kiedy juz oceni ze nie spowoduje kolizji, nie utrudni ruchu i moze je bezpiecznie opuscic. Nie jestesmy wrozkami i nie wiemy, czy za chwile jakis kolarz nie spadnie na przejazd dla rowerow ze spadochronu, albo nagle skreci pod kola auta ktore juz jest w trakcie manewru, bo akurat w innym kierunku zapalilo wam sie czerwone swiatlo. Przy dojezdzaniu i opuszczaniu skrzyzowania obowiazuja Was takie same przepisy jak innych: "zachowac szczegolna ostroznosc". Pozdrawiam
      • rowerzysta12 Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych 21.05.13, 21:30
        chudy107 napisał:
        I drodzy ro
        > werzysci!!!! to ze macie sciezki rowerowe nie upowaznia Was do tego zebyscie wp
        > adali z predkoscia "ile sil w nogach" na przejsciach przy skrzyzowaniach, bo ma
        > cie "zielone" i w waszym pojeciu "mozna grzac ile wlezie" !!! I jeszcze macie p
        > retensje ze wam kierowcy droge zajezdzaja!!! A jak mamy zobaczyc was... jak cis
        > niecie w strone pasow, kompletnie nieoswietleni z predkoscia graniczaca ze strz
        > alem z fotoradaru???

        To ciekawe co napisałeś, bo ja ciągle słyszę narzekania kierowców, że rowerzyści nie powinni jeździć jezdnią bo wloką się tak strasznie, że blokują cały ruch i praktycznie samochody muszą stać w miejscu przez takiego rowerzystę. To jak to w końcu jest? Rowerzyści pędzą z olbrzymią prędkością, czy się wloką? Może ustalmy jakieś fakty?
    • kicha3 A najgorsze to są mohery wracjące z majowego. 21.05.13, 17:23
      Ogłupione przez księdza idą niczym barany na rzeź.Raz wziołem na celownik mojego Mercedesa kupionego od księdza,podjechałem na luzie pod mohera i zatrąbiłem.A ten się przeżegnał,uklękno na obydwa kolana spuścił głowę i zaczoł zamaszyście się bić w piersi -krzycząc moja wina,moja bardzo wielka wina,wybacz mi księże proboszczu,mój boże....A ja mu pokazałem środkowy palec mojęj ręki w kierunku nieba,że niby tam jest bóg.
      • pluto37 Re: A najgorsze .... 21.05.13, 20:13
        To ja kolejny raz zapraszam policjantów i podobnych na skrzyżowanie Kazimierza z Pułaskiego.
        Przejście przez Pułaskiego i trzy szkoły w okolicy. i rzadko kiedy tylko stówa na liczniku kierowcy.
        A w kwestii rowerów to ilez tego jeździ bez świateł, bez lusterek, bez dzwonka.
        A co do szaleńców na chodnikach, to moze lepiej, że oni na chodnikach, niz na jezdni.
        Mniej trupów i roboty dla pogotowia.
    • Gość: rowerzysta Re: Drogówka w akcji. Na celownik wzięła pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.13, 20:43
      Jestem rowerzysta i razem z żona uwielbiamy spędzać aktywnie czas na rowerze, takie akcje jak dziś powinny być prowadzone 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu, dość debili kierowców jakich się spotyka gdy się ciepło zrobi na drogach, ich też powinni powyłapywać.

    • rowerzysta12 Pytanie do Panów Policjantów 21.05.13, 21:36
      A do Panów Policjantów mam pytanie. Kiedy wreszcie zaczną Panowie zatrzymywać kierowców, którzy wciskają się na przejście, na którym piesi mają zielone światło, omijają samochody, które zatrzymały się żeby przepuścić pieszego lub rowerzystę na przejściu lub przejeździe, przekraczają dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym lub strefie zamieszkania, albo wyprzedzają rowerzystę w odległości mniejszej niż 1 m?
      Jeśli chcą Państwo rzeczywiście zadbać o bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu to polecam skrzyżowanie ulicy Worcella i Armii Krajowej, gdzie co chwilę jakiś samochód zatrzymuje się stając w poprzek przejścia dla pieszych lub przejazdu dla rowerów, albo wymusza pierwszeństwo. Albo ul. Wały Dwernickiego gdzie koło lecznicy dla zwierząt na rogu ulicy Cmentarnej samochody notorycznie zastawiają drogę dla pieszych i rowerów. Droga jest taka wąska, że aby ominąć samochody trzeba często iść pod prąd ruchliwą ulicą, po której jeździ pełno tirów.
      Czy tylko Policja będzie sobie poprawiać statystyki idąc na łatwiznę, czając się po krzakach łapiąc nieszczęśników, którzy przeszli przez pustą ulicę poza przejściem dla pieszych? Albo rowerzystów, którzy nie mają w rowerze dzwonka (tak jakby taki dzwonek był słyszalny na przykład wewnątrz jadącego samochodu)?
      • Gość: yyyy Re: Pytanie do Panów Policjantów IP: *.prenet.pl 21.05.13, 22:17
        Mam pytanie, proszę o poważną odpowiedź. Jak nie mam światel w moim bicyklu to mogę za dnia bez światel jeździć na rowerze? Czy policja sie doczepi?
        • Gość: Adam Re: Pytanie do Panów Policjantów IP: 212.87.246.* 21.05.13, 23:03
          Za dnia nie musisz ich mieć przy rowerze nawet. Tylko nocą lub przy złej pogodzie, ograniczonej widoczności. Tak rzecze ostatnia nowelizacja PoRD.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja